Skocz do zawartości

Jaki komputer do osprzętu Arag ?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

Mam zamiar zakupić komputer do opryskiwacza Tadlen, w którym mam elektrozawory Araga, możliwie jak najtaniej. Najbliżej jestem bravo 180s chciałem tylko dopytać się o kilka rzeczy. Po pierwsze: co daje czujnik ciśnienia? Skoro można używać komputera bazując tylko na przepływomierzu bez tego czujnika to czy jest jakiś uzasadniony powód (zwiększenie dokładności czy poprawa szybkości reagowania komputera itp.)  by go dokładać, w końcu 750zł piechotą nie chodzi. Po drugie: Opryskiwacz jest zawieszony i na razie współpracuje z Zetorem 7211, czy uważacie,że instalacja czujnika prędkości na tylnych kołach to dobry pomysł, czy poślizg może być na tyle duży, że może oszukiwać jakoś znacząco? Może lepiej czujnik dać na koła nienapędzane? Po trzecie: Jak jest z awaryjnością i serwisem u Araga? Słyszałem od jednego rolnika, że jak się zdarzy awaria to kilka miesięcy w plecy zanim będzie naprawiony w co trudno mi uwierzyć biorąc pod uwagę jak popularne są ich urządzenia. Po czwarte: Turbinowy czujnik przepływu to mam nadzieję nie jest to jakiś bubel i do zwykłej pracy, nie jakiejś ultra precyzyjnej wystarczy prawda?

I jeszcze jedna sprawa. Ostatnio od znajomego usłyszałem o komputerze Meyer Alfa 100. Czy ktoś używa coś takiego albo chociaż spotkał się z nim? Na papierze funkcjonalność ta sama co Araga, pracuje na jego zaworach, ma większy wyświetlacz z większą ilością jednocześnie wyświetlanych parametrów a także wychodzi 500zł taniej. To pytanie gdzie haczyk?

  • AgroTeam
Opublikowano

Czujnik ciśnienia osobiście bym odpuścił, w zupełności wystarcza manometr. Co do bravo 180 to prosty działający komp i tyle. Turbinkowe stosowane są od 30lat i cały czas działają więc nei ma co się ich czepiać. Co do kompa mayer to rozmawiałem z producentem na targach, zrobili na mnie pozytywne wrażenie.  Możliwe że będę komuś składał zestaw na mayer to coś więcej się o tym dowiem.  Na plus dla Mnie modułowość zestawu czyli przełączniki na jednym panelu. Krajowa produkcja więc raczej będą sie starać o serwis w razie W

Opublikowano

Jak masz przeplywomierz to czujnik cisnienia jest zbedny. Cisnieniomierz uzywa sie gdy nie ma przeplywomierza, wtedy trzeba wpisac w komputer jakich dysz sie uzywa zeby dobrze odmierzal.Predkosc z tylnych kol ciagnika tez jest jak najbardziej ok.

  • AgroTeam
Opublikowano
11 minut temu, ptaszyna napisał:

Jak masz przeplywomierz to czujnik cisnienia jest zbedny. Cisnieniomierz uzywa sie gdy nie ma przeplywomierza, wtedy trzeba wpisac w komputer jakich dysz sie uzywa zeby dobrze odmierzal.Predkosc z tylnych kol ciagnika tez jest jak najbardziej ok.

Tak nie do końca. Czujnik ciśnienia np w mullerze jest na lancach. Ma to znaczenie dla ustalenia np wielkości kropli i optymalnego zakresu dzialania. Ciśnienie na rozdzielaczu a na lancy może się różnić. U Mnie komputer wylicza sobie jakie powinno byś optymalne i pokazuje. Ale odczyt mam na zwyklym manometrze.

Opublikowano

Co do czujnika prędkosci   to akurat nie powinien być na tylnym kole , napedowe koło ma zawsze uślizgi i przez to komp bedzie oszukany ze jedzie szybciej i zwiększy dawkę co się przełozy na ilosc wypryskanej cieczy.
Ja w 2019 pryskałem rzepak na opadanioe płatka  , teren górzysty i było akurat mokro  , pryskałem z włączonym przodem , przy 5 hektarach brakło mi na 20 ar . Czujnik mam na wale kardana i przez to ze włączyłem przód zabrakło mi cieczy :))

Opublikowano

Swoją drogą ceny tych komputerów sa jakieś z kosmosu, nie liczę całego osprzętu bo to wiadomo, bardziej rozgarnięty elektronik zrobił by takie coś na kolanie za duzo mniej. Niedawno rozmawiałem z forumowiczem co właśnie zrobił sobie taki komp, nawet mozna obsługiwac go smartfonem ;). Jakbym miał dokupić do starego opryskiwacza to mocno bym rozważył taka opcje niż przepłacać z jakies firmówki.

  • AgroTeam
Opublikowano
1 godzinę temu, Dastan napisał:

Swoją drogą ceny tych komputerów sa jakieś z kosmosu, nie liczę całego osprzętu bo to wiadomo, bardziej rozgarnięty elektronik zrobił by takie coś na kolanie za duzo mniej. Niedawno rozmawiałem z forumowiczem co właśnie zrobił sobie taki komp, nawet mozna obsługiwac go smartfonem ;). Jakbym miał dokupić do starego opryskiwacza to mocno bym rozważył taka opcje niż przepłacać z jakies firmówki.

Oczywiście że można zrobić samemu, tylko jak podliczysz koszty solidnej obudowy, wszystkich kabli i gratów to może nie być już tak kolorowo. Nowego kompa możesz kupić już za 2500zł więc nie powiedział bym że to dużo.

1 godzinę temu, Andrz_ napisał:

Co do czujnika prędkosci   to akurat nie powinien być na tylnym kole , napedowe koło ma zawsze uślizgi i przez to komp bedzie oszukany ze jedzie szybciej i zwiększy dawkę co się przełozy na ilosc wypryskanej cieczy.
Ja w 2019 pryskałem rzepak na opadanioe płatka  , teren górzysty i było akurat mokro  , pryskałem z włączonym przodem , przy 5 hektarach brakło mi na 20 ar . Czujnik mam na wale kardana i przez to ze włączyłem przód zabrakło mi cieczy :))

Gdzie byś go nie dał w ciągniku zawsze będzie błąd, w zawieszanych pozostaje Ci tylko radar albo gps (Ja do tego nie mam przekonania)

Opublikowano
22 minuty temu, griga napisał:

Oczywiście że można zrobić samemu, tylko jak podliczysz koszty solidnej obudowy, wszystkich kabli i gratów to może nie być już tak kolorowo. Nowego kompa możesz kupić już za 2500zł więc nie powiedział bym że to dużo.

 

No i troche wiedzy trzeba mieć i nie przesadzajmy z tymi częściami myśle, że w tysiaku sie spokojnie zamknie ;). Niedawno miałem okazje rozbebeszyć kompa, kilka przełączników, procek za parenaście złoty i kilka innych elementów, obudowa chyba faktycznie najdroższa z tego wszystkiego. 2500 to jeszcze ujdzie zresztą za mniej jak 2tys to raczej nikt ci nie zrobi bo czas i umiejętności tez kosztują. Aragi, Mueller, Tejety to raczej od 5 w górę , co za 2500 można dostać gotowego i nie wykastrowanego?

Opublikowano (edytowane)

JA miałem propozycje za sporo mniej, tylko nie firma, a zapalony zdolny gość ;), funkcjami nie odstający od sporo droższych konstrukcji do tego możesz sobie zawiesić smartfona i z niego operować ;). Wiadomo jak sie ma kupę ha to nawet te 5 netto ujdzie, ale na kilkanaście czy kilkadziesiąt ha już tyle bym nie dał, szczególnie jak zobaczyłem co w nich siedzi. Firma wiadomo, musi sie utrzymac i zarobić, tu są chyba największe koszta.

 

Dodatkowo najpewniej nie olał by cię przy ewentualnej gwarancji czy nawet nowych funkcjach, miałem styczność ze znaną polską firma produkującą takie komputery, chodziło w sumie o pierdołę, dołożenie sekcji to zaproponowali mi nowego kompa za 5 tys! xD.

 

 

Edytowane przez Dastan
Dopiska
Opublikowano

Rozmawiałem dziś z dealerem maszyn i przekonywał mnie do przepływomierza indukcyjnego ponieważ do RSMu trzeba zmieniać gęstość cieczy przy turbinowym a przy tym nic nie trzeba robić (a nawet jeśli trzeba czy jest to taki problem?), oprócz tego indukcyjny nie wymaga okresowego czyszczenia w przeciwieństwie do turbinowego. Czy to prawda czy takie dealerskie gadanie?

Obecnie patrząc na ceny w internecie to wychodzi mniej więcej: Komputer Bravo 180S z przewodami i czujnikiem prędkości 3330 zł, Przepływomierz turbinowy 730 zł, przepływomierz indukcyjny 1707 zł, wszystkie ceny netto. Więc w tańszej wersji razem 4060 zł netto, nie jakoś strasznie biorąc pod uwagę, że u jednego dealera wycenili mi ten sam zestaw na ponad 8000 zł. Chyba, że wiecie gdzie dałoby się taniej kupić. Może macie jakichś zaufanych sprzedawców? I co to są za te tańsze krajowe produkcje? Warte zachodu? Chciałem wykombinować coś jeszcze w lutym bo wygląda, że może trzeba będzie wcześnie w pole wyjeżdżać w tym roku.

 

  • Root Admin
Opublikowano
5 godzin temu, Andrz_ napisał:

Co do czujnika prędkosci   to akurat nie powinien być na tylnym kole , napedowe koło ma zawsze uślizgi i przez to komp bedzie oszukany ze jedzie szybciej i zwiększy dawkę co się przełozy na ilosc wypryskanej cieczy.
Ja w 2019 pryskałem rzepak na opadanioe płatka  , teren górzysty i było akurat mokro  , pryskałem z włączonym przodem , przy 5 hektarach brakło mi na 20 ar . Czujnik mam na wale kardana i przez to ze włączyłem przód zabrakło mi cieczy :))

4% to duży błąd?
6 lat używałem araga z czujnikiem na tylnym kole i nigdy nie brakło mi cieczy przez bład opryskiwacza - zdarzyło się ze brakło ale z mojej i tylko mojej winy.
Od roku jeżdzę na nawigacji, prędkość ciągnika jak i nawigacji jest podawana z jednym miejscem po przecinku. Jeszcze nie widziałem różnicy miedzy tym co pokazuje GPS a tym co pokazuje ciągnik - pod jednym warunkiem: KOŁA SĄ POPRAWNIE ZDEFINIOWANE W KOMPUTERZE CIAGNIKA.

Wczesną wiosną siałem nawóz na szerokich kołach - było ok. Założyłem wąskie do opryskiwacza - pierwszy wyjazd w pole i coś mi ciągnik za szybko jedzie. Ćwiartka niżej i jest lepiej - dopiero wtedy zauważyłem za ciągnik pokazuje 20% mniej niż GPS. Niby proste niby oczywiste no ale, czasem popełniamy błędy w najprostszych miejscach.
U mnie bravo chodziło 6lat na 30ha - przelało ok 1.200ha sumarycznie. - Miałem dwie usterki: 1. kuna odgryzła przewód przy jednym z elektrozaworów sekcyjnych.
Updadł kabel od przepływomierza.
Jak się zorientowałem o co chodzi i nauczyłem składać złączki AMP to naprawa trwała 10 minut i koszt nowej złączki to 3-5zł

  • AgroTeam
Opublikowano
37 minut temu, ZCBooster napisał:

Rozmawiałem dziś z dealerem maszyn i przekonywał mnie do przepływomierza indukcyjnego ponieważ do RSMu trzeba zmieniać gęstość cieczy przy turbinowym a przy tym nic nie trzeba robić (a nawet jeśli trzeba czy jest to taki problem?), oprócz tego indukcyjny nie wymaga okresowego czyszczenia w przeciwieństwie do turbinowego. Czy to prawda czy takie dealerskie gadanie?

Obecnie patrząc na ceny w internecie to wychodzi mniej więcej: Komputer Bravo 180S z przewodami i czujnikiem prędkości 3330 zł, Przepływomierz turbinowy 730 zł, przepływomierz indukcyjny 1707 zł, wszystkie ceny netto. Więc w tańszej wersji razem 4060 zł netto, nie jakoś strasznie biorąc pod uwagę, że u jednego dealera wycenili mi ten sam zestaw na ponad 8000 zł. Chyba, że wiecie gdzie dałoby się taniej kupić. Może macie jakichś zaufanych sprzedawców? I co to są za te tańsze krajowe produkcje? Warte zachodu? Chciałem wykombinować coś jeszcze w lutym bo wygląda, że może trzeba będzie wcześnie w pole wyjeżdżać w tym roku.

 

Z tą gęstością to prawda, ale np mój komputer ma już opcję że tylko włączam i przyjmuje stałą dla nawozu. Ale nawet bez niej na rsm wychodzi Mi max 10l więcej wiec... Co do konserwacji to Ja do swojego nigdy nie zaglądałem i działa. Plus turbinki jest taki że jest prosta i łatwo naprawialna w modułach. Przy indukcji już tak prosto nie jest. Ja jestem zwolennikiem prostoty i wybrał bym turbinę.

Z krajowych masz

https://www.olx.pl/oferta/najlepsza-oferta-komputer-do-opryskiwacza-sprayer-180-firmy-rauer-CID757-IDstbaf.html#6e5e8ee663

https://www.olx.pl/oferta/komputer-do-opryskiwacza-meyer-elektronik-CID757-IDAGJAs.html#6e5e8ee663

http://www.adel.pl/lider-8000-can.html

http://www.mabo-opryskiwacze.pl/pl/produkty

Więc jest w czym wybierać

2 godziny temu, Dastan napisał:

Dodatkowo najpewniej nie olał by cię przy ewentualnej gwarancji czy nawet nowych funkcjach, miałem styczność ze znaną polską firma produkującą takie komputery, chodziło w sumie o pierdołę, dołożenie sekcji to zaproponowali mi nowego kompa za 5 tys! xD.

 

 

Jaka PL firma robi takie drogie komputery?

https://www.olx.pl/oferta/zestaw-do-modernizacji-opryskiwacza-komputer-i-przeplywomierz-promo-CID757-IDBl6fK.html#6e5e8ee663

  • Root Admin
Opublikowano

w bravo jest tak samo

masz 5 sekcji a chcesz przejść na 6 to sie nie da dołożyć guziczka i kabelka tylko musisz kupić inny kompuer :P

plus kolejny elektrozawór

wcale bym sie nie zdziwił gdyby to kosztowało 5tys

  • AgroTeam
Opublikowano
38 minut temu, yacenty napisał:

w bravo jest tak samo

masz 5 sekcji a chcesz przejść na 6 to sie nie da dołożyć guziczka i kabelka tylko musisz kupić inny kompuer :P

plus kolejny elektrozawór

wcale bym sie nie zdziwił gdyby to kosztowało 5tys

Dlatego wspaniały jest stary muller :) Tam da się wlutować przełącznik do sekcji sterującej

Opublikowano
1 godzinę temu, yacenty napisał:

4% to duży błąd?
6 lat używałem araga z czujnikiem na tylnym kole i nigdy nie brakło mi cieczy przez bład opryskiwacza - zdarzyło się ze brakło ale z mojej i tylko mojej winy.
Od roku jeżdzę na nawigacji, prędkość ciągnika jak i nawigacji jest podawana z jednym miejscem po przecinku. Jeszcze nie widziałem różnicy miedzy tym co pokazuje GPS a tym co pokazuje ciągnik - pod jednym warunkiem: KOŁA SĄ POPRAWNIE ZDEFINIOWANE W KOMPUTERZE CIAGNIKA.

Wczesną wiosną siałem nawóz na szerokich kołach - było ok. Założyłem wąskie do opryskiwacza - pierwszy wyjazd w pole i coś mi ciągnik za szybko jedzie. Ćwiartka niżej i jest lepiej - dopiero wtedy zauważyłem za ciągnik pokazuje 20% mniej niż GPS. Niby proste niby oczywiste no ale, czasem popełniamy błędy w najprostszych miejscach.
U mnie bravo chodziło 6lat na 30ha - przelało ok 1.200ha sumarycznie. - Miałem dwie usterki: 1. kuna odgryzła przewód przy jednym z elektrozaworów sekcyjnych.
Updadł kabel od przepływomierza.
Jak się zorientowałem o co chodzi i nauczyłem składać złączki AMP to naprawa trwała 10 minut i koszt nowej złączki to 3-5zł

Masz rację kolego popełniłem błąd bo włączyłem przedni napęd 😉   
Przed montażem czujnika x   przeczytałem dokładnie instrukcję montażu z Mullera  do sterownika Spray Control  i producent zaleca montaż czujnika  przy ciągniku 4/2 na przednim kole natomiast gdy mamy 4/4 na wale kardana.   
Nie napisali tylko żeby nie używać przedniego napędu  😁
Pozdrawiam

Opublikowano (edytowane)

Na szczęście na wiosnę już będzie test nowego sprzętu już bez czujnika koła😉
Nabyłem Amazone UF 901  z pełnym sterowaniem GPS  i  nowego konia DF 6120 TTV  na razie zestaw jeszcze nie uruchomiony.
Pozdrawiam
 

Edytowane przez Andrz_
Opublikowano
Cytat

Jaka PL firma robi takie drogie komputery?

Mescomp z dość leciwym już S411, brutto 5200 wychodzi. I nie ma możliwości dodania 6 sekcji... z takim podejściem to ja dziękuje.  Nie rozumie jak w ogóle można było tak projektować komputery, że nie ma możliwości dodania kolejnej sekcji tylko trzeba kupować kolejny komp, jak wspomniałeś Mueller miał taką możliwość, nowy chyba też zresztą.  Takiego podejścią raczej bym się spodziewał po korporacyjnych firmach, a nie krajowego producenta. 

Cytat

 I co to są za te tańsze krajowe produkcje? Warte zachodu? Chciałem wykombinować coś jeszcze w lutym bo wygląda, że może trzeba będzie wcześnie w pole wyjeżdżać w tym roku.

Jak chcesz to dam ci namiar na gościa to sobie z nim pogadasz, ja pewnie bym sie skusił na taką opcje, bo te kompy to nie promy kosmiczne, raptem parę elementów i program. 

Opublikowano
5 godzin temu, griga napisał:

Z tą gęstością to prawda, ale np mój komputer ma już opcję że tylko włączam i przyjmuje stałą dla nawozu. Ale nawet bez niej na rsm wychodzi Mi max 10l więcej wiec... Co do konserwacji to Ja do swojego nigdy nie zaglądałem i działa. Plus turbinki jest taki że jest prosta i łatwo naprawialna w modułach. Przy indukcji już tak prosto nie jest. Ja jestem zwolennikiem prostoty i wybrał bym turbinę.

