Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza i nie tylko 2021


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
2 minuty temu, witejus napisał:

Weź się sam nie myj ,to będziesz śmierdział jak ten pies.Psa trzeba wykąpać to nie będzie śmierdział.

Ciotka  wykąpała  psa  i na  podwórko   poszedł  to go inne  psy pogryzły  bo  śmierdział inaczej... 🤣   

  • Haha 1
Opublikowano
3 minuty temu, witejus napisał:

Weź się sam nie myj ,to będziesz śmierdział jak ten pies.Psa trzeba wykąpać to nie będzie śmierdział.

Mój kompany jest raz na jakiś czas i obcinany także tego 

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, 6465 napisał:

Ale na razie niech będzie jak jest 

Ale ile mtg siuntką robisz? Taki pi razy oko?

7 godzin temu, gregor1284 napisał:

Pjoter kurla Ty się zgorszyles 

Zgorszony to ja całe życie, żebyś słyszał ile czasem leci łaciny...

Opublikowano
33 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Ale ile mtg siuntką robisz? Taki pi razy oko?

Zgorszony to ja całe życie, żebyś słyszał ile czasem leci łaciny...

A może z 30

Opublikowano
58 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Królika trzeba wiedzieć jak przyrządzić i jest pychota. Choć nie każdemu podchodzi to też fakt.

Nigdy nie jadłem królika ale pewnego dnia dziadek postanowił przyrządzić. Wyciągnął jakieś zamrożone mięso z lodówki do gara i dawaj gotować. Ugotował to i taki barszcz do tego, no spróbowałem i dobre. Dopóki mamuśka z babcią nie wróciły... 🙊 Filety z kurczaka ugotował 😂

Opublikowano (edytowane)
Przed chwilą, Chłoporobotnik napisał:

Kurna to mniej niż ja...

A ile ty ukręcił? Ja muszę olej jej na wiosnę zmienić bo już 2 lata będzie.

Edytowane przez 6465
Opublikowano
2 minuty temu, 6465 napisał:

A ile ty ukręcił?

Jak na razie 41mtg z jakimś tam haczykiem. Ale jeszcze mam przynajmniej jeden kurs z dwukołówką do zrobienia.

3 minuty temu, gregor1284 napisał:

Nigdy nie jadłem królika ale pewnego dnia dziadek postanowił przyrządzić. Wyciągnął jakieś zamrożone mięso z lodówki do gara i dawaj gotować. Ugotował to i taki barszcz do tego, no spróbowałem i dobre. Dopóki mamuśka z babcią nie wróciły... 🙊 Filety z kurczaka ugotował 😂

Ugotować w wodzie to nie...

Opublikowano
2 minuty temu, gregor1284 napisał:

Nigdy nie jadłem królika ale pewnego dnia dziadek postanowił przyrządzić. Wyciągnął jakieś zamrożone mięso z lodówki do gara i dawaj gotować. Ugotował to i taki barszcz do tego, no spróbowałem i dobre. Dopóki mamuśka z babcią nie wróciły... 🙊 Filety z kurczaka ugotował 😂

Jak pojechałem kiedyś za kawalera na randkę to przyszła teściowa na kolację przyzadzila krulika w selerach. Zjadłem trochu i co było robić trza było chwalić🙆

  • Haha 1
Opublikowano

Jak dłużej nie zmieniany to dobrze jest jak już z miski zleci odpalić na parę minut żeby z pompy zeszło :o

Przed chwilą, 6465 napisał:

Jak pojechałem kiedyś za kawalera na randkę to przyszła teściowa na kolację przyzadzila krulika w selerach. Zjadłem trochu i co było robić trza było chwalić🙆

Miałem tak z pierogami ruskimi których nie cierpię a trafiłem chyba ze 3 razy, powiedziała że tak chwaliłem to zrobiła znowu... Na szczęście za długo tam nie jeździłem 

Nie no Tomek nie rób tak czasami :o

  • Thanks 1
  • Haha 1
Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Jak na razie 41mtg z jakimś tam haczykiem. Ale jeszcze mam przynajmniej jeden kurs z dwukołówką do zrobienia.

Bo ona u mnie tylko w opryskiwaczu chodzi. Jak bym sobie kupił opryskiwacz na kołach taki że 2tys.l . To bym ją do żyda posłał.

 

3 minuty temu, szymon09875 napisał:

Jak dłużej nie zmieniany to dobrze jest jak już z miski zleci odpalić na parę minut żeby z pompy zeszło :o

Miałem tak z pierogami ruskimi których nie cierpię a trafiłem chyba ze 3 razy, powiedziała że tak chwaliłem to zrobiła znowu... Na szczęście za długo tam nie jeździłem 

Nie no Tomek nie rób tak czasami :o

Chciałeś mi wyjucha zatrzeć. Zrobię tak ale wleje z 5l ropy.

Opublikowano

No u mnie w tym roku to była sprzągnięta i z pługiem, kultywatorem, bronami, sadzarką, obsypnikiem, opryskiwaczem, siewnikiem, rozrzutnikiem, kopaczką, Orkanem. Dwukołówki, skrzynki na podnośnik i wozu nie liczę. Mam niby jeszcze złom od jednego gościa wywieźć ale to termin bliżej nieokreślony.

Opublikowano

Znam osobiście geniusza co na taki pomysł w aucie wpadł... Bo czarny olej był i szkoda świeżego lać w brudny silnik. Doradził mu tak mechanik po tym jak był u niego się umówić na zmianę, ale było mu za drogo i powiedział że sam zmieni

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

No u mnie w tym roku to była sprzągnięta i z pługiem, kultywatorem, bronami, sadzarką, obsypnikiem, opryskiwaczem, siewnikiem, rozrzutnikiem, kopaczką, Orkanem. Dwukołówki, skrzynki na podnośnik i wozu nie liczę. Mam niby jeszcze złom od jednego gościa wywieźć ale to termin bliżej nieokreślony.

Poaz ta skrzynkę na podnośnik, może bym sobie coś stworzył.🤔

Opublikowano
1 minutę temu, Bananek napisał:

Koniecznie te kilka minut trzeba trzymać na jak najwyższych obrotach. 😉 Nie dziękuj.

Ona wtedy będzie tylko pyrkać z 0,5 minuty i już.

Opublikowano
Przed chwilą, 6465 napisał:

Poaz ta skrzynkę na podnośnik, może bym sobie coś stworzył.

Zrobię Ci jutro zdjęcie jak nie zapomnę. W zasadzie to jest takie koło komina się zakręcić ale trochę ziemniaków, warzyw i buraków pastewnych w tym roku przewiozła. Wsadziłem w tym roku nowe deski, rama mocna to polata. Kiedyś był w niej jeszcze tył ale wziąłem kątówkę i upie*doliłem całą tylną ścianę żeby łatwiej ładować i wykładać było. Poprzedni właściciel miał do niej jeszcze kratkę na górę i prosięta na jarmark w niej woził.

  • Thanks 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v