Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
1 minutę temu, HF86 napisał:

to będziesz mi dizla ruskiego dowoził i Jelcyna. i może Monte Carlo bym jeszcze zapalił 🙂

Saint George, north stary, classiki, jinling 🙆‍♂️ oj przepalił ją tego 

  • Like 1
Opublikowano
25 minut temu, Leszy napisał:

Jeśli chodzi o kobiety to całkowicie myślę inaczej niż Piotrek. Do roboty też nikogo nie gonię, i nie oczekuje. Jednak w pewnych sprawach nie możesz okazywać niezdecydowania jak to ma w zwyczaju ten @Dziad932 .

"ten" to ja jestem jakiś odpad 🤔

Opublikowano
Przed chwilą, hubertb napisał:

Bo nie pijesz kawy. Kup prosto z palarni. Kawa KOSTARYKA+KENIA ŚWIEŻO PALONA 11048945717 - Allegro.pl Nie trzeba słodzić kawa nie jest gorzka. 

No do łapek dowiązać czerwone wstążki mur beton kupią 

Znajomi robią biżuterię z kości i poroży i oporowo tego do Ameryki sprzedają. 

Przed chwilą, Dziad932 napisał:

"ten" to ja jestem jakiś odpad 🤔

Sam żeś chciał dziadem być to dziwisz się ze tobą gardzą? 

Opublikowano
5 minut temu, gregor1284 napisał:

Znajomi robią biżuterię z kości i poroży i oporowo tego do Ameryki sprzedają. 

 

poco komu Kurpiskie kości I poroża 🤔

Opublikowano
3 minuty temu, hubertb napisał:

Zresztą trzeba Podlasia zrobiliśmy chłopu samochód, wydał w sumie w renowacje grubo ponad 200tys przyjechał na regulacje po 500km patrzę a tam w środku czerwona wstążka. 

Przejmiemy władze to od lini Ostrołęki do samej Białorusi wszystko będzie zaorane i będą rosły buraki 🤔 a nie, czekaj 

Opublikowano
2 minuty temu, TheraRolnik napisał:

A czym ona się różni od tych sypanych z paczki

Smakiem. przy tylu kawach dziennie pomyślał bym o ekspresie. Proste modele w jakimś komisie to koszt 500-600zł. 

Opublikowano
4 minuty temu, hubertb napisał:

Smakiem. przy tylu kawach dziennie pomyślał bym o ekspresie. Proste modele w jakimś komisie to koszt 500-600zł. 

Tylko że większość to ja po ludziach pije 🤣

Z ekspresu też mi jakoś nie podchodzi kawa 

Opublikowano (edytowane)

Mi też nie podchodziła dopóki nie kupiłem dobrej kawy. Dobrą alternatywą jest zaparzacz plus młynek. 

 

No tak jak piszesz coś mamy z tym pukaniem ;) Dzięki! 

Edytowane przez hubertb
Opublikowano
53 minuty temu, superfarmer02 napisał:

To u was jeszcze chodzą do szkoły?

Ja całe wakacje będę chodził. 

50 minut temu, bratrolnika napisał:

weź no podleć, może ci się uda ogarnąć to o czym gadaliśmy

Że kolory? 

16 minut temu, hubertb napisał:

 puki 

Co wy macie z tym pukaniem. Dopóki

  • Haha 1
  • Sad 1
Opublikowano (edytowane)

Kurrr... odkrecilem rozrusznik,tzn jedna sruba urwana byla juz,druga jakos poszla. Ja do wyciagania,a on jak zassany. Jak to po ludzku wyjac?naparzać mlotem przez drewno?czy jakos probowac podwazac miedzy rozrusznik a silnik?

Edytowane przez Belaruss820
Edit
Opublikowano
Przed chwilą, Belaruss820 napisał:

Kurrr... odkrecilem rozrusznik,tzn jedna sruba urwana byla juz,druga jakos poszla. Ja do wyciagania,a on jak zassany. Jak to po ludzku wyjac?naparzać mlotem przez drewno?czy jakos probowac podwazac miedzy rozrusznik a silnik?

Silnikiem obróć. Prawdopodobnie zębatka nie zeskoczyła z wieńca. A może jest jeszcze jedna śruba? 

Opublikowano
Przed chwilą, hubertb napisał:

Są dwie śruby + kołek i to pewnie on trzyma. Podejrzewam że ten rozrusznik

 spacer.png

Tak,ten. Z tym ze dolną wykrecilem,gorna urwana ale kawalek obudowy wylamany to jakis luz by byl. A ten kolek to gdzie jest?

11 minut temu, Bananek napisał:

Silnikiem obróć. Prawdopodobnie zębatka nie zeskoczyła z wieńca. A może jest jeszcze jedna śruba? 

Tylko jak to zrobic? Jak nigdzie dokscia nie ma

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v