Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, marcin19071980 napisał:

Jeszcze trochę to trzeba będzie za nich robić a im płacić.Banda sku.....a Ukrainki jeszcze gorsze najchętniej to by du....ruszały bo ręce je bolą

U sąsiada jakoś w polu przy truskawkach robią. Cała rodzina. 

Opublikowano

No to dawaj namiary bo tu w okolicy towarzystwo rozpuszczone do granic możliwości

5 minut temu, witejus napisał:

To też jest jakaś wartość,dodana😊

Za tą wartość dodaną już kilku rozwodem zapłaciło

Opublikowano
24 minuty temu, Bananek napisał:

I jeszcze się dowiaduję, że i u Darka był, ech...

 

No kto tak robi?

 

Darkowi to tylko zostawiłem to co kupił w zeszłym roku i jeszcze wtopił, bo wyszło małe nieporozumienie... 

A poza tym ani Darka ani nikogo poza psami nie było :o więc czuj się jakbym go ominął, zostaje Marek, ale jego to miałem przy trasie i też się już dawno ugadalismy:o 

No i jeszcze jedno, do Ciebie jechałem specjalnie, do nich po trasie więc już się nie dąsaj 🤣🤣🤣

  • Like 1
Opublikowano
2 minuty temu, marcin19071980 napisał:

Za tą wartość dodaną już kilku rozwodem zapłaciło

Co to za małżeństwo jak mąż musi sobie na boku ciupciać?? To chyba żal mu bardzo nie było, że się rozpadło. 

  • Like 1
Opublikowano
szymon09875 napisał:

No i jeszcze jedno, do Ciebie jechałem specjalnie, do nich po trasie więc już się nie dąsaj 🤣🤣🤣

Boś interesa miał. Podpadłeś i nic już tego nie zmieni. Nie gadaj, że miałeś bliżej do Marka jak do mnie.

Opublikowano
1 minutę temu, Leszy napisał:

Co to za małżeństwo jak mąż musi sobie na boku ciupciać?? To chyba żal mu bardzo nie było, że się rozpadło. 

Teraz ani żony ani kochanki.

Opublikowano
Przed chwilą, Bananek napisał:

Boś interesa miał. Podpadłeś i nic już tego nie zmieni. Nie gadaj, że miałeś bliżej do Marka jak do mnie.

Bliżej nie, ale Marek był zaplanowany, a i tak współpracownik mi marudził że wymyślam wycieczki...

Opublikowano

O kurka, ale leje. W końcu. W sam raz na jęczmień i pszenicę. Jutro wirowanie miodu się zrobi. 

Opublikowano
33 minuty temu, bratrolnika napisał:

Szymon, najbardziej to cię pewnie sąsiadki oglądały, jedna z naprzeciwka, a druga co ma balkon na mój garaż wypuszczony🙃 lepsze jak psy🤭

To się domyślam 🤣 taki monitoring jest najlepszy. Chłop jakiś na rowerze jechal, to już wgl prawie w kwiaty przy drodze Ci wjechał bo tak się rozglądał co się dzieje 🤣

  • Haha 2
Opublikowano
36 minut temu, marcin19071980 napisał:

W d*pach się przewraca.Dzien do pracy sobie wybierają i jeszcze 20zl za godzinę wołają.G....potrafia ale fachowcy najwyższej klasy

 

26 minut temu, marcin19071980 napisał:

Jeszcze trochę to trzeba będzie za nich robić a im płacić.Banda sku.....a Ukrainki jeszcze gorsze najchętniej to by du....ruszały bo ręce je bolą

To jaki problem Polaków zatrudnij. Tylko się nie dziw że nikt za pół darmo robić nie chce.

  • Like 2
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v