Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
17 minut temu, slawek74 napisał:

w oborze trzymasz uwiązane za rogi 🙆‍♂️

 

czego powinni zakazać 🤔 po niedzieli trzeba coś zamówić 🤔

 

A co za jajca mam wiązać...

 

13 minut temu, szymon09875 napisał:

Jak za rogi ?? Tak normalnie na postronku ?

No a jak ,na takiej👇 , małe tylko na pasach za kark

https://bejmet.com.pl/sklep/lina-pleciona-pp-o-14mm/4242-lina-polipropylenowa-zeglarska-14mm-niebieska.html?gclid=CjwKCAjw7cGUBhA9EiwArBAvor-vbgxaUIG46jN0WJFzKekBFljJ4KNR_eoi2jP-eesLFX091lboCxoC_8kQAvD_BwE

Opublikowano
29 minut temu, Dziad932 napisał:

Dla mnie tak , bo ja wszystko duże wiąże , i za rogi najlepiej się sprawdza 

Też tak kiedyś wiązaliśmy ale jak się trafi jakąś sierota a delikatnymi różkami to tylko biednieje. Teraz wszystko za kark i też się są jakieś groźne a jak trzeba wyprowadzić to wtedy za roku i pentelka za ryjek i idą jak pieski 

Opublikowano

4 litry spadło. d*py nie urywa, dobre i to. Może coś jeszcze pokropi po niedzieli.

Opublikowano
5 godzin temu, marcin19071980 napisał:

Ciekawe gdzie znajdę tych Polaków do pracy? Głupie dogadywanie sobie daruj.Ciezka robota siedzieć i rozsadę w kubki wrzucać i nic poza.Jakoś przed wojną do kopania ziemniaków albo cięcia kapusty za 16zl potrafili przyjść

No żeby to bliżej to bym Ci pomógł 

Opublikowano
1 minutę temu, sadownik12 napisał:

4 litry spadło. d*py nie urywa, dobre i to. Może coś jeszcze pokropi po niedzieli.

8mm i jeszcze coś kropiło. Na jutro jeszcze trochę nadają i na niedzielę wieczorem. 

Ech, trza iść spać, jakiś taki zmęczony po tych procentach...

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, szymon09875 napisał:

No ja widziałem na pastwiskach, ale tak w oborze to jakoś ciężko mi to sobie wyobrazić :o

sprawdza się to ??

@Dziad932

U mnie tak , spokojniejsze jakby są ,  takiego przeprowadzić łatwo, a bez rogów już nie , tym bardziej jak nie ma ludzi do pomocy 

Edytowane przez Gość
Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

8mm i jeszcze coś kropiło. Na jutro jeszcze trochę nadają i na niedzielę wieczorem. 

Ech, trza iść spać, jakiś taki zmęczony po tych procentach...

Jutro niech sobie odpuści do popołudnia. Bo trzeba pszczoły otworzyć i im cosik podebrać. Akacja kwitnąć zaczyna w większej ilości.

Opublikowano
2 minuty temu, sadownik12 napisał:

Jutro niech sobie odpuści do popołudnia. Bo trzeba pszczoły otworzyć i im cosik podebrać. Akacja kwitnąć zaczyna w większej ilości.

Zdałoby się bo jutro też mam akcję owady u siebie i somsiada i tą kukurydzę chcę psiknąć bo mnie razi ten pasek chwastów... 

Opublikowano
1 minutę temu, Rolnik1973 napisał:

Nigdy

Pisał źe pafnucy to juź histora.

O A czemu ? 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v