Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

A nie ładniej wyglonda cienka rurka niż gruba a w środku to samo,zresztą w oborze ocynk daje radę nie musi być plastik nawet ocynk lepszy bo mocniejszy rogów się nie boi I podgrzać można w razie przyłapania rury podczas mrozu.

Można wszystkie części odzyskać po latach rozkrencić i skrencic w innym miejscu,teraz nic nie kupowałem stare od świń krzywki wykorzystałem.

  • Haha 1
Opublikowano

Ale trafiłem na miłą paniusie w okienku w starostwie w komunikacji 🙆 o Maryjo, młoda dziewczyna, a takie to wredne. Musi lubi dominować 🤭 ale nie wiedziała, że kto kurpianke w domu ma ten się jędzy nie lęka. 

Pyerdylnęła dowodem na półkę aż wylądował na podłodze, wyszła i go podnosiła. Stłumiłem trochę jej temperament, aż koleżanka obok się pod nosem uśmiechała. 

Czego to lezie do urzędu jak się nie nadaje do obcowania z ludźmi. Rzęsy i kudły dolepi, z michy można szpachel zeskrobywać, bransoletka z tobmaku i myśli, że wielka dama na stanowisku, a z drugiej strony dziady. 

Ale mnie wqurłiła. 

  • Haha 3
Opublikowano

Ależ pogoda była dzisiaj.

Opalać się można było. Pełne słońce bez chmur, babie lato oblepiło ciągnik.

Teraz zaczyna mżyć

Opublikowano
37 minut temu, Agrest napisał:

Ależ pogoda była dzisiaj.

Opalać się można było. Pełne słońce bez chmur, babie lato oblepiło ciągnik.

Teraz zaczyna mżyć

Oj tak, pięknie było. Aż chciało się na dworze pracować.

  • Like 2
Opublikowano
2 godziny temu, Krzysztof81 napisał:

Tyle firmy biorą. Niektórym to już pojebało się pod sufitem.

U mnie na sąsiada działce było takie drzewo już suche, zadzwoniłem żeby coś z tym zrobił bo mi na garaż pierdolnie. Zadzwonił do OSP i chłopaki w ramach ćwiczeń ścieli za free. Firma chciała 1000 plus vat.

Ty jakbyś miał firmę, to byś pewnie za 100 to zrobił, załóż DG i się dowiesz, co to są koszty stałe, amortyzacja, koszty pracownicze i inne wydatki, które trzeba pokryć. Inaczej liczą grubsze zlecenia, a inaczej takie drobne, gdzie przygotowanie, dojazd zabierają więcej czasu, niż samo zlecenie

  • Like 3
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
57 minut temu, Strongman napisał:

Plastik jedynie że się szybciej robi wygrywa i że osad tak nie przystaje do ścianek po dłuższym czasie.

A ja powiedziałbym że jedynym plusem metalowych rurek jest fakt że można je zdemontować i ponownie wykorzystać, choć to też nie do końca , parę lat w wilgotnym pomieszczeniu i prędzej ukręcisz jak odkrecisz  

Szybkość montażu, cena, wytrzymałość, nie zarastanie w środku, dużo łatwiejsza możliwość np. wcinki to wszystko przemawia za rurkami plastikowymi 

Edytowane przez bratrolnika
  • Like 1
Opublikowano
GRZES1545 napisał:

37 minut temu, Agrest napisał:

Ależ pogoda była dzisiaj.

Opalać się można było. Pełne słońce bez chmur, babie lato oblepiło ciągnik.

Teraz zaczyna mżyć

Oj tak, pięknie było. Aż chciało się na dworze pracować.

co nieco się prscowało..

  • Like 1
Opublikowano
15 minut temu, jacor73 napisał:

Ty jakbyś miał firmę, to byś pewnie za 100 to zrobił, załóż DG i się dowiesz, co to są koszty stałe, amortyzacja, koszty pracownicze i inne wydatki, które trzeba pokryć. Inaczej liczą grubsze zlecenia, a inaczej takie drobne, gdzie przygotowanie, dojazd zabierają więcej czasu, niż samo zlecenie

O czym Ty mówisz. Przecież tylko krowiorz zna ciężką pracę za darmo, reszta to obiboki. Na działalności za dwie godziny roboty jak za złoto. 

Kto nie próbował miodu z tego talerza to niech spróbuje. Oczywiście na legalu. Oczka się otworzą 

  • Like 2
  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

No słońce dokuczliwe trochę,jak jechałem ciągnikiem to tyle szczęścia że droga wschód-zachód to nie świeciło tak w oczy. Koła w passacie i touranie zmienione. Jeszcze amu dać bydlakom na kolację i to by było na tyle,jutro etat wzywa,ale do 15-16 tylko

Edytowane przez Belaruss820
Opublikowano

Jebaniutki ma przepał. 72l/100km.

A mówią że wolna jazda jest ekonomiczna. 3,83km/h😁😁😁

20231116_155046.jpg

Opublikowano

No słońce dokuczliwe trochę,jak jechałem ciągnikiem to tyle szczęścia że droga wschód-zachód to nie świeciło tak w oczy. Koła w passacie i touranie zmienione. Jeszcze ani dać bydlakom na kolację i to by było na tyle,jutro etat wzywa,ale do 15-16 tylko

Opublikowano

oczywiscie popadalo. zniwa  wpelni -przy kazdym polu na kombajn czeka ciagnik  z lina, wiec czekam kiedy i do mnie zagladna, tylko jeden zbiornik potrzebuje.

na chwile slonce wyszlo-pare minut i znowu pompa.

2 godziny temu, Leszy napisał:

Zotory to nawet jak mają, to włączanie tego to komedia..... 

te na zachod maja normalne  przelaczanie -nie trzeba nic przekladac.

Opublikowano
12 minut temu, jacus napisał:

oczywiscie popadalo. zniwa  wpelni -przy kazdym polu na kombajn czeka ciagnik  z lina, wiec czekam kiedy i do mnie zagladna, tylko jeden zbiornik potrzebuje.

Na co u was czekają... W okolicy to ostatnie kawałki pozostawały. Znów polne drogi porozjeżdżane, choć koło mnie kosili jak sucho w miarę było i nawet tego nie zmeresili...

Opublikowano
55 minut temu, jacor73 napisał:

Ty jakbyś miał firmę, to byś pewnie za 100 to zrobił, załóż DG i się dowiesz, co to są koszty stałe, amortyzacja, koszty pracownicze i inne wydatki, które trzeba pokryć. Inaczej liczą grubsze zlecenia, a inaczej takie drobne, gdzie przygotowanie, dojazd zabierają więcej czasu, niż samo zlecenie

Jaja To się zaczynają gdy miało być tanio a wyjdzie jakiś skecz. 

Opublikowano

Coś się podublowało. @Agrest Ty masz wprawę we włoskich sprzętach. Co mógłbyś powiedzieć o landinim na silniku Iveco? 103 konie z kilkoma bajerami typu tuż,dodatkowe halogeny,skrzynia 24/24 z jednym polbiegiem, 284tys netto oferta.

23 minuty temu, 6465 napisał:

Belarus ty to też jesteś Marcin? Czy coś pokręciłem? Jak dzieciaki? U mnie już ten mniejszy zapalenie gardła🤦

Zgadza się. Dzieciaki póki co zdrowe. Syn do nowej szkoły chodzi to tu dzieciaki bardziej wsiowe to odporniejsze,córka chodzi do takiej szkoły gdzie kilka osób w grupie więc szanse na chorowanie mniejsze

  • Thanks 1
Opublikowano

Nic nie doradzę po za tym że mam case na iveco . Silnik ma fajną kulturę pracy, jest cichy. No i mam dwa corniki czyli landini.

No i miałem landiniego który pochłonął moje nerwy, zdrowie i pieniądze😁

Opublikowano
11 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Na co u was czekają... W okolicy to ostatnie kawałki pozostawały. Znów polne drogi porozjeżdżane, choć koło mnie kosili jak sucho w miarę było i nawet tego nie zmeresili...

na termin odbioru a na co ??  do swiat sie wyrobimy 😂, moj rekord 13 grudnia.

ja kosze dla siebie-choc teraz leje ostro i sie zastanawiam ,ale widze ze schodow ze kosza na tir-a.

w kukurydze poszli biznesmeny-nawet stodoly nie maja porzadnej zeby magazyn zrobic a nie wspominac o szuszarnii.

pare przejazdow i droga w strzepach, dobrze ze prawie wszedzie asfal albo utwardzone. wczoraj kobzarenka kursowala.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v