Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
59 minut temu, Rolnik1973 napisał:

Śniadanko zjedzone , brama otwarta, jęczmień za bramą odwiedzony i tak patrzę na tą rzepkę że chyba trzeba to pryskać na 2 x

Dziś taj myślę ta co wylazła to ją gallaperem galmetem, a ta co wylizie i potem chwastnica prysne axialem kompletnym.

No bo to kurła wstyd by badyle sterczały.

U mnie to samo sterczy😬 fundamentum pryskalem zobaczymy czy poradzi niby ma 2 substancje.

Ale dziś  ładnie  od rana🌤14⁰

 

  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Rolnik1973 napisał:

Śniadanko zjedzone , brama otwarta, jęczmień za bramą odwiedzony i tak patrzę na tą rzepkę że chyba trzeba to pryskać na 2 x

Dziś taj myślę ta co wylazła to ją gallaperem galmetem, a ta co wylizie i potem chwastnica prysne axialem kompletnym.

No bo to kurła wstyd by badyle sterczały.

Wstyd to kraść i z d*py spaść 😂😂

WM okolice Mińska Mazowieckiego ładne słońce  świeci i obudziło mnie 

Opublikowano

Byłem i w owsie tak myśle jak uczepię to i owies prysnę, 

Ale tyle drobnicy po deszczu wyłazi że poczekam niech wszystko wylizie, jeszcze owies nie tak duży by zasłonił, nie chcę popełniać błędu z tamtego roku że potem znowu ziele wylazło.

  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, soltys48 napisał:

Chcesz kilka?

Znowu koryta zasrane

Trochę srają ale to fajne ptaki. Jakoś tak optymizmem człowieka obdarowują.

Nie ma hodowli, nie ma jaskółek. Czasem te oknówki się zlecą, a te drą nie przyjemnie dzioby no i całe ściany w błocie.

Opublikowano
13 godzin temu, Pafnucy napisał:

Jaki jest sens robienia mieszanek ? Nie lepiej jednym , a dobrze . Z ciekawości pytam .

Powiem Ci tak, na mój areał kupno jakiegoś Axiala Pak mija się z celem bo nawet w jednym roku tego nie wypryskam. Dlatego w pszenicy ozimej przechodzę na częściowe odchwaszczanie jesienne (w 2019 dałem Tolurex) a częściowo odchwaszczenie wiosenne ( poprawka czymś tańszym w tym roku dałem Chisel). Natomiast w jęczmieniu jarym chciałem coś żeby zniszczyło mi dosyć szerokie spektrum chwastów za stosunkowo niewielkie pieniądze i dlatego mieszanka.

Co do pogody- +19, słońce świeci, wiatru brak

Opublikowano
26 minut temu, Rolnik200598 napisał:

Powiem Ci tak, na mój areał kupno jakiegoś Axiala Pak mija się z celem bo nawet w jednym roku tego nie wypryskam. Dlatego w pszenicy ozimej przechodzę na częściowe odchwaszczanie jesienne (w 2019 dałem Tolurex) a częściowo odchwaszczenie wiosenne ( poprawka czymś tańszym w tym roku dałem Chisel). Natomiast w jęczmieniu jarym chciałem coś żeby zniszczyło mi dosyć szerokie spektrum chwastów za stosunkowo niewielkie pieniądze i dlatego mieszanka.

Co do pogody- +19, słońce świeci, wiatru brak

U mnie taka polityka nie sprawdziła się, odchwaszczać trzeba zawsze niezależnie od areału. Częściowa walka doprowadza do uodpornienia, lub wybicia się najsilniejszych chwastów. Mieszaniny są pomysłem dobrym tylko trzeba uważać. Nawet sam siew zbóż jest ważny, jak siejesz dobrze zboże szybko odbije i się rozkrzewi to nie musisz walić tyle chemii, ono samo wykończy co słabsze chwasty. Jak siejesz z ręki niespecjalnie wyselekcjonowane i nie oczyszczone ziarno to raz że sam rozsiewasz sobie chwast(brak odpowiedniego czyszczenia) chwasty schodzą szybciej niż zboże ze słabego ziarna, a jak nie zaprawiasz to dodatkowo sobie jeszcze grzybka na pole zapraszasz. 

Opublikowano
1 godzinę temu, lukas9559 napisał:

Na wtorek silny wiatr, ponad 60km/h, deszcz, śnieg a kukurydza wychodzi z ziemi 🤔

I  co boisz  się  że  ci ją  położy.....    

Opublikowano
1 godzinę temu, hubertb napisał:

U mnie taka polityka nie sprawdziła się, odchwaszczać trzeba zawsze niezależnie od areału. Częściowa walka doprowadza do uodpornienia, lub wybicia się najsilniejszych chwastów. Mieszaniny są pomysłem dobrym tylko trzeba uważać. Nawet sam siew zbóż jest ważny, jak siejesz dobrze zboże szybko odbije i się rozkrzewi to nie musisz walić tyle chemii, ono samo wykończy co słabsze chwasty. Jak siejesz z ręki niespecjalnie wyselekcjonowane i nie oczyszczone ziarno to raz że sam rozsiewasz sobie chwast(brak odpowiedniego czyszczenia) chwasty schodzą szybciej niż zboże ze słabego ziarna, a jak nie zaprawiasz to dodatkowo sobie jeszcze grzybka na pole zapraszasz. 

Odchwaszczać jak najbardziej- tylko jaki sens wydawać 300zł na taki np Axial jak wypryskam go najwyżej połowę w ciągu roku? To już wolę coś takiego mieszać albo pryskać pszenicę na miotłę jesienią a poprawka na wiosnę jakimś Chwastoxem, Goldem czy Chiselem, przynajmniej środki mi nie zostaną. Póki co czysto jest. Ja sieję gęsto to zboże szybko ziemię zakrywa. Pszenicę czyściłem na wialni i zaprawiłem co prawda tylko T-75 ale zawsze coś. Jęczmienia nawet nie czyściłem u siebie bo kupiłem już przewiany z RSP.

Opublikowano

Mnie to tłumaczono tak najpierw oprysk skompensowany(mieszanina), selektywnie dobijasz to co zostanie. Każda mieszanina musisz wypróbować wcześniej na testowym kawałku pola. Ja np. przez rozdzielenie oprysków "wyhodowałem" sobie na małym kawałku pola odpornego chabra :] 

Opublikowano

Ktoś pisał że duże ziele gorzej zwalczyc

O 10 popryskane i ta rzodkiew co ma badyl na kwiat łeb opuściła podkręcona, a ta mała nic nie pokazuje żeby coś ruszyło, zobaczymy w dalszych dniach która szybciej uschnie.

Opublikowano
1 godzinę temu, Rolnik1973 napisał:

Ktoś pisał że duże ziele gorzej zwalczyc

O 10 popryskane i ta rzodkiew co ma badyl na kwiat łeb opuściła podkręcona, a ta mała nic nie pokazuje żeby coś ruszyło, zobaczymy w dalszych dniach która szybciej uschnie.

Przydała by się porządna susza to opryski by nie były potrzebne a i suszowe by dali :)

Opublikowano
7 godzin temu, hubertb napisał:

U mnie taka polityka nie sprawdziła się, odchwaszczać trzeba zawsze niezależnie od areału. Częściowa walka doprowadza do uodpornienia, lub wybicia się najsilniejszych chwastów. Mieszaniny są pomysłem dobrym tylko trzeba uważać. Nawet sam siew zbóż jest ważny, jak siejesz dobrze zboże szybko odbije i się rozkrzewi to nie musisz walić tyle chemii, ono samo wykończy co słabsze chwasty. Jak siejesz z ręki niespecjalnie wyselekcjonowane i nie oczyszczone ziarno to raz że sam rozsiewasz sobie chwast(brak odpowiedniego czyszczenia) chwasty schodzą szybciej niż zboże ze słabego ziarna, a jak nie zaprawiasz to dodatkowo sobie jeszcze grzybka na pole zapraszasz. 

Tylko nie zawsze można pryskać czym się chce. Trzeba zwracać uwagę na następstwo roślin po sobie wg substancji czynnych, w ziemniaku szybko można się przejechać... Kolega nie zwracał uwagi wziął co było w sklepie, w zeszłym roku 2ha kartofla poszło się jebać, wyszło że po oprysku pszenżyta rok wcześniej. Już nie pamiętam co dokładnie poszło. A tym bardziej w suchych latach gdzie to wszystko siedzi w górnych warstwach bo nie jest wymywane. 

2 godziny temu, Rolnik1973 napisał:

Ktoś pisał że duże ziele gorzej zwalczyc

O 10 popryskane i ta rzodkiew co ma badyl na kwiat łeb opuściła podkręcona, a ta mała nic nie pokazuje żeby coś ruszyło, zobaczymy w dalszych dniach która szybciej uschnie.

Ja był dzisiaj w qq, podjechałem do owsa i pięknie wszystko pokręciło. Przy dużych roślinach jest problem tego typu, że co prawda widać jak dostały po tyłku, przez dużą powierzchnię pobierania (liście), ale są na tyle silne, że bardzo szybko potrafią przechorować i się zregenerować, albo zegnie go i puści  z jednego rozgałęzienia albo od samego dołu puści nowe pędy. Miałem tak jednego roku z komosą w ziemniakach bo za późno się obejrzałem.

A tu owies gdzie poszedł w suche nie wzeszedł to teraz po deszczach wyłazi. Ciekawe czy dogoni 😋

IMG_20200509_132752.jpg

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v