Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, Bartek933 napisał:

Zostało tylko pszenice skosić ale słoma w belach

z tej pszenicy? 🤔

Opublikowano (edytowane)

Kurde, wziąłem młodego na rowery bo pogoda ładna, nie za gorąco, to by nas pijany dziad przejechał, widać było że cala droga jedzie, i gęba czerwona że ledwo na oczy widział. Ja bym pewnie zdążył uciec ale młody już nie. Ale mi ciśnienie podniósł, spotkam dziada to mu wpierdole

Edytowane przez bratrolnika
Opublikowano

może to zawał. w wiadomościach o takim coś mówili. 🤔

Opublikowano

A może miał niewydolność krązeniową lub nadciśnienie?🤔

Opublikowano

No popatrz, wylądowałem na izbie przyjęć po ukąszenia przez pszczołę. Dostałem zastrzyki i kroplówę, ale reakcja alergiczna poczyniła swoje. Leżę sobie na kozetce, nnastąpiła zmiana pielęgniarek. Nowa chodzi i łypie na mnie. W końcu nie wytrzymała i pyta - Pan to ma problemy z alkoholem? Myślałem że jej wykurwię stojakiem od kroplówki. 

Opublikowano
1 minutę temu, pafnucy napisał:

kurna. lajki mi się skończyły , a śmiszne! :D

Dla mnie nie było.  

Po podaniu leków nabieram na twarzy czerwonego koloru, skórę mi ściąga i uwydatnia żyły. Jak zachudzony , wycieńczony  żul😆.

Ale mogła spojrzeć w kartę nim głupie pytanie zadała.

Opublikowano

Co Wam powiem to Wam powiem, ale kuźwa sprawdza się chyba, akurat sypalismy przy drodze, jechała najgorsza męda wioskowa kombajnem i krzyczał "rzućta już co to jutro dnia ni ma" wjechał senior w łan 20metrow i jeb. Jutro pierwsze co to jadę po porządne czerwone kokardy 🤣

 

  • Haha 3
Opublikowano
9 minut temu, Agrest napisał:

Dla mnie nie było.  

Po podaniu leków nabieram na twarzy czerwonego koloru, skórę mi ściąga i uwydatnia żyły. Jak zachudzony , wycieńczony  żul😆.

Ale mogła spojrzeć w kartę nim głupie pytanie zadała.

Jak była młoda to mogła by cię podnieść na duchu żeby na krzyżu było lżej😁😁😁😁

Opublikowano
19 minut temu, Agrest napisał:

Dla mnie nie było.  

Po podaniu leków nabieram na twarzy czerwonego koloru, skórę mi ściąga i uwydatnia żyły. Jak zachudzony , wycieńczony  żul😆.

Ale mogła spojrzeć w kartę nim głupie pytanie zadała.

nie no. wnerwić się można, jedynie tak trochę żartobliwie to opisałeś mi się wydaje.

Opublikowano
pedro2 napisał:

Koniec koszenia główka od targanca się urwała. Wstążki nie było 😫😫

stryjeczny śzwagier😉 kiedyś mi powiedział za 1h niedzielnej pracy 2h w poniedziałek napraw a że w niedzielę bratu 2godziny kosił w poniedziałek 4 godziny naprawiał 😀


stempos1980 napisał:

Awarie to nie są spowodowane tym że jest niedziela tylko miało się popsuć i się popsuło.Zmeczenie materiału po prostu.

W wojsku jeden mówił ,,tak se tłumacz'' 😁


pafnucy napisał:

1 minutę temu, Bartek933 napisał:

Zostało tylko pszenice skosić ale słoma w belach

z tej pszenicy? 🤔

nie z ,,tamtej'' 😀😉

Opublikowano
1 minutę temu, pafnucy napisał:

nie no. wnerwić się można, jedynie tak trochę żartobliwie to opisałeś mi się wydaje.

Ogólnie po czasie sytuacja jak najbardziej komiczna i jak post @Rolnik1973 do kabaretu się nadaje.

Tylko o tantiemy proszę.🤑

Opublikowano

ooo. sie lajk odblokował. już nie wiem jak one działają.

Opublikowano
Agrest napisał:

1 minutę temu, pafnucy napisał:

kurna. lajki mi się skończyły , a śmiszne! :D

Dla mnie nie było.  

Po podaniu leków nabieram na twarzy czerwonego koloru, skórę mi ściąga i uwydatnia żyły. Jak zachudzony , wycieńczony  żul😆.

Ale mogła spojrzeć w kartę nim głupie pytanie zadała.

a ładna chociaż była?

Opublikowano
53 minuty temu, Agrest napisał:

To i tak dobrze, bo mam takiego kombajniste co w stojącym i rzadkim niewiele więcej zrobi. Zjeżdża z obrotami młocarni i mówi, Ty patrz nie przerabia, zapycha się bo za szybko. 😁

Zbiornik w bizonie nim wykipruje to przeczyści siatkę chłodnicy, obejdzie kombajn dookoła , omiecie szybę z kurzu z dwóch stron i jeszcze na zaczepie przyczepy zdąży stanąć by pogadać.

Dlatego dostanie w tym roku max 3ha na usługę, tak by nie palić mostów 

Tu młocarni było mi szkoda ,słoma tak żywa,że urwać nie idzie. Najbardziej powalone wykoszone

40 minut temu, Bartek933 napisał:

To akurat standardowa awaria, i u mnie żniwa posunięte do przodu. Zostało tylko pszenice skosić ale słoma w belach więc z chęcią przyjmę deszcz bo kukurydza zwija się na najlepszych działach

I u mnie przydał by się deszcz. Słoma w pszenżycie może by bardziej skruszała a i nadrobił bym zaległości w oborniku🤦

 

 

 

Co jak co ale mojej kukurydzy wilgoci już do zbiorów wystarczy

Opublikowano
1 minutę temu, slawek74 napisał:

a ładna chociaż była?

sławku, jak Ty zacytujesz, to trzeba się zastanowić kogo. nie możesz cytować tylko tego co mu odpowiadasz?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v