rolkam72

Psucie się kioszonek

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
rolkam72    28

Witam. Ogólnie jest na forum kilka podobnych tematów jednak mój jest jakby troche odmienny. Otoz kiszonki zawsze robię moim Orkanem zachonim firmy Taarup. Tnie on dość ładnie na w miarę krótkie kawałki. Kiszonki robię głównie z trawy, gorczycy, mieszanek zbożowych. 

I tu zagadka. Kiszonka po ukisnieciu i odkryciu jest ok nie zepsuta wszystko jest jak najbardziej ok. Jednak po około 2tyg od brania pryzmy niesamowicie zaczyna się psuć. Jak już wejdzie tylko troszkę popsutej to tak się psuje ze czasami to pół rozrzutnika idzie na pole. 

Pomocy co to się dzieje? Jakich błędów unikać aby tak się nie psuła. 

Pryzmy robię już w miarę małe aby to powiedzmy w półtora miesiąca spaść ale i tak koniec kiszonki zawsze idzie na zmarnowanie. 

Kładę folie pod spod na wierz idzie nowa folia plus na nią stara ochronna jak ja to nazywam. Po każdej przyczepie jest w miarę możliwości ubijane a pryzma przykrywana jest od razu po skończonym cięciu. 

Zauważyłem że najgorzej się psuje z trawy i mieszanki. 

Z gorczycy czasami jest kupa ze popsuje się pół taczki a czasem pół rozrzutnika. 

Z góry dziękuję za udzielone rady. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Partyzant85    1133

Może sołtysa nie było na otwarciu pryzmy - z twojej wsi, nie tego forumowego

  • Haha 2

Partyzant, Egzorcysta amator, Garażowy wynalazca, Gwiazdor z Agrofoto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

rolkam72    28

Trawa czy mieszanka zawsze jest cięta tzw na mokro czyli z pnia. Czasem aż sok wypłynie przy przymię  więc o za suchej masie nie ma mowy. Kiedyś zrobiliśmy eksperyment ścięliśmy trawę lekko podsuszylismi i zebraliśmy Orkanem. Niestety to samo.

Ziemi nawalone aż grubo że nawet cętki foli nie widać. 

Edytowano przez rolkam72

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszek1000    863

Zimom powinno być lepiej. Zobacz czy ptaki dziur nie narobiły. U mnie to plaga, trzeba na bieżącą taśmą zaklejać. Zrób zdjęcia ja kto wygląda. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak jak ktoś pisał źle kopiec robisz za mało bydła masz robisz wąski kopiec niski a długi żeby szybko wybierać a nie jak piszesz przez 2 tyg i odkrywasz po kawałku tyle co do brania tylko. Jak leży odkryte niewiadomo jak długo to się psuje po prostu

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolkam72    28
14 minut temu, Kacperkuj-pom napisał:

Tak jak ktoś pisał źle kopiec robisz za mało bydła masz robisz wąski kopiec niski a długi żeby szybko wybierać a nie jak piszesz przez 2 tyg i odkrywasz po kawałku tyle co do brania tylko. Jak leży odkryte niewiadomo jak długo to się psuje po prostu

Właśnie pryzmy mam małe na około miesiąc spasania więc to chyba nie jest powód. Nie odkrywam dużo ziemi tylko na bieżąco. Po załadowaniu zawsze przykrywam folia i oponami. Pryzmy są właśnie jak najbardziej wąskie nie szerokie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mat22889    33

czym wybierasz kiszonkę?  Podczas robienia pryzmy każda przyczepa jest ubijana? myszy nie robią szkód? przykrywasz całość piaskiem czy opony też?

