rolkam72

Members
  • Ilość treści

    209
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez rolkam72

  1. Wychodzi p i k drożej jednak ma więcej siarki a oprócz tego 13% Cao i 4% Mgo
  2. Witam. Otoz planuje na wiosnę siać łubin żółty ok 3.5ha. Klasa ziemi trochę 5 i większość 6. Chciałbym go posiać na ziarno. I oto pytanie. Czy nawożenie 250kg potafoski 13-13 będzie ok? Nie ma ona azotu bo ponoć łubin nie lubi go zbyt dużo w glebie.. Może inny nawóz? Napewno nie posieje polifoski bo jest zbyt droga na uprawę łubinu.Sol potasowa? Superfosfat? Przedplon to żyto ziemia dość kwaśna łubinu nie było tam z 15lat. Jest dużo podobnych tematów ale niektóre odpowiedzi są od osób które chyba nie mają pojęcia o czym mówią dlatego proszę o radę rolników praktykujących ta uprawę
  3. Tego można było się spodziewać 😁 Polecasz wogule to zamawiać czy to kompletny szajs ze szkodliwymi pierwiastkami?
  4. Kolego jakies efekty po 1 roku siania tego,, wapna,,.Skad jesteś wogule że taka cena za to? Widziałem ogłoszenie właśnie z Inowrocławia i się zastanawiam czy nie wziąć ze 2 łódki na próbę.
  5. No niestety tak jest jak coś sie chce to trzeba kase ładować choć nikt nie karze od razu wymieniać laczków i montować wspomagania.Po prostu dobra rada na przyszłość aby poprawić sobie komfort pracy i robota szła do przodu a autor tematu zrobi jak zechce .Bez tego idzie przeżyć
  6. Wiadomo każda firma ma plusy i minusy oraz zdarzają się takie przypadki jak opisujesz. Podałem te firmy jako przykład bo najważniejsze jest sprawdzić kilka egzemplarzy ocenić jakość elementów spasowanie itp i dopiero podejmować jakieś decyzje a nie jechać i kupić pierwszego lepszego od firmy,, x,, która dziś jest jutro jej niema a spasowanie elementów było wykonywane,, na kolanie,,
  7. W c 360 tur będzie dobrym rozwiązaniem. Do tego wspomaganie szerokie laczki na przód i robota idzie jak trzeba. Jak by się postarał to i balast na tył robota o niebo lepsza. Jedno co mogę Ci dać do myślenia to kupuj ładowacz z znanej firmy jak np. Wol met, hydramet itp nie żadne ulepy rzemiosła z pobliskiej niby,, firmy,,.
  8. Jest do tego specjalny przyrząd nawet ale i zwykła miarą to zrobisz. Robisz 2 kreski po przeciwnej stronie na środku krańcu felgi najpierw dokładnie obejrzyj czy nie zagięta aby przypadkiem.Drugie koło to samo. Potem mierzysz odległość jaka jest od koła prawego do lewego na 1 kresce oraz to samo na 2 kresce. Jaki wynik ci wyjdzie tak musisz skorygować długość końcówek drążków. Aby wyeliminować krzywizne felgi po wstępnym prawidłowym ustawieniu zbieżności robisz obrót o 180stopni na każdym kole i mierzysz. Oczywiście kreski na feldze robisz na środku z przedniej strony oraz tylnej. Mam nadzieję że coś rozjasnilem
  9. Żarówki standard h3 55w a w mijania mam samochodowki nie wiem ile wat ale są napewno większe od zwykłych. Było dobrze na tych żarówkach odkąd był alternator dawał radę na nich i na wszystkich halogenach a teraz go coś boli.
  10. 2 pary halogenow mam ale dzieje się to tak nawet na zwykłych mijania bez halogenow jeśli włączę halogeny świeci jeszcze bardziej i jak dodam gazu tak samo im więcej gazu tym więcej swieci. Edit :nowe fakty w sprawie. Alternator na wyjściu po włączeniu wszystkiego co się da ma ok. 13v na małych obrotach około 600 a przy obrotach 1200/min jest około 14v więc chyba jest ok I dodam że mierzylem ma wyjściu z alternatora nie na plusie z rozrusznika . A kontrolka jak się zarzyla tak zarzy styki niby ok
  11. Witam. Otoz sytuacja wygląda tak. Jakiś czas temu od wiosny bodajże na włączonych światłach lekko się żarzyla kontrolka od ładowania ale bez świateł było ok więc jeździłem do tej pory.W piątek podczas orki gdy ciągnik pracował na światłach nagle kontrolka od ładowania przestała się żażyc tylko zaczęła się świecić. Zawiozlem alternator do speca od tych spraw i wymienił mi diodę jakąs. Kontrolka przestała się świecić ładowanie powróciło bez obciążenia wszystko jak najbardziej ok. Po zapaleniu świateł kontrolka znów się zarzy i im więcej i mocniejszych świateł włączę tzn począwszy od mijania po 2 pary halogenow tym więcej się świeci kontrolka. Wychodzi na to że alternator nie doladowuje pod obciążeniem i tu pytanie. Co to może być? Czy to kolejna dioda? Chcę wiedzieć chociaż mniej więcej co to bo zawioze go znów do majstra zapłacę niewiadomą ile to może nie warto i kupię nowy
  12. Niestety ale jak kolega wyżej pisze trzeba płakac i płacić za nowy rozdzielacz ewentualnie jakąś regenerację
  13. Ciężko powiedzieć co to. Ten dźwięk to takie jakby zgrzytniecie chrupniecie jakby łożysko ale no sam nie wiem już i dzieje się tak tylko pod nagłym obciążeniem albo jak np zahamuje na jedno koło prawe
  14. Jutro kupie nowe łożysko to wewnętrzne bo już niby dobre ale dla pewności to drugie jak nowe więc zostawiam skręce i zobaczę co z tego wyjdzie. Co do tych śrub mam naprawdę pewność bo widac by było po farbie że nie jest jednolita tylko przerwana.
  15. Śruby łączące gwiazdę z felga na pewno się maja luzu bo jak już wspominałem malowane były 2 cz 3 lata temu i jest farba więc było by widać pęknięcie. Łożyska ładnie byly osadzone jedno to wewnętrzne ma luz na obudowie zwolnicy ale to raczej nie przez to planuje je wkleić na klej do srub.Moze faktycznie coś od mechanizmu jednakże zgrzytanie słyszalne jest jak by że zwolnicy gdzieś
  16. Śruby dokrecone są bardzo dobrze. Tutaj mam akurat pewność bo farba na felgach nie jest spekana a jak a dokrecone były że breszka ledwo je ruszyłem. Jakieś inne pomysły może bo ciągnik stoi rozkrecony i nie wiem co robić ???
  17. Witam. Problem jest taki że coś nieraz zgrzytnie w prawym kole jakby w zwolnicy. Zdjalem wal koła oba łożyska i wyglądają jeszcze w miarę nie są aż tak tragicznie zużyte i tu pytanie co to może tak nieraz przeraźliwie zgrzytnac. Dzieje się tak najczęściej przy przejeździe przez bruzde lub pod nagłym obciążeniu np jak się sie zakopie i złapie twardego. Tryb niby ok delikatnie wyszczerbione 2 ząbki są w tej polosi czy jak to się zwie co wychodzi ze skrzyni ale to minimalnie. Co może być jeszcze przyczyną takiego zgrzytania? Ciągnik to c 360 z 81r
  18. rolkam72

