Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam :D Jak odpalę zetora 7245 nawet teraz w lecie dość mocno kopci na początku na biało- niebiesko. Chwilę potem jak wejdę na obroty powyżej 1200 wogóle nie ma dymu ... Ciągnik nawet dobrze pali tylko jakby dziwnie chodził na początku , nawet raz na jakiś czas złapie jakby na 3 gary a po upływie kulkunastu sekund problem jest z głowy ... Oleju nie ubywa z niego na dużych obrotach czy też na małych w robocie nie pokazuje żadnego dymu... Dziwne jest to bo nawet 60 dymu po odpaleniu mi nie pokazuje a zetor kopci ... pomożecie ?

Opublikowano

Czort wie ... Robiłem wtryski bo lały wcześniej ogólnie cuda niewidy były z nim ale ogarniete jest wszystko tylko to właśnie jest dziwne z tym dymem ... Spróbuję w poniedziałek poluzować kolektor wydechowy i zobacze z którego cylindra wali tym dymem i wtedy podejme działania :P A w twoim jak jest z mocą ciągnika ? U mnie moc jest ale nie wiem czy to moc prawdziwego zetora bo mam go od niedawna 

Opublikowano
kolego mam to samo w 7341 jak zimy to tak kopci a jak się rozgrzeje to idzie jak strzała, widać ten typ tak poorostu ma ;)
Opublikowano
Przed chwilą, zetorlublin7341 napisał:

kolego mam to samo w 7341 jak zimy to tak kopci a jak się rozgrzeje to idzie jak strzała, widać ten typ tak poorostu ma ;)

Ale żeby tak w lecie ? Jak wyjedziesz z garażu to aż wstyd :D:D:D Nie no żartuje no ale c360 juz mniej dymi od niego 

Opublikowano

Jezdzilem 7211 i tez tak mial - z rana trzeba bylo go sporo "judłać" zanim zapali a jesienią to juz calkiem - zimą tylko z grzalką . Za to po kilku sekundach pracy silnik pracowal bdb. mial moc , nie dymil pod obciazeniem i nie spalal oleju w nadmiernych ilosciach , wlasciciel mowil ze mial tak od nowosci (dlatego mu grzalkę od razu zalozyl ).

Opublikowano

Popieram . Prawdę rzeczesz . Dodał bym że zaworek zwrotny dodaje pewności w odpalaniu od "strzała" .

Opublikowano

To nie ma się czego obawiać . Dzięki za info. Ten dym jest strasznie szczypiocy w oczy i ciagnik nie chodzi równo . Jak mu dasz gazu na 1200 obrotów na zimnym i zwolnisz to już lepiej chodzi. Dziwne to trochę wcześniej tak nie było nawet w zimie mocno nie dymil ale miał mocno zanizona dawka paliwa i wtryski lały. Pompa zrobiona wtryski tez i od tego momentu się zaczęło

Opublikowano

... u mnie tak było i pierścieni połowa była popękana, kupiłem traktor jesienią, na początku zwalałem to na chłody itp trudności z odpalaniem, ale potem lato i to samo, tzn odpalał powiedzmy dobrze ale tego dymu tyle że w garażu 100m2 nie szło wytrzymać. Wału nie tykałem, panewki nominał a wał starego typu z przykręcanymi przeciwwagami, na dwóch garnkach to olej do kolektora walił . Wymiana zestawów z tulejami oraz nowe głowice załatwiły problem, odpala jak ma paliwo od strzała ciepło czy zimno i od początku zero dymu. Zestawy podobno oryginalne w każdym razie w pudełkach z logo zetora.

