Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, Baks00 napisał:

A ile caly kosz? W 2tys byś się zmieścił z polbiegami?

Nie wiem, nie orientowałem się jeszcze. Na forum tutaj pisali, że właśnie koło 2 tys. 

1 godzinę temu, zycietoniejebajka1 napisał:

Nie rób tej głupoty i nie likwiduj żółwia ;)

Żółwia zająca nie mam - zaspawany.

2 godziny temu, 6465 napisał:

Darek dołóż te parę stówek i zrób . 

No właśnie nie wiem co robić, bo 👇

2 godziny temu, stempos1980 napisał:

Może i jest sens skoro i tak masz już go rozkręconego

W sensie wywalić żółwia, a włożyć te walki?

 

 

Kurcze tak planowałem sobie, że zrobię te skrzynie i ciągnik zostanie jako pomocnik, a gdzieś za rok będę szukał jakiejś szóstki. No ale sam nie wiem, miotam się. Jakby ten zostawał jako główny, to wtedy jest sens robić żółwia/zająca, ale do tego jeszcze opony na tyle do wymiany, dobrze by było turbo, bo jednak brak mu czasem w pługu mocy. Z jednej strony taka szóstka to już jednak można by było zaoszczedzic czasu i nerwow, ale z drugiej strony za zdrowa to też trzeba by było z 40-50k wyłożyć, jak nie więcej. W swoim z kolei skrzyni już nie liczę, bo i tak muszę ją zrobić, ale 2k zolw, opony komplet radialek (już by i przód i tył zmienił) koło 10k, turbo z kapitałka silnika też pewnie pod 10k by wyszlo. Jak już wszystko robić to przednia oś, rozdzielacz dodatkowy mi przepuszcza, obciążniki i jakieś pierdoły i też robi sporą kupka pieniędzy, tyle, że wydatki nożna sobie rozbić. Nie wiem kompletnie co robić 🤷 

A sam żółw to myślałem, że nie będziemy robić z nim po prostu nic. To mechanik zaproponował założenie tych wałków. Ale wydawać 7stow, to już lepiej dołożyć te 1300 i mieć sprawnego żółwia. 

Opublikowano
4 minuty temu, daron64 napisał:

Nie wiem, nie orientowałem się jeszcze. Na forum tutaj pisali, że właśnie koło 2 tys. 

Żółwia zająca nie mam - zaspawany.

No właśnie nie wiem co robić, bo 👇

W sensie wywalić żółwia, a włożyć te walki?

 

 

Kurcze tak planowałem sobie, że zrobię te skrzynie i ciągnik zostanie jako pomocnik, a gdzieś za rok będę szukał jakiejś szóstki. No ale sam nie wiem, miotam się. Jakby ten zostawał jako główny, to wtedy jest sens robić żółwia/zająca, ale do tego jeszcze opony na tyle do wymiany, dobrze by było turbo, bo jednak brak mu czasem w pługu mocy. Z jednej strony taka szóstka to już jednak można by było zaoszczedzic czasu i nerwow, ale z drugiej strony za zdrowa to też trzeba by było z 40-50k wyłożyć, jak nie więcej. W swoim z kolei skrzyni już nie liczę, bo i tak muszę ją zrobić, ale 2k zolw, opony komplet radialek (już by i przód i tył zmienił) koło 10k, turbo z kapitałka silnika też pewnie pod 10k by wyszlo. Jak już wszystko robić to przednia oś, rozdzielacz dodatkowy mi przepuszcza, obciążniki i jakieś pierdoły i też robi sporą kupka pieniędzy, tyle, że wydatki nożna sobie rozbić. Nie wiem kompletnie co robić 🤷 

A sam żółw to myślałem, że nie będziemy robić z nim po prostu nic. To mechanik zaproponował założenie tych wałków. Ale wydawać 7stow, to już lepiej dołożyć te 1300 i mieć sprawnego żółwia. 

W sensie dołóż te 2 tysie i zrób żółw Zając sprawny

  • Thanks 1
Opublikowano
9 minut temu, daron64 napisał:

Wydawać 7stow, to już lepiej dołożyć te 1300 i mieć sprawnego żółwia. 

No pewnie że lepiej.

Tym bardziej że robisz dla siebie 

Ja zdania nie zmieniłem i dołączam 

Do grona-Rob żółwia.

A jak sprzęgło w nim?

 

 

Opublikowano
27 minut temu, daron64 napisał:

Nie wiem, nie orientowałem się jeszcze. Na forum tutaj pisali, że właśnie koło 2 tys. 

Żółwia zająca nie mam - zaspawany.

No właśnie nie wiem co robić, bo 👇

W sensie wywalić żółwia, a włożyć te walki?

