Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
6 godzin temu, Belaruss820 napisał:

Ktoś kiedyś pisał że mają jakieś problemy bo homologacji naped nie ma. Ale to chyba też zależy kto gdzie robi przeglądy. Wczoraj kupiłem 10l oleju silnikowego to aż sie zdziwiłem za co zapłaciłem tyle pieniędzy,zapomniałem o tej dodatkowej opłacie. 

Ile zapłaciłeś i za jaki olej? Dodatkowa opłata ma być na początku przyszłego roku...

Opublikowano

Pytanie takie ktoś gdzieś na dojście/dziurę do dostania tanich otrąb. W grę wchodzą pszenne, jęczmienne. Firma z której brałem jęczmienne ma kontrakt i 2 miesiące nie będzie sprzedawać. Najlepiej cały tir. Jestem z centrum wielkopolski jakby co. Ma ktoś ofertę to pisać 

Opublikowano
1 godzinę temu, wlamaj1 napisał:

Ile zapłaciłeś i za jaki olej? Dodatkowa opłata ma być na początku przyszłego roku...

No właśnie tak patrzę że jeszcze nie ma tej opłaty a myślałem że już wprowadzona, czyli poprostu olej podrożał kilka złotych. Za 100zl superol falco. Zawsze płaciłem ponad 80zl.

5 godzin temu, bratrolnika napisał:

pewnie w dawnych czasach w PGRze czy SKRze podczas złapania zamiast szarpać się z odbiciem pierścienia i wymianą dętki przekładali całe koło, albo nawet koło z piastą od innej, żeby robota nie stała

i o ile w jedną stronę przełożyli, to w drugą już nie

Czyli tak samo jak w rolnikach z podlasia? Koło do przyczepy zbierającej od przyczepy założone? I robota nie stoi. Wiadomo o kogo chodzi 😀

Opublikowano
1 godzinę temu, Belaruss820 napisał:

 

Czyli tak samo jak w rolnikach z podlasia? Koło do przyczepy zbierającej od przyczepy założone? I robota nie stoi. Wiadomo o kogo chodzi 😀

Coś w ten deseń

Sami tak kiedyś robiliśmy, jak ojciec się uparł ze po pol przyczepy to nie opłaca się wozić.... i to nie raz mielismy taki przypadek

Opublikowano
10 godzin temu, MF675ursus napisał:

Nie jestem zainteresowany, tylko ciekawość- też mam jedną felgę inną od reszty i się zastanawiam czym to spowodowane

Ja mam jednak po 2

Opublikowano (edytowane)

Powiedzmy, czysto teoretycznie oczywiście, że na działce pewnej kobiety znajomy robił prace ziemne - przeniesienie studzinki. Podczas kopania zerwał kabel telefoniczny i światłowód. Szkoda została zgłoszona. Problem taki, że znajomy nie ma działalności, ani ubezpieczenia koparki (używa jej tylko dla siebie i tak sporadycznie po znajomych). No i jak to wygląda dalej? Przyjeżdżają smutni panowie, naprawiają, piszą protokół i za jakiś czas przychodzi rachunek na..? No właśnie, tu rodzą się pytania:

- jaki może być ten rachunek? Światłowód cieniutki, działka w środku miejscowości, odcięło to co najmniej dwie kolejne miejscowości od netu

- czy takie zdarzenie dałoby radę podciągnąć pod oc rozlnika-wlasiciela działki? Że np taki właściciel powie, że sam wykonywał pracę?

- taśma ostrzegawcza powinna być nad światłowodem? Bo była wkopana obok. Czy to jakaś linia obrony, albo chociaż okoliczność łagodząca, mogąca zmniejszyć rachunek?

Edytowane przez daron64
Opublikowano (edytowane)

Ten kabel w tym miejscu był w sumie kompletnym zaskoczeniem. Jakiś słupek od lini telefonicznej jest w innym miejscu dużo bliżej asfaltu i nie spodziewałbym się kompletnie takiego przebiegu. Jeszcze jak na złość Geoportal nie działał. Najstarsza osoba na gospodarce spytana o przebieg kabli itd stwierdziła, że nic tam nie idzie. W znalezionej dokumentacji jest tylko prośba tepsy (z1998r) o zgodę na poprowadzenie wykopu i kabla telefonicznego po działkach, do tego zgoda ówczesnego właściciela działek (z ich wyszczególnieniem, ale bez żadnej mapki). Wiem, że to po fakcie może brzmieć jak słabe tłumaczenie.

3 minuty temu, jahooo napisał:

Nie wiem, mogę popytać w poniedziałek, jak jesteś ciekawy.

No byłbym wdzięczny. Szkoda ma być zlikwidowana ponoć w ciągu 48h

Edytowane przez daron64
Opublikowano

Tasma ostrzegawcza musi byc nad kablem... to ze byla obok to juz niechlujstwo wykonawcy prac.  Przed przystapieniem do takich prac warto zasiegnac informacji co znajduje sie na dzialce... mapki, mozna rowniez zglosic aby ktos przyjechal i wyznaczyl ktoredy "biegnie " kabel ( nie wiem gdzie takie rzeczy zglasza sie w PL).  Na reszte pytan nie umiem Ci odpowiedziec.

Opublikowano (edytowane)

Mniej więcej tak o to wygląda. Kabel i taśma idą chyba trochę w dół jeszcze, ale więcej nie było rozkopywanie. Taśma zaznaczona czerwona strzałka. Kabel ten co jest widoczny to lekko wyciągnięty, z drugiej strony wykopu urwany to głębokość gdzieś ok 60cm

 

IMG_20210410_181018387~2_copy_746x649.jpg

Edytowane przez daron64
Opublikowano

Tasma musi byc nad kablem ... nie znam realiow w PL ale "u mnie" w takiej sytuacji sprawca zdarzenia nie ponosi zadnej odpowiedzialnosci za ten czyn.

  • Like 1
Opublikowano

W tej sytuacji wykonawca prac ziemnych nie odpowiadal za szkode.

Brak opisu.

Powinno byc tak... ( w przepisach nawet jest okreslone na jakiej wysokosci nad kablem powinna byc tasma ostrzegawcza).

Brak opisu.

Opublikowano

u nas buduja obwodnice drogi powiatowej i po rozpoczeciu budowy okazalo sie biegnie tamtedy wodociag gminny-nikt o tym nie wiedzial,albo nie chcial pamietac. firma zeszla z budowy a gmina na swoj koszt musiala 300m przekopac..

wszystko zalezy od postawy firmy telekomunikacyjnej- albo trzeba na ostro nieprawidlowo polozony i oznaczony kabel, albo w ostatecznosci z oc moze sie udac. tylko trzeba odpowiednio opisac- ja rozwalilem  kosiarka okno w biurze agenta ubezpieczeniowego na usludze i przeszlo- do konca zycia nie zwroci im sie to ubezpieczenie.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v