Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Problem polega na tym że mój ursus C-360 stracił moc. Nawet z niewielkim obciążeniem ledwo wkręcał się na obroty. Doszedł do tego również problem z zapalaniem - rozrusznik musiał bardzo dobrze rozpędzić wał, aby silnik "załapał". Pomyślałem - problem z filtrami lub odstojnikiem. Wyczysciłem więc odstojnik (co nie pomogło). Wymieniłem filtry paliwa (też były czyste), odpowietrzyłem układ, przepompowałem pompką paliwo. Uruchamiam silnik, pomimo tego iż nie dodaję gazu, od razu po odpaleniu silnik wchodzi na maksymalne obroty! Wskazówka obrotomierza praktycznie obrkęciła się do okoła! Dopiero odłączenie przewodu paliwowego spowodowało że silnik zgasł. No i nie wiem w czym teraz może być problem, boję się nawet kolejny raz uruchamiać silnik. Dodam tylko że jeszcze 4-5 dni temu wszystko było ok, ciągnik normalnie odpalał i pracował.

Opublikowano

To na pewno pompa. Odkręć pokrywą na pompie wtryskowej i sprawdz czy listwa zębata nie jest zablokowana. Jeśli chodzi lekko to więcej z pompą nic nie zrobisz. Możesz jeszcze nalać do niej świeżego oleju jeśli w niej jest sama ropa. Ropa nie jest za tłusta i czasem może coś złapać. Ale pompa na bank jeśli się nie rozrusza to śmiało wyciągaj i pompiarz.

Opublikowano

Ale czy odblokowanie tej listwy rozwiązało by problem ze spadkiem mocy? Jednak wolę też nie mieć kolejnych przypadków z zacięciem tej listwy.

Opublikowano

Dużo osób ma problemy z pompą przez paliwo złej jakości. Np przez biopaliwo. Zalepia się wszystko, listwa się zacina i finisz. Ale chyba u Ciebie coś z regulatorem się dzieje.

Ciekawe co Ci powie pompiarz. Oni przeważnie tną w h.... Nie ma co ich słuchać, chyba, że masz dobrego kolegę.

Opublikowano

Z pompą w domowych warunkach nie da się nic zrobić, pompiarze to wiedzą i wykorzystują ten fakt. Remont pompy to nie takie straszne pieniądze a na pewno się to wryci w paliwie jeśli była już zużyta. Robiłem pompę w 60-ce... Nowe sekcje, kasowanie luzów w regulatorze, regulacja pompy i wtrysków, nowe końcówki zapłaciłem 380zł.

Opublikowano

Da się zrobić w domowych warunkach prawie wszystko. Mój ojciec robił pompy swego czasu. Nasze ciągniki w domu mają pompy zrobione przez ojca. Nie ma tam żadnej filozofii. Same sekcje, zaworki, łożyska, regulacja dawek itd to pikuś.

Z własnego doświadczenia wiem, że pompiarze czasami nie robią nic. Miałem kilka pomp za które było skasowane 350 zł, a była tylko dawka paliwa dowalona.

 

Teraz mamy znajomego co robi nam po znajomości, ale to i tak mu nie wierzymy. Nikt się nie przyzna Wam co zrobił. Jakby przyszło wymienić wszystko solidnie w pompie to nie zostałoby na jego zapłatę. Ojciec teraz już nie robi pomp, bo jak mówi marny z tego interes. Wielu nie interesuje, że jak ojciec zrobi to będzie lepiej, ale drożej. Oni wolą iść do jakiejś firmy, zapłacić, dostać picerską gwarancję i żyć w nieświadomości. A w pompie to samo co było.

 

Samym dawkowaniem podczas pracy silnika możemy już wiele wyregulować. Co nam po idealnie wyregulowanej pompie na stole, skoro wkładamy ją do starego silnika, który ma już nierówne sprężanie na tłokach. Wtedy i tak trzeba podregulować pompę, zmienić dawki, żeby nie strzelało z poszczególnych wydechów, wyrównać pracę silnika itd.

Temat rzeka.

 

P.s.

Tylko, że teraz ciężko czasem znaleźć dobre sekcje.

