News
Przemk

Dostęp do części Fortschrrit 323a

Polecane posty

Przemk    0

Witam, mam pytanie odnośnie części do tego ciągnika. Czy funkcjonują internetowe lub stacjonarne sklepy(pomorskie), gdzie będzie można dostać wszystkie podzespoły do tego ciągnika? Zastanawiam się nad zakupem, tylko posiadam obawę, że jak się zepsuje, to będzie problem z naprawą. Jak to u was wygląda? Z góry dzięki za odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kellyq    61

Polecam prześledzić pozycje sklepu thu.pl albo panków, nie żebym reklamował ale to chyba jedyne sklepy internetowe z częściami do szmitów. Czasem na allegro coś można dostać. Generalnie jest prawie wszystko. Nie ma na pewno pompy podnośnika oraz problemy z dostaniem trybów do skrzyni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Przemk    0

Części są bardzo słabej jakości? To lepiej dopłacić i kupić traktor, co z dostępem do części nie ma problemu? Bo ceny Fortschrritow są kuszące, tylko kwestia naprawy, bo to jednak stare maszyny i wszystko może się zepsuć w nich.

Znalazłem sklep internetowy "hemas" czy ktoś od nich coś kupował? Na stronie mają duży wybór, tylko strona taka prowizoryczna się wydaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
keis71    6

Hemas jak najbardziej.Duży wybór,niektóre cześci mogą dorobić jak jest problem z dostępnością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek1974    13

powiem ci tak jak sie nie znasz na mechanice to sobie go odpuść ,zazwyczaj trzeba pogrzebacć i to dużo ,nie każdy mechanik ogarnia te ciągniki .Co najważniejsze to skrzynia a silnik najlepiej wymienić od razu  na leyrlada turbo 150km no i skręt do przeróbki bo za mały podnośnik też słaby więc dokłada się siłownik wspomagający ,łącznik gumowy miedzy silnikiem a sprzęgłem strasznie stuka na wolnych obrotach ,niektórzy kleją niektórzy spawają ale prąd żeby nie szedł przez łożysko by bidy sobie robisz.Dopiero jak go poprzerabiasz i ogarniesz idzie tym robić w polu ja drugi raz bym go nie kupił. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tomku, pier..... jak by ci widać było. Mam ten ciągnik od 15lat  sam sprowadziłem go z Niemiec. I powiem wam tylko tyle że jeśli jest to ciągnik w którym nie grzebali nasi specjaliści i nikt nie dokonał 10000000 głupich przeróbek to jest nie do zabicia. Dla przykładu powiem że awarie sprzęgła gumowego powstają zazwyczaj z winy właściciela.Jesli chcesz coś się dowiedzieć to napisz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6465    814

Kolega kupił taki ciągnik,  porobił w polu przez pół roku odstawił go bo wiecznie coś w nim się działo.  Sprzedał go za parę złoty i najmuje usługi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
keis71    6

Też miałem taki ciągnik 13 lat ,sprowadzony z Niemiec i poważnych awarii nie miałem,tym bardziej sprzęgła gumowego,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
korasss    5

Ja mam zt 303 stał u kolegi ok 15 lat wziąłem go w ciemno za cenę złomu .wymieniłem przez 3 lata tylko raz olej w silniku i rozrusznik nie łapał masy na mocowaniu(rdza) i tyle awarii przez 3 lata . Silnik jest trochę podkręcony na pompie 5zagon po ramę na 3klasie glina nawet nie czuje pod warunkiem że wszystkie napędy działają bo bez nie na mowy do tego masa ciągnika przemawia  i spalanie ok 16 litrów . Skręt nie jest taki straszny . No ale wiadomo że trafia się tacy co tylko c360 dla nich jest najlepszy ale robić 60siatka to męczarnia dla mnie by była i strata czasu a spalanie zapewne większe lub podobne 🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek1974    13

Miałem 303 tylko rok nie dało się tym pracować rumot hasał zero komfortu ,323 to już jest nawet ale ma swoje duże minusy jak chcesz mieć porządny ciągnik w miarę tanimi częściami to kup zetora z serii 12xxx lub 16xxx  ,fortschritty nadają się do huty w dzisiejszych czasach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemk    0

Widzę, że zdania są dość mocno podzielone. Mi się wydaje, że jak części zamienne są dostępne, to może warto kupić taki ciągnik, niż płacić za Zetora 80 konnego 2 razy tyle. Bo jednak jest to chyba trochę lepszy sprzęt od Ursusa/Zetora z zbliżoną mocą? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek1974    13

lepiej dać dwa razy tyle za odrobinę komfortu nić jeździć takim klamotem co wszystko stuka i puka   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sylwekx25    1523

Ja mam i fortschritt-y i ciężka serię zetora. ZT323 robię całą najcięższą robotę na prawie 40 hektarach ornych, ciągam nim pług rabewerk 4x45 , agregat uprawowy bierny 5.2 i grubera 2.5 m , plus czasem jakiś transport i inne drobniejsze rzeczy. Mam go z 8 lat , przez ten czas zrobiłem mu remont silnika bo wcześniej grzebał tam jakiś cudak i tak go poskładał, że szkoda słów, pozatym zmieniłem tylne opony na nowe i maszyna pracuje bez problemów. Pali od jednego obrotu , w spalaniu oszczędny, wygoda pracy też dużo lepsza niż w ciężkim ursusie/ zetorze bo tu przynajmniej duża przestronna kabina z nawiewem i w miarę wyciszona a w 80-tce ryk silnika , niska kabina i ta przednia szyba jakoś blisko oczu. Mam też zt300 teraz już wiele nie robi ale wcześniej kilkanaście lat ciężko pracował i tyle co było do tego ciągnika dołożone przez te lata to jest nic. Kabina też w nich znośna tylko trzeba wszystko dobrze poskręcać jak powinno być i powklejać nowe uszczelki szczególnie do drzwi. Z częściami nie ma kłopotów. Pompy do podnośnika są ruskie można sobie samemu przerobić albo kupić już gotową przerobioną do fortschritta. Nie bez znaczenia jest fakt, że za ursusa/zetora 12XX trzeba dać obecnie grubo ponad 30 tys a za dobrego, nadającego się do roboty około 40 a nie każdy ma możliwości finansowe żeby dokładać 20 - 25 tys zł. A jak kupi tańszego trupa których pochodzi z jakiegoś pgr-u to osiwieje przez tego ursusa. Nie licz ,że cena części do ciężkiej serii jest na poziomie c360 - są droższe a ich jakość też nie jest najlepsza pomijając już fakt ,że czasem nowe części po prostu nie pasują. I jeszcze jedno, jeśli szukasz tylko tańszego ciągnika to pomyśl nad mtz-tem 82. W małej kabinie kupisz średnio za 15 tys a to też są dobre ciągniki.


 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemk    0

Dzięki za rady. W okolicy pojawiło się kilka takich fortschrritow 323a na sprzedaż, jeśli jakiś będzie warty uwagi to może i się zdecyduję. Na coś konkretnie zwracać uwagę podczas oględzin? Co często nie działa w tych ciągnikach? Myślałem też o Mtz, lecz nie wszyscy są fanami biegów w rusku oraz jak to mówią, jeśli nie przecieka, to znaczy, że oleju nie ma 😃

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek1974    13

nie kupuj fortschritta bo będziesz żałował kup normalny ciągnik a nie taki wynalazek  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sylwekx25    1523

Fortschritt też jest normalny tylko zależy na jaki egzemplarz trafi jak z każdym ciągnikiem zresztą. Może niech autor wypowie się jakie ma fundusze i do czego konkretnie mu ciągnik potrzebny.


 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek1974    13
10 godzin temu, Przemk napisał:

Dzięki za rady. W okolicy pojawiło się kilka takich fortschrritow 323a na sprzedaż, jeśli jakiś będzie warty uwagi to może i się zdecyduję. Na coś konkretnie zwracać uwagę podczas oględzin? Co często nie działa w tych ciągnikach? Myślałem też o Mtz, lecz nie wszyscy są fanami biegów w rusku oraz jak to mówią, jeśli nie przecieka, to znaczy, że oleju nie ma 😃

co często nie działa ? ano wszystko od ciężko chodzącej kierownicy  po pedał sprzęgła ,lichej hydrauliki i padniętego silnika jak będzie -10 to zapomnij żeby spalił bez opalarki w kolektorze ale jak pisałem wcześniej skrzynia jest najważniejsza jak wajchy   od biegów maja duży luz to jedź od razu do domu, ale jak będziesz nim jeździł to na wszystkich piegach czy nie ma stuków a 4 nie może głośno wyć bo to jest najważniejszy bieg ,zobaczy czy nie zgrzytają biegi przy jeździe bo to oznacza brak hamulca w skrzyni    ,sprawdź czy  włączy się wałek wom pod obciążeniem i czy są obroty 500 i 1000 czy działają elektrozawory od załączania pneumatyki ,czy działają wentylatory na głową ,czy działa żółw ,sprawdź czy hamują wszystkie 4 koła,czy załącza się przedni napęd po obciążeniem samoczynnie no i opony bo będzie trzeba wydać 6 tyś na nowe ,sprawdź krzyżaki na przednim moście bo nowe są bardzo drogie i luz na sworzniu od przodka bo będzie cie prowadzać po całej drodze ,rozgrzej silnik i ciśnienie oleju na wolnych chociaż 3 bar ,jak chcesz się pobrudzić to odkręć pokrywę filtra oleju i zobacz czy filtr nie jest zgnieciony i czy jest plastikowa tulejka bo jeśli pękła to wystawi kopyto , sprawdza czy olej się nie leje między skrzynią a przednią przystawką napędu bo to oznacza zarwane gwinty ,i jeszcze czy działają wajchy od wolnego spływu hydrauliki zewnętrznej bo to rzadko działa a o automatyce od regulacji podnośnikiem to zapomnij żeby działa .  pobujaj tylnymi kołami jak jest luz to zwolnice padnięte a to bardzo trudno naprawić     

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sylwekx25    1523

Przy oględzinach uważaj na zakleszczenie biegów, jak wajchy mają luz i wytarty palec to lubi wyskoczyć. Resztę tak jak Tomek Ci określił. Ogólnie jak przy każdej używce trzeba wszystko dobrze sprawdzić. Pamiętaj też ,że forszaja w ostateczności gdy zezłomujesz to odzyskasz przynajmniej połowę kasy , przy zetorze/ursusie to nie realne a kupując wytłuczonego dziada osiwiejesz przy nim , tak się tylko zdaje ,że ursus tani w naprawie. Określ się ile możesz przeznaczyć kasy i do czego chcesz ten traktor. Ps jak już pojedziesz oglądać forszaja to dobrze żebyś wziął ze sobą kogoś kto się trochę na nich zna lub chociaż pracował takim.


 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemk    0

Dzięki za informacje. Myślałem tak o budżecie 15tyś. Ciągnik do uprawy małej ilości ziemi 10ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sylwekx25    1523

To zdecydowanie bierz MTZ-ta. Na taką ilość wystarczy aż z zapasem mocy na przyszłość a będziesz miał ciągnik przedewszystkim prosty i tani w naprawach. No chyba ,że c360 też bierzesz pod uwagę ;)


 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alchemik    43

Znajomy ojca ma zt 323a od 15 może i 20lat.  Z 3 lata temu stał chyba 2 tygodnie w oczekiwaniu na jakąś część. Wykonuje on nim wszystkie ciężkie prace na 25ha. Przy zakupie chyba coś było z silnikiem jak pamiętam, ale był świadomie kupiony z wadą za małe pieniądze i naprawiał go mechanik całe życie naprawiajacy silniki w pobliskim serwisie ify. Przy okazji pompę wtryskową ustawiono na większą moc jak w  bliźniaczym silniku z ciężarówki.

Jest to jedyny egzemplarz z jakim miałem kontakt i jest praktycznie bezawaryjny, ale poza silnikiem wszystko w nim było zadbane i jest nadal. 

Przy mokrym roku  ( czy na podmokłych terenach) trzeba trochę uważać, żeby za bardzo go nie zagrzebać, bo niski prześwit i duża masa robią problem przy wyciąganiu i potrzeba coś równie dużego do wyciągnięcia.

Generalnie są to udane ciągniki, ale wymagające napraw na poziomie. 

