Skocz do zawartości

Ochrona i nawożenie pszenicy 2020


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ta Akurat,przecież stosują glifosatu po śpiewie przed wschodami

Opublikowano
9 minut temu, Zapracowany napisał:

Ta Akurat,przecież stosują glifosatu po śpiewie przed wschodami

Dlatego zdziwiło mnie to co opisał wyżej kolega Dysydent o uszkodzeniu pszenicy.U mnie nic negatywnego nigdy nie zauważyłem.

Opublikowano
proxy8441 napisał:

myślę że godzina wystarczy nie 100% ale większa część się wchłonęła

Panowie nie ma sensu wykonywac zabiegu t3 jak juz pszenica nalewa ziarno a septorioza plew juz ukazała swoje oblicze tj objawy zgadza się? nie ma substancji wyniszczającej tą chorobę

To co, będziesz się przyglądał jak septoria niweczy plon ? no chyba że już wszystkie plewki są porażone, w co bardzo wątpię.. Wczoraj jechałem jeszcze protiokonazolem + metkonazol, dzisiaj jak pogoda pozwoli, będę pryskał resztę. Miejscowy obszarowiec w ostatnich dniach całość pszenicy (ok. 600 ha) pryskał T4.

Opublikowano (edytowane)

łany rokujące dobry lub bardzo dobry plon to wiadomo że warto opryskać, jednak gorsze na słabych glebach to ciezko podjąć decyzję :/ 

pryskacie w dzien na słońcu czy bardziej wieczorem?

Edytowane przez proxy8441
Opublikowano
1 godzinę temu, Rumcajs73 napisał:

Dlatego zdziwiło mnie to co opisał wyżej kolega Dysydent o uszkodzeniu pszenicy.U mnie nic negatywnego nigdy nie zauważyłem.

Koledze Dysydent odpisałem, tylko mnie ubiegłeś (wyprzedziłeś)

Opublikowano

Robiłem lustracje pszenic i sporadycznie trafia się stokłosa teraz to nie przeszkadza ale materiał siewny to będzie zanieczyszczony czy ona się osypie jak np.owies głuchy? Nigdy tego nie miałem na polu więc nie wiem? Czy może powyrywać ale tego w 100% się nie usunie? Petkus to oczyści?

Opublikowano
2 godziny temu, Andpol napisał:

Były czasy że nawet T1 nie robili a teraz wszędzie i we wszystkim chemia i jak człowiek zdrowy ma być zdrowy?

Jasne, lepiej jeść ziarno porażone grzybem...

2 godziny temu, mraukot napisał:

To co, będziesz się przyglądał jak septoria niweczy plon ? no chyba że już wszystkie plewki są porażone, w co bardzo wątpię.. Wczoraj jechałem jeszcze protiokonazolem + metkonazol, dzisiaj jak pogoda pozwoli, będę pryskał resztę. Miejscowy obszarowiec w ostatnich dniach całość pszenicy (ok. 600 ha) pryskał T4.

Jakie dawki?

Opublikowano (edytowane)

a no to ja mam pytanie choć tutaj fotki nie na temat ale odnośnie chemii
zafujarzyłem przy pryskaniu i przejechałem raz przy wyłączonej tylnej belce na opryskiwaczu i po ile by musiała być fasola gdy by trzeba było bez oprysków pole cale takie odchwaścić mechanicznie?

ACtC-3cKyjU3mBdp2xXooSq0pHAKR0g0YAru7pb6

bo ogólnie pole wygląda tak

ACtC-3dr2YhYR2V7YE7eL5H6vXJqUTcQgIM7HpGF

jeszcze gdzieś miałem na uwrociu niedopryskany łuk pszenicy fungicydem ale fotki nie mogę znaleść bo sprzed kilku lat ale zielona jest dokąd lanca sięgnęła a dalej sucha i kłos szczupły. Już pomijając że jakość plonu bez chemii może być i skażona tosycznymi organizmami jak grzyby, trujące chwasty no i tego plonu może byc wielokrotnie mniej niż obecnie w skali globalnej a wtedy głód i wojny wcale lepszą alternatywą nie są.
Chemii unikają na polu a pyski sobie ropopochodnymi mazidłami smarują dla urody czy wstrzykują chemiczne barwniki pod skórę w tatuażach a po uchwaleniu przepisów zakazujących neonikotynoidów niejedno wyszło sobie na papieroska.

