Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

Mam o to taki problem,   4 dni temu wziąłem ślub, mam 15 hektarów, czy moja żona musi być ubezpieczona w  KRUSIE ? Ponieważ planowała wziąć  dofinansowanie  na firmę z urzędu pracy ponieważ jest bezrobotna, więc teraz okazało się że zablokowałem jej tą opcje. Czy jest jakaś opcja aby nie przeszła na KRUS ? 

Opublikowano

Musi . Tak idiotycznie jest skonstruowane prawo . Żona biznesmena na zusie może być bezrobotna . Żona rolnika natychmiast po ślubie staje się też "rolnikiem". Jest jeszcze sporo więcej takich idiotyzmów .

Opublikowano (edytowane)

Nie kombinuj . Kogo to będzie interesować ? Rozwód weź . :D

Nie wiem czy rozdzielność majątkowa coś by dała , ale i tak po dofinansowaniu z bezrobocia , bo już miała gospodarstwo i składkę trzeba w krus zapłacić .

@ogarekTy chyba bardziej w takich niuansach obeznany , może coś Koledze doradzisz ?

Edytowane przez zetorki12
Opublikowano (edytowane)

Ale to coś da ? I ile czasu mam na to ? 

Ale tym bardziej że ziemia przed ślubem była tylko moja, więc zgodnie z prawem, i ja zostaje cały czas jej właścicielem. 

Edytowane przez Bizonekk
Opublikowano

Musisz dowiedzieć się u źródła . Na chwilę obecną przestała być bezrobotną . Nie wiem czy da się to teraz odkręcić . Moim zdaniem nie , ale pewien nie jestem .

Opublikowano

Nie wiem jak u was w tych urzędach ale u mnie nic nie wiedzą. Tam byl tylko tekst ze jak nie ma rozdzielnosci majatkowej to płacić i tyle. Trzeba by gdzies sie dowiedziec w centrali KRUS-u i to na piśmie bo inaczej będzie  lipa. Moja zona tez z rolnictwem nie ma nic wspolnego a chcieli tam wszystkie papiery tak jak moje.

Opublikowano
1 godzinę temu, Szymi40 napisał:

Koniak   pod pachę  i idź do   K.R.U.Su   

Ale po co ten koniak? Ma płacone za wykonywanie swojej pracy  i jej psim obowiązkiem jest obsłużenie każdego petenta najlepiej jak potrafi a jeśli nie potrafi to niech zmieni pracę na kasę w lidlu.

Opublikowano
1 godzinę temu, Bizonekk napisał:

Ale jest jakaś opcja ? Bo czytałem że wystarczy inne zameldowanie oraz oświadczenie że nie mieszkamy razem i żona nie pomaga mi w gospodarstwie. 

jest taka opcja i było pisane tu na forum  o tym ... przynajmniej tak było  

Opublikowano

Oooo . Ogarek i wtedy można się wykręcić od składki KRUS ?

Opublikowano
42 minuty temu, Partyzant85 napisał:

Ale po co ten koniak? Ma płacone za wykonywanie swojej pracy  i jej psim obowiązkiem jest obsłużenie każdego petenta najlepiej jak potrafi a jeśli nie potrafi to niech zmieni pracę na kasę w lidlu.

A  po to  żeby powiedziała   jak można  zrobić  -  a nie  jak ,,trzeba''  robić..    zrozumiałeś.    :ph34r:

Opublikowano (edytowane)

 fetorek ....było nie podpierdalać tak  górala to by ci znalazł i przy-cytował :D....mi się   nie chce tego szukać :P 

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Nigdzie nikogo nie podpierdalałem . Właściwie to mi to niepotrzebne .Zaciekawiło mnie tylko .

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Szymi40 napisał:

A  po to  żeby powiedziała   jak można  zrobić  -  a nie  jak ,,trzeba''  robić..    zrozumiałeś.

I tak się musi trzymać przepisów i przedstawić  każdą możliwą opcję jaka jest dostępna i zgodna z prawem. Musisz być bardzo naiwny jeśli sądzisz że ktoś zaryzykuje własną posadę w zamian za butelkę jakiegoś sikacza. Myślenie rodem z PRLu gdzie urzędnik był panem a zwykły obywatel musiał mu upominki w zębach przynosić żeby cokolwiek załatwić.

Edytowane przez Partyzant85
Opublikowano

Jak przychodzą takie grzeczne pieski z upominkiem to jak ma się zmienić. Dobrze, że to już  ostatnie lata i niedługo wszystkie te paniusie urzędniczki  z prlowskim myśleniem będą już na emeryturach.

Opublikowano

nie wiem ....ale teraz raczej nie ma opcji  na podarki  .....O.o

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v