Opublikowano

Jak byś chciał zrobić pompę jak należy to samymi kluczami wymienić wymienisz ale nie ustawisz jak należy. Charakterystyka regulatora obrotów jest nie do sprawdzenia bez sprzętu. Tak samo jak nie wyregulujesz urządzenia zmieniającego początek wtrysku ani mechanicznego ani podciśnieniowego (w starych ciągnikach tego nie ma). Sekcje wymienić w sumie żadna filozofia, dawki wyrównać od biedy się da i na tym koniec regulacji w domu. W regulatorze za bardzo nic nie ma... pokasować luzy i jakoś jeszcze będzie chodził. 60-ka czy 30-ka mają proste pompy tak że racja... da się w domu od biedy. Z innymi był by problem. Czasem niestety zdarz się że pompa padnie w starym silniku wtedy niestety... remont pompy i wkładamy do starego. Na pewno nie zaszkodzi to silnikowi ani pompie. Pojeżdzić trochę, zebrać kasę i remont jak trzeba. Tylko że mało kto tak zrobi przynajmniej z tych dziadków co jeżdżą ciągnikami. Myślą że lak jedną pierdołę wymienisz to silnik mają jak nowy i znów 10 lat będzie chodził. Albo po prostu kasy nie ma i musi jeszcze wytrzymać. A z pompiarzami jest faktycznie różnie... tak jak z każdym kto świadczy usługi. Jeden lepszy drugi gorszy, tańszy czy droższy... po prostu trzeba uważać i znać swoje prawa.

Opublikowano

Ja mam teścia takiego magika że w 30 sam pompę zrobił i działa.W 60 też ale musiał dać na stół do regulacji bo nie ma szans inaczej.

 

Z 3 lata temu robił w 60 to pojechał do pompiarza i był przy remoncie.Gość był cały mokry jak ją robił bo teściu kaszany nie dał wstawić.Pompa miała z 20 la a pompiarz stwierdził że symeryngów nie trza zmieniać.

 

 

Trafić dobrego pompiarza to jest sztuka a i on niekiedy zrobi coś nie tak.

 

Mamy takiego [80 km ode mnie] ale jak kiedyś pompę zrobił do 1634 to 2 nie chciała ruszyć,robił ją 3 razy i dopiero zmienił regulator ciśnieniowy to chodzi.Ja kiedyś do 1224 to pompę to 3 razy wyciągałem i woziłem dopiero ją dobrze ustawili.

Opublikowano

Ja nie mówię, że zrobi się w domu pompy rotacyjne, common rail itd...

Od c 360 i c 330 zrobi się bez problemu. Jak z regulatorem nie ma żadnych większych problemów to nie ma co ruszać. Zresztą ile to już mieliśmy pomp po pompiarzach. Od wszelakiej maści sprzętów, ciągniki, busy, ciągniki siodłowe. Jedyne pompy jakie były dobrze zrobione to od ciągników siodłowych. Czasem od 30 i 60.

Tak to fuszerka i robienie głupiego.

 

Jakiś czas temu wymieniłem w pompie od 3p, mimośród i te węglowe łopatki. Czyściłem też filterek. Jednak to nie pomogło. Zawiozłem do pompiarza. Przyjeżdżam za parę dni, a on mi mówi, że wymienił mimośród, łopatki i filterek czyścił. Stwierdził, że były bardzo zużyte. To ja mówię gnojowi, po co wymieniałeś skoro ja to robiłem kilka dni wcześniej. On, że nie możliwe. Pytam ile płace, on 150zł. Ja mówię rachunek proszę, to mu się nie widziało. I tak skończyła się przygoda z tym dziadem.

Opublikowano

Witam. Proszę o poradę. 

Wyciglem pompe i wtryski zawiozlem do remontu a między czasie zmieniłem pierscienie  po założeniu pompy wtryskow kopci ale nie pali. Rozrząd nie ruszny.zawory ok.. Ale sytuacja taka że w dole jak jest tłok to jest wtrysk?  Dlaczego tak?  Nigdy nie miałem tego problemu 

Opublikowano (edytowane)

Sam wyciglem i poszla do remontu. Nie wiem muszę sprawdzić to jutro jak jest przy silniku to sprzegielko co łączy pompe z silnikiem czy ono się nie przedstawiło. Bo mogło bo delikatnie się przekrzywilo i  tylko wsunalem i ładnie na tryb siadło tam też jest frez i później pompa też dobrze siada w to miejsce. Odkrecilem wtrysk z pierwszego cylindra i jak tłok jest w dole jest rozpylenie paliwa. 

