Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, bratrolnika napisał:

Kurde, nie pamiętam jak się to nazywa. No te coś w czym kosa chodzi prawo-lewo, te z bagnetami, dobrze mówię???

mimośród targańca ?

chodzi ci o listwę ?

Edytowane przez jahooo
Opublikowano

kurna gdzies mam chyba jeszcze katalog do kosiarki konnej.

targaniec to byla ta drewniana czesc miedzy kosa a przekladnia.

chyba jeszcze jeden ma kosiarke konnna  w szopie..

3 minuty temu, bratrolnika napisał:

Możliwe, nigdy nie miałem styczności z kosiarka listwowa 

nic nie tracisz .. lucerne czy inne sztywne wysiewane trawy jeszcze skosisz a reszte to szkoda czasu i zdrowia..

Opublikowano
7 minut temu, bratrolnika napisał:

Tak teraz patrzę po zdjęciach z to chyba są dwie listwy, tyle że jedna się rusza, a druga nie🤨

tak przerabiali , jedna stała listwa, druga ruchoma, podobno lepiej cięła

  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano
5 minut temu, bratrolnika napisał:

Tak teraz patrzę po zdjęciach z to chyba są dwie listwy, tyle że jedna się rusza, a druga nie🤨

A nie nazywało to się część nieruchoma stalnica? Albo coś pokręciłem.🤔

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, Dariowola napisał:

część nieruchoma stalnica?

Na pewno w sieczkarniach, lub stalica, pewnie i bagnetach też, stalka to się nazywa

10 godzin temu, jahooo napisał:

tak przerabiali

Lepiej nie cięła ale się nie zapychała

Edytowane przez witejus
  • Like 1
Opublikowano
7 minut temu, jahooo napisał:

tak przerabiali , jedna stała listwa, druga ruchoma, podobno lepiej cięła

No to w takim wypadku potrzebuje dwa kawałki kosy z kosiarki konnej lub czegoś podobnego, 2x1m, może być nawet deczko więcej 

Opublikowano
1 godzinę temu, 6465 napisał:

Ja myślałem że ty z Mińska 🤦

Tomek idziesz na dyskotekę bo grają dzisiaj u ciebie na wsi 

1 godzinę temu, bratrolnika napisał:

Kurde, jakby miał tych dwóch za sąsiadów, to dobrze byłoby jaki monopolowy otworzyć...😁

Bimbrownie, bo sklepowych nie tykam 

  • Like 1
Opublikowano
11 minut temu, bratrolnika napisał:

No to w takim wypadku potrzebuje dwa kawałki kosy z kosiarki konnej lub czegoś podobnego, 2x1m, może być nawet deczko więcej 

Mom🤗...trzy kosy od kosiarki o szumnej nazwie "Osa"...mają coś koło 2 m każda...więc jedna by Ci wystarczyła

  • Thanks 1
Opublikowano
8 minut temu, Qwazi napisał:

Mom🤗...trzy kosy od kosiarki o szumnej nazwie "Osa"...mają coś koło 2 m każda...więc jedna by Ci wystarczyła

Ile za to???  

Kurczaczki, spróbowałem bimberku z nowego źródełka, wchodzi jak słowo Boże 😍

  • Haha 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Chłoporobotnik napisał:

A co mi więcej potrzeba? Lepiej zjem, lepiej wypiję jak będę miał 100 rodzin zamiast 10 albo 100 hektarów zamiast jednego? Nie sądzę.

Z etatu zrezygnujesz ;) 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v