Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, jahooo napisał:

Jak nie umiesz prostej bruzdy zagonowym, to i obrotowy sam nie orze

ten ci się raczej nie zapcha, ale 80KM do niego moim zdaniem za mało

no i masa , wygląda że spora

Z tą prostą bruzdą to chodzi mi o to, że zaczynając orkę na środku pola nie wychodzi mi idealnie równolegle do krawędzi i się robi klin. Dotyczy to szerokich działek, gdzie trzeba dzielić pole na kilka sektorów podczas orki aby skrócić jeżdżenie po poprzeczniaku.

1 godzinę temu, przybyslawice5211 napisał:

On będzie miał przeszło 1000 kg i jest daleko do tyłu od ciągnika i to stary pług nie ma dłut takich jak w nowych pługach tylko takie pręty kwadratowe i niewiadome jak z ich dostępnością i ceną ale i cena tego pługa nie jest mała    

Dzięki za wskazówki, sam nie mam takiej wiedzy. Coraz lepiej wiem czego szukac.

Jaki obracalny pług zatem sprawdziłby się w 85KM? Brak niestety siłowników wspomagających w podnośniku. Ale pasowałby mi z jak najwiekszymi przerwami pomiędzy korpusami aby się nie zapychał czyli suma sumarum dłuższy cały pług. Teraz w zależności od warunków śmigam 7-8,5km/h na głębokości od 20 do 25cm. Pług Overum 3x40. Oralem też Turem 4x40 to też dawał radę ale więcej jak 7km/h nie chciał jechać tak bez żyłowania. 

Myślałem, ze najbardziej optymalny byłby 3x45 na moje piachudry.

Przy okazji ciekawostka, mierząc spalanie w orce wyszło mi niecałe 13 litrów na hektar. Ale to pewnie kwestia lekkiej gleby i orki na około 20cm bo głębiej nie było sensu.

Edytowane przez KlimekPL
Opublikowano
7 godzin temu, KlimekPL napisał:

Z tą prostą bruzdą to chodzi mi o to, że zaczynając orkę na środku pola nie wychodzi mi idealnie równolegle do krawędzi i się robi klin. Dotyczy to szerokich działek, gdzie trzeba dzielić pole na kilka sektorów podczas orki aby skrócić jeżdżenie po poprzeczniaku.

Przy orce kompletnie się nie zastanawiam nad tym, żeby było idealnie równolegle. Staje jak mi mniej więcej pasuje, obieram na drugim końcu pola punkt i lecę po prostej - pole jakieś 200m szerokości x 400dlugosci. Jak tak mocno chcesz mięc super równolegle, to co to za problem wziąć parę słupków plastikowych, krokiewke i w paru miejscach pomierzyć? Tylko nie wiem czy by mi się chciało, czy szybciej cofnąć parę razy ciągnikiem? No tylko u mnie na te 400m to widzę drugi koniec pola, jak ktoś ma dłuższe, to ciężko może być faktycznie

Opublikowano
9 godzin temu, KlimekPL napisał:

Co powiecie tym razem o takim pługu? Stan chyba ładny ale nigdy nie pracowałem obrotowymi i nie umiem za bardzo ocenić. A bardzo bym chciał, bo na szerokich polach nie umiem prostej bruzdy wyprowadzić zagonowym :P

No i chciałbym żeby pług się nie zapychał, dziś oralem zaperzone pole to ile sie nawajchowalem podnosnikiem i rewersem....

https://www.olx.pl/d/oferta/plug-kverneland-fraugde-resor-sprezyna-3-skib-obrot-nie-kuhn-oryginal-CID757-IDMmTHN.html

Trochę krzywi to też prosto 😅

Ja tam zawsze mówię "toć to k**wa na wystawę nie idzie" 

Opublikowano
8 godzin temu, KlimekPL napisał:

Z tą prostą bruzdą to chodzi mi o to, że zaczynając orkę na środku pola nie wychodzi mi idealnie równolegle do krawędzi i się robi klin. Dotyczy to szerokich działek, gdzie trzeba dzielić pole na kilka sektorów podczas orki aby skrócić jeżdżenie po poprzeczniaku.

Dzięki za wskazówki, sam nie mam takiej wiedzy. Coraz lepiej wiem czego szukac.

Jaki obracalny pług zatem sprawdziłby się w 85KM? Brak niestety siłowników wspomagających w podnośniku. Ale pasowałby mi z jak najwiekszymi przerwami pomiędzy korpusami aby się nie zapychał czyli suma sumarum dłuższy cały pług. Teraz w zależności od warunków śmigam 7-8,5km/h na głębokości od 20 do 25cm. Pług Overum 3x40. Oralem też Turem 4x40 to też dawał radę ale więcej jak 7km/h nie chciał jechać tak bez żyłowania. 

Myślałem, ze najbardziej optymalny byłby 3x45 na moje piachudry.

Przy okazji ciekawostka, mierząc spalanie w orce wyszło mi niecałe 13 litrów na hektar. Ale to pewnie kwestia lekkiej gleby i orki na około 20cm bo głębiej nie było sensu.

