Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
23 godziny temu, ZetorMisio napisał:

Też te 5 lat temu tak sądziłem.  Jak masz kogoś na stałe do pomocy w gospodarstwie to i 40 hektarów dwoma 60 obronisz pod warunkiem że są w dobrym stanie. Jak robisz wszystko sam i masz koło 40 ha to taki ze 120 KM to nie fanaberia a normalna rzecz. Pomyśl ile czasu Orzesze hektar c360 a ile czasu tym dużym,a paliwa spali podobnie. Wszystkie uprawy zrobisz dwa razy szybciej. A nawet w belarce ten duży nie dostaje po d*pie, jak grabisz trawę to zrobisz szersze pokosy i bele wychodzą ładne i szybciej łąki ubywa. 

Kupisz pierdka 70🐎 a za 2 lata będziesz szukał 120,no ale niki nie zmusi Cię do tego żebyś posłuchał dobrych rad.

Tak , tylko do dużego ciągnika trzeba drogie i duże maszyny , a za dwa lata to może zakończe przygode z rolnictwem , bo tak mnie wk***ia już ,u mnie wszystko tanie mleko 1,20 , byki to kpina  , a zboże to jakaś masakra , pszenice sprzedałem po 800 zł gdzie wszyscy piszą o cenach koło 1000 .  Na dzień dzisiejszy to nie mam chęci na rozwój , tak się przyzwyczaiłem i robię 

 

Opublikowano
9 godzin temu, migacz napisał:

to LTZ55 w innej masce

dobrze kojarzę że to ma zespolone dwa silniki władimirca i jedną skrzynię???

8 godzin temu, andrzej612b napisał:

Po to by sobie jaj nie podrapać 😏. Z całym szacunkiem dla Ciebie bartolinka ale są żeczy gdy mniejsze obroty są potrzebne sam się o tym przekonałem. Warto też mieć dwie szlifierki , jedną słabszą o regulowanych obrotach a drugą już mocniejszą na tarczę 230 

mm 

ale ja nie chcę się drapać po jajkach

mam małą szlifierkę, dużą, i przecinarkę do tego jeszcze

póki co jedyne co wymieniliście to tylko do szczotki drucianej by mi się przydała, tyle że te z regulacją obrotów (a przynajmniej ta którą znalazłem) jest dosyć duża, czuć ją w ręku, wolę moją "jednoręczną" Hitachi

Opublikowano

trzeba by zapytać tych, co pryskają małym władkiem, bo on ma zdaje się sprzęgło jednostopniowe i iskrzynia podobna z układem biegów

dość zwrotny podobnie jak MTZ z przodkiem, podnośnik dość mocny

cena trochę "zawrotna" jak na ruska, ale z taka kabina ciężko trafić

Opublikowano

to nie dwustopniowe, tylko dwa sprzęgła, dwustopniowe jest na jednym pedale sterowane

to może byc utrudnienie, chyba, że da się nimi sterowac jednoczesnie jedną stopą, żeby wyłączyć i jazdę, i wałek

sąsiad robił takim z kombajnem do buraków i coś tam na to narzekał, ale nie pamiętam już, o co mu chodziło, pamiętam tylko, że z tym sprzęgłem był jakiś problem własnie przy pracy z WOM

 

 

Opublikowano
2 godziny temu, slawek74 napisał:

zetor misio telefon i dzwoń nie tu pytasz

Dzwoniłem na ten nr telefonu 518 ..... To stwierdził że do 3-4 ton nie przyjedzie,ale podał mi nr do brata. Tamten będzie u mnie w okolicy sroda-czwartek i przyjedzie. 3tony=210zl i sypie w bigbagi.

Opublikowano
19 minut temu, jahooo napisał:

to nie dwustopniowe, tylko dwa sprzęgła, dwustopniowe jest na jednym pedale sterowane

Według tego co napisałeś to mam w zetorze dwa sprzęgła a nie sprzęgło dwustopniowe. Ale faktycznie może być oddzielne sprzęgło dla WOM-u...

Opublikowano (edytowane)

z zasady dwustopniowe - to włączene jednym pedałem dwa stopnie, a jak się to nazywa w innych ciągnikach - to już różnie

w zetorze jest sterowane dźwignią "pięciominutowe" , w starszych modelach jest to jeszcze inaczej rozwiązane

w MTZ jest oddzielne sprzęgło WOM z przekładnią planetarną, niezależne od głownego

 

Edytowane przez jahooo
Opublikowano

 Ta ,,pięciominutówka' ',to zaj...... sprawa ,czemu tego patentu nie ma w każdym . .mam to w fiacie ,i do prasy rozżutnika ,czy szambowozu, super . A do prasy to w ogóle cudo .

Opublikowano
20 minut temu, kizak napisał:

 Ta ,,pięciominutówka' ',to zaj...... sprawa ,czemu tego patentu nie ma w każdym . .mam to w fiacie ,i do prasy rozżutnika ,czy szambowozu, super . A do prasy to w ogóle cudo .

Ale jak tych zachodnich to masz sprzęgło , które można używać bez ograniczeń czasowych ?? Co jak w cezkiej serii ursusa 

Opublikowano
3 godziny temu, Ursus932 napisał:

Tak , tylko do dużego ciągnika trzeba drogie i duże maszyny , a za dwa lata to może zakończe przygode z rolnictwem , bo tak mnie wk***ia już ,u mnie wszystko tanie mleko 1,20 , byki to kpina  , a zboże to jakaś masakra , pszenice sprzedałem po 800 zł gdzie wszyscy piszą o cenach koło 1000 .  Na dzień dzisiejszy to nie mam chęci na rozwój , tak się przyzwyczaiłem i robię 

 

🤔🤦🙆

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v