Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
30 minut temu, Leszy napisał:

Dla mnie takie dodatki to zepsucie świetnie zapowiadającego się chleba. Ostatnio kupiłem w młynie trochę mąki graham to całkiem dobry wyszedł. 

Fajny smak, nam smakuje. Oczywiście bez dodatków twz jest super.

Opublikowano
26 minut temu, Leszy napisał:

Ty to jakbyś miał ładną i brzydką dziewczynę do wyboru, to byś powiedział. "co za różnica z jaką, byle żądzę zaspokoić". 😜   

Może na zdalne "pukanie" przeszedł jak jeden z udzielających się w tym temacie? 😂

18 minut temu, bratrolnika napisał:

ale przy okazji możesz obejrzeć, jazdę próbną zrobić

No przy okazji. I sprawdzić jak taki dziad jak ja czuł by się w ogóle w takim aucie 🤔

  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, jahooo napisał:

a co to znaczy ten kolor ?

Że jesteś kimś ważnym 😛

1 godzinę temu, Qwazi napisał:

A dajta spokój. Najpierw boje o ciągnik, potem o opryskiwacz, teraz znowu o ciągnik, tylko zupełnie nie taki jak wczesniej. W międzyczasie przyczepa, siewnik i rozrzutnik. Jak tak to wszystko czytam to mam wrażenie, że może coś by sobie chciał usprawnić ale nie wie jak, a przede wszystkim to nie wie co.

Marcin Ty zacznij od początku. Najpierw się zastanów co masz, potem pomyśl, co chcesz mieć, następnie przeanalizuj co Ci potrzebne w pierwszej kolejności i jak stoisz z finansami. Jak sobie na te wszystkie pytania odpowiesz to się po kolei zabieraj za realizację. Bo tak to skaczesz z kwiatka na kwiatek o sam sobie robisz haos

Co do 5211 czy 3320 albo nawet 3512 to są ciągniki, które są zbliżone poziomem użytecznosci w robocie do c360, które już masz. Różnica polega na tym, że są może bardziej komfortowe ale za to droższe. Ja osobiście nie dałbym 40 czy 50 k za ciągnik, który w polu mi prawie nic nie zmieni. Ja kupiłbym porządny opryskiwacz ( bo jak masz 300 litrowy na Twoim areale to, moim zdaniem, opryskiwacz pierwszy) do tego ciągnika, który jest. Potem kupowałbym po kolei maszyny, które mi potrzebne, a wymianę ciągnika zostawiłbym na koniec, bo wtedy wiadomo ile kasy zostało i na co można sobie pozwolić. A maszyny można kupować z myślą o podpisaniu do nich większego ciągnik. Ale to jest mój sposób myślenia. Tylko się nim z Tobą dzielę 

Lubię was😛 , na może poza wedrowyczem , kurpiokiem i ogarkiem . A tak to jesteśta jak rodzina 😊

Jakby się tak zastanowić jak radzisz to zostaje c330  ,3p ,i Zetor do tura a c360 sprzedać i kupić coś koło 100 kuca do tych cięższych prac i jakoś się przekulam do emerytury . Do ciapka kupię opryskiwacz i lejka dwutarczowego do nawozu 

54 minuty temu, Leszy napisał:

a co ty masz teraz największego? 

Zetora 72

Opublikowano
16 minut temu, 6465 napisał:

100kuca to nie kupuj bo wiele sobie nie poprawisz. Kup choć 120

5 skib nie zamierzam ciągać , albo 3 w obrocie lub 4 x35 zagonowe , do tego agregat , gruber. to wystarczająca moc

Opublikowano
16 minut temu, gregor1284 napisał:

Oj bo mnie @Qwazi sprowokował 

No to mogę Ciebie podmienić bo jeszcze ktoś balansuje na krawędzi 😛

Opublikowano
2 godziny temu, Qwazi napisał:

A dajta spokój. Najpierw boje o ciągnik, potem o opryskiwacz, teraz znowu o ciągnik, tylko zupełnie nie taki jak wczesniej. W międzyczasie przyczepa, siewnik i rozrzutnik. Jak tak to wszystko czytam to mam wrażenie, że może coś by sobie chciał usprawnić ale nie wie jak, a przede wszystkim to nie wie co.

Marcin Ty zacznij od początku. Najpierw się zastanów co masz, potem pomyśl, co chcesz mieć, następnie przeanalizuj co Ci potrzebne w pierwszej kolejności i jak stoisz z finansami. Jak sobie na te wszystkie pytania odpowiesz to się po kolei zabieraj za realizację. Bo tak to skaczesz z kwiatka na kwiatek o sam sobie robisz haos

Co do 5211 czy 3320 albo nawet 3512 to są ciągniki, które są zbliżone poziomem użytecznosci w robocie do c360, które już masz. Różnica polega na tym, że są może bardziej komfortowe ale za to droższe. Ja osobiście nie dałbym 40 czy 50 k za ciągnik, który w polu mi prawie nic nie zmieni. Ja kupiłbym porządny opryskiwacz ( bo jak masz 300 litrowy na Twoim areale to, moim zdaniem, opryskiwacz pierwszy) do tego ciągnika, który jest. Potem kupowałbym po kolei maszyny, które mi potrzebne, a wymianę ciągnika zostawiłbym na koniec, bo wtedy wiadomo ile kasy zostało i na co można sobie pozwolić. A maszyny można kupować z myślą o podpisaniu do nich większego ciągnik. Ale to jest mój sposób myślenia. Tylko się nim z Tobą dzielę 

Ja tam brałem trochę nawyrost 🤭

  • Like 1
Opublikowano
Dnia 28.11.2022 o 18:20, Aktywnyrolnik7245 napisał:

rozebrałem swoją nic uszkodzonego nie widać a wymieniać wszystko jak leci to lepiej kupić drugą 

jak się nie znasz a grzebiesz to tak wychodzi , zamiast napisać jak myjka sie zachowuje by przybliżyć problem to może by doszli co zdechło 

Opublikowano
52 minuty temu, gregor1284 napisał:

Oj bo mnie @Qwazi sprowokował 

Broń Boże. Nie miałem zamiaru nikogo prowokować 

20 minut temu, Karol6130 napisał:

Ja tam brałem trochę nawyrost 🤭

O teraz masz za długie rękawy 😁😜

  • Haha 2
Opublikowano
1 godzinę temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Zetora 72

Jak ty masz ponad 40 ha(chyba, że coś pomyliłem) i bydło to 130 KM powinieneś szukać, aby swobodnie pracować z obrotową czwórką na różnych glebach 3 m talerzówką i jakimś gruberem, oraz z 14 t. rozrzutnikiem. Nic mniejszego.    

Opublikowano
2 minuty temu, Qwazi napisał:

 

O teraz masz za długie rękawy 😁😜

ale to spodnie...

Przed chwilą, Leszy napisał:

Jak ty masz ponad 40 ha(chyba, że coś pomyliłem) i bydło to 130 KM powinieneś szukać, aby swobodnie pracować z obrotową czwórką na różnych glebach 3 m talerzówką i jakimś gruberem, oraz z 14 t. rozrzutnikiem. Nic mniejszego.    

że tak napiszę.... uuupssss...

4 minuty temu, konteno napisał:

jak się nie znasz a grzebiesz to tak wychodzi , zamiast napisać jak myjka sie zachowuje by przybliżyć problem to może by doszli co zdechło 

no pisał... sie zepsuła...

Opublikowano
6 minut temu, Qwazi napisał:

Broń Boże. Nie miałem zamiaru nikogo prowokować 

O teraz masz za długie rękawy 😁😜

Pług mogę przedłużyć 😁

Prasę 3 konie mogą ciągać

Rozsiewacz to nawet cztery 

Uniwersalna maszyna, nawet więcej takich mam 😂

 

Opublikowano
Leszy napisał:

1 godzinę temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Zetora 72

Jak ty masz ponad 40 ha(chyba, że coś pomyliłem) i bydło to 130 KM powinieneś szukać, aby swobodnie pracować z obrotową czwórką na różnych glebach 3 m talerzówką i jakimś gruberem, oraz z 14 t. rozrzutnikiem. Nic mniejszego.    

ja już dyskusję z nim odpuszczam bo ,,ale to nic nie daaaa,, 🤦‍♂️🤣

Opublikowano
2 minuty temu, Leszy napisał:

Jak ty masz ponad 40 ha(chyba, że coś pomyliłem) i bydło to 130 KM powinieneś szukać, aby swobodnie pracować z obrotową czwórką na różnych glebach 3 m talerzówką i jakimś gruberem, oraz z 14 t. rozrzutnikiem. Nic mniejszego.    

znajomy 6195r czepia do joskina 5513/14

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v