Jesli zmartwieniem są części, to może warto spojrzeć na mtz'a, możliwe, że częściej będzie trzeba przy nim coś zrobić ( wiadomo, że zależy od egzemplarza), ale rano zepsute, w południe części kupione, wieczorem naprawione i następnego dnia w pole.

 

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sylwekx25    1523

Forszaj jest dobrym ciągnikiem pod warunkiem ,że był i jest odpowiednio użytkowany. Bo jeśli robi nim ktoś na jebałpies tak jak jest nauczony z ciapka czy sześdziesiątki to będą problemy. Ja na swoje też nie mogę narzekać , awarii nie ma ale od tylu lat już ma się styczność z tą marką ,że wiadomo co gdzie i jak. Dlatego napisałem wcześniej ,że ktoś kto pierwszy raz zobaczy taki traktor na żywo to dobrze gdy na oględziny zabierze ze sobą kogoś kto się trochę na nich zna,


 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez cayman
      Siemanko zastanawiam sie nad kumpnem własnie tego FORTSCHRITT ZT 323-A FORTSCHRITT ZT 323-A (797985200) - Aukcje internetowe Allegro co mi o nim powiecie: jak z jego skrętnościa, ile pali, jak z cześciami jest sytułacja, jakie sprzęty pociagnie, jak czesto sie psuje i co głównie(awaryjność), czy dobry byłby do zrywki drzew w lesie, jaka prędkośc rozwija po prostu wszystko bo nic o nim nie wiem po prostu mi sie podoba własnie ten model co wyrzej podałem w linku jutro jade go obejrzeć.
    • Przez Kubson04
      Mam pytanie zakupiłem ostatnio prase do słomy fortschritt k442 i mam pytanie jaki
      Wałek wom kupić di tej prasy bo słyszałem że zwykły wałek rurowy nie wytrzyma długo przy tej prasie, chodzi mi jaki typ wałka i jaka długość z góry dzięki za odpowiedź 
    • Przez MAARCIN
      Witam. Zrobiłem kapitalny remont silnika 
      wal po szlifie, nowe panewki ,tuleje z piersnieciami nowe. Głowice po renegacji. 
      I po odpaleniu silnika olej na klawiaturze jest, ale nie pokazuje ciśnienia oleju. Co może być przyczyną? 
      Przed remontem na zimnym było ciśnienie, później coraz bardziej spadało. 
    • Przez MAARCIN
      Witam wszystkich, jestem tu pierwszy raz na grupie. Remontuje silnik Fortschritt 323a i przychodzę z pytaniem. Czy przy wymianie pompy olejowej ,która trzma panewki główne na wale. Można bez problemu ją wymienić, czy trzeba oddać osobie która szlifuje wały.  Proszę o poradę.
    • Przez piotrord
      Witam, kupiłem ifę w50 jest tam silnik od fortschritta , jako że mam pierwszy raz do czynienia z tym silnikiem mam kilka pytań. Czy da się tam wymienić panewki główne bez wyjmowania wału ? Kolejne pytanie to smarowanie sprężarki i pompy wtryskowej, u mnie z tej cienkiej rurki olej tylko kapie i to jak silnik jest rozgrzany i ma wysokie obroty na zimnym nie leci wcale. . Rurka zapchana nie jest bo i z bloku tak powoli leci ten olej , czy to normalne a jeśli nie to jaka może być przyczyna? Ciśnienie oleju na zimnym silniku na wolnych obrotach 3 atm na bardzo gorącym spada do 1.8 atm.  Czyściłem filtr odśrodkowy i zauważyłem że ten bączek w dolnej podstawie ma spory luz . Wkładam go w ten otwór i ma luz na boki. Czy tak ma być? W górnej pokrywie nie ma aż tak dużego luzu.  Zauważyłem że przy napędzie pompy wtryskowej jest taka jakby puszka która obraca się razem z napędem pompy. Czy ta puszka to jest jakieś ustrojstwo które przestawia kąt wyprzedzenia wtrysku ? czy w jakiś sposób się to smaruje czy czyści ? I filtr oleju , czytałem gdzieś że nie każdy filtr się nadaje . Niby Filtron jest tak gęsty że potrafi go zacisnąć i połamać rurkę z plastiku na którą nasadzamy filtr. Prawda to czy mit? Z góry dziekuję za pomoc i wskazówki. 
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj