Skocz do zawartości

Sytuacja polityczna w Polsce okiem rolnika - 2019


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
20 godzin temu, jacus napisał:

eksport zywnosci w tym roku ma podejsc do 30 mld zl-to nawet wiecej niz mebli czy kosmetykow, choc w tej kategori znajduje sie np -sok pomaranczowy ,kawa,herbata czy czekolada- u nas jakos rosliny z ktorych sie je produkuje nie chca rosnac.😛

zbyszko-ja sam produkuje warzywa i owoce-czesc dla rodziny,czesc na handel- wiec po co mam je dostawac ??? chyba ze przeslesz mi cos na wlasny koszt-wtedy nie bede przeciw.                        co mowil walesa-nigdy mnie to nie obchodzilo, posluchalem tylko kawalek tych bzdur.....

wlasnie w taki sposob  o ktorym pisze mirro obnizano odmowy do 3 % - rozne panstwowe firmy np. nbp  naklanialy swoich pracownikow do skladania wnioskow, do tego ameryka to juz nie to.............

 

o znowu 10- gdzie jest antek policmajster ??? za chwile minie 10 lat od rocznicy, sa juz jakies przygotowania- wlaczylem tvn 24 bis i tam jest o tym mowa..

 

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Producenci-mebli-Wartosc-produkcji-w-Polsce-w-2018-roku-przekroczyla-49-mld-zl-4208656.html

Jacus przemysł meblarski to troche inna skala niż Ci się wydaje. 

Opublikowano (edytowane)

   Ulman podatek bankowy płaci bank podatek  który podnosi koszty funkcjonowania i np w naszej lokacie ktorą mamy w banku bank musi odprowadzić 1 %    podatku od aktywa , bo chyba o ten chodzi .  wprowadzenie podatku cukrowego  wpłynie na zwiekszenie marż tak samo jak wprowadzenie euro w nie których krajach , skoro konsument dostanie informacje że słodycze drożeją ze wzgledu na podatek to  zaakceptuje wyzszą cene np . w batoniku podatek od cukru 2 gr . a cena wzrosnie co najmiej 10 gr .taki efekt placebo .

Edytowane przez jarecki
Opublikowano
3 godziny temu, jarecki napisał:

a wiec rozserze takie zmienne marże sa w zasadzie dla polskich mikro firm bo zagraniczne koncerny w pewnych segmentach zdominowały rynek  i tam marże sa w zasadzie stałe i wysokie np soki jabłkowe i wiele innych by wymienił , są i polskie firmy fortuna i znowu dochodze do ,, marki ''  i powtarzalnosci produktu . jak klient zacznie rozglądać sie za tansza oferta to wczesniej czy puzniej odejdzie , chyba że kupi po kosztach ale to na dłuzsza mete nie ma sensu .

Tak ostatnio tzn za październik podliczyłem koszty i oto wyniki . Prąd 200tyś., olej grzewczy 300tyś, płace 100tyś.  ( że o ZUS nie wspomnę). No i surowiec kolejne 100 tyś - gdybym nie przywiózł z pola. Razem kosztów tych grubych ponad 400tyś, gdzie surowiec to 1/3. Jak ktoś myśli że jest lekko. to grubo się myli.

  • Like 1
Opublikowano

ja rozumiem doskonale , tylko jako przedsiebiorca uwzgledniasz to w kosztach w biznesplanie czy umowach sprzedaży na kolejny rok trzeba już uwzglednić zwyżke kosztów o 20 % bo prąd i pracownik  raczej podrożeje  ,  w budownictwie już dawno cena pracy przekroczyła cene towaru , i ta różnica bedzie sie powiekszała , tu chyba Tomasz0611   mógł by sie wypowiedzieć bo pewnie w truskawkach  cena zerwania kg . bedzie wieksza od kosztu  produkcji .

Opublikowano (edytowane)

@jarecki Koszt zerwania kg jest podobny do pozostałych kosztów produkcji, ogólnie póki koszt zerwania to mniej niż 1/3 to nie jest źle. Mówimy o truskawce na przemysł, bez okrywania, przy lekko ograniczonej ochronie chemicznej, przy produkcji deserowej pracownik nie może brać za zebranie więcej niż 1/4 bo inaczej zostaje nam w kieszeni mniej niż 1/4 końcowej wartości towaru. Daje to odpowiednio 3zł/kg truskawki przemysłowej i 4-5zł/kg truskawki deserowej, poniżej tych cen należy zastanowić się nad opłacalnością produkcji, np drożejący prąd to większe koszty podlewania, nawozy(koniecznie bezchlorkowe) i ochrona też do tanich nie należą. Ale niech pojawią się kombajny to truskawka nie będzie za bardzo opłacalna, zobaczcie co jest z porzeczką albo wiśnią, tam gdzie wchodzi zbiór mechaniczny, tam trzeba mieć duże powierzchnie żeby coś sensownego zostało.