Edytowane przez Osalek
Opublikowano

Po prostu w tym frezowanym pierścieniu jest szeroki klin,w napędzie pompy,oraz od strony rozrządu jest odpowiednie szerokie wycięcie na to miejsce.Wkładasz pierścień i celujesz pompą,uprzedzam że nie zawsze udaje się za pierwszym trafić

Opublikowano

To ci by pompa nie weszła dobrze do silnika jest jeden grubszy frez musiałbyś na chama wpychać ale wtedy sprzęgiełko ci poszło.Z twoich objaw wynika że nie spala mieszanki

Opublikowano

Sprawdź czy klin na sprzęgle pompy w ogóle jest. Wyciągając tylko pompę nie da się jej z powrotem zamontować tak by wtrysk paliwa był gdy tłok jest w dole. Sprawdź sprzęgło czy czasem nie ma więcej wycięć.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Tadeusz1212
      Duzo jest roboty zeby wymienić uszczelka pod głowica w Ursusie C-360 ??? Pobawić sie samu czy lepiej dać do mechanika ??? Musze wymienić bo olejek zaczyna lecieć jeszcze nie wydmuchuje ale czym prędzej tym lepiej.
    • Przez Kuba1998
      Ursus c360 ciężko odpala rok temu generalny remont nowe głowice tloki tuleje wał itp pompa i wtryski regenerowane parę dni temu i ciężko odpala na zimnym trzeba okolo minuty kręcić przy czym idzie bialy dym a jak juz odpali to ciężko ma wejść na obroty dopiero po ok 3 minutach chodzi prawidłowo i pozniej jak sie rozgrzeje pali od strzała mógłby ktos pomóc gdzie szukać przyczyny? 
    • Przez Agroagro1
      Witam wszystkich forumowiczów!☺️
      Otóż 
      Mam problem. Otóż od dzisiaj słyszę przy silniku przy chłodniczce oleju dziwny dźwięk jakby bzyczenia...
       
      Silnikn deutz 4 cylindry na pompowtryskiwaczach. Siedzi w koparce. 
      Załączam film podglądowy.
      https://youtube.com/shorts/AMOMLCMCogc?feature=share
      Może ktoś coś z tego rozumie?
       
    • Przez wojtii
      dałem pompe wtryskową do naprawy,przywiozłem naprawioną , zamontowałem ,i nie chce zapalić :-[
      jak ustawić kąt wtrysku.bez momentoskopu? odpwietrzyłem dobrze,próbowałem metodą prób to ustawić i nic , nawet się nie odezwie
      pompa i wtryski są po naprawie ,co robić??
    • Przez Ursuss12
      Witam wszystkich,
      Mam problem w C360 ze stukajacym popychaczem, odbywa się to na wolnych obrotach. Wyjąłem wszystkie popychacze przez dekielki z prawej strony silnika,nie było problemu z wyjęciem poza jednym, jeden popychacz stawiał opór,ale dało się go wyciągnąć. Po wyjęciu okazało się że jest on trochę wytarty, wyglądało to tak jakby się nie obracał tylko dochodził do pewnego momentu i wracał z powrotem. Włożyłem nowy w to miejsce i stukanie znikło,ale po tygodniu znowu wrócił właśnie z okolic popychaczy. Czyżby coś było z wałkiem? Wygląda to tak jakby popychacz się zacinał i właśnie wtedy stuka,bo czasami  przestaje i po chwili znowu stuka. Odbywa się to tylko na wolnych obrotach i jak sie trochę rozgrzeje,na zimny nic nie stuka.
      Również ciężko pali na zimnym silniku, kręcić kręci dobrze tylko jak już zapali to nie reaguje na gaz i gaśnie tak jakby paliwa nie dostawał i tak z trzy razy a potem już chodzi normalnie. Z tym paleniem myślę że to kąt wtrysku może mieć znaczenie ponieważ nie mogę ustawić na kreskach,jest minimalnie nad kreskami a pompa już maksymalnie do bloku dosunięta. 
      Pompa po regeneracji,wtryski sprawdzone i ustawione.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v