Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, gregor1284 napisał:

Żebyś Ty był skłonny mi tak na pytania odpowiadać... auta? 2. Wujo w wieku 17 lat 3 letni 125p a dziadek szemranego żuka z silnikiem z merca taxy. Właśnie te łapówkarstwo itp dawało im to czego inni mieć nie mogli. Obrotny dziadek ze swoim szwagrem głównymi ogarniaczemi byli, w czasach gdy zaprawę mieszali w dołach motykami dziadek miał już dwie betoniarki. Ten jego szwagier strażak, taksiarz i handlował po bazarach czym się dało. O trzech kubkach, pokerku i handlu złotem w jego wykonaniu lepiej chyba nie wspominać?

 

 

8 minut temu, 12Pafnucy napisał:

Rozumiem

Jednak to wszystko było ścigane przez ów PRL.

Czyli nie zasługa ustroju, a tego że byli obrotni pomimo PRL 

 

Nie nazywał bym obrotnym kogoś kto oszukiwał kogoś w trzy kubki. Nazwał bym go oszustem żerującym na czyjejś nie wiedzy.

Edytowane przez 6465
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, gregor1284 napisał:

W każdych czasach trzeba być obrotnym. Miał dziadek tego żuka w dieslu to problemów z kartkami na benzynę nie miał a że dużo pracował i u rolników to zawsze zapas ON miał. Kiedyś jak zakłady mięsne budowali to wziął od nas z wiochy takich dwóch nastolatków a wiesz ze kiełbasy czy szynki nie każdy potrafił sobie ogarnąć. Mogli jeść tych wyrobów ile chcieli to przez pierwsze dwa dni chlebkiem nie zagryzali a jak wrócili po pierwszym tygodniu z pracy to nie mogli się ludziom nachwalić ile tego żarcia tam jest. Do tej pory jak ich spotkam to opowiadają jak ich dziadek do tej pracy wziął 

Aż dziw że gdzieś ich nie przymknięto jako spekulantów 

Edytowane przez 12Pafnucy
Opublikowano (edytowane)
Przed chwilą, 12Pafnucy napisał:

Aż dziw że gdzieś ich nie przymknięto jak spekulantów 

Dzielili się z kim trzeba.

Pamiętam jak pojechałem z mamą i ciotką na bazar Różyckiego.  Widziałem na własne oczy jak to się odbywało. Kobieta zapłakana ciągła chłopa za rękę żeby odszedł a ten krzyczał że się odegra i wyciągał ostatnie pieniądze z portfela.

Edytowane przez 6465
Opublikowano
3 minuty temu, 6465 napisał:

 

 

Nie nazywał bym obrotnym kogoś kto oszukiwał kogoś w trzy kubki. Nazwał bym go oszustem żerującym na czyjejś nie wiedzy.

Kasyna też byś nazwał oszustami a nawet loterie żubra czy Tatry albo innego harnasia? 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, gregor1284 napisał:

Ano. Temu ja musze teraz odpokutować 

Odpowiedź jak zawsze...na wysokim poziomie poprawności politycznej😁...

Edytowane przez Qwazi
  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, tytanowyJanusz napisał:

To zielone to liść mlecza? 🤔😉

Nie, to sałata. 

Tam wcześniej napisałem czemu taka...

Mogłem zdjąć do fotki, bo to w sumie część opakowania.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, gregor1284 napisał:

Kasyna też byś nazwał oszustami a nawet loterie żubra czy Tatry albo innego harnasia? 

Tak kasyna to też jedno wielkie oszustwo. Tylko działa legalnie bo płaci podatki.

Edytowane przez 6465
Opublikowano
2 minuty temu, 12Pafnucy napisał:

Aż dziw że gdzieś ich nie przymknięto jak spekulantów 

Ten śwagier to napewno działe musiał odpalać jak ogarniał te budy do żuków nawet z wojska albo betoniarki z drugiego końca kraju. Dziadek to uczciwie budowlankę robił a że "były pieniądze a nie było co kupić" to i ludzie się ich chętnie pozbywali aby jakąś oborze czy coś postawić. Jeździli nie raz i na cały miesiąc do pracy jak robota te 300km od domu a wiemy doskonale że kiedyś serwisów ogłoszeniowych tak nie było tylko ktoś musiał tą robotę nagrywać. Ogarniali i budynki gmin i budynki parafi czy kościołów to raczej źle nie było 

Opublikowano
6 minut temu, gregor1284 napisał:

W każdych czasach trzeba być obrotnym. 

Niby tak, ale dziś naprawdę spokojnie można mięć wszystko od ręki bez załatwiania po znajomości. Więc dla takich powiedzmy mniej obrotnych też starczy. Jeśli są w stanie na to zarobić. To znów aż takie trudne nie jest.

Za bardzo nie mam co porównywać jak to realnie było. 

Opublikowano
22 minuty temu, bratrolnika napisał:

No szopka to chyba musi być drewniana. Eternit trzeba zdjąć, a resztę położyć, ale to też ostrożnie, bo pomiędzy budynkiem z nową elewacją, a stodołą, centymetry luzu 

Eee... To wystarczy większy rozpęd wsiąść...

Opublikowano
16 minut temu, 6465 napisał:

Dzielili się z kim trzeba.

Pamiętam jak pojechałem z mamą i ciotką na bazar Różyckiego.  Widziałem na własne oczy jak to się odbywało. Kobieta zapłakana ciągła chłopa za rękę żeby odszedł a ten krzyczał że się odegra i wyciągał ostatnie pieniądze z portfela.

Ale noża do gardła nikt mu nie przystawiał żeby się pozbył pieniędzy?

16 minut temu, slawek74 napisał:

dodam jeszcze że moja astra co poszła latem na żyletki była by w tamtych czasach rarytasem

Nawet trochę później też. Astry dopiero wyparły polonezy, maluchy, duze fiaty jak ta niedobra unia zaczęła sponsorowac płyty gnojowe 

17 minut temu, Qwazi napisał:

Odpowiedź jak zawsze...na wysokim poziomie poprawności politycznej😁...

Dziękuję 

16 minut temu, 6465 napisał:

Tak kasyna to też jedno wielkie oszustwo. Tylko działa legalnie bo płaci podatki.

Ale zamysł jest taki sam. Czyli jak placi podatki to może ludzi w skarpetkach puszczać?

16 minut temu, Qwazi napisał:

Mieciu to już jest erystyka 🤷...

Nie nie, do niczego Tomka przekonywać nie mam zamiaru tylko sprawdzam czy jest "lepszy" i "gorszy" hazard czy sposób na utratę pieniędzy. Każda loteria czy gra jest po to żeby ktoś zarobił a nie ze uczestnik za jakiś mały wklad gromadę hajsu ogarnął

17 minut temu, bratrolnika napisał:

Mądry człowiek tam nie pójdzie, a głupiego to nie żal 

Tak jak w każdym rodzaju hazardu 

  • Like 1
Opublikowano
15 minut temu, Leszy napisał:

Niby tak, ale dziś naprawdę spokojnie można mięć wszystko od ręki bez załatwiania po znajomości. Więc dla takich powiedzmy mniej obrotnych też starczy. Jeśli są w stanie na to zarobić. To znów aż takie trudne nie jest.

Za bardzo nie mam co porównywać jak to realnie było. 

W pewnym stopniu się zgodzę. Znajomego zaczęła kontrolować skarbówka bo ogarniał roboty na czarno i ktoś ładnie mówiąc polecił żeby go sprawdzili. Wiemy kto, wiemy dlaczego mianowicie robotę rzucili w połowie i zostawili ją z otwartym dachem. Pomimo tego że popodawala ludzi u których niby wykonywali te prace każdy z tych ludzi czymś się zasłonił i finalnie chlopaki kary nie ponieśli bo nic na nich nie znaleźli 😁

Opublikowano

Mam rozterkę.

 

Co się stało że austriacki trener rozłożył naszą kadrę narodową skoczków na łopatki?

 

Tego nie dałoby się aż tak popsuć bez szczerych chęci ze strony sztabu szkoleniowego. I zasadne jest pytanie , kto za szkolenie naszych płaci więcej. Wydaje mi się że nie jest to PZN.

Opublikowano
1 minutę temu, gregor1284 napisał:

W pewnym stopniu się zgodzę. Znajomego zaczęła kontrolować skarbówka bo ogarniał roboty na czarno i ktoś ładnie mówiąc polecił żeby go sprawdzili. Wiemy kto, wiemy dlaczego mianowicie robotę rzucili w połowie i zostawili ją z otwartym dachem. Pomimo tego że popodawala ludzi u których niby wykonywali te prace każdy z tych ludzi czymś się zasłonił i finalnie chlopaki kary nie ponieśli bo nic na nich nie znaleźli 😁

Jakby gościa podp... do odpowiednich urzędów, to jeszcze by bez domu został, że ekipy bez uprawnień robią

poza tym, jak się wieść rozeszła, to trzeba było sypnąć potem groszem na wykonawców z papierami i działalnością, niekoniecznie dobrych, ale za to drogich

Opublikowano
3 minuty temu, slawek74 napisał:

coś mącisz.... 🤔🤦

Jak polska weszła do Unii to te astry czy vectry zaczęły wypierać rodzimą motoryzację. Każdy szanujący się rolas taką miał. O pasacie nikt wtedy nawet nie pomyślał 

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v