Skocz do zawartości
adrian

[30 ha] Jaki kombajn?

Polecane posty

adrian    15

co byśce proponowali oczywiście chodzi mi o uzywany bo nowego to musiał bym spłacać z 20 lat :D tak do 45tyś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

ja bym proponował Bizona Z-056 - polska maszyna i części dostaniesz w każdym sklepie z częsciami lub Bizon-Sampo Z-140 ale tu może być gorzej z zaopatrzeniem w części bo nie jest to aż tak popularny typ jak Z-056

obydwa te kombajny na twoje 30ha w zupełności by wystarczyły a i na usługe mógł byś pojechać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ciagnikfan    3

Claasy są bardzo dobre ale Polska to taki dziwny kraj że części są tylko do bizona Z-056 i do Z-058. Mi w Claasie Cosmosie opona pękła (tył) to znalazłem ale cenę wyśpiewali 580zł. Znalazłem inną za 490zł i muszę kupić chyba.

Ja polecałbym Fortschritta coś takiego na przykład. Nie wiem jak u Was ale w mojej okolicy nie ma problemu z częściami. http://www.allegro.pl/item207534155_do_wyb..._524.html#photo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Turbina    9

polecam polskiego bizona,to bardzo dobry kombajn w przeciągu jednego sezony nauczysz sie naprawiać kombajny :D a tak na serio to na taki areał radził bym CLAAS-a np. MERCATOR 75 tak do 30zl kipisz ładny egzemplarz z kabina i sieczkarnią,a za resztę kasy możesz kupić sobie coś innego do gospodarstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    431

Szczerze, to wolałbym Bizona, bo do bizona szpeca napewno znajdzie jak coś nawali, a do claasa to ja wątpie. Ile to już razy sąsiad w trakcie żniw do Niemiec po części jeździł. Nie pamiętam jaki to był model, ale jakiś bez kabiny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Axial    7

Na taki areał i trochę usług /bo tego się nie ustrzeżesz :D/ to masz do wyboru tylko 2 kombajny: Bizon i jeszcze raz Bizon. Znajomość obsługi i napraw powszechna, dostęp do części /niestety często podłej jakości/ bardzo dobry, pozostaje również łatwość odsprzedaży.

Zadbany Bizon nie musi się psuć i jest bardzo przyzwoitym kombajnem.

Co do kombajnów zachodnich to jakośc wykonania i materiały są o wiele lepsze, ale dostęp do części i ceny są porażające. Zakup takiego ma sens przy dużych areałach i wydajnościach. Ceny części do np. Mercatora i Lexiona są podobne a wydajności całkiem inne.

Tak naprawdę to nie masz wyboru....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

znajomy ma fortschritt-a i mówi że lepiej młóci od bizona. Tańszy w zakupie a wydajność większa. Dużo części pasuje od bizona, czasem trzeba troszkę przerobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorak    2

Fortschritt MDW E 524

John Deere 975, 1032

ale myślę żę taki 524 (ale MDW) będzię idealny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gorbaczow    0

Szczerze polecam Bizona Rekorda - mam takiego - wczesniej mieliśmy supra Z-050 i też ojciec nie nażekał - a co do zachodnich "wynalazków" to mam sceptyczne podejście kuzyn sprowadził sobie z niemiec jakiegoś John Deera małego (nie pamiętam symbolu) kupił go za 29000zł ale w ciągu roku dokupił części i wydał na naprawy drugie tyle a i tak na końcu kosił naszym rekordem - Bizona obojętnie jakiego naprawi ci byle kowal a do tych z Rajchu trzeba nielada specjaliste sciągać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Turbina    9

@Matey-gdzie ty mieszkasz że niema części do zachodniego sprzętu,części jest pod dostatkiem i niektóre są nawet tańsze niż do polskich maszyn,ale również i są droższe zależy co i do czego. A co do bizona to nie polecam,szrot i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jozek18    0

ja proponuję Z-056 lub Z-058 mam supra z 87 i gorąco polecam obsługuje moje 40 ha i drugie tyle usług (albo i więcej) w tym roku (dopiero) będę wymieniać silnik kupiłem go 1998 r (dałem za niego 38 tys.) z PGR-u młócili w dzień i w nocy mało awaryjna maszyna :-)