Po zakupie tego pługa to twoje ,85 kucy to by zakończyło żywot i stało w polu jak @daron64 fetor🤭.

U nas nawet na wąskich działkach tak dzieła bruzdami pola🤦

Opublikowano

@jedrus2020

Ciężko powiedzieć 🤷 rozblokowalismy, zjechaliśmy do domu, powymienialismy sprężynki na zatrzaskach i tam takie a'la sworznie, podokrecalismy poluzowane śruby na wodzikach, złożyliśmy wszystko i ciągnik jest na 4biegu cały czas (reduktor chodzi ok). Dziś znowu zdejmujemy pokrywę. Podejrzenie padło, że może przy składaniu przesunęliśmy wodzik. No ale jak nie, i nic nie znajdziemy, to trzeba go będzie rozciągac 😐

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, stempos1980 napisał:

 

To ty psujesz paliwo jeżdżąc na pusto  na poprzeczniakach . Mam jedną działkę 260m dł 140-150 m szerokości i orzę w koło do środka lub na zewnątrz na raz . Klin 10m w środku mi wychodzi lub 2x5m po zewnątrz. 

12 godzin temu, KlimekPL napisał:

Z tą prostą bruzdą to chodzi mi o to, że zaczynając orkę na środku pola nie wychodzi mi idealnie równolegle do krawędzi i się robi klin. Dotyczy to szerokich działek, gdzie trzeba dzielić pole na kilka sektorów podczas orki aby skrócić jeżdżenie po poprzeczniaku.

Dzięki za wskazówki, sam nie mam takiej wiedzy. Coraz lepiej wiem czego szukac.

Jaki obracalny pług zatem sprawdziłby się w 85KM? Brak niestety siłowników wspomagających w podnośniku. Ale pasowałby mi z jak najwiekszymi przerwami pomiędzy korpusami aby się nie zapychał czyli suma sumarum dłuższy cały pług. Teraz w zależności od warunków śmigam 7-8,5km/h na głębokości od 20 do 25cm. Pług Overum 3x40. Oralem też Turem 4x40 to też dawał radę ale więcej jak 7km/h nie chciał jechać tak bez żyłowania. 

Myślałem, ze najbardziej optymalny byłby 3x45 na moje piachudry.

Przy okazji ciekawostka, mierząc spalanie w orce wyszło mi niecałe 13 litrów na hektar. Ale to pewnie kwestia lekkiej gleby i orki na około 20cm bo głębiej nie było sensu.

 

Edytowane przez jacek3773
Opublikowano (edytowane)

@Baks00

Boję się, że tak się może skończyć.

 

Poza tematem - zmieniają tory w okolicy i sprzedają podkłady. Przy większej ilości 9zl/szt. Tylko kurcze jak zawsze transport wszystko psuje - jeden koleś wozi (auto z HDS) to za kurs 10km (do mnie ma 20, wiec nie wiem dokładnie ile zaśpiewa) bierze 500zl (na raz zabiera 90szt). Myślicie, że to dobra cena za transport? Bo nie siedzę w temacie. Myślałem, żeby wziąć jakieś 300szt, ale z transportem robi się za to ponad 5k. Wiem, że.mialo nie być zakupów, ale blizej okazji nie będzie, a utwardzenie podwórka to też dość paląca sprawa.

Edytowane przez daron64
Opublikowano (edytowane)
34 minuty temu, galan99 napisał:

Transport teraz drogi jak cholera .

Rozmawiałem z takim chłopakiem, co żwir wozi u nas, to mówił, że cena przyzwoita za transport. Rozmawiałem z tym od HDS, to powiedział, że weźmie 600za kurs i na siebie załaduje 90szt.

Wieczorem policzę jak to całościowo wychodzi

Edytowane przez daron64
Opublikowano (edytowane)
22 minuty temu, daron64 napisał:

Rozmawiałem z takim chłopakiem, co żwir wozi u nas, to mówił, że cena przyzwoita za transport. Rozmawiałem z tym od HDS, to powiedział, że weźmie 600za kurs i na siebie załaduje 90szt.

Wieczorem policzę jak to całościowo wychodzi

90 podkładów razy 9 zł to wychodzi 810 zł .

Transport 600 zł za 20 kilometrów .

Transport prawie równy towarowi .

Rozmowa  był kilku osób jak dalej będą ceny paliw powyżej 6 zł  i części drogie  to praca kombajnu na nowy sezon 550 zł .

Edytowane przez galan99
Opublikowano
21 godzin temu, jedrus2020 napisał:

ojel to od razu. Na jakimś poście wyczytałem że mogą być trzy rzeczy pompka paliwa świeca płomieniowa albo uszczelniacz na pompie wtryskowej. Dwie pierwsze rzeczy wiem jak sprawdzić ale jak wykluczyć ten uszczelniacz? Pompa paliwowa jest smarowana paliwem czy olejem?

rotacyjne zwykle smarowane olejem napędowym

Opublikowano
galan99 napisał:

Transport prawie równy towarowi . Rozmowa  był kilku osób jak dalej będą ceny paliw powyżej 6 zł  i części drogie  to praca kombajnu na nowy sezon 550 zł .

bardzo często transport droższy od towaru ....

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v