Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
9 minut temu, witejus napisał:

Trudno zrozumieć obracanie kota

Myślenie nie jest chyba Twoją mocną stroną🤔

Napiszę prościej, tak abyś zrozumiał.

Do rejestracji pojazdu na zabytkowy potrzebny jest jakikolwiek dokument potwierdzający własność pojazdu. Bez względu na jego formę, musi zawierać dane poprzedniego właściciela, nowego właściciela i dane pojazdu.

Opublikowano

Ale nie ma żadnych papierów, więc po co pier**lić o zabytkach ubytkach i innych diabłach.

Opublikowano
5 minut temu, deSilva napisał:

Ludzie, o czym wy gadacie, gościu nie ma nic na ten traktor.

Ma traktor. Wie kto był poprzednim właścicielem i kto to nabył.

Założyciel tematu nie napisał, czy traktor ma tablicę rejestracyjną.

Opublikowano
3 minuty temu, bergman31 napisał:

Do rejestracji pojazdu na zabytkowy potrzebny jest jakikolwiek dokument potwierdzający własność pojazdu. Bez względu na jego formę, musi zawierać dane poprzedniego właściciela, nowego właściciela i dane pojazdu.

Czyli zatoczyłeś koło i wróciłeś do początku,co napiszesz za 5 minut?

Opublikowano
1 minutę temu, deSilva napisał:

Ale nie ma żadnych papierów, więc po co pier**lić o zabytkach ubytkach i innych diabłach.

Po numerach podwozia i/lub numerach rejestracyjnych można odszukać w Wydziale Komunikacji, czy ten traktor wogóle istnieje. Jeśli figuruje w rejestrze, to także muszą tam być dane ostatniego właściciela.

Opublikowano

No i co z tego, ja Tobie gwizdnę traktor i pójdę do urzędu zapytać na kogo jest rejestrowany, bo ja bym chciał go zarejestrować na siebie.

Opublikowano
45 minut temu, wojtal24 napisał:

zabytek zarejestruje na oswiadczenie w Cepiku nie ma danych tych pojazdow ktore byly rejestrowane w urzedach gminy.

Nie ma danych ale starostwa mają księgi z gmin i jak trza to znajdą... Znaczy jak prokurator się za to weźmie 😁😁😁😁

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, witejus napisał:

Czyli zatoczyłeś koło i wróciłeś do początku,co napiszesz za 5 minut?

Nie pisałem o konkretnym przypadku a o potrzebnych do rejestracji na pojazd zabytkowy dokumentach.

Przecież możesz kupić wrak jakiegoś samochodu/traktora ze złomowiska. Na złomowisku wystawią Ci fakturę VAT w której będą zawarte dane złomowiska, Twoje dane i dane pojazdu (marka,model, rok produkcji, numer podwozia).

Na umowę kupna-sprzedaży można kupić pojazd, który nie jest zarejestrowany. W takiej umowie zawarte też są dane sprzedającego, kupującego i pojazdu.

Może to być też umowa darowizny. W niej też będą dane darczyńcy, dane biorcy i dane pojazdu.

 

 

12 minut temu, deSilva napisał:

No i co z tego, ja Tobie gwizdnę traktor i pójdę do urzędu zapytać na kogo jest rejestrowany, bo ja bym chciał go zarejestrować na siebie.

Zarejestrujesz, jak spiszesz umowę kupna-sprzedaży z osobą której gwizdnąłeś traktor😁😁😁 

@MafiaPstrągowa czy po śmierci dziadka było przeprowadzone postępowanie spadkowe? Jeśli tak, to czy w dokumentach spadkowych ujęty jest ten traktor?

Edytowane przez bergman31
Opublikowano (edytowane)

No i o to mi chodziło, a gościu umowy nie ma więc po co sprawdzać kto jest właścicielem? wie że był kupiony z SKRu.

Edytowane przez deSilva
Opublikowano
6 minut temu, deSilva napisał:

No i o to mi chodziło, a gościu umowy nie ma więc po co sprawdzać kto jest właścicielem? wie że był kupiony z SKRu.

Autor tematu nawet nie wie, czy traktor był zarejestrowany na SKR w dniu kupna ciągnika przez jego dziadka. 

Po drugie niewiadomo, czy SKR zgłosił sprzedaż tego ciągnika w Wydziale Komunikacji (Urzędzie Gminy), jeśli traktor był wcześniej zarejestrowany.

10 minut temu, Bialy8011 napisał:

Taniej i bez problemów wyjdzie Ci kupno drugiego traktora 

Wystarczy kupić korpus tylnego mostu z dowodem rejestracyjnym i spisać umowę kupna-sprzedaży "traktora"😉.

Opublikowano
2 godziny temu, deSilva napisał:

Ale nie ma żadnych papierów, więc po co pier**lić o zabytkach ubytkach i innych diabłach.

Właśnie ,nie ma nic . Nawet nie ma danych z ciągnika do umowy kupna. Bez umowy nie jest włascicielem i nic nie załatwi w urzędzie. Ciągnik ten na pewno jest w rejestrze papierowym , przekazanym z gminy do obecnego wydziału. Na zabytek to nawet szkoda myśleć, musi być ok 80 % w oryginale, o wpisie do rejestru decyduje konserwator . Wszelkie remonty i modyfikacje trzeba uzgadniać z konserwatorem.Szkoda zawodu. 

Opublikowano (edytowane)

Temat do ogarnięcia w dobry tydzień ale to trzeba mieć mózg  😉 i nie na forum 😉
Raczej zachodu 😂ale to Tobie się tak wydaje

Edytowane przez Andrz_
Opublikowano

60 tke z papierem kupisz za 7 tyś. przełóż mosty i sprzedaj ten bez papierów dalej za 5 tyś zł. To najtańsze i najmądrzejszy wyjście. Choć jest droga pod górkę, drozsza i też legalna.

Zgadzasz się na policję że masz taki i taki pojazd i chcesz sprawdzić czy nie figuruje w bazie danych jako skradziony. Jak figuruje to to masz problem. Jak nie to już luzik bo możesz odnaleźć umowę z wójkiem i jako obecny właściciel pojazdu dostaniesz informacje w wydziale komunikacji o ostatnim właścicielu. Szukasz właściciela albo spadkobierce i oni muszą założyć sprawę spadkową  i później "sprzedać" Ci pojazd . 

Trzecia opcja na zabytek ale w przypadku ciągnika rolniczego nie polecam. Jak to ciągnik, rysy, uszkodzenia , wymiana bloku czy nawet koloru musi być zgłaszane go konserwatora.  Tu nie musisz mieć nic prócz umowy z kimkolwiek , niestety ale stara umowa nie wchodzi w grę  bo masz obowiązek opłacać oc i dawali Ci karę  za zwłokę.  

Opublikowano

Eskaery, choć to lata 80te, charakteryzowała unijna biurokracja. Lemiesze, oleje, paliwo wypływały strumieniami, ale w papierach musiało się wszystko zgadzać. 
Z racji tego, można być spokojnym o to, że ciągnik nie okaże się kradzionym, bo albo został sprzedany na fakturę a ona zgubiona, albo został skierowany do kasacji. W każdym razie, żaden kierownik nie pozwolił sobie na to, by mieć jakieś braki na stanie, a sposobów by ich nie było, było wiele, a papier, jak dzisiaj, przyjmował wszystko. 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

@andrzej78 pojazd zabytkowy musi mieć 70% części oryginalny. Główne podzespoły muszą być oryginalne jak silnik, skrzynia biegów, tylny most. Chociaż z tym też jest różnie, bo widziałem opinię rzeczoznawcy dołączonej do Ursusa C325 zarejestrowanego jako zabytkowy, w której był silnik S-312C z C-330 i to z bardzo wysokim numerem seryjnym. W opini rzeczoznawcy był wpis, że ciągnik posiada oryginalny silnik S-312C.

@gustaww kara za brak ubezpieczenia OC powyżej 14 dni na traktor wynosi 930zł, tragedii nie ma.

@bezbarwny z tym Ursusem C-360 musiał być jakiś układ między dziadkiem a wujkiem (kierownikiem SKRu). Traktor wyprodukowany w 1983 roku a został sprzedany już 1987. Jak na lata 80te, to bardzo krótki okres eksploatacji ciągnika przez SKR.

Edytowane przez bergman31
Opublikowano

Tak było w lat 60tych i 70tych. Po stanie wojennym już tak dobrze nie było. Zresztą w latach 80tych powoli malało zapotrzebowanie na usługi świadczone przez SKRy, bo u rolników przybywało nowych maszyn rolniczych i traktorów. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Kuba1998
      Witam. Mam tura 3 sekcyjnego przy c360 i problem jest z podnoszeniem np ciężkiej beli podnosi do połowy chywatkiem i dalej nie chce słychać tylko przy rozdzielaczu tura syczenie wymieniłem na drugi rozdzielacz dalej jest to samo, zmierzyłem ciśnienie na wyjściu hydrauliki z plecaka pokazuje 170bar gdy na podnośniku podniosę kosiarkę pokazuje wtedy 110 bar, a jak przechyle chwytak z bela do siebie (czyli siłowniki sie chowają)  jak tur jest w połowie to wtedy po dodaniu gazu podniesie do góry ale tylko ruszę joystickem zeby podnieść to samo znowu mi opada do dołu dodam ze oleju mam prawie pod górna kreskę w skrzyni. Jak podnosze suche lekkie bele to bez problemu podnosi. Miałby ktos pomysł gdzie szukać rozwiązania problemu? Z góry dziękuję za pomoc
    • Przez DSzymczyk
      Stan bardzo dobry. W razie zainteresowania proszę o kontakt pod nr telefonu: 782 010 544

    • Przez Jeffer
      Witam mam pytanie do posiadaczy ciągników c360. Otóż chodzi mi po głowie zakup agregatu uprawowo-siewnego znalezionego na olx. W ogłoszeniu pisze że jest bardzo lekki ale mam obawy czy c360 da radę go unieść. Siewnik z jakim by współpracował to unia poznaniak 2.5 m 330 o wadze około 510 kg plus materiał siewny to razem gdzieś około 710 kg. Razem z agregatem pewnie będzie ważył w granicach 900 kg i boję się aby mi plecak nie strzeli albo coś innego. Czy ktoś z was ma może taki zestaw i powiem jak sprawa wygląda. Z góry dziękuję za odpowiedzi 
    • Przez Filip12345
      Niedługo będe robił kapitalny remont silnika c360. Mam wszystko tylko wału nie mam. Niewiem tylko jaki wybrać. Andoria, Pom Tyczyn, Ostróda czy jakis inny godny polecenia.
    • Przez TheRolnik1992
      Witam, mam problem z podnośnikiem w ursusie. Mianowicie zakupiłem używany, kompletny podnosnik. Stary plecak pękł, nowy przeczyszczony, wydmuchany, wymyty, i założony. 
      I teraz problem polega na tym: 
      Jeśli dźwignią rozdzielacza  jest przełączona na pozycyjną(P) to podnośnik dziala tylko do połowy,
      Jeśli przełączę na siłową (S) to podnosi na maksa do góry az pompa dusi, 
      Jeśli przełączę na środek (Jeśli tak w ogóle może być) to działa normalnie, tylko po dwóch podnoszeniach przełącznik wskakuje na P samoistnie i problem wraca. 
      Pytanie co może być przyczyną?
      Nie szukam konkretnej odpowiedzi ( ale było by fajnie) ale żeby wiedzieć od czego zacząć. 
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v