Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza i nie tylko 2021


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Rysiek! jak ruszasz do boju, to też najpierw sąsiada pytasz czy on też? 

Opublikowano
7 minut temu, pafnucy napisał:

Rysiek! jak ruszasz do boju, to też najpierw sąsiada pytasz czy on też? 

Ojtam, 

Nie mam zboża ma przesianie gdyby zmarzł

A teraz to nie są tanie rzeczy, a że kupiłem 250 kg po centrali to jakoś mam obawy o pogodę.

Opublikowano
Rolnik1973 napisał:

A teraz to nie są tanie rzeczy, a że kupiłem 250 kg po centrali to jakoś mam obawy o pogodę.

Masz rację. Też zanim porobię na polu to z tydzień minie. I wtedy w cieplutką ziemię obaj posiejemy i w trymiga mieszanki będą na wierzchu.

Opublikowano
26 minut temu, Leszy napisał:

By każdy tyle pożył i w takim zdrowiu.

 ...i na takiej funkcji...

Opublikowano

No to oziminy opryskane, trachę wiało ale jestem dobrej myśli. Agrest@ chyba jutro dołożę Jeszce po 100 kg saletry na pszenżyto tam gdzie nie było obornika, zaryzykuję może się nie położy. Ktoś testował Probusa, u mnie klasa ziemi mozaika 3,4,5 kl

Opublikowano

Nie pada, to trzeba sobie zrobić sztuczny deszcz.

Efekt zdecydowanie zadawalający.

Dzisiejszy wiatr pewnie z pół tony zabrał. Zobaczymy co teraz na to powie😁

20210409_184712.jpg

20210409_190234.jpg

Opublikowano

w sumie to. czym się różni królewna od królowej? albo książę od księcia...???   

Opublikowano
1 godzinę temu, Bananek napisał:

brojlery susieda

 

no i udało się przejechać przez mokradło za drugim podejściem. rano jeszcze się bałem, ale na wieczór nabrałem odwagi i poszło. wiatr pomógł dużo dziś. przez miedzę sąsiad posiał.

 

No na brak świeżych jajek nie narzekasz 😂

Opublikowano
radekz200 napisał:

No na brak świeżych jajek nie narzekasz 😂

jajka? U brojlerów? 🤔 to ten co gada, że nie opłaca się. najchętniej oddał by całą ziemię w dzierżawę. A jak mu mówię, że chętnie wezmę to zmienia temat... najbardziej się martwi O mnie. zawsze jak się widzimy to tak lamentuje (widać, że szyderczo), że byk się nie opłaca...

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, pafnucy napisał:

w sumie to. czym się różni królewna od królowej? albo książę od księcia...???   

królewna i królewicz to dzieci władców, księżniczka i książę to żona/mąż królewny królewicza 

Edytowane przez pawel885
Opublikowano
4 minuty temu, pafnucy napisał:

w sumie to. czym się różni królewna od królowej? albo książę od księcia...???   

Królowa to samica alfa. Królewny podgryzają jej kostki żeby zająć jej miejsce😜

Opublikowano

no przestań! no musi się ocieplić na dniach. no bo jak to tak??

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v