Ursus932

Hodowla pszczół od A do Z

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
FarmerDyzio    233
panowie także tłumaczcie jak dziecku. jak zacząć od czego ? jakie ule ? ile ? skąd pszczoły ? może jakieś przydatne linki ale nie ukrywam że najbardziej cenię sobie rady praktyków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Rolnik200598    765

Jestem.

Od początku. Przede wszystkim popytaj znajomych pszczelarzy w okolicy na jakim typie ula gospodarują. To pomoże Ci wybrać odpowiedni typ, bo będzie po prostu łatwiej z zakupieniem odkładu na przykład. U mnie dominują ule wielkopolskie i ja na nich również bazuję. Raczej polecam styropianowe/ styrodurowe ule. Drewniane są ciężkie i nie praktyczne, choć te nowe są już znacznie lepiej skonstruowane. 

Dla początkującego to proponuję góra 2-3 ule, nie jest to zbyt dużo a czegoś się już u siebie człowiek nauczy.

Zacząć można na kilka sposobów:

1. Kupujesz wiosną całą, przezimowaną rodzinę, która w tym samym roku przyniesie Ci już miód. Koszt u mnie w okolicy to koło 400-500zł.

2. W maju kupujesz odkład ( to normalna rodzina tylko mniejsza, niedawno powstała z podziału rodziny ale za ingerencją pszczelarza). Miodu już raczej nie przyniesie ale jak dobrze przezimuje to wiosną kolejnego roku z kopem ruszy na pożytki. U nas koszt około 250zł.

3. Ewentualnie łapanie rójek, ale jest to ryzyko przywleczenia chorób i dla początkującego to moim zdaniem słaby sposób.

Dobrze jest mieć jakiegoś znajomego pszczelarza, który poduczy trochę praktyki, mnie uczył podstaw starszy Pan, z 57 letnim doświadczeniem, ale on przekazał tylko podstawy bo on gospodarzy po staremu, nie izoluje matek, nie uznaje powałki w ulu, itp. Reszty douczyłem się czytając i pomagając prowadzić sąsiadowi pasiekę, który jest otwarty na wszelakie nowinki.

Literatura jaką mogę polecić to książki Sławomira Trzybińskiego. Pisze w prosty, przystępny i zrozumiały sposób. Jedne z lepszych jego książek to "Wielki poradnik pasieczny" i "Gospodarka w ulach styropianowych". 

W razie wszelakich wątpliwości pytaj, postaram się w jak najprostszy sposób odpowiedzieć.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursus932    4225
2 godziny temu, Bananek napisał:

czuję się wyróżniony ;) 

 

@Rolnik200598 chodź tu, będą pytania

Oj tam, nauczta chłopaka to pierwsze 10 litrów miodu musi mi wysłać 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtal24    651

fajny temat brakowalo takiego na forum mnie to interesuje ale nie mam czasu na to za to moja tesciowa miala 5 rodzin uli ale wszystko wypadlo mimo szepien przeciw warozie i innym choroba prawdopodobnie zatruly sie tylko u nas sa na mazowszu ule warszawskie lub (wylecialo mi z glowy) "dadanta" tylko ma stare ule drewniane a namawiam je na tez z pianki i do powrotu "hodowli"


ZETOR TEAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FarmerDyzio    233

ciężki temat z pszczelarzami. nie wiedziałem że rodziny pszczele są aż tak drogie . na początku myślałem o 2 ulach. może przez zimę temat się rodzinie i od wiosny rusze z tematem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daron64    1882

U nas pszczelarzy od groma. Tam gdzie po terenie jeździmy to koło 20 pasiek jest. Facet ma u nas parę tysięcy hektarów i w tym roku 400ha w jednym kawałku facelia zapierniczyl, co pszczelarze z okolicy istne pielgrzymki urządzali :)

ehh, gdzie te czasy że rodzice od dziadka parę wiader świeżego miodu przywozili..a teraz plac po 45zl za litr czegoś :/