glifosat przedwschodowy tak ale w jakich dawkach i czy nie zdarzyło się nikomu gdy po oprysku poszła zlewa i nic nie powschodziło?
Pewnego razu zaprawialiśmy sadzeniaki z plecakowego opryskiwacza w sadzarce i pierwsza sadzarka zaprawiona ale mnie tknęlo po czym jest plecak? a szwagier glifosatem jakieś pokrzywy ... i co prawda nic cieczy nie zostało to nie był umyty i to wystarczyło aby ziemniaki z tej sadzarki były mniejsze od pozostałych i co prawda nie zginęły to spowolnilo im to wzrost praktycznie do konca wegetacji.
Czym innym jest dany herbicyd na wierzchnią warstwę gleby z którą nieco się związe a czym innym wymieszany w warstwie gdzie ma kontakt z nasionami no i glifosat przez łupinę nasienną się nie wchłonie a przez kiełek już tak tylko musi być w roztworze. Niewielkie ilości glifosatu z czasem się rozcienczają też w roślinie o ile jej nie zabily i trudno ocenić czy miał wpływ w minimalnej nawet dawce czy nie ale i fasolę raz mi się zdarzyło skasować glifosatem przedwschodowym gdy zaraz po zabiegu zaczęlo lać i to ostro przez trzy dni. Powschodziło nieco tej fasoli ale zdecydowanie później i słabej niż na innych polach gdzie nie było potrzeby glifosatem. Nie warto było trzymać tej plantacji choć w następnych latach jeszcze nie raz przedwschodowo dawałem glifosat w różnych roślinach bo jeśli by mi mialo pole wyglądać taj jak na tym mijaku to i tak kasacja i tak bo właśnie fasola by musiała być po jakieś dziesięc zl w hurcie za kilo aby ręcznie ją pielić no to po ile by musała być pszenica gdyby średnia plonu była bez chemii poniżej 3t/ha?
skąd jest różnica że dawniej trzeba bylo tyrać dniówkę za bochenek chleba?? co bylo za drogie ? wtedy chleb czy dzisiaj dniówka? a jeżeli dobrze było i dzisiaj i dawniej przeliczane to dlaczego?
 

Edytowane przez dysydent
Opublikowano

U mnie podobnie jak u innych pomimo wykonanego zabiegu T3 występują niepokojące ślady fuzariozy i septoriozy plew na kłosie. Jest tak pomimo wykonania zabiegu w terminie optymalnym. Zastanawiam się czy robić T4. Ale czym jeśli był stosowany tebukonazol na T3. Lokalny sprzedawca ŚOR twierdzi żeby robić (inaczej nie może mówić bo to dla niego czysty zysk). Kolega pracujący w dużej firmie zaopatrującej rolnictwo mówi (prywatnie, a nie jako pracownik firmy X) żeby dać sobie spokój bo teraz to nic nie da a do żniw i tak niewiele czasu pozostało. Poza tym twierdzi że z tym problemem borykają się nawet Ci którzy chemię biorą tylko z najwyższej półki. 

Nawet jeśli bym się zdecydował na zabieg to co z okresem karencji? W zeszłym roku miałem kontrole z PIORiNu między innymi pszenicy na pozostałość ŚOR i wyszło wszystko co było stosowane w T3 czyli robak i grzyb w dopuszczalnych stężeniach.  Ale wtedy zabieg robiłem podczas pełni kwitnienia. A co jeśli kontrola będzie w tym roku i przekroczone zostaną wartości graniczne? Towaru wtedy nie będę mógł sprzedać. Nie robiąc zabiegu narażam się na sprzedaż jako pasza zamiast konsumpcji, ale mogę to sprzedać! 
Na koniec: pytam się ojca czy pamięta żeby wcześniej był taki czerwiec jak teraz. Odparł że tak. On zrobił klasyczne T3 podczas gdy sąsiedzi pryskali kłos nawet po 3 razy. Na żniwa pola sąsiada i ojca wyglądały tak samo (porażone chorobami) a do zbiornika leciało podobnie. Wiadomo że jakieś różnice w płonie były bo inne nawożenie, przedplon, odmiana itp.

