Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mój kuzyn miesiąc temu właśnie kupił MF 5425, a ja mam JD 5080R od dwóch miesięcy. Muszę powiedzieć, że w MF zaczyna trochę podskakiwać przód przy prędkości około 35km/h (równiutka droga). Mój 5R nie ma tendencji do "podskakiwania" w całym zakresie prędkości. Dodam że MF ma z przodu standardowe ciężarki (chyba coś około 650kg), JD ma 400kg.

Te 400kg to już max?

Opublikowano

Ale ktoś wyskoczył z tym komfortem. teoretycznie w mf jeśli się dokupi amortyzację kabiny powinno byc lepiej. A praktycznie no cóż. Podskakiwanie może zależeć od ciśnienia w oponach. Wbrew pozorom podskakiwanie może wystepować także przy niskim ciśnieniu zaobserwowałem to w swojm ciągniku. W instrucji o ile mnie pamięc nie myli podają ciśnienia do danej prędkości.

Opublikowano

Oczywiście można też zamówić ASPK (aktywny system pompowania kół w czasie jazdy)-wtedy komfort wzrasta jeszcze bardziej-w zależności od prędkości komputer dobiera optymalne ciśnienie w oponach.Tak,tak-MF to juz nie ten prosty ciagnik sprzed lat...

Opublikowano

Komfort jazdy jest naprawdę istotny . Często widzę jak Agrofarm 420 z ładowaczem czy Agroplus zamiast jechać to skaczą. Skoro to tak się rzuca w oczy to jakie ma odczucia kierowca. Dołożyć do tego beczkowóz na dolnym haku i jest bajka.

Opublikowano (edytowane)

ładowacz z amortyzacją sprawia że ciągnik mniej skacze, niż taki bez ładowacza.

Ja swoim ciągnikiem często jeżdżę na maks prędkości nawet po dość średnich drogach i da się wytrzymać, aczkolwiek porównania do JD małej serii nie mam :)

Edytowane przez b0gdan
Opublikowano

Mój kuzyn miesiąc temu właśnie kupił MF 5425, a ja mam JD 5080R od dwóch miesięcy. Muszę powiedzieć, że w MF zaczyna trochę podskakiwać przód przy prędkości około 35km/h (równiutka droga). Mój 5R nie ma tendencji do "podskakiwania" w całym zakresie prędkości. Dodam że MF ma z przodu standardowe ciężarki (chyba coś około 650kg), JD ma 400kg.

Mała pomyłka, jednak mam z przodu 500 kg :D .

Opublikowano

na moje oko ;) poluzowała się kontra na lince i ta się wydłużyła, przez co nie zaskakuje pozycja pływająca :) Ja miałem coś podobnego w ładowaczu, też nie wchodziła pozycja pływająca, ale to było przez to, że źle ją wyregulowałem ( za długa linka sie zrobiła) :)

Opublikowano

Ale podnoszenie i opuszczanie chodzi bez problemów tylko zatrzask na pływaniu nie łapie, wydaje mi się że gdyby się linka po dłużyła to byłby też problem z opuszczaniem lub podnoszeniem. Jutro trzeba się zgłosić do serwisu.

Opublikowano

Witam.Mam taki problem, chce kupić ciągnik(tak pod koniec tego roku) o mocy około 100konni.

Fundusze jakie chce na to przeznaczyć to 120 tys na ciągnik i jakiś nowy ładowacz czołowy(zachodni lub polski)około 35 tys.

Ciągnik będzie pracował na około 50ha>Będzie on współpracował z belarką , pługami , agregatem zwykłym i ładowaczem (konkretnie przy sianokiszonce i ładowaniu oborniku). Rozglądałem się po necie i tak upatrzyłem sobie nowego ursusa 110konnego.Co o nim myślicie? Ten ciągnik wart jest zainteresowania?

Proszę o szczere wypowiedzi z góry dziękuje. :rolleyes:

Opublikowano

Odświeżam temat.

Pozycja pływająca już się blokuje, wina była po stronie rozdzielacza a mianowicie zaciął się mechanizm który blokuje wajchę w pozycji pływającej. Wystarczyło tylko rozebrać i poruszać kilka razy i nagle zaczęło działać. Teraz jak się znowu to zdarzy po gwarancji to będę już wiedział jak to naprawić.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez abuk14
      Mam kilka pytań dotyczących ładowacza czołowego do Ursusa C-330 M.
      1. Na co zwracac uwagę przy zakupie ( byc może będzie używany)
      2. Jeśli nowy to jakiej marki wybrac??
      3.Czy naprawdę tak ciężko się kreci kierownicą prz zwożeniu bel słomy ( o obornik nawet nie pytam)??
    • Przez vitoma
      Czesc
       
      Czy moge zamiast zalecanego Hipola 6 uzyc do C330/360 oleju przekladniowego klasy 80W90 "zachodnich" firm ? Np. castrol, elf, mobil, valvoline ?
       
      oczywiscie planuje calkowita wymiane oleju. do tej pory byl zalany hipol 6.
       
      Z tego co widze to obecnie produkowany przez Orlen Hipol 6 rowniez ma klase 80W90, i jakis oznaczenie GL-4 . Nie wiem co ono oznacza.
       
      Jest tez olej Orlen Agro 80W90.
       
      Czy wszystkie wymienione moga zastapic orginalnego Hipola 6 podczas wymiany?'
       
      dzieki
      pozdrawiam
      Piotrek
    • Przez masseyferguson255255
      Witam. Mam problem dziś podczas wyjazdu w czasie jazdy (10metrów) wyskoczył dźwignia sterowania reduktorem i wskoczył tak jakby luz, choć bieg był włączony, teraz w ogóle nie reaguje na biegi na każdym biegu jak na luzie i na biegach szosowych i na terenowych, proszę o pomoc co jest grane. z góry wielkie dzięki.
    • Przez Sebastian
      Jaki ciagnik na 20-26ha nie zwracajac na cenne (no moze nie wiecej jak 180tys)?? I jakie maszynny do niego??
    • Przez Andre8989
      Witam. Mam pytanie czy w case 5120 olej na hydraulike jest w osobnym zbiorniku czy razem ze skrzynią biegów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v