Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
53 minuty temu, igor10246 napisał:

@Baks00 Mądremu nie wytłumaczysz, będzie się do końca życia tłukł ciężką serią, a po 50 tce tylko kręgarz co tydzień wizyta umówiona 

Ja mowie na swoim przykladzie jak bym zrobil jak bym szukal ursusa....A co zrobi jego sprawa ale osobiscie nie znam jego gospodarki,moze wystarczy mu ten 912 ale za jakis czas moze zalowac.

Czasami warto pomyslec troche do przodu.

Opublikowano
18 minut temu, deSilva napisał:

A mało? mi łatwo maszyny nie przyszły jak teraz co niektórym, dlatego potrafię Ursusa uszanować. Swój pierwszy ciągnik jeszcze mam i wygląda jak nowy.

 

Ja też jak tu przyszedłem to nicc nie było 

Opublikowano
19 minut temu, Ursus932 napisał:

A co w starym zachodnim to na leżąco się pracuje, czy jak 🤔 

na leżąco nie, ale na pewno wygodniej, skrzynia nie zgrzyta, lżej wszystko chodzi, z reguły mniej się psuje, a i często lepszą robotę się zrobi, doświadczenia nie mam jak traktorzysta z 20letnim stażem bo sam mam 21, ale od pierwszej samodzielnej jazdy czyli ok 6 lat temu, jeździłem pewnie z 20ma różnymi traktorami, od c330 do 724 vario, i pracując w wakacje miałem akcję taką, u siebie zgrabiałem c360+ pająk, po południu pojechałem do pracy i jeżdziłem do 21 zgrabiając fendtem 307 ze zgrabiarką krone 2karuzelową, różnica w pracy, wydajności itd, przepaść,  w żniwa u innego znajomego właśnie zachaczyłem o 912 z turem na 2 lub 3 godzinki, po tym pojechałem znowu do tego gościa od fendtów wsiadłem na 308 i jechałem 6czy 7, godzin, a ile było takich tygodni gdzie jeden dzień zbierałem u siebie bale c355, a następnego dnia wsiadałem na fendta też zbierałem bale, no jak po c360 mnie plecy bolały, i już się nie chciało po 6 czy 8 godzinach to w następnym dniu w fendzie ja się nie czułem jakoś wymęczony a robiłem pod 10-12 godzin, podobnie z JD, po 12 godzinach jazdy na odwozie kiszonki człowiek zupełnie inaczej funkcjonował jak po jeżdżeniu cały dzień c355, tak te ciągniki często są z zupelnie innych zakresów cenowych, z kosztami utrzymania to jest różnie bo jak Tatko po studiach ekonomicznych przy dostępie do faktur za części z 5ciu lat fendta 614 ( ok 1000 godzin rocznie) i ursusa 1614 ( ok 700 godzin rocznie) to w częściach fendt był po prostu tańszy, nawet licząc z filtrami i olejami, a pojedź sobie 1614 a 614 komfort zupełnie inny, uciąg i funkcjonalność też na +  dla fendta,  no nie oszukasz, nie mówię że polsko-czeskie konstrukcje są złe, ale za ciągniki gdzie ładne 1614 kupujesz za 60 tys i za to kupujesz 614 lsa, to jak byś miał wybrać między polonezem a mercedesem w123 które by kosztowały tyle samo, ale wiesz, ja jestem gówniarz z wielką pasją do rolnictwa i techniki rolniczej, więc co mogę wiedzieć 

  • Like 2
Opublikowano
14 minut temu, igor10246 napisał:

na leżąco nie, ale na pewno wygodniej, skrzynia nie zgrzyta, lżej wszystko chodzi, z reguły mniej się psuje, a i często lepszą robotę się zrobi, doświadczenia nie mam jak traktorzysta z 20letnim stażem bo sam mam 21, ale od pierwszej samodzielnej jazdy czyli ok 6 lat temu, jeździłem pewnie z 20ma różnymi traktorami, od c330 do 724 vario, i pracując w wakacje miałem akcję taką, u siebie zgrabiałem c360+ pająk, po południu pojechałem do pracy i jeżdziłem do 21 zgrabiając fendtem 307 ze zgrabiarką krone 2karuzelową, różnica w pracy, wydajności itd, przepaść,  w żniwa u innego znajomego właśnie zachaczyłem o 912 z turem na 2 lub 3 godzinki, po tym pojechałem znowu do tego gościa od fendtów wsiadłem na 308 i jechałem 6czy 7, godzin, a ile było takich tygodni gdzie jeden dzień zbierałem u siebie bale c355, a następnego dnia wsiadałem na fendta też zbierałem bale, no jak po c360 mnie plecy bolały, i już się nie chciało po 6 czy 8 godzinach to w następnym dniu w fendzie ja się nie czułem jakoś wymęczony a robiłem pod 10-12 godzin, podobnie z JD, po 12 godzinach jazdy na odwozie kiszonki człowiek zupełnie inaczej funkcjonował jak po jeżdżeniu cały dzień c355, tak te ciągniki często są z zupelnie innych zakresów cenowych, z kosztami utrzymania to jest różnie bo jak Tatko po studiach ekonomicznych przy dostępie do faktur za części z 5ciu lat fendta 614 ( ok 1000 godzin rocznie) i ursusa 1614 ( ok 700 godzin rocznie) to w częściach fendt był po prostu tańszy, nawet licząc z filtrami i olejami, a pojedź sobie 1614 a 614 komfort zupełnie inny, uciąg i funkcjonalność też na +  dla fendta,  no nie oszukasz, nie mówię że polsko-czeskie konstrukcje są złe, ale za ciągniki gdzie ładne 1614 kupujesz za 60 tys i za to kupujesz 614 lsa, to jak byś miał wybrać między polonezem a mercedesem w123 które by kosztowały tyle samo, ale wiesz, ja jestem gówniarz z wielką pasją do rolnictwa i techniki rolniczej, więc co mogę wiedzieć 

Może tak jesteś podjarany zachodnimi sprzetami i nie czujesz zmęczenia 🤔    

Opublikowano (edytowane)

@slawek74No trochę ma zwłaszcza jak porównuje 60 do fynda, ale idzie żyć i robić nawet ursusem xx34 

 

Edytowane przez Ursus932
Opublikowano

Ale jesteście uparci nie wasza kasa i nie wasz wybór.  Po co mu wciskacie starego zachodniego rupcia. Chce ursusa niech kupuje ursusa. Co chłopaka który zobaczy to już się produkuje jak moja ciotka o radiu Maryja. Co mnie spotka to mi o tym pier**li tak jak wy jemu o zachodnich. 

  • Like 3
Opublikowano

@Ursus932 ty sobie to tłumacz jak chcesz, u mnie c355 będzie zawsze, i ją zeobię tak jak powinna być, ale już nie zostanie głównym koniem w gospodarstwie, szkoda życia na to, będzie sobie pyrkała z turem, przetrząsarką i zgrabiarką, chyba że w fajnej cenie trafi się coś lepszego to będzie 3ci ciągnik, ale już wielu na tym forum jak i znajomych moich mówi że ciągniki fajne ale nie na nasze czasy, zachód szedł z postępem a my zatrzymaliśmy się głęboko w latach 60tych 

Opublikowano

@6465No dokładnie, wszystko będzie lepsze od 60 

 pojawiłem się na chwilę wrzucić linka, a tu zaraz doradztwo, nie o to mi chodziło 🤦‍♂️

Opublikowano (edytowane)
36 minut temu, Belaruss820 napisał:

Ten vogel noot że szpachlą na odkladniach wrócił już do handlarza i zwrot kasy.

Czyli wychodzi na to że jedyne wyjście z handlarzami to zrobić im koło d*py w szerokim gronie. W ostatnim czasie to czwarty który robi larmo na YT, był handlarz spod Poddębic, ten szpachlowany pług i ostatnio widziałem dwóch co się bujają z nową Skodą, Octavią i Kamiq

Edytowane przez MF675ursus
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, pawel885 napisał:

sąsiad miał 5211 to w ug3 8litrów mu chlał na godzinę O.o

U nas 7011 miał często ciężko z UG 3. Zależy jakie koleś ma gleby.

1 godzinę temu, Agrest napisał:

Wysokość robocza 26m. Ja pierdziu. Już bym na zawał zszedł jakby mnie w koszu do góry podniósł. Lęk wysokości robi swoje ;)

https://www.olx.pl/oferta/ladowarka-teleskopowa-magni-rth-5-26-CID757-IDI9Zjw.html#97357ff8f8

Ponoć od jakiejś wysokości lek wysokości przechodzi już w lek przestrzeni :)

1 godzinę temu, slawek74 napisał:

pękasz 😁 na drewnianą wieżę w lesie wchodziliśmy wyższa od lasu z 10m dwa pietra drabin bez szczebli 😜

 

W robocie robili nam badania wysokościowe. Wszystko przeszedłem, kwitek jest. Żaden uj nawet nie spytał, czy przypadkiem leku wysokości nie mam. A mi słabo jak z ambony muszę zejsc 🤣 

1 godzinę temu, Belaruss820 napisał:

Ten vogel noot że szpachlą na odkladniach wrócił już do handlarza i zwrot kasy.

Bez kopania dołów się obyło?

36 minut temu, Ursus932 napisał:

@6465No dokładnie, wszystko będzie lepsze od 60 

 pojawiłem się na chwilę wrzucić linka, a tu zaraz doradztwo, nie o to mi chodziło 🤦‍♂️

Jakbyś chciał te ciężka serie(starsza, nie mówię o xx34), to raczej w zetorka celuj, a jak ursusa to koniecznie z lepsza kabina. Czasem pożyczam od wujka 914 to w porównaniu do mojego 8145 jest naprawdę spora różnica w hałasie wewnątrz. No i jakiś ludzki fotel koniecznie i już można robić.

 

Edytowane przez daron64
Opublikowano (edytowane)

Układ paliwowy skomplikowany w regulacji i naprawie - zapewne silnik na pompkach sekcyjnych, a nie na pompie wtryskowej. Dowiadywałem się - mało kto się podejmuje naprawy i regulacji, u mnie w promieniu 100km jeden zakład i trzeba ciągnik przywieźć cały albo sam silnik kompletny

Poza tym trwałe i mocne ciągniki, sam miałem chętkę na tę markę i się wyleczyłem

Edytowane przez jahooo
Opublikowano
2 godziny temu, deSilva napisał:

Teraz to się tak porobiło że cholera nie chcą Ursusami czy Zetorami robić, za końmi się chodziło i patrzyło żeby chociaż ciapka mieć, bo to by już nie trzeba było drałować po polu, a teraz takie ceregiele.

Czasy się zmieniają, technika idzie do przodu, trzeba korzystać z dobrodziejstw nauki. 

Opublikowano
3 godziny temu, Agrest napisał:

Wysokość robocza 26m. Ja pierdziu. Już bym na zawał zszedł jakby mnie w koszu do góry podniósł. Lęk wysokości robi swoje ;)

https://www.olx.pl/oferta/ladowarka-teleskopowa-magni-rth-5-26-CID757-IDI9Zjw.html#97357ff8f8

na podestach podnoszonych 20m w górę robiłem, typowo na podnośnikach nożycowych-i, o dziwo, taka dwudziestka na samej górze mniej się bujała niż podnośnik 10 czy 12m

1 godzinę temu, daron64 napisał:

A mi słabo jak z ambony muszę zejsc 🤣

dorabiasz przy mówieniu kazań???😋

Opublikowano

Jestem otwarty na wszelkie nowości, ale to nie znaczy żeby zaraz kupować zamiast samochodu samolot.   :P

2 minuty temu, danielursus3p napisał:

Czasy się zmieniają, technika idzie do przodu, trzeba korzystać z dobrodziejstw nauki. 

 

Opublikowano
Ursus932 napisał:

@6465No dokładnie, wszystko będzie lepsze od 60 

 pojawiłem się na chwilę wrzucić linka, a tu zaraz doradztwo, nie o to mi chodziło 🤦‍♂️

Ty pewnie ''naszą'' czujność sprawdzasz 😁🤪

Opublikowano
Przed chwilą, deSilva napisał:

Jestem otwarty na wszelkie nowości, ale to nie znaczy żeby zaraz kupować zamiast samochodu samolot.   :P

 

A ciągnik zamiast ciągnika? Kupujesz taki sam czy żeby było lepiej pracować wygodniej? Dla mnie kupować 80 zamiast 60 to zmiana wyjca na żelaźniaka z płaska podłoga

Opublikowano

na jutubie są takie agenty , sprzedali prasę rolującą i kupili identyczna praktycznie i podnieta jak nie wiem , tak samo mieli elegancki siewnik nowy agromasz a kupili jakiś stary wynalazek gdzie wszystko poobrywane i też podnieceni jak szczerbaty na suchary 😁

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v