Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
18 minut temu, witejus napisał:

Powinien nadmiar wyjść bokami

No nadmiar wyszedł. Teraz jeszcze rozebrałem i zebrałem smar - bez efektu grzeje się. Przejechałem z 10arow to nagrali się tak, że rękę z 5sekund można na nim utrzymac

13 minut temu, galan99 napisał:

Zapewne było nasmarowane dobrze łożysko przed założeniem do obudowy i do smarowane dodatkowo .

Łożysko jest nie kryte, nie było smaru, taki a'la olej tylko

Opublikowano (edytowane)

Teraz te łożyska też takie robią.

Znajomemu w clasie poszło łożysko na napinaczu to szybka naprawa na polu łożysko kupione w sklepie najlepsze jakie miał na półce i 3 kółka zrobił i szlag go trafiło.

Zamontował stare łożysko Ori  z innego napinacza i śmiga.Te nowe niektóre to strach zakładać do takich maszyn a nie wszystkie łożyska też są przystosowane do wysokich obrotów

Edytowane przez stempos1980
Poprawa
Opublikowano
1 godzinę temu, daron64 napisał:

Nie wiem, łożysko weszło lekko, nie było czuc żeby na siłę się je nabija. Objeżdżam parę razy, sprawdzam - dość ciepłe ale nie mocno gorące. Nie wiem co robic

To łożysko z tuleją czy pierścieniem blokującym? Nieraz tuleja ma inną grubość i łożysko nie ułoży się jak trzeba i obudowa przy dokręcaniu pręży minimalnie 

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, pawel885 napisał:

Za dużo smaru , poważnie . Nie wolno nabijać do oporu . 

Zgadza się, nabij do oporu a się nie dotkniesz obudowy.

 

Edytowane przez deSilva
Opublikowano
1 godzinę temu, daron64 napisał:

A skądże. Ale mam już inny problem - heder mi stanął. Tak jakby przy napędzie motowidel blokowało. Ehh 

A mozesz ruszyć dzwignia zeby heder włączyć? U mnie jak nie moglem wlaczyc to okazalo sie ze ta rolka/napinacz za schodkami za mocno do gory poszedl przy wyłączaniu i sie zablokował i dzwignia nie chciala ruszyc

Opublikowano (edytowane)

Łożysko narazie jeżdżę obserwuje. Heder ok - kosze pierwszy raz i jestem nieogar i nie zauważyłem kamienia pod ślimakiem, dopiero jak drugi raz sprawdzałem to go znalazłem. Dla odmiany jebnal pas jezdny.

Wie ktoś ile może ważyć wariator? Chodzi mi o to, czy w dwóch chłopa rękoma go zdejmiemy i założymy, czy trzeba sobie podwieszać?

 

Edytowane przez daron64
Opublikowano
17 minut temu, daron64 napisał:

Łożysko narazie jeżdżę obserwuje. Heder ok - kosze pierwszy raz i jestem nieogar i nie zauważyłem kamienia pod ślimakiem, dopiero jak drugi raz sprawdzałem to go znalazłem. Dla odmiany jebnal pas jezdny.

Wie ktoś ile może ważyć wariator? Chodzi mi o to, czy w dwóch chłopa rękoma go zdejmiemy i założymy, czy trzeba sobie podwieszać?

 

Przerabiałem to w tym sezonie. Samemu zeby zalozyc pas i wariator nie ma szansy. Robilismy tak ze żona na silniku trzymala za podwiazany pas zeby na dol nie spadl i na koło założyła,a ja z tesciem zakladalismy wariator,pozniej juz tylko aby pasowal z napinaczem i bedzie dobrze. Ja dwa pasy zmieniałem od razu

  • Thanks 1
Opublikowano

A ja dzukal i nie znalazł ,- dzieki

1 minutę temu, Belaruss820 napisał:

Przerabiałem to w tym sezonie. Samemu zeby zalozyc pas i wariator nie ma szansy. Robilismy tak ze żona na silniku trzymala za podwiazany pas zeby na dol nie spadl i na koło założyła,a ja z tesciem zakladalismy wariator,pozniej juz tylko aby pasowal z napinaczem i bedzie dobrze. Ja dwa pasy zmieniałem od razu

A pas założony na jeden "rowek" starczy, czy przeważa na bok?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v