Skocz do zawartości

Ochrona i nawożenie pszenicy 2020


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Takie pierdolenie głupot wystarczy zmienić ziemię kto sieje dla centrali tacy sami jak my a centrala sprzedaje ludziom .

Z czarnoziemów na glinę a z gliny na czarnoziem i ta sama odmiana będzie rodzić tak jak by była z centrali .

Dopiszę i centrala sprzeda jeszcze z żytem lub z inna domieszką .

Edytowane przez galan99
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Jak kwalifikat ma mtz 30-40 i zasiane będzie w optymalnym terminie,  to nie opłaca się siać swoim materialem. Nie mówię o jakości ziarna tylko o matematyce 

Edytowane przez Taurus83
  • Like 1
Opublikowano

No chyba proste. Mniejsza mtz to mniejsza norma wysiewu, od tego jakiś zwrot za zakup materiału siewnego o ile będzie i tyle. Chyba że ktoś nie liczy swojej roboty i swojej pszenicy tylko koszt zaprawy no to zawsze będzie taniej. 

Dwa lata temu kupiłem odmiane kilimanjaro, tam było bardzo małe mtz, ale norma wysiewu na 320szt  wychodziła na poziomie 105kg.

  • Like 1
Opublikowano
19 minut temu, yacenty napisał:

czyli przy dziejszych cenach oszałamiające 200zl za nasiona na hektar, minus zwrot minus 70zl za swoje ziarno i nie ma o czym dyskutować

100 kg w papierach agencji nie przejdzie ale tak czy siak, sens wysiewu swojego ziarna jest mocno dyskusyjny

Opublikowano

Od kiedy kwalifikowany materiał siewny gwarantuje małe MTZ? To zależy głównie od samej odmiany, nawożenia, warunków itd. Różnice mogą być w sile kiełkowania ale też bez przesady. Ok - jeśli będzie dopłata do materiału ( co nie jest takie pewne ) to faktycznie wychodzi fajnie, ale jak nie będzie to nie wiem jakbyś tego nie liczył to matematyką tego nie poprzesz. 

  • Like 1
Opublikowano

Niecałe 70 zł/ha, rok wcześniej było ok 100 zł więc tendencja jasna, a z racji że jest to pula z pomocy de minimis ( czyli jeszcze inne jak suszowe ) to coś czuję że można pomarzyć :D

Opublikowano

Czym różni się mat.siewny w stopniu C1 wyprodukowany przez jakiegoś partacza, od własnego C2 ?

Opublikowano (edytowane)

W tym roku suszowego nie ma, pula się pewnie odbuduje. Należy się zastanowić, czy cena kwalifikatu utrzyma się 220-250 zł, czy będzie systematycznie rosła. Po kryzysie, zwanym pandemią, wszystko zdrożało, należy się liczyć z inflacją. Od 30 lat tak się dzieje, natomiast nie dotyczy to płodów rolnych. W takiej korelacji, sianie swoim materiałem będzie koniecznością. Cena to jeden czynnik, a rzetelność firm następny. Czytamy, że ktoś dostał nasiona bez siły kiełkowania, a niektóre kalkulatory obsady wymagają 85%, być może taki jest wymóg ustawowy. Siła kiełkowania na papierku nie zgadza się z tym co dostaliśmy, u mnie np. w zeszłym roku wykiełkowało tylko 40 %. Popełniłem błąd, nie sprawdzając przed siewem co otrzymałem. Firmy potrafią przysłać towar dzień przed planowanym siewem. To wszystko składa się na brak zaufania, a naturalnym odruchem jest bunt, ale nie jesteśmy bez wyjścia. Nie będzie się to podobało firmą spedycyjnym, nasiennym, hodowcą, państwu, inspekcji. Upłynie trochę czasu i zaczną się obostrzenia, tak jak było z ubojem świń. Właścicielom wielkich zakładów mięsnych nie podobało się, że przeciętny obywatel, miał wybór, mógł nie kupować tego syfu w sklepach, a ubić sobie w domu świnię, przerobić, a potem zjeść w pełni szczęśliwy. Poczyniono w tym kierunku małe kroczki, by to uniemożliwić. Najpierw z 3 sztuk bez rejestracji zmniejszono limit do jednej. Następnie zaczęto wymagać uprawnień od rzeźnika, tzn. 3 miesięcy praktyk na stanowisku ubojowym w rzeźni. Jak się domyślacie, nikt tego wymogu nie był w stanie spełnić. Zniesiono limit nawet jednej sztuki bez rejestracji. Uniemożliwiono tym, ubicia po cichu. Doszło do sytuacji jak w czasie II wojny światowej, konspiracja uboju przydomowego :) .  Obecnie jest trochę łatwiej, ale pojawił się  ASF. Mam nadzieję, że nie doświadczymy tego samemego, czego Wam i sobie z całego serca życzę.

