Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
13 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

 Może , ale z dzieckiem to już nie ma odwrotu , to nie jest rzecz którą można wymienić . Moja mówi zresztą ja też tak myślę że nie mamy narazie warunków na potomka

 

Jeśli do sklepu pójdzie 25 latek i 70 latek, to obaj z takim samym wysiłkiem kupią tą samą rzecz. I ta rzecz będzie taka sama i u jednego i u drugiego. Jeśli te same osoby zabiorą się za spłodzenie potomstwa, to czy będą to wykładać tak sam wysiłek? No i ważniejsza sprawa, czyje dziecko będzie bardziej zagrożone zdrowotnie ( nie chcę pisać precyzyjniej więc ujmuję to bardzo delikatnie ). Pomyśl o tym

Opublikowano
8 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Przyzwyczajenie

 

No toś teraz zajebał jak jesteście że sobą z przyzwyczajenia t za dobrze nie wróży 

A i żebyście się zdecydowali zanim ją menopauza chwyci 

  • Haha 3
Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Qwazi napisał:

Jeśli do sklepu pójdzie 25 latek i 70 latek, to obaj z takim samym wysiłkiem kupią tą samą rzecz. I ta rzecz będzie taka sama i u jednego i u drugiego. Jeśli te same osoby zabiorą się za spłodzenie potomstwa, to czy będą to wykładać tak sam wysiłek? No i ważniejsza sprawa, czyje dziecko będzie bardziej zagrożone zdrowotnie ( nie chcę pisać precyzyjniej więc ujmuję to bardzo delikatnie ). Pomyśl o tym

Dlatego coraz bardziej przekonuje mnie podejście Piotra . Ja już nawet nie myślę nie potomku 

Edytowane przez Gość
Opublikowano
9 minut temu, Łolek napisał:

To ty ja kopnij a zadek 

Jak ona po tylu latach znajomości takie bzdury ci gada 

@Qwazimówiłem Ci o podobnym przypadku 

Co wy kuwa po 15 lat macie bo tak się zachowujecie 

Mowiłeś. W życiu są etapy, w których mamy coś do zrobienia i przeżycia. Jeśli się w danym etapie coś odpuści to potem jest ciężko to nadrobić. Czasami coś się przenosi z etapu do etapu, jak np moja gwiazdka najmłodsza 🤭

Opublikowano
3 minuty temu, Łolek napisał:

A i żebyście się zdecydowali zanim ją menopauza chwyci 

jak ostatnio gadaliśmy to ci mówiłem, kolega też mi mówił że jego żona miała menopauzę mieć, a jak co do czego to za trzy miesiące dziecko ma się im urodzić

Opublikowano
3 minuty temu, Łolek napisał:

No toś teraz zajebał jak jesteście że sobą z przyzwyczajenia t za dobrze nie wróży 

A i żebyście się zdecydowali zanim ją menopauza chwyci 

Przyzwyczajenie ale do jej warunków

4 minuty temu, Qwazi napisał:

Mowiłeś. W życiu są etapy, w których mamy coś do zrobienia i przeżycia. Jeśli się w danym etapie coś odpuści to potem jest ciężko to nadrobić. Czasami coś się przenosi z etapu do etapu, jak np moja gwiazdka najmłodsza 🤭

Też odpuszczam 

Opublikowano
30 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

 Może , ale z dzieckiem to już nie ma odwrotu , to nie jest rzecz którą można wymienić . Moja mówi zresztą ja też tak myślę że nie mamy narazie warunków na potomka

 

Araby i Murzyny się mnożą mimo braku warunków, a temu  ciągle coś brakuje. Wymrzemy jako naród przez takich... 😒

Opublikowano
3 minuty temu, Leszy napisał:

Araby i Murzyny się mnożą mimo braku warunków, a temu  ciągle coś brakuje. Wymrzemy jako naród przez takich... 😒

Nie bój się ukry już są a murzyny jeszcze może dotrą , będzie nas 😉

Opublikowano
3 minuty temu, witejus napisał:

a latka lecą...

No a kto by nie chciał mieć właśnej kuchni , lodówki , telewizora ...żeby robić jak pasuje

Opublikowano
Przed chwilą, Łolek napisał:

Ale zauważcie ze coraz wiecej osób młodych nie ma potrzeby zakładania rodziny i posiadania dzieci, dziwny się robi ten świat jak śpiewał taki z brodą 

Potrzeby może nawet deklarują, ale odkładają na później. Zaś później to różnie bywa. 

Opublikowano
1 minutę temu, Łolek napisał:

Ale zauważcie ze coraz wiecej osób młodych nie ma potrzeby zakładania rodziny i posiadania dzieci, dziwny się robi ten świat jak śpiewał taki z brodą 

Bo wygodne to jest 

2 minuty temu, Leszy napisał:

No właśnie nie NAS..... 

Zmiany 😉

Opublikowano
2 minuty temu, Łolek napisał:

Ale zauważcie ze coraz wiecej osób młodych nie ma potrzeby zakładania rodziny i posiadania dzieci, dziwny się robi ten świat jak śpiewał taki z brodą 

Teraz to się karierą liczy.

Co do dzieci,to powiem że im bardziej się odkłada ten temat,to z czasem gorzej się za niego zabrać 

Opublikowano
3 minuty temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Też odpuszczam 

Decyzja jest Twoja. Tylko weź pod uwagę to, że mając lat powiedzmy 50, ciągnik lub przyczepę kupisz, a z dzieckiem może być to już niemożliwe. A nawet jeśli jakimś cudem się uda i dziecko będzie zdrowe, to będziesz się trząsł o to, żeby dożyć przynajmniej do czasu, gdy to dziecko osiągnie pełnoletność. Idąc dalej tym tokiem myślenia, jeśli uda Ci się dożyć do tego czasu to, czy to Twoje powiedzmy 18 letnie dziecko będzie w pełni gotowe na samodzielność? Przez jaki czas jeszcze będzie potrzebowało intensywnego wsparcia rodziców? A przez jaki czas Ci rodzice będą wstanie wspierać to dziecko, kiedy sami będą w okolicach 70 i być może sami już będą potrzebować wsparcia od tego dziecka? I tutaj się odzywa druga strona medalu. Wszyscy kiedyś będziemy starzy, będziemy potrzebować podania choćby przysłowiowej szklanki herbaty. I kto ją poda, jeśli nie dzieci? Taka kolej życia. Opisałem mniej więcej to co sam myślę w odniesieniu do mojej najmłodszej córki. Miałem 42 lata a żona 41, kiedy się urodziła. Tyle, że mała ma dwoje starszego rodzeństwa, które w razie czego stanowi dla niej alternatywę 

Opublikowano

No nic kawę wypić, widły naostrzyć i brać się za gnój od cieląt

Opublikowano
6 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

No a kto by nie chciał mieć właśnej kuchni , lodówki , telewizora ...żeby robić jak pasuje

To są rzeczy materialne. Nieistotne. Nijak nie powinno się stawiać takich rzeczy w jednym szeregu z dzieckiem. Tak uważam 

  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano
5 minut temu, Qwazi napisał:

Decyzja jest Twoja. Tylko weź pod uwagę to, że mając lat powiedzmy 50, ciągnik lub przyczepę kupisz, a z dzieckiem może być to już niemożliwe. A nawet jeśli jakimś cudem się uda i dziecko będzie zdrowe, to będziesz się trząsł o to, żeby dożyć przynajmniej do czasu, gdy to dziecko osiągnie pełnoletność. Idąc dalej tym tokiem myślenia, jeśli uda Ci się dożyć do tego czasu to, czy to Twoje powiedzmy 18 letnie dziecko będzie w pełni gotowe na samodzielność? Przez jaki czas jeszcze będzie potrzebowało intensywnego wsparcia rodziców? A przez jaki czas Ci rodzice będą wstanie wspierać to dziecko, kiedy sami będą w okolicach 70 i być może sami już będą potrzebować wsparcia od tego dziecka? I tutaj się odzywa druga strona medalu. Wszyscy kiedyś będziemy starzy, będziemy potrzebować podania choćby przysłowiowej szklanki herbaty. I kto ją poda, jeśli nie dzieci? Taka kolej życia. Opisałem mniej więcej to co sam myślę w odniesieniu do mojej najmłodszej córki. Miałem 42 lata a żona 41, kiedy się urodziła. Tyle, że mała ma dwoje starszego rodzeństwa, które w razie czego stanowi dla niej alternatywę 

a kiedy tu zostać dziadkiem i nacieszyć się wnukami ?

no i lepiej znosi się nieprzespane noce, jak się ma lat 20 niż jak 40

najgorzej, jak kobieta 35 lat decyduje się na pierwsze dziecko, a tu d...., bo już menopauza i nie da rady, albo leczenie, nerwy, stres i w końcu nic

ale niektórym "Aktywnym" materialistom nie przemówi do rozsądku

  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano

ja zamiast cos robic to sie szkole- pare punktow trzeba do programu dolozyc, a reszte odjac  i bedzie dobrze czytaj kasa z nieba poleci🤣.

mialo padac ale na razie tylko ponuro, choc gdzies slonce przenika.

50 to juz za pozno troche na ojcostwo-genetyki nie oszukasz, dziadek mial syna w moim wieku ale on chorowity by,mila rozszczep wargi i mlodo umarl-nawet go nie pamietam,32 lata mial.

Opublikowano
2 minuty temu, Qwazi napisał:

Decyzja jest Twoja. Tylko weź pod uwagę to, że mając lat powiedzmy 50, ciągnik lub przyczepę kupisz, a z dzieckiem może być to już niemożliwe. A nawet jeśli jakimś cudem się uda i dziecko będzie zdrowe, to będziesz się trząsł o to, żeby dożyć przynajmniej do czasu, gdy to dziecko osiągnie pełnoletność. Idąc dalej tym tokiem myślenia, jeśli uda Ci się dożyć do tego czasu to, czy to Twoje powiedzmy 18 letnie dziecko będzie w pełni gotowe na samodzielność? Przez jaki czas jeszcze będzie potrzebowało intensywnego wsparcia rodziców? A przez jaki czas Ci rodzice będą wstanie wspierać to dziecko, kiedy sami będą w okolicach 70 i być może sami już będą potrzebować wsparcia od tego dziecka? I tutaj się odzywa druga strona medalu. Wszyscy kiedyś będziemy starzy, będziemy potrzebować podania choćby przysłowiowej szklanki herbaty. I kto ją poda, jeśli nie dzieci? Taka kolej życia. Opisałem mniej więcej to co sam myślę w odniesieniu do mojej najmłodszej córki. Miałem 42 lata a żona 41, kiedy się urodziła. Tyle, że mała ma dwoje starszego rodzeństwa, które w razie czego stanowi dla niej alternatywę 

Mariusz podobnie to sobie przemyślałem i dlatego się z tym zgadzam , może lepiej robić w życiu to co się lubi 

7 minut temu, Qwazi napisał:

To są rzeczy materialne. Nieistotne. Nijak nie powinno się stawiać takich rzeczy w jednym szeregu z dzieckiem. Tak uważam 

No tak , ale podejmując decyzje o dziecku to dobrze mieć własne mieszkanie 

Opublikowano
8 minut temu, jacus napisał:

ja zamiast cos robic to sie szkole- pare punktow trzeba do programu dolozyc, a reszte odjac  i bedzie dobrze czytaj kasa z nieba poleci🤣.

mialo padac ale na razie tylko ponuro, choc gdzies slonce przenika.

50 to juz za pozno troche na ojcostwo-genetyki nie oszukasz, dziadek mial syna w moim wieku ale on chorowity by,mila rozszczep wargi i mlodo umarl-nawet go nie pamietam,32 lata mial.

Jakieś r3? To co to za szkolenie się 

Opublikowano
53 minuty temu, gregor1284 napisał:

Ale mi życzyłeś... 

Ty już jesteś tak omotany, że już nic nie pomoże.

29 minut temu, Leszy napisał:

Araby i Murzyny się mnożą mimo braku warunków, a temu  ciągle coś brakuje. Wymrzemy jako naród przez takich... 😒

O tym wymarciu to już wiadomo od dawna.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v