Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
22 minuty temu, jacek3773 napisał:

Truć siebie i sąsiadów o parę groszy to chyba  ie warto

Też nie mam na to ochoty

22 minuty temu, soltys48 napisał:

A co pisałem?

Wiesz jak to jest - trzeba samemu spróbować

 

 

 

Opublikowano
1 godzinę temu, daron64 napisał:

wziąłem malutki kawałek, to tyle dymu i smrodu, że odpuszczam

A tam przesadzasz ... 😅 Ja kiedyś rozpaliłem ognisko i wrzuciłem wiadro kabli 😂 musiał byś widzieć te chmury czarnego dymu i to w środku dnia 😂😂 szybko to gasiłem żeby ktoś nie zgłosił że się pali 😅

Opublikowano
8 minut temu, jedrus2020 napisał:

ja slyszalem ze np kable samochodowe we wrzadku jak sie troche pogotuje to sie izolacja miekka robi i lekko sie obdziera.

Taki pomysł się pojawił dzisiaj, jutro pierwsze testy

Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, przybyslawice5211 napisał:

 pisałem o 600 ,nie on kutwa 600 kg metalu nie mama,pewnie z 300, jakby miał to prawie policzył jak za zwykły metal na złomie ,czyli nie drogo . A że w środku pewnie beton ,to wychodzi metal x 3  bez betonu i jeden grzyb👍 Jak nie ma komu go na zlom załadować ,to puści taniej , i ktoś z dziką rozkoszą ,sympatyczne krety na łące  ciapkiem będzie ścigał😐

Edytowane przez kizak
Opublikowano
daron64 napisał:

8 minut temu, jedrus2020 napisał:

ja slyszalem ze np kable samochodowe we wrzadku jak sie troche pogotuje to sie izolacja miekka robi i lekko sie obdziera.

Taki pomysł się pojawił dzisiaj, jutro pierwsze testy

albo to był olej silnikowy. Już teraz dobrze nie pamietam

Opublikowano

parenascie lat temu odcieli nas od cywilizacji- ukradli kable telefoniczne z paru slupow. nastepnie przywiezli pukacem pod moj dom i spalili na ognisku- moze 100 metrom od okien i nic nie widzialem,slyszalem czy czulem-tylko znalazlem przypadkiem slady po ognisku _da sie ?? wiatr musial byc w dobra strone a mgly takie ze swiata nie widac nawet w dzien.

Opublikowano
20 godzin temu, KlimekPL napisał:

O kurde taka by mi przypasowala idealnie ale wielka bolączka że bez papierów.

Papiery teraz to nie jest wielki problem. 2 dokładasz i masz papiery

Opublikowano
sladan napisał:

20 godzin temu, KlimekPL napisał:

O kurde taka by mi przypasowala idealnie ale wielka bolączka że bez papierów.

Papiery teraz to nie jest wielki problem. 2 dokładasz i masz papiery

foto doszło?

Opublikowano
7 godzin temu, daron64 napisał:

W sumie taki był plan. Dziś obskubalem kolejne 7kg. Zawsze to jest za co auto zalać :)

Jeszcze trochę poskubiesz to się uciuła na jakąś furę średniej klasy :)

Opublikowano
27 minut temu, gregory81 napisał:

Jeszcze trochę poskubiesz to się uciuła na jakąś furę średniej klasy :)

Miedzi już w sumie dużo nie zostało, Ke jeszcze amelinium trochę do odzysku jest

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v