pozdr

Opublikowano

Ja na razie czepiał się go nie będę kasa bardziej potrzebna na inne wydatki bo niedługo żniwa itp ... ale odkręce kolektor wydechowy i zobaczę z którego cylindra wali może z jednego tylko być i walić będzie ... moc ma nie powiem ze nie ale daje rade w prasie a silnik brzytwa cisnienie trzyma temperatura nigdy 90 stopni przynaniej u mnie nie zobaczył tylko właśnie ta kompresja ... choć przepraszam tu moja pomyłka bardzo duża ... był przestawiony na zapłonie tzn na pompie był w sądzony tryb który wedlug pompiarza był z ch#j wie czego i wtedy podczas jazdy temperatura nie schodzila poniżej 90 stopni a w czasie pracy setka szukała ale mocy nie miał i z tym doszLem do ładu i teraz jest git tylko ten dym pojawił się po tym jak ten tryb zmieniłem ... czyżby przez taką temperatura pekly pierścienie lub coś z glowica było ? Dodam że jak go kupiłem wogole nie dymil tylko dawki mial zmniejszone tak ze nawet na 2 ledwo co ciągnął agregat 2.2 m ... a u nas z 2.5 m zetorem 7211 na 3 nawet dają radę xD dawki były za małe i wtryski lały zawiozłem pompę i porobiona włożyłem okazało się ze gościo kiedyś ten co od niego kupiłem coś kombinowal i wsadzil trybik nie wiadomo z czego i na tej nakladce w miejscu klina wyciął ząbek i pasowała pompa w każdej pozycji ... no nameczyłem sie z ta pompa a i tak nie było dobrze więc robiłem w sianokosy nim przy prasie w pizde mial i to porządnie ... na tym złym zapłonie zrobiłem ponad 160 balotow ... w końcu trzeba to zrobić i oleju przybyło bardzo dużo wiec przyjechał ten pompiarz i sam przepraszał bo mówil ze zawsze to sprawdza a tutaj tego nie sprawdził ... naprawę wykonał za pół darmo i jak odpalił go po założeniu było ok ... później go zgasilem poszliśmy coś zjeść i później chciałem zrobić sobie objazd po polach i odpalam go a tu patrze dym biały no nic dodaLem gazu patrze juz nie ma no to dobra sobie myślę ... ale to z każdym dniem się powiększa ... pogoda na dworze ponad 30 stopni wsiadam do niego musiałem go trochę pogieldac i odpalił ... dzisiaj 20 stopni wsiadam za niego i on za cholerę nie chce załapać dopiero za chyba 6 razem odpalił ... jakoś wytrzymam z nim trzeba powierzyć ciśnienie później go rozebrać jak będą progi na tulejach to trzeba będzie robić tak jak ty ... wału nie ruszam bo po co ciśnienie oleju dobre jest ... jak nie będzie progów to same pierscienie plus głowica do roboty ... w c360 rok temu musiałem orac nią bo perkins się popsuł i ona nie ma ciśnienia dobrego ale mało robi już tak może z kilka lat więc nikt się jej nie czepia ... Oralem ja i się zapiekl pierwszy tłok i pierscienie popękaly... nie dało rady zrobić dobrego remontu bo juz peekins miał rEmont po urwaniu wału wiec same pierscienie i jeden zestaw napraw czy jeden z tańszych i chodzi do tej pory zima -10 ona zapala od pierwszego... no nic dzięki chłopaki za rady 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Dariusz123456789
      Witam nie mogę uzyskać wysokiego pedału hamulca prawego zetor 72 11 ( nowa pompka,wyrównywacz, przewód cylinderek i szczęki proszę o pomoc
    • Przez ZimowyZolnierz
      Witam w katalogu części naszego Zetora występują 4 świece żarowe w głowicy, natomiast fizycznie mamy świece płomieniową w kolektorze. Czy to oznacza że głowica jest nieoryginalna czy w starszej wersji z mostem zetorowskim po prostu tak jest? Oraz mam mega problem z rozruchem, w mrozy jak złapie początkowo chodzi na jeden cylinder, pora się szykować do remontu?
    • Przez Maverick
      Witam. Chciałbym dorobić zaczep rolniczy (dolny) do Zetora 14145 gdyż jest to wersja eksportowa z zaczepem piton fix do której standardowy zaczep z agromy nie pasuje gdyż jest zbyt gruby (30mm). Grubość zaczepu jaki pasowałby w mocowanie piton fix to max 25mm. Zakupiłem odpowiednio gruby płaskownik wycięty palnikiem acytylenowym i teraz stoję przed pytaniem jak bardzo wysunięty był fabryczny zaczep w tym ciągniku. Gdyby był ktoś tak uprzejmy i zmierzył w swoim ciągniku tej serii odległość od końcówki wałka wom do środka oka listwy zaczepu dolnego byłbym niezmiernie wdzięczny. Dodam że ciągnik jest na kołach 20.8 R38 co powoduje że nie mogę umieścić zaczepu zbyt blisko tylnej osi, bo spowoduje to trudności w skręcaniu pod ostrym kątem. Odległość od końcówki wałka wom do środka oka zaczepu (mierzone w idealnym poziomie) uważam za uniwersalny punkt odniesienia w tej serii ciągników. Zdjęcie zamieszczam poniżej. Z góry dziękuję.
      Oto zdjęcie piton fixa. Ta belka pod spodem jest od przedniego tuza która była przykręcona do piton fixa. Interesuje mnie odległość końcówki wałka do środka oka sworznia zaczepu rolniczego (dolnego). Czy ktoś z posiadaczy ciężkiej serii zetora mógłby zmierzyć u siebie i podać odległość?

    • Przez KlimekPL
      Narodził się kolejny problem w Zetorze 5211. Wymienialiśmy pompę wody na nową, daliśmy nową uszczelkę a miejsce mocowania pompy zostało dokładnie oczyszczone i odtłuszczone, śruby dokładnie i równo dociągnięte a podczas zalewania okazało się, że cały płyn zaczął uciekać właśnie w miejscu mocowania pompy. Gdzie należy szukać przyczyny? Czy jedynym sposobem będzie uszczelnienie na silikon? Bo tak właśnie była zamontowana stara pompa a teraz zamiast tego poszła normalna uszczelka, a płyn ucieka pokaźnym strumieniem (nie kropelkami, tylko normalnie wodospad).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v