Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
1 minutę temu, lebek5 napisał:

No ja w tym roku dostałem powodziowe a konkretnie chodzi deszcz nawalny, zasady takie same jak suszone 

No to gratulacje, sam jestem z Podbeskidzia, więc ulew mamy sporo i problemów z tym związanych. Gdzie toto uzyskać?

Opublikowano

6612e6a1d43e0bb03d406fdfdf918cc582dc874a
Na poprawę humoru, od kilku aktualizacji podobny obrazek :)

Opublikowano

zyto mi sie wyklosilo i zwalilo a wy o jakiej suszy piszecie😛, w nocy ma padac a ja wlasnie warzywa podlalem , polowe bo potem popatrzylem na prognoze opadow .

Opublikowano
2 godziny temu, galan99 napisał:

Na 8 lipca żniwa będą żyta .

Taaa.. w tamtym roku się wyrywały u mnie 13 lipca i wszystko na przyczepach stało i łopatowali. Żyto bliżej 10 sierpnia kosiłem w zeszłym roku i dopiero szło jak potrzeba, a nie że wszystko na bębnie stawało. Ale jak ktoś głupi to nikomu nie zabraniam.

Opublikowano

u nas podobnie było w 2018 roku, 10 lipca wyjazd, słoma jeszcze żywa była, sita się zawalały, słabo się młuciło, przyszło kilka dni deszczu, potem wyschło i się przepaliło i po 20 szło jak złoto.

Opublikowano
2 godziny temu, Uziu92 napisał:

u nas podobnie było w 2018 roku, 10 lipca wyjazd, słoma jeszcze żywa była, sita się zawalały, słabo się młuciło, przyszło kilka dni deszczu, potem wyschło i się przepaliło i po 20 szło jak złoto.

No bo tak to jest, co głupi się wyrwie to później każdy, bo suche, a kombajn jęczy bo przerobić nie może i jedziesz najwolniej jak się da.

Opublikowano

Ja tak samo, całkiem po ludziach, albo na fajrant przyczepę max dwie :P

Opublikowano
danielursus3p napisał:

2 godziny temu, galan99 napisał:

Na 8 lipca żniwa będą żyta .

Taaa.. w tamtym roku się wyrywały u mnie 13 lipca i wszystko na przyczepach stało i łopatowali. Żyto bliżej 10 sierpnia kosiłem w zeszłym roku i dopiero szło jak potrzeba, a nie że wszystko na bębnie stawało. Ale jak ktoś głupi to nikomu nie zabraniam.

Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. W zeszłym roku na śląsku, do końca lipca było po źniwach..

Opublikowano
2 godziny temu, mraukot napisał:

Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. W zeszłym roku na śląsku, do końca lipca było po źniwach..

No niechby. Ale raczej nikt nie kosi jak słoma żywa, a ziarno do rąk się lepi.

 

2 godziny temu, Uziu92 napisał:

no idento u mnie, po wszystkich , albo jak piszesz na fajrant jak nie ma nikogo to się zbiornik naharata wieczorem albo w wczesną nocą jak rosy nie ma.  :D

I pewnie jak u mnie, tam gdzie się zjeżdża się wjedzie przy okazji, po pokosie albo 2 i wszystkie pola porozpoczynane a nie skończone :D

Opublikowano

Zielona słoma zdarza się w przekropnym roku i po zastosowaniu strobiluryn w późnych zabiegach.. Sam tak miałem bodajże w 2013 roku w pszenicy.. ziarno niby suche (ok 12%) a słoma "surowa" jak w czerwcu 😋

Opublikowano

a to zalezy :D W 18 roku do classa dało się wcisnąć bez problemu na gorszych kawałkach 2 hektary w zbiornik :D

Przed chwilą, mraukot napisał:

Zielona słoma zdarza się w przekropnym roku i po zastosowaniu strobiluryn w późnych zabiegach.. Sam tak miałem bodajże w 2013 roku w pszenicy.. ziarno niby suche (ok 12%) a słoma "surowa" jak w czerwcu 😋

zdarza się tez jak ktoś zamiast siąść spokojnie na tyłku to się kręci i na siłę każe kosić jak jeszcze nie pora.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v