Skocz do zawartości

Masowe padnięcia krów-choroba czy zatrucie ?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hej.

Własnie się dowiedziałem że chodzi plotka iż wytrułem sobie krowy mocznikiem. Oczywiście  8 weterynarzy  nie ma pojęcia o kowach, a ja jestem głupkiem który mimo iż nie da rady pokryć  zapotrzebowania krów na energię to dowalam jeszcze mocznik. Mam już tego wszystkiego dość, weź wytłumacz ludziom trzymającym  1 czy 2 krowy całe życie  że nie jesteś wielbłądem, bo on ułyszał  że coś jest takiego co dodają żeby mleka było więcej i od tego mogą krowy zdechnąć. 

Opublikowano
24 minuty temu, Rolnik1973 napisał:

To co w końcu było?

Mogę napisać co nie było. Nie był mocznik, botulina, baktria, wirus, zmieleony  drut od pastucha, mykotoksyny, pestycydy. Dla mnie jest to działanie osób trzecich co też sugerują weterynarze

Opublikowano

Ludzie są straszni a szczególnie jak im się nic takiego nie dzieje. Też miałem okazję słuchać opinii że sam sobie straty robię. Posłuchaj kto najbardziej chlapie i pomyśl dlaczego. U mnie większość plotek wychodziła od tych co mi na h*ja robili. Pozdrawiam. 

PS to raczej pewne że osoby trzecie. Ja wątpliwości nie mam. Nie po tym co przerobiłem u siebie. 

Opublikowano

Trzymaj sie Zaczad i rób swoje! Tak jak pisze kolega olej znawców inie daj im powodów do satysfakcji! Ja też prze wiele lat słyszałem że sam sobie krowy otrułem a potem ze sie podpaliłem bo miałem problemy finansowe.Podłość ludzka nie zna granic i wychodzi na to że wlasne gospodarstwa trzeba grodzić"ostrokołem" I bronić jak twierdzy w dzień i w nocy. Masz dom i rodzinę i tego sie trzymaj.Spokojnie po paru latach się wyjaśni i sami sie wysypią kto , co i jak.A pomijając prawo i winę itd. jest coś takiego jak równowaga w przyrodzie i krzywda wróci do tego co ją spowodował. Ja długo na to czekałem , ale karta zaczyna sie odwracać. Pozdrawiam Was serdecznie i trzymajcie sie mocno i razem i dacie radę! Życzę spokojnych świąt.

  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano

@up to co tam się dzieje ? Kasa się nie zgadza i się sami podpieprzają , czy robić trzeba a nie ma komu ?

 

@zaczad  tym co ludzie plotkują to niemasz się co przejmować , raz że jeden drugiemu coś powie kazdy dopowie itd , dwa wszyscy zawsze wiedzą lepiej , a pijaczki to już całkiem filozofy , jedynie co to informację zbierają . Coś tam od nich zawsze skubniesz wiedzy o kimś bo zawsze najlepiej poinformowani wszystko wiedzą . 

 

Przykład kiedyś kolega pyta (z wioski obok) jak tam ręka ojca bo połamana , a miał nogę w gipsie 🤔

Albo jeden pytał mnie jak tam nowe ciągniki bo gdzieś facet źle guzik nacisnął na błotniku z tyłu i cofnął przez co go przejechał  😐, może nie jestem na bieżąco i są już takie ciągniki 🤔na guziki 😂

 

 

  • Like 1
Opublikowano

Oj tam ręka czy noga. Zatrzymała mnie kiedyś policja 100 m od GSu (u nas nazywają go podwórko) dostałem 100 zł za pasy i tyle. Za dwa dni chodziła gorąca wiadomość, że mój ojciec jechał ciągnikiem z przyczepą bez świateł po węgiel na podwórko i policja za nim wjechała bo świateł nie było i dostał 250 zł.

Opublikowano
Dnia 15.04.2019 o 17:20, zaczad napisał:

Mogę napisać co nie było. Nie był mocznik, botulina, baktria, wirus, zmieleony  drut od pastucha, mykotoksyny, pestycydy. Dla mnie jest to działanie osób trzecich co też sugerują weterynarze

Gdzie badałeś na mykotoksyny ? Puławy robią ale troche drogo. 

 

Opublikowano

wójek  wypasał krowy na swojej łące tzn sie pasły w ogrodzeniu  a zawistny sąsiad pojechał na swoje pole pryskać randapem miedza obok tak pryskał że na łące tego samego dnia jak pojechał po nie buy zagnać do domu 6 zdechłych 5 w stanie agonalnym 3 w stanie ogólnego zatrucia było to z 12 lat temu każdy wie jak było  tłumaczył się że wiatr musiał wiać a on nie widział 

Opublikowano

Glifosat bardzo szkodzi bydłu, znajomy mi opowiadał ze prysnął pokrzywy ziele przy siatce i ziadła krowa to ziele i rzuciła ciele a niektórzy tego środka używają do desykacji.