Ja zdecydowałem że dodatkowego zabiegu nie będę robił i nikogo do tego nie zachęcam. Jedynie wyrażam swoją opinie. Czy zrobiłem dobrze to się okaże w żniwa. Dziwny ten rok... 

Opublikowano

jeśli ktoś nie miał gradu może odpuścić, jeśli ktoś ma odmianę odporna, może odpuścić. Pisałem kilka postow wcześniej ostroga dostała gradem sporadycznie i na klosie widać niewielkie porażenie, dla tego odpuszczą t3 ale wilejka i tytanika czarnieje w oczach i tu tematu nie odpuscilem, każdy ma swoje zdanie i rozum

Opublikowano

Ja się zastanawiam nad tebukonazol + epoksykonazol na T3, bo jutro prawdopodobnie będzie okienko pogodowe, pola trochę przeschły po 2 tygodniach deszczy. Karencja 28 dni na epoksy, do żniw raczej jeszcze dłużej niż miesiąc przy takiej pogodzie. Jak myślicie? 

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

no na wschodzie Polski nie były to deszcze ostatnie bo wlasnie w okolicach Zamościa kolejny zaczyna a jutro ma być ciąg dalszy i tak do środy i końca nie widać. Mogla by się cyrkulacja na zachodnią odwrócić to wtedy zachodnia do centralnej Polaki pada a do mnie tylko resztki docierają a i to nie zawsze a tak to pd wsch znad Morza Czarnego to ja plywam a im dalej na pn zach tym suszej. No i jak się zanadziło znad tej krainy w maju tak .... a miała być susza stulecia

"eksperty od gumowych dzwonków". Uwierz takim i daj mniej antywylegacza.
 

Edytowane przez dysydent
Opublikowano

Zjawisko suszy hydrologicznej  a majowe i czerwcowe deszcze to dwie zupełnie rozbieżne rzeczy. Może ciesz się, że pada, bo miałbyś pszenicę, że wróble by kucały, żeby se podziobać.

Tym ludziom to nigdy nie dogodzi.  Poziom wody w studniach nawet nie drgnął w górę o centymetr ale już narzekanie, że za dużo deszczu. Poczekajmy do sierpnia

  • Like 4
Opublikowano
jahooo napisał:

Zjawisko suszy hydrologicznej  a majowe i czerwcowe deszcze to dwie zupełnie rozbieżne rzeczy. Może ciesz się, że pada, bo miałbyś pszenicę, że wróble by kucały, żeby se podziobać.

Tym ludziom to nigdy nie dogodzi.  Poziom wody w studniach nawet nie drgnął w górę o centymetr ale już narzekanie, że za dużo deszczu. Poczekajmy do sierpnia

u mnie niby opady wcale złe nie są topić nie topi od początku roku ponad 300mm a sytuacja jest taka że nigdzie jeszcze nie siadłem na polu nawet na najgorszych bagnach

Opublikowano (edytowane)

gdzie ten ryż : dziadosław czy rpz ??

@Tigon , tebu zawsze spowolni "infekcje" , tak jak pisał @yacenty,  z doświadczenia pisze ze jak spóźniłem T3, (a mało kto T3 w mojej okolicy robi) poszło około 20 czerwca, a później się rozpadało jak teraz to tylko moja pszenica miała "złoty "  kolor łanu- reszta troche przypastowana, a koszona była po 8 sierpnia ze względów turystycznych, gdy inni kosili 28 lipca porośnięte z kiełkiem większym niż ziarniak 

