Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 minut temu, stempos1980 napisał:

to już ten jest nowszy

o kurta... aż strach wygladu starszego... 🙆‍♂️

Opublikowano
Przed chwilą, Bananek napisał:

Czy któryś z was mógłby podrzucić linka do tulejek wałka strunowego?

tak. mógł by.

Opublikowano
bratrolnika napisał:

6 minut temu, jedrus2020 napisał:

@bratrolnika jakiej średnicy masz sworznie w swoich przyczepach przy wywrocie jednostronnym?

35 albo 40mm, ale to raczej przewymiarowane

o w mordę toż to na 10t. jakieś w gatunku czy takie zwykłe pręty jak mają na składzie?

Opublikowano

k**wa chciałem odpowiedzieć na parę postów, ale oczywiście te j**ane webinarium, którego nie można wyłączyć. 

Więc tak

@Norman a coś Ty tam wymyślił z zakupem?

@migacz ja mam polskie rzemiosło, to co roku czyszczę i maluję i czyszczę i maluję. Droga do nikąd, tyle co na sezon mam zabezpieczone, bo szkoda by mi było pieniędzy żeby go malowac całego.

@bratrolnika nie wiem jak tam sytuacja u Normana, ale ja np nie potrafię oszczędzać, odkładać pieniędzy. Może to kwestia tego, że sporo rzeczy mam, które były zaniedbane i wymagają teraz sporych nakładów (jak budynki i maszyny) i nie mam tak, że przyjdą dopłaty, czy kasa za zboże i muszę siedzieć, zastanawiać się na co by tu wydać, bo wiem już wcześniej co jest następne w kolejce. W zasadzie każde grubsze zakupy sprzętu robiłem na kredyt. No tyle, że np ciągnik, to miałem najpierw w miare ogarnięte mniejsze i wiedziałem, że jakby coś padło w dużym, to nie mam sprzętu, którego nie dałbym rady pociągnąć małymi. Ale jakbym miał brać duzo mocniejszy l i większy ciągnik, to bym nie zaryzykował zachodniego. Teraz też kompletnie nie planowałem kupować ciągnika, już szybciej kombajn. No ale jak się trafia okazja, to co zrobić. A z kasy wyprulem się bo to kruszywo, to podkłady, to remont ciągnika, to kredyt do przodu spłaciłem itd i co bym nie robił, to nie wytrzasne ekstra tych nawet 20paru tysi.

Także trochę chłopaka rozumiem z kredytem, choć trzeba mierzyć siły na zamiary. Kupić jest łatwo, ale trzeba mieć kasę żeby potem utrzymać, czy w razie konieczności wyremontować. 

Opublikowano
4 minuty temu, daron64 napisał:

 

@Norman

@migacz

@bratrolnika nie wiem jak tam sytuacja u Normana, ale ja np nie potrafię oszczędzać, odkładać pieniędzy. Może to kwestia tego, że sporo rzeczy mam, które były zaniedbane i wymagają teraz sporych nakładów (jak budynki i maszyny) i nie mam tak, że przyjdą dopłaty, czy kasa za zboże i muszę siedzieć, zastanawiać się na co by tu wydać, bo wiem już wcześniej co jest następne w kolejce. W zasadzie każde grubsze zakupy sprzętu robiłem na kredyt. No tyle, że np ciągnik, to miałem najpierw w miare ogarnięte mniejsze i wiedziałem, że jakby coś padło w dużym, to nie mam sprzętu, którego nie dałbym rady pociągnąć małymi. Ale jakbym miał brać duzo mocniejszy l i większy ciągnik, to bym nie zaryzykował zachodniego. Teraz też kompletnie nie planowałem kupować ciągnika, już szybciej kombajn. No ale jak się trafia okazja, to co zrobić. A z kasy wyprulem się bo to kruszywo, to podkłady, to remont ciągnika, to kredyt do przodu spłaciłem itd i co bym nie robił, to nie wytrzasne ekstra tych nawet 20paru tysi.

Także trochę chłopaka rozumiem z kredytem, choć trzeba mierzyć siły na zamiary. Kupić jest łatwo, ale trzeba mieć kasę żeby potem utrzymać, czy w razie konieczności wyremontować. 

Powiem ci na temat tego twojego ewentualnego zakupu, tak sobie dziś myślałem,może przeczytasz, może nie: jeśli ten ciągnik mocowo jest to samo co twój 8145, to ja bym się w to nie pchał, kolejny rupieć na gospodarce do utrzymania, a roboty szybciej nie zrobi, maszyn większych nie pociągnie. Swojego jakzrobisz to będziesz wiedział co w środku siedzi, a jakbyś chciał go sprzedać to nikt ci tej kasy nie odda. 

Kupić na handel, też nie, bo jakby to wyglądało że od kolegi wyrwałeś tanio bo po znajomości, a zaraz potem go sprzedać w świat, trochę nie tak. 