Opublikowano

U mnie ostatnio dwie 8 miesiecy cielne zdechly a 6 nastepnych tyle samo cielnych wykazywalo objawy silnego zatrucia. Wet wykluczyl chorobe zakaźna podejrzewal zatrucie od koncentratu na zasuszenie w co ciezko mi bylo uwierzyc na poczatku bo jest to gotowa mieszanka od jednej z firm paszowych . Zawiozlem probke do badania , ogólna liczba grzybów jest wielokrotnie przekroczona co moze sugerowac obecnosc mykotoksyn. Ale u nas w ZHW nie robia konkretnych badan wlasnie w kierunku mykotoksyn. Chyba tylko Puławy takie robia

Opublikowano

Jak ktoś ma problemu na taką skalę  to.myślę że życzliwy naczepiał czegoś w kukurydzy.metal nie przejdzie ale trutka,szkło pójdzie 

Opublikowano
Dnia 15.04.2019 o 16:19, zaczad napisał:

Hej.

Własnie się dowiedziałem że chodzi plotka iż wytrułem sobie krowy mocznikiem. Oczywiście  8 weterynarzy  nie ma pojęcia o kowach, a ja jestem głupkiem który mimo iż nie da rady pokryć  zapotrzebowania krów na energię to dowalam jeszcze mocznik. Mam już tego wszystkiego dość, weź wytłumacz ludziom trzymającym  1 czy 2 krowy całe życie  że nie jesteś wielbłądem, bo on ułyszał  że coś jest takiego co dodają żeby mleka było więcej i od tego mogą krowy zdechnąć. 

Kolego, jak tam się sprawy potoczyły? Wydało się kto to zrobił?

  • Like 2
Opublikowano

Kolego, czy mógłbyś się odezwać? Mam podobny problem, połowa stada padła w taki sam sposób. Chciałbym się z tobą skontaktować. Proszę napisz maila na nowak17081998@wp.pl to się wymienimy tel. 

  • Confused 1
Opublikowano
Dnia 2.04.2019 o 18:40, pedro2 napisał:

W zeszłym tygodniu u kolegi ktoś polał jakimś płynem qq w oborze na wjeździe i na stole, waliło  chemią, na szczęście krowy nie ruszyły kolacji rano cała obora jeden ryk, a pod nosem full. Jest podpierdalacz, który chce go zniszczyć. Kontroli już miał kilka, jakiś donos do mleczarni że brudas syf wszędzie. Do US ktoś doniósł, że rozlewał u kolegi gnojowicę, ale kolega poświadczył, że nie płacił tylko odrobek. W tygodniu montuje kamery. Z tym, że tutaj wiadomo o kogo chodzi, była dziewczyna chce odebrać mu prawa rodzicielskie do dziecka i robi z niego pijaka i psychopate. Dziecko nawet się wygadało, że mama wynajęła detektywa.

Dużo trzeba do tragedii jak u kolegi zaczad...? 

Przekupili nawet wioskowego pijaczka żeby chodził do niego, go rozpijał i nagrywał. Ale sam się spalił. Rzeczy nie do pomyślenia.  kilka razy kręciły się nieznajome samochody koło domu, psy po akcji z qq też chorowały kilka dni. Ale nawet nie wpadł na taką myśl żeby wszystko ze sobą powiązać

Jak się potoczyły losy tego kolegi? Hodowla przetrwała? Miał szczęście z tym polanym stołem paszowym, że ta chemia nie była na bazie tej substancji czynnej o której strach tutaj pisać nawet.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez dziku
      Jakie są ceny bydła w waszych rejonach?
       
      Dyskusja o najbardziej aktualnych cenach bydła przeniesiona tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72443-ceny-bydla-rzeznego-2014//page__view__getlastpost
       
      Wątek o cenach w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto....-rzeznego-2013/
       
       
       
       
      Witam. Mam do sprzedania 3 byki i juz po nie przyjechali i oferowali mi 4,60zł za kg. ale mówili zebym sie wstrzymał jeszcze tydzien bo prawdopodobnie troche cena podskoczy. To nie szprzedałem ich i czekam. A u Was jaka jest cena ??. I piszcie o jakim regionie piszecie. Pozdrawiam.
    • Przez davy
      Witam po wielu przeczytanych postach na agrofoto czytam ze masło jest maślane a krowy to sie tak żywi a cielaki to tak. Wiele osób chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo krzywdzi swoje bydło. Nie jestem z wykształcenia żadnym żywieniowcem(a i jak życie pokazuje czasami inżynierowie żywienia wiedza mniej niż ja ) a z rolnictwem mam jedynie odczynienia w domu czyli pomoc dla ojca w prowadzeniu gospodarstwa.
       
      Kreci mnie żywienie bydła i uzyskanie jak najlepszych wyników. Dlatego chce sie podzielić swoja wiedza jaka uzyskałem podczas żywienia zwierząt.
       
      1. Krowy mleczne: stosujemy u siebie kiszonke z traw oraz kukurydzy(moim zdaniem kiszonka z kuku nadaje sie do ...) dlatego tez przeanalizowalem wiele badań i wychodzi na to ze Nutri Honey MIESZANIEC SORGO Z TRAWĄ SUDAŃSKĄ maja taka sama zawartość energii jak kuku a większa zawartość białka(w fazie wegetywnej) młóto browarniane 10kg(wzrost mleka ok 2l dziennie)pasze z dossche Krowa 15 ok 4kg(4x0,5kg dzinnie), lecz od jutra zmiana na wysoko energetyczną Lactomax(zbyt duża ilość białka wychodząca z mocznika u krów) tez dossche(moim zdaniem najtańsze pasze) wysłodki buraczane melasowane suche z glinojecka ok 2Kg witaminy z Josery lacto plus keragen czy jakos tak .
       
      Nigdy wiecej krowom nie podam OTRĘBÓW, ZIEMNIAKÓW, a dlaczego? moim zdaniem strata pieniędzy ;/
       
      Mam nadzieje ze na przyszly rok zawita system TMR
       
      2. Cielaczki: siara w ciągu 2 godzin od wycielenia i od początku Włókno surowe VITACEL(rozwój żwacza ogólny) do pojła do końca odpajania, pierwsze 2tyg mleko matki okres zmiany mleka u mnie trwa tydzień od 3 tyg daje rożnie Josere, Shills, Polmass oraz dostęp do świeżej wody oraz siana i od 2 tyg dostają śrutę z ziarnem kukurydzy oraz płatkami owsianymi(rozwój żwacza "miesniwki") do 3misiaca potem nie trawią ziarna, po 2 miesiącach przestaje odpajać mlekiem ponieważ to jest po pierwsze nie ekonomiczne a po drugie żwacz im sie nie rozwija tak jak trzeba jak jada tylko na mleku. Potem do 11 miesiąca dostają śrutę kiszonek z kuku młóto i kiszonek z trawy oraz siano od czasy do czasu. Odchów cieląt jest najważniejszy i bardzo drogi ok 2,5tys zł i czasami doprowadzaja rolnika do szału hehe ale myślę ze sie opłaca
       
      Wszystkie krowy zapładniane sa sztucznie te co zostawiamy dla siebie cieliczki sa kryte HF a krowy słabsze są kryte mięsnymi w celu szybszej sprzedaży. Nie opisałęm jesazcze jak przebywa okres zasuszenia ale to może sie rozwinie temat to wspomnimy o tym.
       
      Moim zdaniem"Produkcja mleka to czysta działalność gospodarcza a krowy są to pracownice o które trzeba dbać żeby były produktywne" uważam to za czyste odzwierciedlanie pracy człowieka tylko tu pracują zwierzęta.
    • Przez xabi32
      Mam do was pytanie interesuje mnie budowa obory uwiezowejna 50szt dojnych krów.Interesuje mnie koszt budowy tego budynku od a do z.Jesli macie jakies plany tego budynku to wklejcie to tutaj.W oborze nie bedzie zgarnicza tylko bede usówał turem obornik.Podpowiedzie co było by najlepszym rozwiazaniem.
       
       
      z gory dziki
    • Przez wielkopolska02
      Hej chciałbym hodować krowy rasy SM, LS. Będą one cały rok na pastwisku. Ale nie wiem ile moge mieć ich na 1 hektarze? Będą one dokarmiane całorocznie (paszą,sianem,kiszonką).
    • Przez marconi965
      Witam, mam problem z mlecznoscią swoich krów. W tej chwili dojonych jest 9 krów (HF), dziennie mam tylko ok. 90l. mleka. Krowy dostają dziennie ok 15 kg kiszonki z kukurydzy, 10kg siana, 10 kg sianokiszonki, 3kg śruty zbożowej ( owies, jęczmień, pszenica, pszenżyto) oraz 1 kg. śruty rzepakowej. Czy miał ktoś podobny problem? Nie wiem czy popelniam błąd w żywieniu, czy to jest już problem w genetyce. Proszę o pomoc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v