Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Niedawno zaglądałem i chmur nie było,dopiero z poniedziałku na wtorek miało padać,widocznie się wytworzyli.Miód gitara.

A jak powstaje chmura to dop niezłe.

Edytowane przez Strongman
Opublikowano (edytowane)
12 godzin temu, PRIMO napisał:

Warkocz jak i wymiana licznika jest w gestii zakładu energetycznego tylko musisz udać się osobiście do najbliższego biura obsługi klienta  złożyć podanie. 

Wszystko do zacisków na przyłączu do domu jest do wymiany w gestii zakładu, dalej odbiorca buli. Dzwoniłem do dwóch oddziałów i to samo powiedzieli. Dodatkowo warkocz zakładają tylko wtedy jeśli stwierdzą poważne naruszenie konstrukcji przyłącza (ze starości) jeśli wszystko jest ok to nie wymienią i dla własnej zachciewajki bulisz ty. Wyjątek jest tylko przy wymianie licznika, wtedy warkocz zakładają za darmo. 

Jak takie cyrki się dzieją to piernicze liczniki zostawiam. 

U nas dzisiaj znowu straż całą wieś na nogi postawiła, ale polecieli na sąsiednią wioskę, chyba las...

Edytowane przez pedro2
Opublikowano (edytowane)

Zostaw liczniki,u mnie po nocy 3 razy wpadali energetyki bo mogą do 22 i ci chodzą przestawiają meble zaglądają wszędzie czy prądu nie kradniesz.I sami wymienili i teraz więcej liczy.Tak jak pisałem te wszystkie co chodzą spisują liczniki to szpiedzy, jak gospodarstwo duże a małe rachunki to jesteś podejrzany.

Edytowane przez Strongman
Opublikowano

oj w DE chyba w tym tygodniu nieźle przymrozi, 

14 minut temu, Agrest napisał:

Szok - 19,6 stopnia

 

20200510_215800.jpg

parę szoków to będzie w tym tygodniu tylko niestety w druga stronę, tę złą

Opublikowano (edytowane)

Zresztą nawet krajzegi nie używam,pakuje mały rozrzutnik pasuje drzewo to łańcuchów na przodzie,zakładam 1,2prowadnice i właczam co chwile wysuw i raz dwa wszystko pocięte.

Edytowane przez Strongman
Opublikowano

kra- deszcz odwolali do srody, przed chwila bylo 21 w cieniu ksiezyca i gwiazd..

wszystko do bezpiecznikow glownych na zewnatrz budynkow jest w gestii elektrykow- u nas druty zmienili na kable i nikogo o nic nie pytali a tym bardziej placic nie kazali-tauron

 

 

Opublikowano

Z modernizacjami sieci tak jest,ale jak jedna osoba chce coś zrobić to musi bulić za pion,zresztą jedyna szansa na zmianę sieci na nowszą to tylko zwiększanie przydziału mocy,jak ludzie będą zwiększać moc to energetyka musi zrobić modernizacje.Ale w zyciu jest tak ze wioski wymierają i z 50domów robi się 10 i nic nie robią bo automatycznie moc na kowalskiego rośnie.

Opublikowano
23 minuty temu, stempos1980 napisał:

Każdy dostawca prądu czy producent inaczej do tego podchodzi ale ogólnie tak jest że do licznika jest ich a od licznika twoje

 Do licznika jak chcesz aby wymienić coś  to wtedy Ty placisz bo to na twoje życzenie. 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Precyzyjnie to nie do licznika tylko do zacisków wejściowych na zabezpieczeniu przedlicznikowym. Zwiększenie mocy wiąże się ze zmianą taryfy z G na C( tzw. przemysłowa ).

Edytowane przez jacek1296
  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Strongman napisał:

Zostaw liczniki,u mnie po nocy 3 razy wpadali energetyki bo mogą do 22 i ci chodzą przestawiają meble zaglądają wszędzie czy prądu nie kradniesz.I sami wymienili i teraz więcej liczy.Tak jak pisałem te wszystkie co chodzą spisują liczniki to szpiedzy, jak gospodarstwo duże a małe rachunki to jesteś podejrzany.

