Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Witam .

W NH T7 170 znikły mi wszystkie halogeny i  światła pozycyjne z jednej strony ciągnika. Wczesniej ze 2-3 razy zalapaly i działały halogeny, lecz znowu znikly. 

Światła pozycyjne sa z jednej strony i jak podczepiam prase , to w prasie sa tez tylko z jednej strony, lecz przeciwnej niz u ciągnika. 

Czy mial ktos taki przypadek, albo wie co może byc?

Bezpieczniki sprawdzane, przelacznik od swiatel ( kierunkow) zmieniony, dzialaja koguty , stop, kierunki, drogowe i mijania.

Opublikowano (edytowane)

gdzieś jest zwarcie i pali bezpieczniki od prawych pozycyjnych. Ale nie od razu. trzeba wpaść w jakąś dziurę albo ostro szarpnąć i dopiero wówczas pali. Trzy dni się z tym bujalem i nie znalazłem gdzie to. Poddałem się. Przerobiłem wyjście na przyczepę żeby chociaż w przyczepie obie pozycyjne świeciły, sterowanie halogenów podpiąłem z innego źródła. A w samym traktorze nie ma i już się pogodziłem że nie będzie po prawej stronie pozycyjnych przednich i tylnych.

Edytowane przez nunu85
Opublikowano

To lewych czy prawych pozycyjnych brak? Raz miałem zwarcie w samej żarówce. niby działała ale w trzonku coś grzechotało.

Od tylnego gniazda 7 pin wiązka idzie za rozdzielacze hydrauliczne, jest tam złącze miedzy rurami. Może tam się przetarł przewód

Opublikowano (edytowane)

jakby nie było lewych to pół problemu. jak nie ma prawych bo pali bezpieczniki z jakiegoś powodu to, przy okazji nie ma też żadnych halogenów i tu już robi się problem.

Dla potomnych napiszę partyzanckie obejście tego tematu.

trzeba odkręcić ten panel przy suficie gdzie siedzi radio i dostać się do tego całego panelu co jest na nim obsługa halogenów. Następnie w całej tej kostce co przychodzą prądy należy znaleźć kabel, w którym pojawia się napięcie wraz z zapaleniem postojowek. Już nie pamiętam jaki kolor to był ale wybadałem multimetrem. To jest tzw wyzwalacz. tzn jak w tym kablu pojawia się napięcie, to pozwala ono się w ogóle uruchomić halogenom. i do niczego innego nie służy. w każdym razie ten kabel należy odciąć i na jego miejsce wlutować jakiś plus po stacyjce ( wziąłem z kostki od radia bo to było najprostsze). Halogeny działają nawet bez świateł, o ile jest tylko przekręcony kluczyk. Tyle. Pisze dla potomnych bo samemu się z wymyśleniem tego trochę nagłówkowalem.

Edytowane przez nunu85
Opublikowano

rozbierz ten sufit, sprawdź te kostkę we włączniku halogenów i sam włącznik czy nie widać od środka że coś przypalone/ stopione/ uszkodzone. To jest 10 minut roboty rozebranie tego i dostanie się tam.

Opublikowano

No i dobra działało ze dwa dni dobrze i znowu zgasły pozycje z prawej i nie ma halogenów. Zostały tylko koguty. Po włożeniu tego nieszczęsnego bezpiecznika wszystko działa tylko pozycje prawe od razu świecą niezależnie od pozycji manetki od świateł., Rozebrałem manetkę do świateł i panel od halogenó, ale tam nie ma nic podejrzanego.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Enter_680
      Kupiłem nową  kosiarkę Stark 175 i mam problem z paskami  lub kołem klinowym. Chciałem wypróbować ją na dość wysokiej trawie . Dałem jej duże obroty , opuściłem i jechałem . Jechałem z nią z 20 m i wszystko było ok ale po chwili zaczęły się kopcić z osłony pasków i przestała kosić  . Jak rozebraliśmy osłony , koła były bardzo gorące . Wie ktoś czy to wada produkcyjna czy ja robię coś nie tak? Proszę na odpowiedź . 
    • Przez mariusz4321
      Czy ktoś z Was spotkał się z sytuacją, że po zimie czujnik nie działa- wskazówki nie odchylają się. Wszystki przewody i płytki w puszkach są sprawdzone. W poprzednim sezonie układ działał do samego końca żniw. Z góry dziękuję za odpowiedź.
    • Przez Matik7171x
      Witam, mam problem z Areską, a mianowicie gdy się rozgrzeje silnik to mam problem z przerzuceniem biegów zolw/zając. Czego to może być wina ?
    • Gość SebastianAdamski
      Przez Gość SebastianAdamski
      Deutz
    • Przez marcin90
      Witam serdecznie, chciałbym zapytać wszystkich użytkowników ciągników Massey Ferguson z końcówki lat 80 i początku 90 jak to jest z ta awaryjnością tak na prawdę. Bo dużo się czyta o awariach skrzyni, hydraulik , elektrozaworach itp.
      Generalnie chodzi o to, że szukam dla taty traktora z przednim napędem w kwocie do max 40-50 tys o mocy około 80-110 km.  Jako że gospodarstwo jest nie duże ( na stale około 10 sztuk bydła, i około 35-50 sztuk trzody chlewnej) areał jaki posiada to około 6 ha łąk, około 20 ha zbóż i około 5 ha kukurydzy na ziarno. Ja na stałe pracuje w warsztacie i jedynie pomagam przy grubszych robotach to chciałbym, by Ojciec ( już prawie 60 letni) miał choć odrobinę wygody, ciszy i namiastkę komfortu przy pracy. A to w tych pieniądzach oferuje chyba jedynie massey. ( nie urażając posiadaczy innych ciągników) 
      Co prawda tata chyba wolałby jakiegoś zetorka ( boi się awaryjności, a właściwie kosztów napraw wszystkiego co nie jest zetorem lub ursusem) ale ja myślę że przyjemniej i wygodniej byłoby Fergusonem. Myslę o modelach bodajże 3060-3095. Prosiłbym forumowiczów o odpowiedź jak to jest z waszymi Masseyami , co już Wam się zepsuło i jakie ewentualnie były koszty napraw. Jak ktoś sprawdzał to jeszcze spalanie w orce bym poprosił . Pozdrawiam , Marcin
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v