 

 

Kurcze tak planowałem sobie, że zrobię te skrzynie i ciągnik zostanie jako pomocnik, a gdzieś za rok będę szukał jakiejś szóstki. No ale sam nie wiem, miotam się. Jakby ten zostawał jako główny, to wtedy jest sens robić żółwia/zająca, ale do tego jeszcze opony na tyle do wymiany, dobrze by było turbo, bo jednak brak mu czasem w pługu mocy. Z jednej strony taka szóstka to już jednak można by było zaoszczedzic czasu i nerwow, ale z drugiej strony za zdrowa to też trzeba by było z 40-50k wyłożyć, jak nie więcej. W swoim z kolei skrzyni już nie liczę, bo i tak muszę ją zrobić, ale 2k zolw, opony komplet radialek (już by i przód i tył zmienił) koło 10k, turbo z kapitałka silnika też pewnie pod 10k by wyszlo. Jak już wszystko robić to przednia oś, rozdzielacz dodatkowy mi przepuszcza, obciążniki i jakieś pierdoły i też robi sporą kupka pieniędzy, tyle, że wydatki nożna sobie rozbić. Nie wiem kompletnie co robić 🤷 

A sam żółw to myślałem, że nie będziemy robić z nim po prostu nic. To mechanik zaproponował założenie tych wałków. Ale wydawać 7stow, to już lepiej dołożyć te 1300 i mieć sprawnego żółwia. 

Nie słuchaj i nie zakładaj tych wałków bo to niczego nie zmieni, chyba że wałek od żółwia do wymiany to wtedy jest sens wkładania tych sztywnych. Jeśli frezy są ok to zostaw tak jak jest.

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, daron64 napisał:

Żółwia zająca nie mam - zaspawany.

No jak masz żółwia , czyli wzmacniacz zaspawany to po co chcesz jakieś walki wstawiać ?

 

Takie pytanie mam do Ciebie odnośnie  cbm'ów które zakładałeś , haki masz 2 czy 2s ?

Edytowane przez zycietoniejebajka1
Opublikowano
1 godzinę temu, jahooo napisał:

Zrób żólwia, tylko prządnie, zobaczysz, jaka to fajna i przydatna rzecz w polu

Tak wszyscy mowia

54 minuty temu, Baks00 napisał:

 jak sprzęgło w nim?

W czasie pracy żadnych niedomagań nie było. Rozbierać będziemy je później - złożymy skrzynie, zjedziemy ja z mostem i wtedy do przodu będziemy się przesuwać

40 minut temu, szymon09875 napisał:

Nie słuchaj i nie zakładaj tych wałków bo to niczego nie zmieni, chyba że wałek od żółwia do wymiany to wtedy jest sens wkładania tych sztywnych. Jeśli frezy są ok to zostaw tak jak jest.

Szczerze to nie oglądałem części od żółwia, w jakim są stanie. Pogadam po weekendzie z mechanikiem. Dziś rozmawiałem z kuzynem, to mówił że robił żółwia chyba już dwa razy i ma problem, że dział mu 4godziny, a potem przestaje. Musi postać ileś czasu i znowu 4godziny może robić. Mówił, że wszystko nowe z mikropompka wyszło go 1300zl, ale coś chyba mało?

9 minut temu, zycietoniejebajka1 napisał:

No jak masz żółwia , czyli wzmacniacz zaspawany to po co chcesz jakieś walki wstawiać ?

 

Takie pytanie mam do Ciebie odnośnie  cbm'ów które zakładałeś , haki masz 2 czy 2s ?

Mechanik coś tam mówił, że ch*jowo to zaspawane. Nie zagłębiałem się, bo narazie na skrzyni się skupiłem. 

Haki mam normalnie 2, bez "s"

  • Thanks 1
Opublikowano
12 minut temu, jahooo napisał:

Skoro takie objawy, to ma gówniany olej , słabą pompkę albo wyciek w układzie pompki od żółwia, czyli zaniki ciśnienia

Dokładnie tak jak napisałeś , Gdzies ma nieszczelność , przez to "gotuje" olej , albo mikro do uja  i niema ciśnienia . Zegar trza wstawić i wszystko widać co jest nie tak .

28 minut temu, daron64 napisał:

Mechanik coś tam mówił, że ch*jowo to zaspawane. Nie zagłębiałem się, bo narazie na skrzyni się skupiłem. 

Po spawaniu wzmacniacza chyba nie starcza te dwa tysiące na jego remont . A dokładnie 700 złoty na jakieś walki też bezcelowe . Moje zdanie , albo robić to porządnie albo zostawić tak jak jest czyli zaspawane

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v