Jedyne co to tanio kupić tego Casea, a sprzedać ciężkiego Zetora, możliwe że w takim wypadku wyszedlbys nawet na plus

  • Like 1
Opublikowano

@Krzysztof81

A Ty co, pierwszy raz na forum? :) Taka nachalna reklama, co jakiś czas się pojawia. Szefostwo nie widzi problemu 🤷

@bratrolnika

Nie no zetorek ma koło 80koni case 105. 4vs6 cylindrów, moment 100roznicy, udźwig tuz tona różnicy, masa koło pół tony roznicy. Może to nie kosmiczny przeskok, ale różnica jest spora. Zetorka narazie napewno nie sprzedam, bo tak jak mówisz - wiem co mam. Co będzie w dłuższej perspektywie czasu? Ciężko powiedzieć. Generalnie z czasem napewno będę chciał przejść na zachodnie - młodszy człowiek się nie robi. Może to będzie taka odskocznia do tego? No nie wiem. Jeszcze zobaczymy co tam znajomy wymyśli. Jeśli cena będzie atrakcyjna, to napewno go kupię, jeśli rynkowa, to raczej wtedy sobie odpuszczę.

 

Opublikowano
27 minut temu, daron64 napisał:

k**wa chciałem odpowiedzieć na parę postów, ale oczywiście te j**ane webinarium, którego nie można wyłączyć. 

Więc tak

@Norman a coś Ty tam wymyślił z zakupem?

@migacz ja mam polskie rzemiosło, to co roku czyszczę i maluję i czyszczę i maluję. Droga do nikąd, tyle co na sezon mam zabezpieczone, bo szkoda by mi było pieniędzy żeby go malowac całego.

@bratrolnika nie wiem jak tam sytuacja u Normana, ale ja np nie potrafię oszczędzać, odkładać pieniędzy. Może to kwestia tego, że sporo rzeczy mam, które były zaniedbane i wymagają teraz sporych nakładów (jak budynki i maszyny) i nie mam tak, że przyjdą dopłaty, czy kasa za zboże i muszę siedzieć, zastanawiać się na co by tu wydać, bo wiem już wcześniej co jest następne w kolejce. W zasadzie każde grubsze zakupy sprzętu robiłem na kredyt. No tyle, że np ciągnik, to miałem najpierw w miare ogarnięte mniejsze i wiedziałem, że jakby coś padło w dużym, to nie mam sprzętu, którego nie dałbym rady pociągnąć małymi. Ale jakbym miał brać duzo mocniejszy l i większy ciągnik, to bym nie zaryzykował zachodniego. Teraz też kompletnie nie planowałem kupować ciągnika, już szybciej kombajn. No ale jak się trafia okazja, to co zrobić. A z kasy wyprulem się bo to kruszywo, to podkłady, to remont ciągnika, to kredyt do przodu spłaciłem itd i co bym nie robił, to nie wytrzasne ekstra tych nawet 20paru tysi.

Także trochę chłopaka rozumiem z kredytem, choć trzeba mierzyć siły na zamiary. Kupić jest łatwo, ale trzeba mieć kasę żeby potem utrzymać, czy w razie konieczności wyremontować. 

U Ciebie gospodarstwo to raczej takie hobby , bo z tego co pisałeś utrzymujesz się z etatu i to chyba państwowego  , obrób to Zetorem i pierdzielą resztę , zamiast w ciągnik może żonę zabierz na wymarzone wakacje 🤷🏼‍♀️ , życie jest zbyt krótkie 

Opublikowano
1 minutę temu, slawek74 napisał:

sam jedź na te wakacjie 🤣🤣 nie widzisz że to dla niego wakacjie bo robi to co lubi 🙋‍♂️🤷‍♂️ po tym z angażowaniu widać

A zapytaj jego kobiety ☺️ , to wtedy pogadamy

Opublikowano

@Ursus932

Niby hobby, ale takie mocno absorbujące i czasowo i finansowo. Inwestycja w ciągnik to też inwestycja w wolny czas. Nie mówię, że to słuszna decyzja. No i kurcze nie dramatuzyjmy  - mówimy o zakupie ciągnika za potencjalnie 20pare tysi, a nie o budowie obory za 2mln i kredycie na 20lat. Także na spokojnie. 

A co do gospodarki, to co ja Ci poradzę, jak mi to sprawia przyjemność 🤷 jak mam siedzieć, to wolę sobie pozapierdalac. Psychicznie odpoczywam, a i lżej na duszy jak coś się wyremontuje, coś się kupi, zboże rośnie itd

  • Like 2
Opublikowano
Przed chwilą, Ursus932 napisał:

A zapytaj jego kobiety ☺️ , to wtedy pogadamy

Od mojej to może z dala :) Chyba każda baba by chciała, żeby więcej w domu być. Zresztą niech się cieszy - pracuje, a mógłbym na piwko i jakaś lewiznę w tym czasie chodzić 🙃

1 minutę temu, Ursus932 napisał:

ja mam łogony

To sprzedaj. Mówiłeś chyba, że coś ponad 40ha masz. Jakbyś to wszystko pod pług wrzucił może skromniej byś żył, ale ile więcej czasu na wymarzone wakacje byś miał :)

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v