Ty mówisz o komputerze araga czy innym? Bo przeglądając instrukcję od bravo widzę, że jest opcja zmiany mnożnika poprawkowego gęstości cieczy tylko jak rozumiem trzeba to ustawić metodą prób i błędów a nie po prostu dać 1,28 czy 1,30 w zależności od rsmu.

Ogólnie to zamiast być bliżej decyzji co kupić to zaczynam myśleć coraz więcej.

  • AgroTeam
Opublikowano

Ja nie mam araga tylko spraymatic 2. Aż sam muszę zobaczyć w instrukcji jak on sobie przyjmuje stałe. U mnie jest o tyle fajniej że mam też przepływomierz na ssaniu więc z tego mogę przyjąć jakąś stałą

Opublikowano
Dnia 28.01.2020 o 18:27, Dastan napisał:

Mescomp z dość leciwym już S411, brutto 5200 wychodzi. I nie ma możliwości dodania 6 sekcji... z takim podejściem to ja dziękuje.  Nie rozumie jak w ogóle można było tak projektować komputery, że nie ma możliwości dodania kolejnej sekcji tylko trzeba kupować kolejny komp, jak wspomniałeś Mueller miał taką możliwość, nowy chyba też zresztą.  Takiego podejścią raczej bym się spodziewał po korporacyjnych firmach, a nie krajowego producenta. 

Jak chcesz to dam ci namiar na gościa to sobie z nim pogadasz, ja pewnie bym sie skusił na taką opcje, bo te kompy to nie promy kosmiczne, raptem parę elementów i program. 

Ponieważ zostałem wywołany do odpowiedzi chciałem wyjaśnić. 
Polska firma Mescomp podobnie jak inne renomowane firmy europejskie produkuje komputery S411 w wersjach 5 i 7 sekcyjnych. Wersja 7 sekcyjna może być też od razu ze sterowaniem hydrauliki do rozkładania opryskiwacza. Tak jak pisał Admin, jeżeli klient kupił wersję 5 sekcyjną nie można wywiercić otworu, dołożyć przełącznika i przerobić komputer na 6 sekcji.  Dodam również, że  w komputerach Mescomp - podobnie jak w Aragach - komputery 7 sekcyjne mają gniazda o większej ilości pinów i  przewód o większej ilości żył.  Dlatego użytkownikowi, który wiele lat temu kupił Mescomp w wersji 5 sekcyjnej prawdopodobnie został zaproponowany nowy komputer 7 sekcyjny. Rozbudowa byłaby możliwa, gdyby kupił wersję 7 sekcyjną z zainstalowanymi 5 przełącznikami.

Komputer S411 pokonał w testach swoich konkurentów Bravo 300 (po face liftingu też produkowany do dziś) i Mueller Spraydos. Należy też dodać, że Mescomp S411 podobno taki "leciwy" współpracuje po interfejsie Can z nawigacją TeeJet i automatycznie zamyka sekcje przy nakładkach. Nie ma tej możliwości żaden z jego popularnych i droższych konkurentów. O serwisie tylko wspomnę, że poważne  naprawy zamiast jak ktoś pisał 4 miesiące w przypadku komputerów zachodnich,  Mescomp wykonuje w 4 godziny. 

Porównywanie  cenowe komputera S411 firmy Mescomp z jednym z prostszych komputerów Bravo 180 jest brakiem znajomości tematu. Jeżeli ktoś szuka najtańszego sprzętu jest trochę tego na rynku. Najtańszy jaki znalazłem to Sprayer 180 firmy Rauer  http://www.agrotanio.pl/  z serwisem fabrycznym w Polsce.  

Wspominał ktoś o "samodiełkach". No cóż są majterkowicze, którzy potrafią sobie zrobić ciągnik. Jestem dla nich pełen podziwu. To nigdy jednak nie będzie John Deere. Podobnie z komputerami. Mescomp S411 poza gwarancją prawidłowego dawkowania sprawdzonego na przyrządach w biurze konstrukcyjnym przeszedł wszystkie testy na kompatybilność elektromagnetyczną - znak CE. To gwarancja stabilnej pracy i braku zakłócania innych urządzeń. Takie badania w Polsce to koszt około 20 tys. zł.

Muszę kończyć, bo z powodu długości tekstu nikt tego nie będzie chciał czytać. Jeżeli macie problemy ze sterowaniem w opryskiwaczach, typami przepływomierzy itd., a chcecie odpowiedzi profesjonalisty to piszcie [email protected]

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez IwetaPolboto
      Witam, nowe opryskiwacze w wyprzedażowych cenach:


      Opryskiwacz przyczepiany CHD DG4027
      Rok produkcji: 2026
      Stan: nowy
      Pojemność zbiornika: 4000 l
      Szerokość robocza belki: 27 m
      Liczba sekcji: 9
      Wydajność pompy: 500 l/min
      Waga: ok. 3400 kg
      Składana belka opryskowa
      Opony 11.2 R48
      Cena: 349 000 netto, faktura VAT
       


      Opryskiwacz zaczepiany CAFFINI T-ONE 4224 HBM
      Zbiornik o pojemności 4200l, belka o szerokości 24 m
      Oś regulowana od 150 do 200 cm (od 200 do 225 cm z odwróceniem koła)
      Stan: nowy
      Cena: 150 tys. netto (wystawiamy fakturę VAT)


      CAFFINI GK 2000 – Profesjonalny opryskiwacz rolniczy z systemem GrassKiller
      Pojemność zbiornika: 2000 L
      Zastosowanie: herbicydy, pestycydy, nawozy płynne
      Rok produkcji: 2023
      Cena: 69.000 netto (wystawiamy fakturę VAT)



    • Przez Sawyer021
      Witam mógł by ktoś porobić zdjęcia albo opisać schemat podłączenia pompy membranowej w berthoud major lub podobnym opryskiwaaczu. Niestety stara wirnikowa skończyła żywot. Z tego co udało mi się znaleźć w intrenecie trzeba zastosować regulator ciśnienia, ale jak (gdzie) on dokładnie powinien być wpięty? w układzie ma jeszcze być zawór regulacyjny. dodatkowo jest rozwadniacz i zbiornik czystej wody.  Sterowanie zaworem regulacyjnym z kompa. 
    • Przez Vril
      Witam,
      Chciałbym Was poinformować że już zaczeli wypłacać dopłaty -ja wczoraj dostałem
      Kasa na koncie więc postanowiłem ją zainwestować w opryskiwacz i tu prośba do Was o poradę który wybrać .
      Założenie jest takie że opryskiwacz ma mieć zbiornik 1500-1600 l i belke 15m pracować na powierzchni 60 ha x średnio 4opryski na ha daje nam
      240 ha rocznie.
       
      Znalazłem takie oferty:
       
      Krukowiak -Apollo wesja standart ok. 33000 brutto
       
      Pilmet wersja -1600 + pełna hydrałlika i elektryka zaworów ok.54000 brutto
       
      Bury Pelikan FUll wypas (pełna hydrałlika i elektryka zaworów ) ok.44000 brutto
       
      Dodam że jestem na vacie więc sobie go odlicze.
       
      Proszę Was o porade bo mam mętlik w głowie i nie chcę kupić bubla
       
      nikt nic nie poradzi ?
    • Przez MICH4Ł
      Witam. Szukam opinii na temat opryskiwacza Evrard Meteor 3000L. Szukam takiego i może ktoś użytkuje taki sprzęt. Na co zwrócić uwagę przy kupnie? Z góry dzięki za odpowiedź
    • Przez kogucikrtg
      Jaki polecacie i dlaczego nowy opryskiwacz na 40ha? Raczej premium. 1000-1300 litrów, belka 18 metrów. Nawigacja, elektronika, rolnictwo precyzyjne.  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v