 

Jakość pociętego materiału też jest ważna ale to mniej ważne bo nie zawsze ma się dobry sprzęt do tego więc pierwsze trzeba zwrócić uwagę na to na co możemy mieć wpływ. Spróbuj zrobić 1 kiszonkę na słomie nie na foli, ubijaj każdą przywiezioną przyczepę aż będzie dobrze ubite lub do przyjechania następnej przyczepy, na końcu jeszcze porządnie to ubij. Przykryj folią obsyp piaskiem i będzie ok. Jak robisz z oponami na górze nie stosuj 2 foli bo to raj dla myszy,bo mają suchutko i żarcia full :)

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolkam72    28
11 minut temu, mat22889 napisał:

czym wybierasz kiszonkę?  Podczas robienia pryzmy każda przyczepa jest ubijana? myszy nie robią szkód? przykrywasz całość piaskiem czy opony też?

 

Jakość pociętego materiału też jest ważna ale to mniej ważne bo nie zawsze ma się dobry sprzęt do tego więc pierwsze trzeba zwrócić uwagę na to na co możemy mieć wpływ. Spróbuj zrobić 1 kiszonkę na słomie nie na foli, ubijaj każdą przywiezioną przyczepę aż będzie dobrze ubite lub do przyjechania następnej przyczepy, na końcu jeszcze porządnie to ubij. Przykryj folią obsyp piaskiem i będzie ok. Jak robisz z oponami na górze nie stosuj 2 foli bo to raj dla myszy,bo mają suchutko i żarcia full :)

Kiszonkę wybieram tradycyjnie widłami. Każda przyczepa jest rozgarnięta i ubita. 

Przykrywam tylko i wyłącznie ziemia tzn plugiem oboruje wokół i szypami okrywamy pryzme. 

Sposób ze słomą napewno wypróbuje na jednej z pryzm. 

A co z tą folia na spód? Dawać czy lepiej nie? 

Jak odkryje kupe nie ma myszy ani innych gryzoni czasem jakas się trafi ale to raczej po odkryciu już. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robi57362    1067

jaki masz wymiar pryzm i ile metrow zbierasz na tydzien? po jakim czasie odkrywasz pryzme?


jesli pomoglem kliknij fajne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mat22889    33

z tego co piszesz to błędów nie widzę, pojedyńcze myszy to normalne, pryzme dobrze ubijaj. jak dasz słomę na spód to foli już nie trzeba. wypróbuj zakiszasz do kiszonek wiem że to jakiś koszt dodatkowy ale odpad kiszonki też jest kosztem. ja stosuje jak narazie 2 lub 3 sezon farmasil w proszku. rozrabiam w beczce i polewam konewką z sitkiem. na 2ha użyj chociaż 100-150g tego koszt znikomy a pomoże. lej w te miejsca gdzie się wiecej psuje. ja leje na 1 przyczepe i pozniej co drugą, głównie staram się boki lać i na samą górę całą żeby polać :)

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dyziek_1    20

Cześć, mam podobny problem. Kukurydza skoszona tydzień temu w sobotę. Dobrze udeptana i przykryta tego samego dnia. Niestety, następnego dnia mocno wiało, zdjęło folię. Gdy wiatr ucichł (kolejny dzień) przykryłem pryzmę oraz obłożyłem oponami oraz obsypałem piaskiem. Niestety, jeden bok pryzmy trochę się psuje, sprawdziłem to wczoraj z ciekawości. Czy psucie będzie postępować jeśli pryzma jest szczelnie okryta i obsypana? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Soltys85    35

Ja przez całyczas pryskałem zakiszaczem na koniec tez wszystko zlałem kwasem a i tak zwierzchu sie psuje :/ dwa duże ciagniki gniotły chociaz troche sie popijało ale było jezdzone az kolein nie było. Jak zaczynałęm z pryzmami ujezdzałęm sam bez zadnej równiarki zetorem 8045 bez zakiszacza trawa podeschnieta i było dobrze sam juz nie wiem. Dla mnie jedyna przyczyna to zawolne wybieranie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mat22889    33
2 godziny temu, dyziek_1 napisał:

Cześć, mam podobny problem. Kukurydza skoszona tydzień temu w sobotę. Dobrze udeptana i przykryta tego samego dnia. Niestety, następnego dnia mocno wiało, zdjęło folię. Gdy wiatr ucichł (kolejny dzień) przykryłem pryzmę oraz obłożyłem oponami oraz obsypałem piaskiem. Niestety, jeden bok pryzmy trochę się psuje, sprawdziłem to wczoraj z ciekawości. Czy psucie będzie postępować jeśli pryzma jest szczelnie okryta i obsypana? 

jak mogło być przykryte i zwiać folie?

trzeba było choć troche piaskiem przykryć a najlepiej robić aż się skonczy lub nastepnego dnia dokonczyć. jak mogłeś sprawdzić bok kukurydzy skoro jest dobrze przykryty? odkrywałeś i podniosłeś folie? sam sobie popsułeś kiszonkę trzeba było nic nie grzebać. teraz płacz że sie psuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolkam72    28
4 godziny temu, robi57362 napisał:

jaki masz wymiar pryzm i ile metrow zbierasz na tydzien? po jakim czasie odkrywasz pryzme?

Pryzma koło 6m długa  na 4.5 szeroka. Wiadomo jedna jest większa druga trochę mniejsza.

Odkrywam zawsze po minimum miesiącu od ścięcia. 

Ile metrow na tydzień ciężko powiedzieć na dzień idą 2 bardzo pełne taczki 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroko    43

Zdecydowanie za szeroka jak 2 taczki dziennie wybierasz. A nie myślałeś o owijaniu tego w balotach przy tak małej ilości?

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robi57362    1067

za malo mb zbierasz odkąd 1m schodzi na tydzien jest spokój a jak szlo wolniej to tragedia nie dość że grzebanie jak dziad w sliwkach to i tak strach takie uj wie co dawac


jesli pomoglem kliknij fajne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolkam72    28
1 godzinę temu, maroko napisał:

Zdecydowanie za szeroka jak 2 taczki dziennie wybierasz. A nie myślałeś o owijaniu tego w balotach przy tak małej ilości?

Owijanie w baloty to bardzo duży koszt. A Orkana mam swojego więc koszt to tylko paliwo i folia. 

Staramy się robić węższe ale chcemy jak, najlepiej ubić i zawsze się rozjedzie trochę 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przy takiej ilości ja bierze to za szeroką pryzma teraz to jedynie możesz odkrywać max na 50 cm itak dużo i nie brać szerzej a jak da się to nawet wezej żebyś na tydzień zebrał po całej szerokość pryzmy chociaż a najlepiej 2 razy na tydzień i nie będzie się psuć. A pisałem wcześniej czy szeraka robisz to pisałeś że nie a prawie kwadratowa masz a wiadomo pryzma mniejsza znaczy że mniejsze zapotrzeboanie wolniej schodzi dla porównania ja mam szeroką gdzieś na 6.5 m a długa na 50 ok wybieram coś około 10 taczek dziennie i itak odbieram na z 70 cm szeroko tylko bo jak ciepło potrafi się psuć jeszcze jak szerzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NieMadry    12
Dnia 4.10.2020 o 15:35, dyziek_1 napisał:

Cześć, mam podobny problem. Kukurydza skoszona tydzień temu w sobotę. Dobrze udeptana i przykryta tego samego dnia. Niestety, następnego dnia mocno wiało, zdjęło folię. Gdy wiatr ucichł (kolejny dzień) przykryłem pryzmę oraz obłożyłem oponami oraz obsypałem piaskiem. Niestety, jeden bok pryzmy trochę się psuje, sprawdziłem to wczoraj z ciekawości. Czy psucie będzie postępować jeśli pryzma jest szczelnie okryta i obsypana? 

Kiszonka z kukurydzy:) Moje nie wielkie doświadczenie bo zaledwie 3 letnie.

 

Zasady:

1. Po skończeniu pryzmy przykryć folią i boki dobrze obłożyć ziemią nie ruszać. Jak ci zwiało  to że przykryłeś i zabezpieczyłeś. 

2. Gore przysypać albo obłożyć oponami.

3. Zabezpieczyć przed ptakami dziury zakleić.

4. Otworzyć najszybciej po kilku tygodniach.(Sprawdziłeś sam sobie ja zepsułeś lepiej już było nie zaglądać.)

5. Po otwarciu nie naruszać struktury żeby nie dostawała powietrza bo się zacznie psuć(przy wybieraniu turem albo ładowarką)

6. Luźną kiszonkę zbierać żeby się nie psuła.

7. Jak się zrobi gorąco to lepiej nie okrywać ponownie folia lepiej niech wierzchnia warstwa kiszonki przeschnie   bo sucha kiszonkę bydło zje i jest jej dosłownie garść a gnije o wiele więcej i raczej do niczego się nie nadaję.

8. Jak wierzchnia warstwa zacznie się psuć to już nic nie zrobisz tylko odrzucisz(może jest jakiś sposób ale ja nie znam)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcelinka    1

moze za bardzo napowietrzasz przy wybieraniu. co na folie kładziesz? jest rownomiernie przykryte? moze za duzo soku który wycieka i sie rozwojaja jakies zarazki. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez paawlik227
      Witam niecały miesiąc temu firma zamontowała mi dojarke przewodowa, wszystko śmiga jak trzeba mniej niż połowa roboty względem bankowej... Polecam każdemu. Dojarka to Westfalia pompa 1200l/min 4 aparaty rura 50-tka. Tylko jest jedno ALE!!! Po włączeniu dojarki i uzyskaniu podciśnienia roboczego i otwarciu się tego zaworu utrzymującego odpowiednie ciśnienie zaczyna bardzo głośno huczec ten zbiornik od zapasu powietrza tzn gruszka. Pompę mam zamontowana na zewnątrz więc jej nie slychac a ten zbiornik w oborze bo zamarza zima i musi być w oborze. Da się coś z tym zrobić bo firma mówi że tak ma być a jedyną rada to zmniejszyć koło pasowe na silniku czym jednocześnie zmniejszy się wydajność pompy i będzie cicho. Byłem u paru kolegów i u nich jest cicho nic poza pompa nie slychac... A ta sama firma montowala. Każda porada się przyda bo irytuje ten hałas. 
    • Przez MaciusN95
      Witam,
      mam 5 sporych byków ok 500-600 kg a zawsze miałem 2 takie ale przestawiłem się z oddawania mleka na dawanie je bydłu. I mam taki problem, mam oborę stanowiskową i mimo że są uwiązane to cały czas się bodą i stanowiska które je rozdzielają wyłamuję więc jeszcze łatwiej i czy ktoś ma pomysł jak je uwiązać/ zabezpieczyć aby się nie bodły. Zdjęcie podglądowe jak wygląda obora
      Pozdrawiam
       
    • Przez norbert098
      Witam czy ktoś z forumowiczów przerabial obore odwracając bydło głowy do środka? Jaki koszt mniej więcej?
    • Przez soldis
      Czy rura pcv 150/200 nada się do odprowadzenia pary z obory ? Oczywiście ocieplona. Nie będzie się gromadziła woda na ściankach ?
      Przed tym miałem "komin wentylacyjny" z desek, para szła ładnie, jakby ktoś w piecu napalił, lecz z biegiem czasu uległ samodestrukcji.
      Jest sens próbować z tą rurą czy lepiej od razu z desek ?
    • Przez Kera2772
      Witam, chciałbym się zorientować jaki jest koszt (oczywiście mniej więcej) wybudować oborę wolnostanowiskowa (na rusztach lub na ściółce) tylko dla krów dojnych. Myślę o oborze z hali łukowej albo murowanej, jaki koszt takiej i takiej z całym osprzętem dojarką rybia ość 2x3 lub 2x4, stanowiska  itd. I jakie firmy polecacie. I jak to wygląda z kredytem na młodego rolnika? 
      Z gór dziękuję za pomoc i zainteresowanie
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj