Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

po zakupie telefonu trzeba go skonfigurować, on ma domyślnie zainstalowane i uruchomione dziesiątki aplikacji, z których nie będzie się korzystać

co się dało - odinstalowałem

czego się nie da odinstalowac - uruchamia się tylko na żądanie uzytkownika i nie działa w tle - żadne przesyłania do chmury, synchronizacje, backup-y itp.

tylko, gdy tego potrzebuję

po tunningu nowa bateria w stanie czuwania+ 1-2 rpzmowy po kilka/kilkanaście minut dziennie, wytrzymała tydzień bez ładowania

Opublikowano
2 godziny temu, jahooo napisał:

zdecydowałem się kilka lat temu na xiaomi 4x, ma już 4 lata i bateria trzyma średnio użytkowana 2 dni, też szukam coś niwego powoli, ale co nowszy, to większa cegła, niedługo będą wielkości laptopów chyba

w tych nowszych redmi bateria niby 5tys mAh, w moim 4100

Moj 3 lata wytrzymal bez problemow. Ale juz rok ma ekran wybrzuszony bo bateria go wypchnela ale dziala. 

Opublikowano
12 minut temu, jahooo napisał:

jak powyłączasz zbędne wodotryski w telefonie, spokojnie daje radę

Nie ma opcji żeby przy intensywnym użytkowaniu tyle wytrzymał. Tutaj myślę, że dochodzi to, co Mariusz napisał - co dla kogo znaczy intensywne. Ja miałem parę xiaomi z bateriami powyżej 4tys, hammera 5tys, dwie motorolki 5tys i nie ma najmniejszego problemy żeby zajezdzic taka baterie w dzień. Nie ma też problemu żeby te dwa dni wytrzymała (czasem wieczorem mam 80% baterii), ale nie ma wtedy mowy o tym, że telefon był intensywnie użytkowany

  • Like 2
Opublikowano

żony i córki huawei wytrzymały równo po 2 lata i baterie popadały, po wymianie baterii kolejne 2 lata wytrzymały i znowu padaka, prawie równo dwa lata, podejrzewam, że mają coś w oprogramowaniu

Opublikowano

Bo klient po 2 latach ma przyjsc po nowy sprzęt a nie bawic sie w naprawy. Tak to jest zrobione. Gwarancja 2 lata i dzien przed cos sie psuje. Dochodzimy do wniosku ze pewnie i tak nie uznaja na gwarancji i kupije sie nowe. Np konsole do gier maja tylko rok gwarancji bo wiadomo ze jest bardziej narazona na uszkodzenia.

Opublikowano
15 minut temu, Agrest napisał:

z tych pługów to cieszy się pierwszy właściciel jak z koreańskich aut... później wkurwienie posiadacza jest wprost proporcjonalne do wieku egzemplarza

Miałem pług na tym tworzywie - super sprawa , nie obkleja się, nie koroduje. Trzeba tylko uważać przy cofaniu 

Opublikowano

A co z tymi koreańskimi autami?

Wydaje mi się że wypychają niemieckie z rynku. A zwłaszcza w segmencie SUV

Opublikowano
20 minut temu, jahooo napisał:

żony i córki huawei wytrzymały równo po 2 lata i baterie popadały, po wymianie baterii kolejne 2 lata wytrzymały i znowu padaka, prawie równo dwa lata, podejrzewam, że mają coś w oprogramowaniu

Moja ma p20 3lata - raz był na wymianie wyświetlacza (k**wa ubezpieczenie kosztowało więcej niż mój telefon cały). Mówiła, że czasem jej zamula, ale w porównaniu z moją motka to cały czas petarda

12 minut temu, pawel885 napisał:

koreańskich aut... później wkurwienie posiadacza jest wprost proporcjonalne do wieku egzemplarza

 

Moja ma ceeda z 2008 roku i nie ma większych problemów. 

Opublikowano

zamulanie P20 to wina baterii, po wymianie dostaje kopa, on ma wbudowane jakies oprogramowanie do kontroli stanu i jak bateria starsza, to zaczyna zwalniać działanie, tak jak ta afera z jabcokami była

Opublikowano (edytowane)

u mnie kilka osób ma takie lub w wersji Dronningborg od kilku lat i w zasadzie ci, co zmieniają - to na nowsze i większe, reszta trzyma. jakby były awaryjne i nieudane, to by się już dawno pozbyli, ale kazdy ma własne zdanie

Edytowane przez jahooo
Opublikowano
5 minut temu, Marecki2922 napisał:

O co chodzi z tą inwigilacja

Nie zacytowałeś jednego słowa, mam służbowy telefon, a że miał dual SIM to używałem go również jako prywatny. Pewnego razu firma zmusiła wszystkich do zainstalowania jakiegoś oprogramowania które nadawało działowi IT większą władzę na telefonem niż głównego użytkownikowi, jednocześnie wyłączając większość aplikacji. Reasumując: telefony po 2tys.zl otrzymały funkcjonalność telefonów po 200zł, wtedy kupiłem prywatny telefon i to jego używam (mając w nim również służbową kartę)

Opublikowano

hehehehehehe

jestem na etapie zamawiania części, na razie stoi u ojca opatulony plandeką i czeka na remonty po żniwach, chociaż z drugiej strony, jak się cena na zboże otrzyma, nie wiem, czy go nie zmienię na inny model

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, soltys48 napisał:

Po niedzieli z innymi zakupami pokaże

Jadziem dzisiaj z pofermentem, 150tys. L. Dziś mają przywieźć. Jutro talerzówka i 🔥

Edytowane przez 6465
Opublikowano
11 minut temu, soltys48 napisał:

Ja nie z tych 🙄

Wiem, że nie z Tych, tylko drugiego końca Polski, ale czasem jak trzeba, to musowo, zamykasz oczy, Alleluja i do przodu :D

  • Haha 2
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v