Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 Sadownik no domyślam się że roboty przy tym w ciul.

no i że jakość lepsza to wiadomo. nie wytrząchnięty wszelki kwiat i ziarnka...

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Ogarnijcie się, bo Marcyś znowu konto skasuje, a już nicków na dziada brakuje

Ja tylko napiszę tak, z odpowiednią dziewczyną to pół roku - rok znajomości wiedziałbyś, że to jest to, a tak będzie cię zwodzić w te i we wte, bo jej ma być wygodnie , a ty zapierd.... na jej zachcianki, za to ona nawet palcem nic nie popchnie, bo ma pachnieć i wyglądać, za to jakie wymagania, hohoho

Niektórzy cisną się latami u teściów w kącie a potem wychodza na swoje, ale teraz moda "się dorabiać", a zegar tyka

Pokorne cielę dwie matki ssie

  • Like 6
Opublikowano
6 minut temu, Pafnucy12 napisał:

Ty . to taką świeżą trawę się rozkłada,

Nie, otóż suchą. Technologia jest mi znana. To służy do suszenia końcowego i chroni przed opadami. Które w klimacie górskim są niespodziewane i nagłe. W XXI wieku straciły one zupełnie sens. Ba nawet już w latach 80 w moich stronach tylko zatwardziali tradycjonaliści trzymali się uparcie "kozłów". 

Opublikowano
5 minut temu, Pafnucy12 napisał:

sporo tego na filmiku.

Ty . to taką świeżą trawę się rozkłada, a później nawet do kostki czy na wóz luzem znowu trzeba zdjąć na jakieś wałki , czy kupki?

cos kiedys opisywałeś, ale nie zapamiętałem. jakoś mnie zaciekawiło , nie wiem czemu...

Różne praktyki są. Ale początek jest zawsze taki sam. Jeśli jest ładna pogoda to załóżmy, w poniedziałek rano kosisz. Rozrzucasz. We wtorek przewracasz. W środę też przewracasz i jak ładna pogoda to pod wieczór można myśleć o składaniu. Jak nie, to w czwartek to samo co w środę. Popołudniu czy pod wieczór, jeśli grabisz maszynowo to robisz wałki i układasz. Stoi to sobie z tydzień, czasem z 10 dni, zależy od pogody. Potem to już różnie, niektórzy prosto z tego ładują. Inni rozrzucają, przewracają raz i zbieranie. Cały szkopuł polega na tym, że w naszym klimacie ciężko szczególnie pierwszy pokos wysuszyć. Dlatego duzi sianokiszonka w całości z pierwszego pokosu. Ciągle obfite rosy, wilgotna ziemia, w maju nieraz ciężko aby przez dłużej niż 3 dni nie padało. Uroki kotliny. Osobnym tematem są tzw kopki. To układane na ziemi siano, bez żadnych "stelaży". Jeśli ktoś tego nie ma to tak robi. Od ziemi trochę to siano wilgoci naciągnie i nie ma przewiewu ale lepsze to niż jak leży. Szybciej się tak układa, jeśli burza idzie to dobrą kopkę dość szybko się ułoży. Choć to też swego rodzaju sztuka. Aby kopka się nie obaliła, to należy ją układać "na trzy razy" i w górę coraz węższą. Na koniec tzw copę zrobić aby woda spływała. No i jak czasu starczy to od ziemi nogami albo grabiami podbić aby woda nie wciekała w siano. Jak wszystko idzie zgodnie z planem wychodzi siano pierwyj sort

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, slawek74 napisał:

a skąd wiesz że się nie nadajesz jak nie masz 🤔

bo pewnych problemów zdrowotnych , cech charakteru i zachowań które widziałem u przodków oraz zauważam u siebie nie chcę widzieć u potomków 

Edytowane przez konteno
Opublikowano
1 minutę temu, hubertb napisał:

Ba nawet już w latach 80 w moich stronach

znaczy, nie z lubelszczyzny pochodzisz?

Opublikowano
1 minutę temu, Bogdan_ja napisał:

Nic takiego nie napisał... Co jest złego jak na faceta się pisze "samiec" 🤔... Macie go za popychadło i tyle... Zero szacunku a udajecie kolegów... 🤭

Bo każdy wie że Marcinek napisał to z premedytacją i specjalnie 

Opublikowano
15 minut temu, konteno napisał:

to nie jest rozwiązanie dla wszystkich i nie ma co mierzyć innych swoją miarą , nie każdy musi/powinien/się nadaje na rodzica i nie mówię tu o spłodzeniu a o wychowaniu

Po wcześniejszych rozkminach kolegi można było wywnioskować co innego. Ja tylko napisałem jak ja to widzę jeśli poglądy i przekonania ma się inne to nie ma racji bytu moja wypowiedź.

Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Osobnym tematem są tzw kopki.

no to to bardzo dobrze znam.  teraz już nie uświadczy i tego widoku u nas.

Opublikowano
1 minutę temu, Pafnucy12 napisał:

znaczy, nie z lubelszczyzny pochodzisz?

Z Rzeszowszczyzny. Temat kozłów, kopek i dosuszania o którym pisze Piotr jest znany. Wynikał on właśnie z pogody. Moja babcia jak już powiedziała "chmoro sie" to był istny alarm jak na komendzie głównej straży pożarnej. Potem do głosu doszli młodsi i nikt siana nie dosuszał. 

Opublikowano
3 minuty temu, konteno napisał:

@sadownik12 bez przesadyzmu , zobaczyć bez make-up to już bliżej do tego co o poranku będzie można zastać

Masz Ty wymagania 

Weź jeszcze skórę suwmiarką zacznij mierzyć 

A i tą tą średnicówką i głębokościomierzem

  • Like 1
Opublikowano
Przed chwilą, Pafnucy12 napisał:

no to to bardzo dobrze znam.  teraz już nie uświadczy i tego widoku u nas.

A jeszcze są kobyłki. Do tego przed burzą się układa tak niedosuszone siano, które się do kopek nie nadaje. Niskie, z dołu kształt bochenka chleba, zwężające się ku górze. Ale to już zanikło całkowicie, nawet u mnie tego się nie robi od paru lat. Teraz przed koszeniem ze 3-4 prognozy pogody się sprawdzi i celuję się tak aby tego 3-4 dni ładnej pogody były.

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Agrest napisał:

To znajdź kobietę z brzuchem😜

już słyszałem dzisiaj w nocy rozkmine jednej puszystej koleżanki z pracy jaki to problem miał ginekolog by się do niej dobrać 😆

także nie , nie chcę z brzuchem , musi być szczupła 

Edytowane przez konteno
  • Confused 1
Opublikowano
6 minut temu, Bogdan_ja napisał:

Nic takiego nie napisał... Co jest złego jak na faceta się pisze "samiec" 🤔... Macie go za popychadło i tyle... Zero szacunku a udajecie kolegów... 🤭

Widocznie woleli by żebym napisał "pipy" 🤭

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, hubertb napisał:

Temat kozłów,

no myślałem że bardziej na południe te koziołki .a zakapiać to potrafię 👍

 

2 minuty temu, hubertb napisał:

kopek

 

Edytowane przez Gość
Opublikowano
10 minut temu, jahooo napisał:

Ogarnijcie się, bo Marcyś znowu konto skasuje, a już nicków na dziada brakuje

Ja tylko napiszę tak, z odpowiednią dziewczyną to pół roku - rok znajomości wiedziałbyś, że to jest to, a tak będzie cię zwodzić w te i we wte, bo jej ma być wygodnie , a ty zapierd.... na jej zachcianki, za to ona nawet palcem nic nie popchnie, bo ma pachnieć i wyglądać, za to jakie wymagania, hohoho

Niektórzy cisną się latami u teściów w kącie a potem wychodza na swoje, ale teraz moda "się dorabiać", a zegar tyka

Pokorne cielę dwie matki ssie

Coś Ty nie będe usuwał , ciekawie się zrobiło 😛

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

A jeszcze są kobyłki. Do tego przed burzą się układa tak niedosuszone siano, które się do kopek nie nadaje. Niskie, z dołu kształt bochenka chleba, zwężające się ku górze. Ale to już zanikło całkowicie, nawet u mnie tego się nie robi od paru lat. Teraz przed koszeniem ze 3-4 prognozy pogody się sprawdzi i celuję się tak aby tego 3-4 dni ładnej pogody były.

Co powiem Pioter że zwykłe suszenie siana może być sporym wyzwaniem w Waszych stronach. trzeba wiedzieć co do czego.

no podziwiam Twoją wiedzę w tym temacie. 👍

Edytowane przez Gość
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v