Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
8 minut temu, Krzysztof81 napisał:

Ludzie to są jednak niepoważni. Znalazłem przyczepe 170 km ode mnie, dzwonie do faceta, pytam co i jak, umawiam się, że za 3 godziny będe i żeby zarezerwował. On, nie ma sprawy, jest poważny człowiek, jak ktoś będzie dzwonił to zarezerwowana. Jade, po godzinie jazdy dzwoni, że on sie rozmyślił i na razie nie będzie sprzedawał, bo niby  miał sprzedać tą i kupić drugą mniejszą ale tamtą już ktoś  sprzedał. Taki to k**wa poważny człowiek.

U mnie kupujący okazał się niepoważny  Wystawiłem ruska na sprzedaż za pół godziny dzwoni kupiec że go weżnie ale dopiero jutro w południe będzie mógł przyjechać między czasie miałem około 5 tel innym odmówiłem a on nie przyjechał i telefonu nie odbierał tak to jest jak się dla kogoś trzyma  

Opublikowano
10 minut temu, 6MaaJsTeR9 napisał:

U mnie kupujący okazał się niepoważny  Wystawiłem ruska na sprzedaż za pół godziny dzwoni kupiec że go weżnie ale dopiero jutro w południe będzie mógł przyjechać między czasie miałem około 5 tel innym odmówiłem a on nie przyjechał i telefonu nie odbierał tak to jest jak się dla kogoś trzyma  

  W dzisiejszych czasach przelew robisz bez wychodzenia z domu i natychmiastowo może być u odbiorcy. 

A jeśli ktoś jest zdecydowany żeby kupić to nie będzie miał z tym problemu żeby dać zadatek. 

Opublikowano
7 minut temu, soltys48 napisał:

I dlatego nie trafisz nigdy okazji

Nie liczę na okazję ani jej nie szukam, a taka zagrywka że ktoś rezerwuje ciągnik czy inną maszynę bez oglądania "pachnie" z daleka handlarzem. Jak już taki przyjedzie to przeważnie zacznie usilnie szukać wad i zbijać cenę. Nie bierz tego do siebie za bardzo. Jak dla mnie to najpierw telefon, oględziny ,zadatek...

  • Like 2
Opublikowano
5 minut temu, wlamaj1 napisał:

Ja bym nie traktował poważnie kupca, który na podstawie ogłoszenia, bez oglądania zdecydował się na kupno ciągnika...

Zależy kogo trafisz. 

Parę dni temu sprzedałem talerzówkę,ledwo ogłoszenie się pojawiło i zaraz telefon i gość rezerwuje że za półtorej godziny jest po nią no to zmieniłem ogłoszenie i wstawiłem innego grata. 

Gość jak mówił tak zrobił i jeszcze w między czasie dzwonił czy nadal aktualne bo nie ma ogłoszenia. 

Opublikowano
1 minutę temu, szymon09875 napisał:

  W dzisiejszych czasach przelew robisz bez wychodzenia z domu i natychmiastowo może być u odbiorcy. 

A jeśli ktoś jest zdecydowany żeby kupić to nie będzie miał z tym problemu żeby dać zadatek. 

Tak to jest jak się innych mierzy swoją miarą czyli uczciwym słowem 

  • Like 1
Opublikowano
2 minuty temu, PRIMO napisał:

Zależy kogo trafisz. 

Parę dni temu sprzedałem talerzówkę,ledwo ogłoszenie się pojawiło i zaraz telefon i gość rezerwuje że za półtorej godziny jest po nią no to zmieniłem ogłoszenie i wstawiłem innego grata. 

Gość jak mówił tak zrobił i jeszcze w między czasie dzwonił czy nadal aktualne bo nie ma ogłoszenia. 

Talerzówka to jednak nie ciągnik. Jej stan po zdjęciach można ocenić w miarę dokładnie...

Opublikowano
1 minutę temu, 6MaaJsTeR9 napisał:

Tak to jest jak się innych mierzy swoją miarą czyli uczciwym słowem 

Powiem ci że w 90% przypadków jeśli mówię że mogę wpłacić zaliczkę to po drugiej stronie słyszę że nie trzeba i jeśli aż tak jestem pewny to i on to przytrzyma. 

 

Opublikowano
4 minuty temu, wlamaj1 napisał:

Talerzówka to jednak nie ciągnik. Jej stan po zdjęciach można ocenić w miarę dokładnie...

Po części masz rację ale trzeba mieć trochę zaufania do ludzi ale bez nadmiernej przesady. 

Opublikowano
9 godzin temu, szymon09875 napisał:

Przelew zawsze tytułuje jako zadatek. 

Zaliczka jest lepsza z tego względu że jak się rozmyśli kupujący to wraca

  ,,łogosławiony ,w ręku trzymający''   niby 😐 ,kupujący to zawsze randka w ciemno ,sprzedający zna historię sprzętu 

Opublikowano
10 godzin temu, wlamaj1 napisał:

Nie liczę na okazję ani jej nie szukam, a taka zagrywka że ktoś rezerwuje ciągnik czy inną maszynę bez oglądania "pachnie" z daleka handlarzem. Jak już taki przyjedzie to przeważnie zacznie usilnie szukać wad i zbijać cenę. Nie bierz tego do siebie za bardzo. Jak dla mnie to najpierw telefon, oględziny ,zadatek...

Wiesz ile rzeczy kupiłem bez oglądania?

Ostatnio gnojare powiedzmy w cenie ładnego ruska. 12min od wystawienia 

Opublikowano
20 minut temu, soltys48 napisał:

Zdjęcia w miarę,opis dokładny 

W zeszłym roku agregat kolega z Af podesłał mi po 5 min od wystawienia a kolejne 5min później gość miał kasę na koncie 😜

 

 

 Na podstawie zdjęcia i opisu wpłacasz w ciemno ?. Ciekawe 😐. Chociaż ciągnik i beczkę też tylko ze zdjęcia ,a kupiłem . A zdjęcia jeszcze z niemiec . Ale to przez bardzo dalekiego znajomego .  

Opublikowano
1 minutę temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

I zobaczysz pan że może się sprzedać 😉 . W tamtą zimę kilka takich obserwowałem na olx i się sprzedały 

Skąd wiesz że się sprzedały 🤔 dzwoniłeś pytać 🤔

Opublikowano

Tak. Za agregat zapłaciłem całość. Maszyna oddalona ode mnie o ok 260km.Waly podobnie kupione,Accord z rozsiewaczem obejrzałem ale właściciela nie widziałem a już miał kasę na koncie,jako ciekawostkę dodam że kupione za trochę więcej niż połowa ceny rynkowej 

  • Like 1
Opublikowano
wlamaj1 napisał:

7 minut temu, soltys48 napisał:

I dlatego nie trafisz nigdy okazji

Nie liczę na okazję ani jej nie szukam, a taka zagrywka że ktoś rezerwuje ciągnik czy inną maszynę bez oglądania "pachnie" z daleka handlarzem. Jak już taki przyjedzie to przeważnie zacznie usilnie szukać wad i zbijać cenę. Nie bierz tego do siebie za bardzo. Jak dla mnie to najpierw telefon, oględziny ,zadatek...

jak sie nie ma hodowli to można szybko okazje wyłapać, jak sie ma to lipa

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v