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Żeby mi po tyle płacili to chyba bym milionerem już był :) To by co najmniej 20zł z kilograma zostawało, przy 30 tonach z ha to by ładny pieniądz był, co roku bym sobie 10ha za gotówkę kupował za 1 ha truskawek :) W norwegi też inne koszty produkcji, inne płace to i cena musi być inna, klimat w uprawie też nie pomaga. Wydajności pewnie dużo mniejsze niż w Polsce, a i ludzi stać na truskawkę za 8 euro za kilo bo dużo więcej zarabiają niż u nas, trzeba by przeliczyć ile można kilo kupić za średnią pensję u nich a ile u nas to by było dobre porównanie.

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano

W Norwegii... Kuźwa są tam korony. Jak ktoś podaje w euro to już przelicza a to bez podania reszty warunków jest nic niewarte. Święta idą a tu maku niema a jak jest to jakiś nie do zapłacenia. Barszcz czerwony to także chyba się dopiero robi...

  • Like 1
Opublikowano

artykuł czytałem w TPR  i opisane było w przeliczeniu na euro  .natomiast przy cenie w koronach 7-9 koron to wychodzi taniej jak w PL.  Cena jest realna wziąwszy pod uwage ceny żywnosci w norwegi . 

Opublikowano
24 minuty temu, DTaras napisał:

W Norwegii... Kuźwa są tam korony. Jak ktoś podaje w euro to już przelicza a to bez podania reszty warunków jest nic niewarte. Święta idą a tu maku niema a jak jest to jakiś nie do zapłacenia. Barszcz czerwony to także chyba się dopiero robi...

W telewizji już święta, dla mnie okres przedświąteczny zacznie się 1 grudnia, wtedy dopiero będę szukał maku i buraki na barszcz nastawiał :) Niedługo ludzie przygotowania do bożego narodzenia będą zaczynać w lany poniedziałek :)

Opublikowano
2 godziny temu, Tomasz0611 napisał:

@jarecki Koszt zerwania kg jest podobny do pozostałych kosztów produkcji, ogólnie póki koszt zerwania to mniej niż 1/3 to nie jest źle. Mówimy o truskawce na przemysł, bez okrywania, przy lekko ograniczonej ochronie chemicznej, przy produkcji deserowej pracownik nie może brać za zebranie więcej niż 1/4 bo inaczej zostaje nam w kieszeni mniej niż 1/4 końcowej wartości towaru. Daje to odpowiednio 3zł/kg truskawki przemysłowej i 4-5zł/kg truskawki deserowej, poniżej tych cen należy zastanowić się nad opłacalnością produkcji, np drożejący prąd to większe koszty podlewania, nawozy(koniecznie bezchlorkowe) i ochrona też do tanich nie należą. Ale niech pojawią się kombajny to truskawka nie będzie za bardzo opłacalna, zobaczcie co jest z porzeczką albo wiśnią, tam gdzie wchodzi zbiór mechaniczny, tam trzeba mieć duże powierzchnie żeby coś sensownego zostało.

Porzeczkę , truskawki , malinę mamy , tzn ma zachód z Ukrainy. To już nie kwestia mechanizacji tylko zmiana dostarczającego, bo tańszy, Zaczyna się robić ciasno z kosztami, czyli opłacalność pod psem a i zbyt ograniczony, Kolejny kierunek to dolina Wołgi. 

4 godziny temu, jarecki napisał:

ja rozumiem doskonale , tylko jako przedsiebiorca uwzgledniasz to w kosztach w biznesplanie czy umowach sprzedaży na kolejny rok trzeba już uwzglednić zwyżke kosztów o 20 % bo prąd i pracownik  raczej podrożeje  ,  w budownictwie już dawno cena pracy przekroczyła cene towaru , i ta różnica bedzie sie powiekszała , tu chyba Tomasz0611   mógł by sie wypowiedzieć bo pewnie w truskawkach  cena zerwania kg . bedzie wieksza od kosztu  produkcji .

I tu zaczyna się problem. Przy założeniu że potrzeba w sezonie jakieś 800tyś na sam prąd a jego podwyżka daje nam już bańkę, te kojne 200 tyś gdzieś trzeba ukopać. Można przejść na system jednozmianowy i zwolnić parę osób, Można ograniczyć produkcję, czyli nie kupić od sąsiadów ani kilograma a bazować na swoim surowcu. Można wymyślać cuda na kiju. Nic to nie da, bo i tak kontrakty nie podskoczą.

Opublikowano
5 godzin temu, mirro napisał:

Tak ostatnio tzn za październik podliczyłem koszty i oto wyniki . Prąd 200tyś., olej grzewczy 300tyś, płace 100tyś.  ( że o ZUS nie wspomnę). No i surowiec kolejne 100 tyś - gdybym nie przywiózł z pola. Razem kosztów tych grubych ponad 400tyś, gdzie surowiec to 1/3. Jak ktoś myśli że jest lekko. to grubo się myli.

to takie duże koszty siedzenia bez przerwy na agrofoto.pl ? 😂

Opublikowano

romus- bycie idiota a robienie z siebie idioty to dwie rozne sprawy.....jest delikatna roznica miedzy inteligencja a madroscia...

mam kuzyna w norwegii-tanio to tam nie jest, ale zarobki sa adekwatne do cen. zaraz by wam sie odechcialo pic i palic 😂.

pamietacie z historii stanczyka ??? ktos musi walic prawde prosto w oczy a ze niewygodna - taki jest koszt bycia przy korycie.

Opublikowano

Jachira to taka sama idiotka jak Pawłowicz tylko że z przeciwnej partii. 

8 godzin temu, jarecki napisał:

   Ulman podatek bankowy płaci bank podatek  który podnosi koszty funkcjonowania i np w naszej lokacie ktorą mamy w banku bank musi odprowadzić 1 %    podatku od aktywa , bo chyba o ten chodzi .  wprowadzenie podatku cukrowego  wpłynie na zwiekszenie marż tak samo jak wprowadzenie euro w nie których krajach , skoro konsument dostanie informacje że słodycze drożeją ze wzgledu na podatek to  zaakceptuje wyzszą cene np . w batoniku podatek od cukru 2 gr . a cena wzrosnie co najmiej 10 gr .taki efekt placebo .

Skąd bank bierze pieniądze na zapłate tego podatku?

5 godzin temu, jarecki napisał:

 w budownictwie już dawno cena pracy przekroczyła cene towaru , i ta różnica bedzie sie powiekszała , tu chyba Tomasz0611   mógł by sie wypowiedzieć bo pewnie w truskawkach  cena zerwania kg . bedzie wieksza od kosztu  produkcji .

Jakie to ma znaczenie?

3 godziny temu, jarecki napisał:

artykuł czytałem w TPR  i opisane było w przeliczeniu na euro  .natomiast przy cenie w koronach 7-9 koron to wychodzi taniej jak w PL.  Cena jest realna wziąwszy pod uwage ceny żywnosci w norwegi . 

A jakie są koszty produkcji, podatki miejscowe i ile z tego zostaje rolnikowi. Cena 9 eur za kg nie mówi zupełnie nic.

Opublikowano (edytowane)

1- kredytobiorca lub ten co ma lokate w banku zapłaci podatek , ale sytuacja gospodarcza ma wiekszy wpływ na  koszta jakie mamy przy spłacie kredytu bo np. 10 lat temu podatku nie było a kredyty na 10 % a teraz podatek i 6 %     2 -to było do tego że produkt wyprodukowany przez rolnika bedzie stosunkowo tani do jego ceny ktąrą zapłacimy po przejsciu przez posredników               . 3- no własnie oto chodziło że w norwegi wartość nabywcza zarobku 3 euro na tej truskawce może być niższa nisz 1,5 zł w polsce , ale czym  droższy produkt tym wiekszy zarobek , to jest dla innego klienta ale to tak jak salon mercedesa a salon opla przy jednakowej marży sprzedaży różnica bedzie spora a tyczy to sie czy produkcja pszemysłowa na  mrożonki z niską marżą czy towar konsumpcyjny .

Edytowane przez jarecki
Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, Ulman napisał:

Jachira to taka sama idiotka jak Pawłowicz tylko że z przeciwnej partii. 

nie jachira idiotka  a bezczelna panna to Pawłowicz 

 

głos na krowina to dzisiaj dowiedziałem w Polsat news  ze nie jest stracony 

Krzysztof Bosak vs szelgus   bd słuchać jak ta idiotka obraza polaków ?   zostałyśmy przez narodowców partia korwina nas skopała .. naprawdę ? niech pani pokażę ? eeeeeeeee  


 

Edytowane przez Roman176
Opublikowano

1. Czyli podatek który płaci bank tak naprawdę jest płacony przez normalnego Kowalskiego. Każdy podatek finalnie płaci obywatel tylko tej oczywistości ludzie nie pojmuja.

3. Uważasz że na drogim towarze zawsze musisz nanaosić marżę procentowo a nie kwotowo?

Jak duży jest rynek na Mercedesy w porównaniu do rynku na Ople?

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, Ulman napisał:

Jak duży jest rynek na Mercedesy w porównaniu do rynku na Ople?

dokładnie , to jest tak jak rynek owoców lepiej sprzedać 10 ton na mrożonke czy 2 tony na deser ? 

 

9 minut temu, Ulman napisał:

3. Uważasz że na drogim towarze zawsze musisz nanaosić marżę procentowo a nie kwotowo?

w wiekszosci tak %  lepiej sprzedać 1 mercedesa za 200 tys jak 3 oplle za 200 tys .   i tu posłuże się korbankiem i jego handlem fendtem i masejem

 

9 minut temu, Ulman napisał:

1. Czyli podatek który płaci bank tak naprawdę jest płacony przez normalnego Kowalskiego

opłaty stałe tzn .za konto , karte są przeznaczane na koszty stałe ,utrzymanie placówki , i wypłaty  ,a podatki są odprowadzane z obrotu pieniedzmi tych którzy mają coś na koncie .

Edytowane przez jarecki
Opublikowano
12 minut temu, jarecki napisał:

1- kredytobiorca lub ten co ma lokate w banku zapłaci podatek , ale sytuacja gospodarcza ma wiekszy wpływ na  koszta jakie mamy przy spłacie kredytu bo np. 10 lat temu podatku nie było a kredyty na 10 % a teraz podatek i 6 %     2 -to było do tego że produkt wyprodukowany przez rolnika bedzie stosunkowo tani do jego ceny ktąrą zapłacimy po przejsciu przez posredników 

kredytobiorca ??   hmm  morze w starej uni u nas niewolnik czyli przykład kupuje 20 ha pola biorę na to kredyt tak ... w razie stracenia płynności bank w starej eu bierze mi te 20 ha ...  w polce bierze ale komornik licytuje  za 40 wartości plus koszty masz dalej długi .. wiec wchodzi ci na gospodarstwo ... lub zamiast pola licytuje ci maszyny witamy w pl 

przykład na niemieckiej  gospodarce  biorę kredyt na dom  tracę płynność fina sową i co dom + długi ,nie domu niema i czyste konto  

wiec te trybunał ki sn i te sądy polskie ....

9 minut temu, Ulman napisał:

1. Czyli podatek który płaci bank tak naprawdę jest płacony przez normalnego Kowalskiego. Każdy podatek finalnie płaci obywatel tylko tej oczywistości ludzie nie pojmuja.

ok a teraz przykład najdroższe mamy prowadzenie kont w całej eu a podatek taki sam lub niszy wiec jak temu poradzić ?

Opublikowano

Oooo . Po bykach widzę że ze szpitala wyszedłeś . :D

Jak tam rączka ?

Opublikowano
1 minutę temu, jarecki napisał:

1.dokładnie , to jest tak jak rynek owoców lepiej sprzedać 10 ton na mrożonke czy 2 tony na deser ? 

 

2.w wiekszosci tak %  lepiej sprzedać 1 mercedesa za 200 tys jak 3 oplle za 200 tys .   i tu posłuże się korbankiem i jego handlem fendtem i masejem

 

3.opłaty stałe tzn .za konto , karte są przeznaczane na koszty stałe ,utrzymanie placówki , i wypłaty  ,a podatki są odprowadzane z obrotu pieniedzmi tych którzy mają coś na koncie .

1 Pewnie wyjdzie na to samo więc nie ma to znaczenia a masz jedyne wybór czy chcesz produkować na przemysł czy nie. Najlepiej byłoby 10 ton na swieżo ale tyle nie sprzedasz.

 2. Czy sprzedasz 1 merca czy 3 ople za 200 tys nie rob absolutnie żadnej róznicy. O co chodzi z Korbankiem?

3, Czy podatek bankowy płaci klient końcowy czy nie? Jesli nie to kto płaci?

Opublikowano

klient końcowy , a jak ktoś otrzymuje wpłate i od razu całość wypłaca to płaci podatek ? nie wiem  szczerze na bilingu nie mam wyszczegulnionego poboru na podatek to pewnie nie płace .no własnie korbanek miał wyłącznosć na fenda i maseja , ogólnie na maszyny grupy AGCO ale miał za duże zysk i firma odebrała mu wyłocznosć i zorganizowała nową sieć dilerską . choć korbanek dużo sprzedaje innych marek ale to dzieki tej grupie zarobił najwiecej , tak jak Zasada na mercu kiedyś .

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v