Od tego czasu wymieniłem cepy i takie tam ok 10 tys z sieczkarnią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chota    1

Hej! Może jakiegoś bizona ??? a z zachodnich to może JD forszaja lub Claas-a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

polecam Claas Dominator 85.nie gadajcie ze claas jest awaryjny i ze sa tak drogie czesci.zajezdzasz do GRENE i masz je w cenie czesci bizona.ale komfort pracy jest nieporownywalny.bo za te pieniazki masz z hydrostatem i klimatyzacja.nie wspomne o silniku...super sprzet :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek16m    102

Mój wujek ma akurat 30 hektarów i obrabia to Claasem Mercator-em, kombajn sprawuje się dobrze, chociaż w tym roku zepsuł się, ale to już na usługach. :rolleyes: Ważne, że u siebie zdążył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54
polecam Claas Dominator 85.nie gadajcie ze claas jest awaryjny i ze sa tak drogie czesci.zajezdzasz do GRENE i masz je w cenie czesci bizona.ale komfort pracy jest nieporownywalny.bo za te pieniazki masz z hydrostatem i klimatyzacja.nie wspomne o silniku...super sprzet :rolleyes:

 

Czy 85tka to miała już skrzynię hydrostat...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kostek    3

powiem tak forszaj 512 starczy lub jakis jelonek np 940 taki jak ma mój wujek normalnie brzytew :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Akurat silnik Andorii (licencja Leyland)to najmocniejsza strona Bizona.Nie za bardzo widzę jakieś wady ,a co do klimy w roku 1990 za doplata była w kazdym Bizonie.Kazda awaria bizona jest do usunięcia w 24 godz.(dostep do części zamiennych)a co do cen ich zakupu to jest niestety wyrazna różnica ba nawet bolesna.Znajomy w dominatorze robił remont odrzutnika koszt ok 7000 i w bizonie ok.400 (ten sam rolnik i ok.4lata temu)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mix    4
NHTC56 polecam super kombajn!!!

 

 

Na 30ha ziemi TC56? To troche za dużo taki TC56 to na około 100ha. Na te 30 to spokojnie wystarczy jakiś bizon. A jak z nowych to jakiś Dominator, TC54 albo JD 1450. Tylko moim zdaniem wtedy taki kombajn nie będzie w pełni wykorzystany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MATIS    0

ja mam do sprzedania bizona zo56 1987 rok ze stołem do rzepaku 2 letnim kosztował mnie 4000 tys sieczkarnia silnik oryginał jak i cała reszta idealnie trzyma cisnienie cena ??? mysle ze za 42000 by podzedł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jarku98
      Witam
      Stoję przed wyborem kombajnu głównie na usługi . Kombajny mają podobną cenę i wydajność. kombajn będzie brany na różnicowanie i muszę zmienić wnisek z siewnika na kombajn i dlatego muszę wybrać markę , a kombajn będzie zamawiany dopiero po żniwach .Co byście polecili chodzi mi głównie o wytrzymałość , spalanie , wygodę pracy i wartość przy odsprzedaży ?
    • Przez lukkii
      Witam
       
      Planuje kupno nowego kombajnu. Najlepiej John Deere'a z uniwersalnym klepiskiem (czy to dodatkowa opcja? którą można dokupić do każdego Johna?) żeby nie trzeba było zakładać przesłon na będen tylko przystawke przypiać i jazda ponieważ sieje tylko 40 h kukurydzy. Znajomy ma John Deer'a 9540i i nic nie zmienia tylko przystawke przypina i tyle. Ale na takiego mnie nie stać Myślalem Nad 2056 coś z niezadużym hedrem tak do 4.8 i oczywiscie nie za drogiego.
       
      Pozdrawiam
    • Przez janusztracz73
      witam mam w planach zakupić kombajn New Holland clayson 140 chciałbym o nim uzyskać informacje. Jaki mogę jeszcze brać pod uwagę link do new hollanda  http://olx.pl/oferta/kombajn-zbozowy-new-holland-CID757-IDgoR1H.html#90ca18e46b
    • Przez EKO-ENERGIA
      Witam koleżanki i kolegów
      Zakładam nowy temat po przeczytaniu wszelakich podobnych, odnośnie porównywania marek czy wielkości areału do skoszenia, ale żaden wątek nie wyczerpuje mojego problemu z wyborem, w szczególności iż sporo pozmieniało się w modelach.
       
      Poszukuje nowego kombajnu do gospodarstwa, praktycznie bez usług (nie chce bawić się w to, z uwagi generalnie na brak czasu a i koszenie po 300 zł ha nie robi jakiejś znaczącej opłacalności).
      Kombajn będzie pracował na ok 150 ha, trochę rzepaku, zboża głównie żyto i pszenżyto, oraz strączkowe. (w wielu kawałkach, sporo przejazdów)
      wydajności ok 4-6 ton, z uwagi na bardzo słabe lekkie ziemie, bez szału 10 ton u mnie się nie trafia, 7 to max z hybrydy.
      równo, bez żadnych gór, pagórków itp
      żniwa zaczynam ok 20 lipca, rzepak potem ok 25 lipca, zboże
      więc mam ok 3/4 tygodni na zbiór, stąd wybór raczej najmniejszych przedstawicieli różnych marek,
       
      Pod uwagę biorę głównie 4 kombajny, a może coś jeszcze, co mi umknęło
      Claas Avero 240, Fendt 5185, JD w 330 (oraz Sampo Coma 8), NH TC 5.70
      wszystkie mają być wyposażone w wózek i stół do rzepaku
       
      może po kolei o każdej z marek, kolejność przypadkowa,
       
      Claas Avero 240
      Kombajn o mocnym silniku Perkinsa 205 km
      młocarnia 106 cm szerokość - 4 wytrząsacze
      dodatkowy bęben wstępny APS zwiększający wydajność,
      mała, warta budowa, wygodna kabina, fajnie wykonana, niezły lakier blach
      zbiornik 5600
      Heder 4,3 metra,
       
      cena ok 460 tyś netto
       
      Fendt 5185
      Kombajn o 4 cylindrowym silniku, AGCO 176 km ( gdyby nie te 4 gary, a może to stereotyp???
      młocarnia 134 cm szerokość 5 wytrząsaczy
      młocarnia konwencjonalna (bęben + odrzutnik)
      duża maszyna, na ocynkowanym nadwoziu, nowa kabina podobno bez wajch (nie wiem nie widziałem)
      zbiornik 5200
      Heder 4,2
      Konstrukcja włoskiej Lawerdy, czy to plus czy minus???
       
      cena ok 100 tyś euro (czekam na konkretną ofertę) ale to daje dziś ok 450 tyś zł
       
      JD w 330 (oraz Sampo Coma 8)
      Jeździłem nim jeden sezon, nawet fajny ale to nie JD tylko fińskie Sampo, można wybrać żółty kolor w Gravicie
      silnik 207 km
      młocarnia 111 cm szerokość 5 wytrząsaczy, ale małych, niewiele więcej niż Claas
      dodatkowy bęben wstępny PTC zwiększający wydajność,
      mała kompaktowa budowa, fajna wygodna kabina,
      zbiornik 5200l
      heder 4,2 lub 4,5 m
       
      cena ok 400 tyś zł
       
      NH TC 5.70
      silnik NEF 170 km
      młocarnia 130 cm szerokość 5 wytrząsaczy - bez retroseparatora
      duża konstrukcja, 5 klawiszy, kabina, jakoś nie wiem czemu ale nie rozwala mnie
      zbiornik 5200
      heder 4,57
       
      cena ok 420-440 tyś
       
      Uważam że przedstawione kombajny osiągną podobna wydajność ha czy ton na godzinę pracy.
      mam nim do skoszenia 150 ha co daje mi ok 10/12 dni pracy żniwnych, (150 to niby dużo na taki kombajn, ale nie za dużo)
      odbiór na 2 duże przyczepy powoduje że kombajn cały dzień nie czeka na przyczepy tylko kosi, stąd wydajność max 20 ha na dzień
      średnio 12-15 ha dziennie.
       
      czy użytkujecie takie maszyny, możecie coś powiedzieć o nich, jakieś własne uwagi przemyślenia.
      Mnie już głowa boli od tego wyboru, z góry dziękuje za każdą pomoc i wszelakie opinie.
       
       
    • Przez Rol_C-330M
      Chciałbym się dowiedzieć z waszych opinii, doświadczeń jaki kombajnik będzie lepszy lub jakiś inny
×