Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, jahooo napisał:

Z lasu. Widać po ostatnim zdjęciu że tylna szyba przystosowana do wrzucenia w kabinę rozdzielacza przyczepy leśnej. Czyli duża szansa na minę...

Opublikowano
2 godziny temu, soltys48 napisał:

Trzeba będzie jutro do niego uderzyć ze 2 by się przydały.Ale najpierw trzeba temat 360-siątki ogarnąć

4 godziny temu, daron64 napisał:

Kiedyś w robocie sobie coś tam patrzę, słucham co się dzieje, nagle kolega w ramie mnie szturcha. 

- co się stało?

- chrapiesz

A bylem przekonany, że jestem w pełni przytomny :) Czasem tak jak mówisz, ze snem nie wygrasz

Gdzie pracujesz jeśli można wiedzieć?W tym tygodniu miałem 6 nocek po każdej spałem 2 góra 3 godzinny i jest elegancko dziś pospałem do 10.Najlepsza opcja roboty to były zmiany po 12 godzin  i między zmianami 2 do 4 dni wolnych

Opublikowano
8 godzin temu, KlimekPL napisał:

Ty nie odczuwasz ale organizm pewnego dnia upomni się o swoje. 

Znam ludzi którzy wolą iść na nockę do pracy aby potem mieć cały dzień na robotę w polu czy gdziekolwiek indziej. Ja jednak wolę być do tyłu z robotą i noce normalnie przesypiać a pracować w dzień.

ja to różnie mam, ale z reguły przewalone ze skrajności w skrajność, jak robiłem u bambra na 1,5 etatu to stałem się pracocholikiem od 4 do 12 robota i w domu do 19 też robić, i tak 3 miesiące, po tym czasie to do tyłu chodziłem na tyle że władowałem się w płot na łące mającej 30 ha, a jak teraz po sesji to się nic nie chce, w sumie, dziś przyjechał kumpel z migomatem to ogarnęliśmy kabinę w ihc, 2 wstawki trza było zrobić, 5 godzin roboty ale wygląda zacnie jak na początkującego blacharza, 

2 godziny temu, soltys48 napisał:

dla Ciebie to jest co innego bardzo blisko tego sprzedającego, trza ten temat niedługo ogarnąć definitywnie

jak by były z papierami to sam bym jedną łyknął chętnie 

13 minut temu, Pomorzanin1222 napisał:

Trzeba będzie jutro do niego uderzyć ze 2 by się przydały.Ale najpierw trzeba temat 360-siątki ogarnąć

Gdzie pracujesz jeśli można wiedzieć?W tym tygodniu miałem 6 nocek po każdej spałem 2 góra 3 godzinny i jest elegancko dziś pospałem do 10.Najlepsza opcja roboty to były zmiany po 12 godzin  i między zmianami 2 do 4 dni wolnych

w sumie mi też by pasowało 2 razy w tygodniu 12-16 godzin i 2-3 dmo wolnego, człowiek wpadnie już w rytm wstawania i życie staje się łatwiejsze 

Opublikowano
4 minuty temu, igor10246 napisał:

ja to różnie mam, ale z reguły przewalone ze skrajności w skrajność, jak robiłem u bambra na 1,5 etatu to stałem się pracocholikiem od 4 do 12 robota i w domu do 19 też robić, i tak 3 miesiące, po tym czasie to do tyłu chodziłem na tyle że władowałem się w płot na łące mającej 30 ha, a jak teraz po sesji to się nic nie chce, w sumie, dziś przyjechał kumpel z migomatem to ogarnęliśmy kabinę w ihc, 2 wstawki trza było zrobić, 5 godzin roboty ale wygląda zacnie jak na początkującego blacharza, 

jak by były z papierami to sam bym jedną łyknął chętnie 

w sumie mi też by pasowało 2 razy w tygodniu 12-16 godzin i 2-3 dmo wolnego, człowiek wpadnie już w rytm wstawania i życie staje się łatwiejsze 

Tam gdzie robię teraz kiedyś było tak ale przez cofid zmienili na 3 zmianową.W innej firmie robiłem 12godz  13 razy w miesiącu to pół miesiąca miałem wolne a czasem jak zrobiłem kilka zmian 24 godzinnych to wogóle miałem w ciul wolnego to byłem zadowolony bardzo i czasu dużo i wszystko mogłeś zaplanować

Opublikowano
39 minut temu, Pomorzanin1222 napisał:

 

Gdzie pracujesz jeśli można wiedzieć?W tym tygodniu miałem 6 nocek po każdej spałem 2 góra 3 godzinny i jest elegancko dziś pospałem do 10.Najlepsza opcja roboty to były zmiany po 12 godzin  i między zmianami 2 do 4 dni wolnych

U mnie o tyle lipa, że nie mam cały czas nocek, czy cały czas dni. Na różne godziny poprzeplatane. Czasem po parę nocek pod rząd. Same w sobie nocki są spoko, do przyzwyczajenia. Najgorzej brak regularności.

Opublikowano
6 minut temu, daron64 napisał:

U mnie o tyle lipa, że nie mam cały czas nocek, czy cały czas dni. Na różne godziny poprzeplatane. Czasem po parę nocek pod rząd. Same w sobie nocki są spoko, do przyzwyczajenia. Najgorzej brak regularności.

Pewnie w strazy granicznej albo w straży kolei robisz albo coś na podobę zgaduję?Kiedyś na sokiste chciałem iść ale nie dostałem się

  • Thanks 1
Opublikowano
7 godzin temu, daron64 napisał:

U mnie o tyle lipa, że nie mam cały czas nocek, czy cały czas dni. Na różne godziny poprzeplatane. Czasem po parę nocek pod rząd. Same w sobie nocki są spoko, do przyzwyczajenia. Najgorzej brak regularności.

No właśnie, pół sierpnia i 3/4 września co dziennie robiłem nocki. Najgorsze pierwsze dwie - trzy, potem już z górki. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v