Edytowane przez Siedzacybyk
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Skoro suszowego nie ma to nie ma kasy - to pomoc na określony okres czasu wiec szanse na dopłaty do materiału są bardzo ale to bardzo małe. 

Edytowane przez akmaly
  • Like 1
Opublikowano

A z praktycznego punku widzenia, może ktoś pracował w firmach nasiennych i wie jak się to odbywa? Jestem bardzo ciekawy, czy faktycznie do namnożenia trafia materiał bazowy, a jeśli tak to czy owy  materiał bazowy jest namnażany z przedbazowego? My mamy w założeniu kupić C1, jako ten jeszcze czysty, płodny, o dużej jednorodności. Kwestia rzetelności jest tu bardzo ważna.

Opublikowano

Wyczytałem, że to firma hodowlana go namnaża, prawdopodobnie z puli genetycznej jaką posiada, firmy wykupują lub tworzą w laboratoriach bazę genetyczną, którą potem wykorzystują do produkcji odmian lub linij. Hodowca go powiela, potem bazowy trafia już pewnie do firm nasiennych, one to namnażają u rolników do C1 i taki sprzedają.

Opublikowano

Niektóre firemki nasienne nawet C2 próbują ludziom wciskać, po cenie niewiele niższej od C1.

Opublikowano
5 godzin temu, Siedzacybyk napisał:

A z praktycznego punku widzenia, może ktoś pracował w firmach nasiennych i wie jak się to odbywa? Jestem bardzo ciekawy, czy faktycznie do namnożenia trafia materiał bazowy, a jeśli tak to czy owy  materiał bazowy jest namnażany z przedbazowego? My mamy w założeniu kupić C1, jako ten jeszcze czysty, płodny, o dużej jednorodności. Kwestia rzetelności jest tu bardzo ważna.

Ja widziałem jak odbywa sie u mnie na wsi tworzenie materiału siewnego. To do tego co czytałem kiedyś w Farmerze jakie wymogi stawia jedna firma a jak odbywa sie u mnie na wsi to jakieś 50 lat😂 niczym sie to nie różni od normalnego wjazdu w pole. Żadnych wymagan, nawet kombajn nie jest czyszczony do pszenicy po mlocenia np. Pszenzyta.

  • Thanks 1
Opublikowano

W ubiegłym roku miałem. Siałem 310szt i wszystko poszło nie tak - susza, masowe podcinanie siewek przez robaki, błąd uprawowy i zbyt głęboki siew. W efekcie krzewienie słabe, obsada zła, plony jeszcze słabsze. 

W tym roku sieję minimum 400szt, ta obsada sprawdziła mi się na stanowisku po agreście, choć w terminie późnym bo 15 października. Tu plon około 8t. Pozostałe około 5t.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Zapraszam do dyskusji poświęconej uprawie pszenicy w roku 2025.
      W tym temacie będziemy poruszać zagadnienia związane z nawożeniem pszenicy, ochroną fungicydową pszenicy, zwalczaniem chwastów w pszenicy jak również wiele innych ogólnych tematów dotyczących pszenicy, zarówno pszenicy jarej jak i pszenicy ozimej.
      Najpopularniejsze pytania z poprzednich lat, na które na pewno znajdziesz odpowiedz w roku 2025:
      1. Jaką ochronę fungicydową pszenicy wybrać?
      2. Czym zwalczać chwasty w pszenicy ozimej a czym w pszenicy jarej.
      3. Jak nawozić pszenicę? 
      4. Ile kilogramów azotu zastosować? Ile razy w ciągu sezonu nawozić pszenice?
      5. Kiedy i czym regulować pszenicę ozimą?
      6. Jakie nawożenie dolistne mikroelementami zastosować w pszenicy?
    • Przez Alio
      Witam.
      Zakładam nowy temat bo ma duży problem z uprawą pszenicy i od lat nie mogę sobie z nim poradzić.
      Ten problem to gęstość ziarna.
      Uprawa w zasadzie wg ksiązki. Płodozmian tak ustawiony, że nie mam pszenicy po zbożu tylko wyłącznie po buraku lub rzepaku. Nawożenie w przybliżeniu K-150 P-110.
      Ph wyregulowane. Wapnowanie regularnie co 4 lata w odpowiedniej ilości .
      Pełna ochrona: dobra zaprawa, T1,T2,T3, żadnych problemów z  chwastami.
      Antywylegacz zwykle w 2 dawkach w odpowiednim momencie
      Siew 100-115 kg/ha, materiał siewny regularnie zmieniany lub odświeżany.
      Nawożenie azotem może zbyt ambitne, bo 2x100 kgN w formie RSM i "na kłos" 25-35 kg N w saletrze.
      Gleby w większości od 3b do 4a.
      Plon w miarę stabilny od lat 8-9,5t/ha
      I od lat stały problem: Bardzo wysokie białko 14-15,5, gluten nawer do 33 ale za to zupełny brak gęstości. Zwykle 71-74 sukcesem jest 76.
      Tydzień temu wysłałem pierwsze auto na młyn i białko 15.1 gluten 32,6 a gęstość 71.6. Cena zamiast 770 netto ledwo 700 netto. Gdy odjąłem transport wyszło taniej jak paszowa z podwórka.
      Gdzie popełniam błąd, że mam tak niską gęstość?
      Pytałem wielu osób i nikt nie był i w stanie doradzić.
    • Przez bazalt50
      Problem nie mój, tylko sąsiada - posiał pszenicę (chyba odmianę Wilejka) dość późno, gdzieś pod koniec października, na poplonie z rzepaku. Niby zaczęła mu wschodzić. Dziś byłem zerknąć na swój zasiew, i uderzyło mnie że jego pole jest golusieńkie. Nie ma absolutnie nic. Te ziarna które są na wierzchu wypłukane przez deszcz, to niby jest maleńki kiełek, ale brązowy i martwy. Natomiast ziarna które są głębiej nawet nie zakiełkowały. I wszystkie ziarna - i te płytko i głębiej - po naciśnięciu rozłażą się w palcach. U nas mówi się na to że się "skrochmaliły". Zadzwoniłem po niego żeby podszedł i zobaczył. Trochę się załamał. Gość jest trochę niekompletny intelektualnie. Szkoda mi go bo mimo wszystko poczciwy chłop. Ale nie wiem co mu powiedzieć i poradzić, bo osobiście nigdy nie spotkałem się z czymś takim z pszenicą. Jak wspomniałem - siał późno, było dość mokro i zimno, śnieg ostatnio też dostarczył sporo wody, mokro jest cały czas, pszenicę siał zaprawianą. Na moje oko zasiał stanowczo za głęboko (+/- 5 do 7cm). Czy coś z tego będzie miał? co mu poradzić?
    • Przez jarekvip99
      Jakie odmiany pszenicy jarej siejecie i jak wam plonuja? Nie siałem juz z 6 lat a bede chyba zmuszony na wiosne bo burak dopiero co wykopali i jeszcze popadało ze nie ma szans orac a co dopiero siac
    • Przez Challenger
      Czy uprawia moze ktos ta odmiane pszenicy paszowej???Prosze mozliwie jak najszybciej o opisanie tej odmiany,jej plonowanie wymagania itp.Z gory dzieks :rolleyes:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v