Edytowano przez daron64

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikcom20    152
wojtal24 napisał:

fajny temat brakowalo takiego na forum mnie to interesuje ale nie mam czasu na to za to moja tesciowa miala 5 rodzin uli ale wszystko wypadlo mimo szepien przeciw warozie i innym choroba prawdopodobnie zatruly sie tylko u nas sa na mazowszu ule warszawskie lub (wylecialo mi z glowy) "dadanta" tylko ma stare ule drewniane a namawiam je na tez z pianki i do powrotu "hodowli"

pszczółka się nie szczepi tylko dymi przeciw warozie ,która jest wektorem chorób. i trzeba pamiętać że, czy się ma 1ul czy 10 to w sprzęt zainwestować trzeba tak samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bananek    6917
FarmerDyzio napisał:

ciężki temat z pszczelarzami. nie wiedziałem że rodziny pszczele są aż tak drogie . na początku myślałem o 2 ulach. może przez zimę temat się rodzinie i od wiosny rusze z tematem

podstawą pracy pszczoły jest pożytek. najpierw musisz zastanowić się czy w okolicy będą miały na czym pracować. są jakieś rzepaki, facelia, gryka, sady? ogólnie jakiekolwiek rośliny, które zdążą zakwitnąć. potem trzeba kupić rodzinę pszczelą najlepiej z ulem. dla spokojnego sumienia trzeba mieć dwie lub trzy. bo jak się jedna wykrzaczy to będzie można poprawić swoje błędy na innej. A w razie jakbyś miał jedną rodzinę, następna okazja do zrobienia czegokolwiek będzie dopiero za rok. bo żaden szanujący się pszczelarz nie sprzeda słabej rodziny. więc najlepiej kupić rodzinkę przezimowaną. ogólnie wiosną najmniej roboty, bo wystarczy zapewnić wodę, dac trochę syropu z witaminą i tyle. potem zaczynają się schody. Ale tego będziesz dowiadywać się na bieżąco w tym temacie. jak masz czas to obejrzyj filmika na yt pasieka kamionek. lub wiele innych. jeśli język rosyjski ci nie obcy to filmików z Rosji jest masa, a tam ludzie mają sporą wiedzę praktyczną. można się bardzo dużo nauczyć.


mikcom20 napisał:

pszczółka się nie szczepi tylko dymi przeciw warozie ,

nie tylko. sa tez te śmieszne paski, które nie działają😉 kiedyś oglądałem taki filmik, w którym facet postępował pszczoły cukrem pudrem. i one się wtedy zaczynały nawzajem lizać. to niszczylo te wszy zwane warrozą. ile w tym prawdy- nie wiem. nie praktykowalismy.


*posypywał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik200598    765

Pierwsza kwestia- czy nie masz uczulenia na jad.

Druga kwestia- pożytki w okolicy.

Jeśli kogoś to będzie interesować mogę po kolei opisać jak u mnie wygląda gospodarka pasieczna w poszczególnych miesiącach roku.

Ja przeszedłem jeśli chodzi o walkę z warrozą na metody głównie biotechniczne czyli izolację matek. Dwa odymienia Apiwarolem w ciągu roku załatwiają sprawę.

Edytowano przez Rolnik200598

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bananek    6917
Rolnik200598 napisał:

czy nie masz uczulenia na jad

wielu pszczelarzy dowiaduje się o tym po kilku latach posiadania pasieki. siostra moja, nauczycielka biologii w szkole pod Warszawą postanowiła założyć pasieke na dachu szkoły, zajmowała się tym kilka ładnych lat, aż w tym roku uzadlila ją pszczoła. niby normalna sprawa przy tego typu hodowli. dziabnela ją w szyję, a ta niewiele myśląc rozdusila tę pszczołę i pracowała dalej. szczęście, że na dachu był monitoring, bo bylaby trupem. gość na kamerach zobaczył, że ktoś się czolga po dachu. szybko wezwał pogotowie i wszystko skończyło się dobrze. teraz jeździ na odczulanie, ale już powiedziała, że pasieki nie zostawi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik200598    765

Coś w tym jest.

Ponoć właśnie u niektórych się to objawia po jakimś czasie.

Ja jak zaczynałem to jak mnie użądliła na przykład w rękę to opuchlizna przez parę dni. Teraz już nic, ani nie puchnie ani nie swędzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik200598    765

Dla początkujących.

Dziś zrobiłem ostatnie leczenie pszczół w tym roku z racji dość dobrej temperatury otoczenia. Chodzi tu o odymienie Apiwarolem przeciw warrozie. W trakcie odymiania i 20 minut po nim ul powinien być szczelnie zamknięty aby dym nie wychodził na zewnątrz. Dla nie obeznanych w temacie- warroza to roztocz, której żywicielem jest pszczoła. Namnaża się na larwach młodych pszczół. Powoduje spadek żywotności kolejnych pokoleń pszczół a w skrajnych przypadkach nawet "ucieczkę" rodziny (tzw. puste ule w okresie jesiennym). Koniecznym jest jej tępienie- są różne sposoby- odymienie Apiwarolem, stosowanie kwasów mrówkowego/ szczawiowego, stosowanie pasków. Najważniejsze aby w trakcie leczenia było w rodzinie jak najmniej czerwiu czyli larw/ jaj młodych pszczół. 

Zdjęcie 1- odymianie rodziny za pomocą bateryjnego odymiacza- zapaloną tabletkę Apiwarolu wkładamy na siatkę odymiacza, uruchamiamy go i wkładamy "lufę" w otwór wentylacyjny korpusu. 

Zdjęcie 2- roztocz  Varroa Destructor (w kółku) po spadku z pszczoły na szufladę dennicy ula- na dennicy jest położona folia do kanapek posmarowana olejem- spadająca warroza przylepia się do folii.

 

20201101_143931.jpg

1.jpg

Edytowano przez Rolnik200598
dopisanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bananek    6917

też dziś przejrzelismy z ojcem zazimowane już rodzinki. na moje oko świetnie wyglądają. na podkarmiaczkach odciagnely komórki. ech ta młodzież. tylko by w komórkach siedziała. 😉 jeden rój jest zazimowany na 8 ramkach i jeszcze ciągną na podkarmiaczce. 😱 widać, że im ciasno, ale nie czas dokładać ramki. zresztą kto to widział na 9 ramkach zimowac. zazwyczaj na 5. 6 to już max.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik200598    765

U siebie mam od 7 do 9 ramek. Wszystkie matki są na całą zimę w izolatorach Chmary, kłęby wiążą się wokół izolatorów bo rano sprawdzałem (były + 2 stopnie i dobrze to było widać). Sezon definitywnie zakończony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bananek    6917
Rolnik200598 napisał:

Sezon definitywnie zakończony.

Ty zakończyłeś. Ale czy pszczoły też? nie wylatują? U mnie chodzą jak przed wiosną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik200598    765

Dzisiaj praktycznie zero ruchu, jutro i wtorek zapowiadają niby ciepło ale deszcz, potem już ma być mniej niż 10 stopni. Choć w temperaturze 10 stopni nawet jak wylecą to daleko nie odlecą, będą się wokół uli kręcić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FarmerDyzio    233
co to są ziolatory ? jak rozpoznać matki ? na pożytek zasialbym jakiś kawałek facelii. na zimę daje im się wodę z cukrem czy coś podobnego ? te wezy to co to jest ? i jeszcze coś było co pszczoły produkują. wyleciała mi nazwa. wiem że używają tego w różnych produktach leczniczych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    1149
5 minut temu, Rolnik200598 napisał:

Wszystkie matki są na całą zimę w izolatorach Chmary,

Po  jakiego  grzyba  matki na zimę  w  izolatorach ?    Piszesz  że   zaleczasz   dwa  razy  i drugi   raz   dopiero  teraz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bananek    6917

węza to wosk w ramce w takie charakterystyczne szesciokaty. od niej robią komórki albo na larwy albo na miód. matka jest dłuższa niż inne pszczoły. nie żądli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FarmerDyzio    233
no właśnie bo są matki, te co latają na pożytek . a faceci też są ? co robią ?😂 jak duża jest rodzina ?
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik200598    765

Izolatory to takie swego rodzaju "chlewiki" dla matek. Albo wcale w nich nie czerwią albo mają tylko jeden/ dwa/ trzy plastry. Stosuje się je jako zabieg przeciw rojowy lub do tępienia warrozy. 

Matka jest dłuższa i grubsza od zwykłej pszczoły ale chudsza i dłuższa od trutnia. 

Na zimę można karmić gotowym syropem lub robionym syropem w proporcji 3:2- 3kg cukru na 2 litry wody.

Węza to plaster wosku na którym pszczoły budują komórki.

Chodzi o propolis?

@Szymi40 Dlaczego matki w izolatorach? Pszczoły nie zużywają bezużytecznie pokarmu na wychów pszczół we wrześniu czy październiku- badania wykazały że tylko 30% pszczół wygryzionych końcem września dożywa wiosny. Ja u siebie robię tak- izolacja matki w izolatorze Chmary początkiem maja na 2 tygodnie- wszystkie pszczoły skupiają się na pracy na rzepaku, nie ubywa miodu na karmienie larw i ograniczam nastrój rojowy. Potem matka jest wypuszczona aż do 20 sierpnia, od połowy lipca dostają co 2 dni po litrze rzadkiego syropu 1:1 jako stymulacja. 20 sierpnia zamykam matkę do izolatora i po 3 tygodniach pierwsze odymienie, później drugie początkiem listopada. W zimie matki również czerwią, rośnie zużycie pokarmu i namnaża się warroza, wszak odymienie nigdy w 100% jej nie wytępi. Matkę wypuszczam po pierwszym oblocie, czerwi wówczas bardzo dynamicznie również dlatego, że na okres wczesnowiosenny zrobiłem sobie ciepłe dennice ze styropianu. Taktyka przetestowana u sąsiada w zeszłym roku, w tym wdrożyłem ją u siebie.

W rodzinie jest matka, pszczoły robotnice i trutnie- trutnie są tylko potrzebne do unasieniania matek, no i w sumie dobrze grzeją czerw... Powstają one w odróżnieniu od pszczół z jaj niezapłodnionych. W okresie jesiennym są one "wyganiane" z uli, w zimie w rodzinie ich nie ma.

 

Edytowano przez Rolnik200598

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    1149

Izolator  ilo ramkowy  ?   kłąb  w zimie  się  przesuwa  i   matka  nie zostanie  poza  kłąbem  w mróz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez rafi05
      Co hodować na 6h?
    • Przez AndrzejKrzempek
      Witam.
      Mam a raczej miałem nie wielką chodowle królików, 3 samice oraz 1 samca około dwuletnie. Dodatkowo 30 króliczków 4 miesięcznych i 16 3 tygodniowych.
      Zaczęło się od królików 4 miesięcznych, od wtorku 05/01 systematycznie zaczęły padać. Bez jakichkolwiek oznak, wieczorem biegały jadły a rano dwa martwe. 
      W środę dwa siedziały stulone w koncie, osowiałe, bez wyraźnej chęci do życia wiec postanowiłem je zabić. Podczas rozbierania mięsa nie zaobserwowałem żadnych zmian w narządach. Wszystko niby ok a króliki zdychają. 
      30 królików miałem w klatkach na polu na dzień dzisiejszy żyje jeden.
      3 samice znajdują się wraz z mlodymi w gospodarczym. Wczoraj padło 10 młodych i jedna samica. Dzisiaj reszta młodych. Przy życiu pozostały tylko dwie samice.
      Proszę o pomoc.
      Co może być przyczyną zdychania?
      Króliki miały stały dostęp do wody i siana, wyścielone klatki słona. Karmione gotowanymi ziemniakami, obierkami z warzyw, marchewka, buraczkami, co dwa tyg dostawały pasze wymieszaną z jęczmieniem na zmianę z owsem.
      Kurde jest zima nie ma owadów więc teoretycznie nie powinno być żadnych chorób...
       
    • Przez Aklik
      Witam!
      Interesuje mnie hodowla królików na większą skale ( około 20 samic), koło Włoszczowy (miasto) jest skup królików dzwoniłem i mówi że kupi bez żadnych papierów z weterynarii.
      Lecz chciałbym wiedzieć czy to będzie legalne? Słyszałem że trzeba mieć łańcuch żywieniowy od weterynarza czy coś takiego. Ale ten gość z tego skupu powiedział że nie trzeba i nie wiem w końcu czy muszę mieć jakiś papier czy nie? Ogólnie czy są jakieś wymagania?
      Ktoś może wie gdzie jeszcze jest skup królików Najlepiej Powiat Radomszczański i Włoszczowski. A może ktoś z was chce skupywać króliki?
      Jakby kogoś interesowała cena to mi mówił około 8zł/kg
      Za odpowiedzi dziękuję. 
       
       
    • Przez Lupek
      Czy ktoś zajmował się tym, co o tym sądzicie?
    • Przez yacenty
      Witajcie, jakie macie doświadczenia z budowaniem czatowni dla ptaków drapieżnych?
      Zmieniam strategię walki z myszami, przestaje je truć i chce zaprosić w pola ptactwo drapieżne.
      Jak przygotować patyki, na których mogą sobie usiąść ptaki typu myszołów czy sowa? Na początek pomyślałem o łacie budowlanej (60x40) i z niej zrobić literkę T, 3.5x1m. Następnie zmontować to na kątowniki i wkręty. Później dziura na 70 cm i niech stoi.

      Jak gęsto te czatownie powinny być rozstawione? 1 na ha starczy? Czy gęściej?
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj