Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, bratrolnika napisał:

junior z 2.4 na szerokich przesiadł się na 2.1 na wąskich z podwójnym wałkiem, i mówi że porównywalnie

Brat ma bometa 1.8 na wąskim i podwójny wał to ciapek ma ciężko ale z jednym wałem już sobie dobrze radzi 

2 metry to max chyba

Edytowane przez stempos1980
Dopisanie
Opublikowano
22 godziny temu, MF675ursus napisał:

Ciapek w owijarce ma wielki płacz. Tzn samo owijanie spoko, ale ją podnieść i przetransportować to gaz w podłodze i oglądanie nieba

Chyba u Ciebie,. U mnie podnosi na wolnych obrotach 800 , pompa nie ruszana od nowości...

Opublikowano (edytowane)

U Ciebie to wszystko najlepsze. Rozumiem że podrywanie przodu przy transporcie, mimo kompletu fabrycznych obciążników, to też wina słabej pompy?

Edytowane przez MF675ursus
Opublikowano (edytowane)

Nie mówię, że najlepsze, przodu mi nie podrywa, obciążnik jeden więcej niż fabryka dała. Owijarka wg. Instrukcji +/- 500 kg.

Miłego dnia.

Edytowane przez bieniek_88
Opublikowano (edytowane)

Ok. 500 kg plus długość, robi się bardzo duża dźwignia. Z zasypanym siewnikiem nie ma problemów, to samo z rozsiewaczem, mimo że waga podobna jak owijarka- a z nią jeździ się źle. I na wzajem.

Edytowane przez MF675ursus
Opublikowano
3 godziny temu, 6465 napisał:

Mam 2.5m do sprzedania.😁

@stempos1980

IMG_20200318_140846.jpg

Podziwiam te wasze trzydziestki,i ich ,,fantazje'' . u mnie 2,8 z wałkami na gęstym, podczepiłem by wyrównać od tak na próbę do c 360 . I powiem że  w ogóle, ale to w ogóle szału nie było .  Tocz toto ,niema ani masy ,ani napędu ,byle szklanka wody ,a tylko komin na wierzchu zostanie widoczny. Dwa wałki przy tych mocarzach ,to dobrze jak za sobą ślad zakryje . Tu chodzi by zrobić robotę a nie   ktoś straż wzywał

Opublikowano
15 minut temu, kizak napisał:

Podziwiam te wasze trzydziestki,i ich ,,fantazje'' . u mnie 2,8 z wałkami na gęstym, podczepiłem by wyrównać od tak na próbę do c 360 . I powiem że  w ogóle, ale to w ogóle szału nie było .  Tocz toto ,niema ani masy ,ani napędu ,byle szklanka wody ,a tylko komin na wierzchu zostanie widoczny. Dwa wałki przy tych mocarzach ,to dobrze jak za sobą ślad zakryje . Tu chodzi by zrobić robotę a nie   ktoś straż wzywał

Co się ma tym się robi, nie każdego stać na drogi sprzęt.

Opublikowano

      Przepraszam jesli kogoś urazilem😔 nie miałem tych intencji .Mi nie chodzi o to czy stać czy nie stać ,ale by do trzydziestki nie tulić sprzęt na 80 koni,[choć często na przerost też się podpina ,jak który akurat wolny]🤔, by coś w miarę zrobić nie koniecznie   potrzebna jest szerokośc. Przy agregatach   prędkośc  jest też ważna.  Mam talerzówkę 2,1 m,do takiej porywają się z trzydziestkami, a u mnie chodzi przy prawie 80 i tam dopiero widać efekt . Kupowanie szerszych  ,większych uzasadnione jest tylko przy przyszłościowej zmianie do większego konia . Ale mając kilka ha,może nawet i trochę dłużej zając ,choć nie koniecznie, ale ciągnik odwdzięczy się żywotnością 

  • Thanks 1
Opublikowano

Wydaje mi się że kupowanie maszyn na zapas nie ma teraz sensu, teraz jest tego tyle że można szybko jedną sprzedać a kupić kolejną. No chyba że teraz kupujesz agregat a najpóźniej na jesieni ciagnik. 

Ojciec kiedyś tak kultywator kupił, 2,4m a była tylko c330. I z 30 lat jeździł zwężony do 2,1m...

Opublikowano
Dnia 10.06.2021 o 12:34, MF675ursus napisał:

Ciapek w owijarce ma wielki płacz. Tzn samo owijanie spoko, ale ją podnieść i przetransportować to gaz w podłodze i oglądanie nieba

Dwa kółka obrotowe z tyłu owijarki i już c330 nie ma żadnych problemów z transportowaniem jej.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v