    Przenżyto BOROWIK

    U mnie borowik około 6 może 5.5 coś w tych granicach. Niestety było dużo klosow co nie było ziarna albo były po 4 w klosie jednakże na tą susze nie ma tragedi odmianę śmiało mogę polecić.
  19. A w ciężkiej pracy nie widać dymu niebieskiego? Być może w lekkich pracach go wydmuchuje a pod obciążeniem i co za tym idzie w wyższej temperaturze idzie na przepal. Tak czy siak trzeba rozbierać i wymieniać pierścienie. Chociaż tak się teraz zastanowilem to jeśli na 1 cyl to i tak tego nie zauważysz czy niebiesko kopci
  20. Kopcenie na niebiesko świadczy o spalanym oleju który może się przedstawać przez np zużyte lub zapieczone pierścienie, uszkodzenie uszczelki pod głowica . Wtryskiwacze gdyby były uszkodzone walil by czarna chmurę dymu. I taki dym przy dodaniu gazu na zimnym silniku jest w wielu starych ursusach a potem ustaje.
  21. Prasa kuzyna więc powiem Ci jakie ciśnienie w niedzielę bo u niego będę. A środek jak i reszta belki wychodzą ładnie zbite. Wiem że napewno nie ma ustawionego na maksa bo się pytał czy nie podkręcić choć kule zbite że palca nie wsadzi
  22. Dobrze mówisz kolego tyle że sprawdzałem w 2 c 360 i ten luz jałowy był wyraźnie większy i dało się to bez problemu wyregulowac na regulacji przy zaworze jednakże u mnie luz jałowy jest na tyle mały że ciężko to ustawić. Obecnie skręciłem bardzo ta regulacje przy zaworze i powiedzmy że hamuje razem z ciagnikiem ale to i tak nie bezpieczne jednakże już jest lepiej. Więcej nie podciagne tego bo zawór wcale nie otwiera obiegu powietrza i jest jakby ciągle zahamowanie. Musi być jakaś regulacja na pompkach bo jak już wyżej pisałem w innych c360 ten luz jest większy a u mnie jest on naprawde znikomy. Nawiązując do tej regulacji przy pompkach faktycznie jest tam gwint żeby wkręcić to popychadlo czy jak to się zwie od pedału i muszę spróbować ale dostępu prawie żadneg. Cóż będę kombinował
  23. Zetek szóstka z NH br 750 jest idealnie podpasowany w stosunku do mocy bele są ładnie zbite i myślę że napewno jest coś nie tak ze zgniotem. Sąsiad też prasuje NH 654 belarusem 80km to pod górki ma co robić i czuć że go trzyma
  24. Nie ma tak być. Podlaczasz pod dwie sekcje i musisz wajchowac 2 dźwigniami. Powinnes podpiąć to od lewej zasilanie gora i drugi wąż niżej pod niego. Obsługujesz wtedy składanie i rozkładanie jedynie 1 wajcha do przodu i do tyłu. Ta druga sekcja to jak ja to nazywam zasilanie z wolnym splywem dla siłowników jednostronnych które opadają samoistnie bez konieczności podcisnienia np w przyczepie
  25. Najprościej mówiąc są to 2 pary wyjść. Jedno wyjście to zasilanie i jedno powrotne to para. Jeśli masz siłownik jednostronny czyli jeden wąż podlaczasz tylko pod zasilanie jeśli 2 strony zasilanie i powrót.
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj