Skocz do zawartości

Dopłaty bezpośrednie na nowych zasadach- 2023


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, przybyslawice5211 napisał:

W sąsiedniej wsi największy gospodarz pryskał dziś owies który był na okrywę i przezimował żeby go zniszczyć    

i to jest ekologia 

Dnia 28.02.2024 o 16:09, stach12 napisał:

za brak zmianowania lub nawet próbę złagodzenia tego zmianowania międzyplonami tak  jak to jest określone w normach GAEC  powinno być całkowite odebranie dopłat w całości ,  a jak to dotyczy kukurydzy to oprócz odebrania dopłat powinna być również zastosowana kara chłosty  przez okolicznych rolników uprawiających tą rośline ze względu na namnażanie szkodników zagrażających pozostałym uprawom kukurydzy jak i innych upraw niszczonych tymże szkodnikiem . U nas da się zauważyć szkody wyrządzane stonką kukurydzianą objawiające się wyłożeniem plantacji prawie w 100 % mowa tu o objawach opisywanych jako gęsie szyje 

zmobilizowałeś mnie do sprawdzania i liczenia i maksymalna kara przy założeniu pesymistycznym 25% do przeżycia 

Opublikowano

To jest ekologia według unii , na naszych ziemiach w okolicy orka wiosenna lub głęboka uprawa wiosną to proszenie się o obniżenie plonów np : soi      

Znajomy miał ten program rolnośrodowiskowy to też siał na zimę gorczyce to jak nie umarzła to na wiosnę pryskał glifosatem    

  • Like 2
Opublikowano

  w przypadku monokultury kuku można się poratować wsiewką  , ale oni chyba te warunkowości i ekoschematy zawieszą i znowu będzie kwik leniuszków / nierobów / kombinatorków 

Opublikowano

Dlaczego kwik ja się trzymam swego od ponad 20 lat i jestem niezmienny a kwiczą wszyscy pozostali że tanio że się nie opłaca że nie starcza że robią za darmo chciałbym aby zostało tak jak 2023 i 2024 chyba że susza mnie upokorzy .Wsiewkę  już robiłem -zawodna i nieprzewidywalna sprawa bardziej planuję wczesny zbiór i poplon z lekkim spóźnieniem - a może to rolnictwo będzie powoli upadać ? jak te oszołomy nie wytrzeźwieją 

Opublikowano

Albo siarką zabieg czyszczący na mączniaka po zimie robił i owies zostanie jako roślina główna

Opublikowano
1 godzinę temu, toooomaszewski napisał:

Dlaczego? Dają 200zł do hektara, 50zł, paliwo, 50zł aplikator, 50 zł operator i 50zł na gnojówkę. Jebać ich rządy!

trop dobry a jest 300/ha  -muszę jeszcze wywąchać czy można dodać wzbogacić o nawóz sztuczny np N .A w mojej koncepcji powinno się zamknąć w 70 zł -1,5l paliwo 40zł operator a amortyzacje policzę jako zysk .w międzyrzędzie QQ po siewie oczywiście można ?

Opublikowano

Można jeszcze z jakimś znajomym (który ma taki aplikator ) pogadać żeby w razie kontroli powiedział że nam tego aplikatora użyczał (jeszcze lepiej mieć to na piśmie ) i wówczas kasę można wziąść nie wyjezdżając z domu takim aplikatorem 

  • Like 1
  • Confused 1
Opublikowano

nie nie tak się nie bawimy to jest na granicy sprawy karnej -we wiosce debil siał poplony dla sztuki na uwrociach ręką   -niby nie powschodziło skończyło się 30 000 kary odebranie dopłat i 4 lata zawiasy a zarzut "umyślne wyłudzanie dopłat" z 5 lat temu 

jeżeli już to pełna dokumentacja foto plus jakiś świadek ni uja tym bardziej że większe powierzchnie planuje 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez mllodyyy
      Witam mam takie pytanie czy ktoś się orientuje jaki jest przelicznik według którego ARIMR przelicza moc ciągników, chodzi mi głównie o to że mam 35 ha i zastanawiam się czy agencja przyzna mi ciagnik o mocy 110 KM a jak nie to ile musiał bym mieć ha żeby taki ciagnik mi przysługiwał, i czy dzierżawa jak nie jest zapisana notarialnie tylko jest umowa na piśmie między rolnikiem a właścicielem działki to tez będzie się zaliczać do wielkości gospodarstwa?? czy musi być raczej dzierżawa spisana notarialnie ??
    • Przez blacha
      Ostatnio kilku moich znajomych hodowców trzody chlewnej zaczęło się uskarżać na problemy z ARiMR odnośnie systemu wymienionego w temacie.
       