Edytowane przez taux
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Zapraszam do dyskusji poświęconej uprawie pszenicy w roku 2025.
      W tym temacie będziemy poruszać zagadnienia związane z nawożeniem pszenicy, ochroną fungicydową pszenicy, zwalczaniem chwastów w pszenicy jak również wiele innych ogólnych tematów dotyczących pszenicy, zarówno pszenicy jarej jak i pszenicy ozimej.
      Najpopularniejsze pytania z poprzednich lat, na które na pewno znajdziesz odpowiedz w roku 2025:
      1. Jaką ochronę fungicydową pszenicy wybrać?
      2. Czym zwalczać chwasty w pszenicy ozimej a czym w pszenicy jarej.
      3. Jak nawozić pszenicę? 
      4. Ile kilogramów azotu zastosować? Ile razy w ciągu sezonu nawozić pszenice?
      5. Kiedy i czym regulować pszenicę ozimą?
      6. Jakie nawożenie dolistne mikroelementami zastosować w pszenicy?
    • Przez Alio
      Witam.
      Zakładam nowy temat bo ma duży problem z uprawą pszenicy i od lat nie mogę sobie z nim poradzić.
      Ten problem to gęstość ziarna.
      Uprawa w zasadzie wg ksiązki. Płodozmian tak ustawiony, że nie mam pszenicy po zbożu tylko wyłącznie po buraku lub rzepaku. Nawożenie w przybliżeniu K-150 P-110.
      Ph wyregulowane. Wapnowanie regularnie co 4 lata w odpowiedniej ilości .
      Pełna ochrona: dobra zaprawa, T1,T2,T3, żadnych problemów z  chwastami.
      Antywylegacz zwykle w 2 dawkach w odpowiednim momencie
      Siew 100-115 kg/ha, materiał siewny regularnie zmieniany lub odświeżany.
      Nawożenie azotem może zbyt ambitne, bo 2x100 kgN w formie RSM i "na kłos" 25-35 kg N w saletrze.
      Gleby w większości od 3b do 4a.
      Plon w miarę stabilny od lat 8-9,5t/ha
      I od lat stały problem: Bardzo wysokie białko 14-15,5, gluten nawer do 33 ale za to zupełny brak gęstości. Zwykle 71-74 sukcesem jest 76.
      Tydzień temu wysłałem pierwsze auto na młyn i białko 15.1 gluten 32,6 a gęstość 71.6. Cena zamiast 770 netto ledwo 700 netto. Gdy odjąłem transport wyszło taniej jak paszowa z podwórka.
      Gdzie popełniam błąd, że mam tak niską gęstość?
      Pytałem wielu osób i nikt nie był i w stanie doradzić.
    • Przez bazalt50
      Problem nie mój, tylko sąsiada - posiał pszenicę (chyba odmianę Wilejka) dość późno, gdzieś pod koniec października, na poplonie z rzepaku. Niby zaczęła mu wschodzić. Dziś byłem zerknąć na swój zasiew, i uderzyło mnie że jego pole jest golusieńkie. Nie ma absolutnie nic. Te ziarna które są na wierzchu wypłukane przez deszcz, to niby jest maleńki kiełek, ale brązowy i martwy. Natomiast ziarna które są głębiej nawet nie zakiełkowały. I wszystkie ziarna - i te płytko i głębiej - po naciśnięciu rozłażą się w palcach. U nas mówi się na to że się "skrochmaliły". Zadzwoniłem po niego żeby podszedł i zobaczył. Trochę się załamał. Gość jest trochę niekompletny intelektualnie. Szkoda mi go bo mimo wszystko poczciwy chłop. Ale nie wiem co mu powiedzieć i poradzić, bo osobiście nigdy nie spotkałem się z czymś takim z pszenicą. Jak wspomniałem - siał późno, było dość mokro i zimno, śnieg ostatnio też dostarczył sporo wody, mokro jest cały czas, pszenicę siał zaprawianą. Na moje oko zasiał stanowczo za głęboko (+/- 5 do 7cm). Czy coś z tego będzie miał? co mu poradzić?
    • Przez jarekvip99
      Jakie odmiany pszenicy jarej siejecie i jak wam plonuja? Nie siałem juz z 6 lat a bede chyba zmuszony na wiosne bo burak dopiero co wykopali i jeszcze popadało ze nie ma szans orac a co dopiero siac
    • Przez Challenger
      Czy uprawia moze ktos ta odmiane pszenicy paszowej???Prosze mozliwie jak najszybciej o opisanie tej odmiany,jej plonowanie wymagania itp.Z gory dzieks :rolleyes:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v