Bieliznę też przeglądają?

Mówisz o przypadkach z XXI wieku?

Opublikowano

u mnie ze dwa lub trzy lata wstecz to całą wieś sprawdzali dom po domu, mieli jakiś miernik bezprzewodowy i sprawdzali tylko ściany przy liczniku, i sprzętach prądożerczych typu piekarnik, bojler czy nie ma lewych obejść

Opublikowano (edytowane)
14 godzin temu, PRIMO napisał:

Warkocz jak i wymiana licznika jest w gestii zakładu energetycznego tylko musisz udać się osobiście do najbliższego biura obsługi klienta  złożyć podanie. 

I tu się mylisz bo nie wszędzie... u mnie chcesz sam zmodernizować przyłącze to sam musisz zapłacić mimo że właścicielem przyłącza od słupa do granicy własności czyli sztycy na budynku jest zakład energetyczny i skoro działa oni nie widzą potrzeby wymiany a tym bardziej nie licz że pokryją tego koszt.

W tym roku robiłem u siebie taki zabieg czyli modernizacja przyłącza do tej pory były cztery nieizolowane linki od słupa do sztycy i dalej aluminiowy WLZ do zabezpieczenia przedlicznikowego i tablicy licznika który był wewnątrz budynku. Stary aluminiowy WLZ był już w opłakanym stanie i przy sztycy przewody wiadomo zmienne warunki atmosferyczne łamały się w rękach takie były już kruche. Kilka razy zgłaszane awarie że brak fazy to co przyjadą połączą aby to jakoś było i komu tam głowa boli że kiepski tego stan. Zgłaszałem się do nich no ale nic nie zrobią na własny koszt chcesz modernizować trzeba zapłacić bo oni na swój nie zrobią no ale ok trzeba to trzeba nic nie poradzisz bez prądu nie będę...

Mowa oczywiście o legalnym rozwiązaniu z wszystkimi papierami bo wiadomo że można znaleźć jakiegoś elektryka z uprawnieniami co wszystko zrobi tak jak powinno być bez powiadamiania zakładu nawet kolesie z rejonu zrobią po godzinach za kasę bo znają wymogi i mają sprzęt itd i zapewne wyjdzie taniej tylko czy potem za jakiś tam czas nikt do tego się nie uczepi to nie wiem bo aby oplombować licznik czy zabezpieczenie plomby mają swoje numery, numery starych są w systemie nowe będą inne no ale mniejsza o to każdy robi jak sobie chce i to on potem będzie za to odpowiadał, u siebie robiłem legalnie i mowa o skrzynce umiejscowionej na elewacji budynku nie w granicy posesji (bo jak chce się w granicy trzeba jeszcze geodetę co zrobi plan i naniesie na mapę umiejscowienie skrzynki jak i miejsce prowadzenia przewodów w ziemi)

W pierwszej kolejności trzeba wystąpić o warunki przyłącza wypełniając wniosek we wniosku w uwagach podaje się że modernizacja istniejącego przyłącza do wniosku oczywiście skan aktu własności budynku że jest się właścicielem oraz plan sytuacyjny działki na której znajduje się budynek z kreskowym schematem przyłącza od słupa do budynku z planowanym umiejscownien skrzynki. Po około 2 - 3 tygodniach przychodzą papiery z warynkami przyłącza są tam zawarte wszystkie informacje jak moc umowna, rodzaj i wartość zabezpieczenia głównego, miejsce rozgraniczenia własności itd czyli parametry jakie ma spełnić instalacja. Przychodzi też umowa dwie kopie, wstępny kosztorys wraz z przykładowymi terminami prac bo warunki obowiązują tylko dwa lata po tym czasie jak je otrzymasz a nic nie zrobisz trzeba wystąpić jeszcze raz bo stracą ważność. Umowy podpisujesz i odsyłasz, zwrotnie otrzymasz jedną kopię z ich podpisem i od tego czasu szukasz sobie elektryka z uprawnieniami który przygotuje instalację do nowego przyłącza czyli u mnie była skrzynka na elewacji przygotowana pod licznik z wyposazeniem są gotowe w hurtowniach przygotowane pod dany rejon energetyczny skrzynki co mają osprzęt brakuje tylko zabezpieczenia przedlicznikowego które wiadomo nie jest dla wszystkich takie samo bo jego wartość podana jest w warunkach przyłącza i zależy od mocy. Czyli elektryk mocuje skrzynkę na ścianie w moim rejonie jest wymóg aby w tej skrzynce nastąpił rozdział PEN na PE i N i punkt rozdziału musi zostać uziemiony nie będę się rozpisywał o co chodzi kto się zna to wie... od skrzynki do budynku kładzie się nowy przewód czyli WLZ (u mnie akurat 5 żyłowy po podziale u kogo innego może być 4 żyłowy) do miejsca gdzie jest jeszcze obecnie licznik czy tam rozdzielnica wewnętrzna. Elektryk jak to wykona bo tylko tyle ma zrobić wypełnia druk oświadczenia że instalacja odbiorcy jest przygotowana i odsyła się to oświadczenie elektryka do zakładu (tutaj są koszty skrzynki, przewodu itd oraz oczywiście wynagrodzenie elektryka co pokrywa inwestor są to pierwsze koszty).

 Po jakimś tam czasie skoro wiedzą że elektryk przygotował instalację odbiorcy przyjadą z rejonu energetycznego zrobić swoją robotę czyli przyłącze od słupa do skrzynki i to oni instalują już warkocz na słupie jak i budynku i podpinają go do skrzynki oczywiście jeszcze bez podpięcia do sieci przy słupie zostawiają zapas przewodu do podłączenia. Jak to zrobią po jakimś tam czasie przyślą fakturę do zapłaty tylko za to co jest po ich stronie czyli za metry bieżące warkocza ile tam im poszło, haki, odciągi, robocizna itd (czyli kolejne koszty co się płaci już do zakładu między 1000 - 1500 zł brutto). Jak się opłaci tą fakturę przyślą zaświadczenie że są gotowi do świadczenia usług dystrybucji (papier ten potrzebny jest do aktualizacji obecnie posiadanej umowy co się ma z zakładem u nas jest PGE Dystrybucja odpowiedzialne za przyłącza i PGE Obrót odpowiedzialne za rozliczenia energii) oraz protokoł odbioru tej skrzynki jak i instalacji przez zakład że niby wszystko jest ok i instalacja została odebrana bez zastrzezeń. 

Jak się zaktualizuje umowę na zakup energii znów po jakimś tam czasie dzwonią i informują że będą wtedy i wtedy już wynosić licznik i trzeba być w domu. Przyjechali podpieli warkocz do sieci na słupie, licznik z domu trafia do skrzynki na budynku zostaje oplombowany czyli listwa zaciskowa licznika jak i zabezpieczenie przedlicznikowe. Dostaję protokół z przeniesienia licznika z numerami i ilością plomb jakie zostały umieszczone w tym protokole jest nazwa licznika wraz z jego numerem i jakieś tam inne dane drugą podpisaną kopie zabierają sobie, odcinają stare przyłącze i na tyle.

Sporo czasu to trwało bo ponad pół roku, sporo można było załatwić przez e-mail jak aktualizacja umowy ale dokumenty do podpisu i tak musiały trafić pocztą

Co do samego licznika od 2016 roku miałem już elektroniczny CORAX 3 stary analogowy został zabrany bo skończyła się jego legalizacja. Legalizacja jest na 15 lat po tym czasie podmieniają na inny. Temu został przeniesiony ten co jest i od czasu wymiany nie wzrosły opłaty za prąd czyli nic sie nie zwiększyło jakoś oczywiście nie licząc wzrostu ceny za energię.

To co pisałem wcześniej dotyczy PGE Białystok inny dostawca czy inny rejon procedury mogą być inne. I tak jak wspomniałem inwestor pokrywa wszystkie koszty raz że przygotowanie instalacji przez elektryka i do tego opłata dla zakładu za ich wykonanie.

Edytowane przez Roki212
  • Like 1
  • Thanks 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v