Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, bratrolnika napisał:

 

oby

u teściów takie coś było, nie przesuwne, a obrotowe, z góry na dół można było opuścić

Budżet ci się zmniejszy jak zabiorą

Opublikowano (edytowane)

@Kowalsky30 MO to kolor bardziej wpadający w wiśnię, łeb węższy i dłuższy niż u sima, szyja też dłuższą, nogi też dłuższe, kaliber mniejszy, bardziej szlachetne w porównaniu do sima. Tak jakbyś porównywał rasę mleczna do mięsnej 

Edytowane przez Qwazi
Opublikowano
22 minuty temu, slawek74 napisał:

a głosy i tak idą na tych pierwszych z list takie srata tata...

 

wybacz kolego ale srata tata jak liczysz 10 to znaczy że 20tys mało....

 

Nie nie. Któryś z jedynki nie wszedł 

19 minut temu, slawek74 napisał:

zimno dla bydła nie jest problemem tylko dla nas ludzi i dla wody....

Ale czy to co miało iść w mleko nie zostało w krowie na ogrzanie organizmu?

16 minut temu, Qwazi napisał:

Różnie może być...nie liczę dokładnie, bo to by trzeba sporo wiedzieć, żeby można było tak policzyć, np wymiary...ja tak po razy drzwi🤷

 

Ta ciemna między dwoma jasnymi to MOxSM, jasne to SMxMO, a ta ciemna po lewej to NRFxSM (SMxMO)...po kolorach to raz, i po kształcie łba, to dwa...rzadziej po budowie, zwlaszcza długości nóg, w tej mieszance, ale czasem też...

Tak mawiało stare pokolenie...

To nie stanowi żadnego problemu...problem to wysoka temperatura, a przede wszystkim wilgoć w oborze...

Problem to przeciąg 

Opublikowano
6 minut temu, gregor1284 napisał:

Problem to przeciąg 

Mit...jeśli masz bydło zamknięte w oborze, to może być jakiś problem w przypadku pojawienia się przeciągu...jeśli bydło korzysta ze świeżego powietrza w sposób nieograniczony, to nie jest żaden problem, wręcz celowo robię w oborze przeciągi, zwłaszcza jak jest upał...

Opublikowano
1 godzinę temu, Qwazi napisał:

 

IMG_20230401_124448_481.jpg

Darek to jest kawałek drabiny zatrzaskowej... trochę słabo widać, bo te rury poziome niżej, to jest otwarta bramka, ale można zobaczyć o co chodzi...zdjęcie zrobiłem ze środka, kiedy wywoziłem gnój...

u nas był na tyle szeroki korytarz paszowy że nie było to potrzebne

21 minut temu, MonteChristo napisał:

Budżet ci się zmniejszy jak zabiorą

ja sobie radę dam i bez tego

Opublikowano
1 minutę temu, bratrolnika napisał:

u nas był na tyle szeroki korytarz paszowy że nie było to potrzebne

Darek trochę nie rozumiem...znaczy, że zwierzaki chodziły po korytarzu paszowym🤔...

Główne zadanie drabiny zatrzaskowej to poskromienie bydlaka, żeby można było go np. zlapać, zrobić jakiś zabieg itp...u mnie to się super sprawdza przy zacielaniu...przerzucam dźwigienkę na drabinie, daje treściwą i dziewczyny unieruchomione, żadna nie przeszkadza...można zacielać, można też założyć linkę, odblokować jeden zatrzask i sobie tą jedną jałówkę wyprowadzić, a reszta zostanie unieruchomiona...

Opublikowano
9 minut temu, Qwazi napisał:

Darek trochę nie rozumiem...znaczy, że zwierzaki chodziły po korytarzu paszowym🤔...

 

Kuzyn tak miał,

Po dwóch stronach boksy przez środek stół paszowy.Na czas wywożenia gnoju przeganiał z boksa do drugiego

Ale że się rozrósł to był taki moment,że po dwóch stronach były jałówki i jak wywoził makaron to wyganiał boks na stół 

Opublikowano
1 godzinę temu, Kowalsky30 napisał:

No bo my już tak mamy, że choćby kobieta pracowała czy to w gospodarstwie czy na etacie to oczekujemy, aby było posprzątane pomyte i dwa dania na stole no bo przecież wróciliśmy zmęczeni  z pracy nie? Ale ten posag czy wiano to serio mogłaby już wnieść jakieś porządne.

Chyba wy,bo ja nie.

  • Like 1
Opublikowano
47 minut temu, Karol6130 napisał:

Odrazu widać że biedny krowiorz 

Bogaty by robił dojcykam z jabłuszkiem 

Wypraszam sobie. 😤

Opublikowano
3 godziny temu, Qwazi napisał:

 

IMG_20230401_124448_481.jpg

Darek to jest kawałek drabiny zatrzaskowej... trochę słabo widać, bo te rury poziome niżej, to jest otwarta bramka, ale można zobaczyć o co chodzi...zdjęcie zrobiłem ze środka, kiedy wywoziłem gnój...

A czego Ci brakuje Przemku🤔...drabiny czy boksu 🤔

W sam raz do mojego kojca by pasowały te rogacze 😁

 

 

 

Słoneczko wyszło chmurki się porozpuszczały ale cieplutko wiosna czas opryskiwać napełnić i jechać dokończyć pryskanie jesienne

3 godziny temu, Qwazi napisał:

 

IMG_20230401_124448_481.jpg

Darek to jest kawałek drabiny zatrzaskowej... trochę słabo widać, bo te rury poziome niżej, to jest otwarta bramka, ale można zobaczyć o co chodzi...zdjęcie zrobiłem ze środka, kiedy wywoziłem gnój...

A czego Ci brakuje Przemku🤔...drabiny czy boksu 🤔

W sam raz do mojego kojca by pasowały te rogacze 😁

 

 

 

Słoneczko wyszło chmurki się porozpuszczały ale cieplutko wiosna czas opryskiwać napełnić i jechać dokończyć pryskanie jesienne

Od jutra przez 3 dni deszcze

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v