      Problem ich spowodowany jest tym iż w agencji ich stada są kilkukrotnie większe niż stan faktyczny, jak się okazało wynika to z tego, że zakupywali zwierzęta z innych hodowli(głównie jako remont stada podstawowego) , dokonywali zgłoszenia zakupu ze stada nr xxxxxxxxxx i przerejestrowania pod ich numer gospodarstwa. Po okresie użytkowania sprzedawali wyżej wymienione zwierzęta pod swoim numerem gospodarstwa do legalnie działającego rzeźnika, który dokonywał zgłoszenia zakupu(kiedyś z początku funkcjonowania systemu wyglądało to tak u nas, że fakt zakupu, sprzedaży zgłaszały obie strony transakcji, ale ARiMR zażądała kategorycznie zgłoszenia tylko od zakupującego, bo robił się bałagan). No i wracając do sedna sprawy, teraz nawet po kilku latach od sprzedaży okazało się, że te zakupione i sprzedane zwierzęta figurują dalej w ich gospodarstwie(powodując nadwyżki średnio 20 - 40 sztuk) i agencja chce wyjaśnień. Sami zainteresowani rolnicy zgłosili się do agencji w celu wyprostowania sprawy, niewiele załatwili, bo jak się okazało wg pracowników biura powiatowego zwierzęta zakupione z innych gospodarstw, zarejestrowane we własnym gospodarstwie, użytkowane przez X czasu powinni sprzedać z numerem gospodarstwa z którego zostały one zakupione czyli numerem gospodarstwa xxxxxxxxx.
       
      Wiem problem nietypowy i wg mnie dziwny, wynikający wg mnie z niekompetencji pracowników agencji, bałaganu w niej samej i nieścisłości przepisów, bo wg mnie jeśli zgłaszam przerejestrowanie zwierzęcia na moje gospodarstwo to sprzedaję je ze swoim numerem, podobnie jak to wygląda w przypadku bydła i wtedy ja w pierwszej kolejności odpowiadam za to jeśli np w mięsie wykryte zostaną jakieś substancje niedozwolone. Prosiłbym jednak jakiegoś kompetentnego agrofotowicza o odpowiedź, tym bardziej, że pomimo tego, że ja jeszcze nie dostałem wezwania w tej sprawie to wiem, że problem też mnie dotyczy.
    • Przez wojtek161
      mam pytanie czy trzeba podać cały sprzęt który się posiada czy też te maszyny co się chce kupić za młodego rolnika (56250zł) a za reszte chce kupić c360 i niewiem czy ją wpisać na wniosku że planuje kupić (napewno ją kupię) bo z własnych pieniędzy to ciężko chyba ze wziąśc kredyt i potem tymi pięniędzmi go spłacić co wybrac pomocy?
    • Przez katopo
      Komuś działa System teleinformatyczny ARiMR do składania wniosków o dopłaty bezpośrednie?
    • Przez green
      Witam
       
      Interesuje mnie jak wielu z Was spotkało się z czymś takim jak odmowa płatności obszarowych i/lub rolnośrodowiskowych do danej działki z uwagi na tzw. "MODYFIKACJĘ DO HISTORII TUZ"?
       
      Oznacza to nieuwzględnienie przez ARiMR do płatności działki z zadeklarowanym TUZ z takiego powodu, że w ciągu 5 poprzednich lat, któryś z wcześniejszych użytkowników zadeklarował na niej np. ugór, albo uprawy rolnicze (np. łąka, tyle że motylkowatych traktowana jako uprawa).
       
      Trwały Użytek Zielony jest zdefiniowany w przepisach unijnych (rozporządzenie 1120/2009):
      "grunty zajęte pod uprawę traw lub innych pasz z roślin zielonych naturalnych (samosiewnych) lub powstałych w wyniku działalności rolniczej (wysiewanych) niepodlegające płodozmianowi w gospodarstwie przez okres pięciu lat lub dłużej" .
       
      Istnieje Orzecznictwo Wojewódzkich Sądów Administracyjnych, wyraźnie mówiące, że żeby odmówić płatności do działki, na której jest użytek zielony, Agencja powinna mieć dowody, że działka była częścią stosowanego w gospodarstwie systemu płodozmianu, a nie tylko, że w którymś roku ją np. jednorazowo ugorowano.
       
      Z mojej praktyki wynika jednak, że większość Biur Powiatowych ARiMR "leci po całości": jakiekolwiek inne niż TUZ zadeklarowanie danej działki, albo nawet jej fragmentu, w ciągu poprzednich 5 lat powoduje, że dla nich był na niej stosowany płodozmian.
       
      W chwili obecnej jest w toku kilka spraw dotyczących tego problemu. Poszukuję rolników, którym również "obcięto" płatności do zadeklarowanych użytków zielonych, gdyż rzekomo nie były to użytki TRWAŁE.
       
      Jeśli zetknęliście się z tym w przeszłości, Wasz przypadek może pomóc zmienić niekorzystną dla rolników interpretację stosowaną przez ARiMR. Jeśli taki problem pojawił się teraz być może z kolei ja będę mógł pomóc ruszyć sprawę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v