Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie u mnie cielaki jak są żywe to zdrowe. Tak miałem jednego cielaka i musiałem uśpić. Miał złamaną nogę i nie chciała się zrosnąć. 

Takich przypadków nie miałem. Ty piszesz to stadach gdzie krowy mają pierwszy kontakt w wirusem. 

Podobno 50% stad jest zarażonych bvd lub ibr. Ja od lat nie kupuje żadnych cielaków. Ostatnio to sprzedaje byczki. 

A i nie warto badać z mleka, strata kasy a zero wiarygodności. 

Opublikowano

Właśnie zastanawiałem się nad ronieniami u krów bo miałem parę przypadków i stąd podejrzenie że wirus jest w stadzie. 

Opublikowano
4 minuty temu, leszek1000 napisał:

W 4 i 5 miesiącu ? 

Dokładnie coś w tym okresie. 

Opublikowano (edytowane)

Poronienia lub mumifikacja płodu występują najczęściej u krów zakażonych do 100 dnia ciąży. Do150, 180 występują wady wrodzone. Od 150,180 dnia płód może  sobie poradzić, bo posiada już jakąś odporność, jeśli nie to cielak rodzi się z widocznymi objawami choroby. 

Edytowane przez Niespokojny
Opublikowano (edytowane)
29 minut temu, PRIMO napisał:

Właśnie zastanawiałem się nad ronieniami u krów bo miałem parę przypadków i stąd podejrzenie że wirus jest w stadzie. 

Na pierwszy plan rzuca się ostra, cuchnąca biegunka, zwłaszcza w stadzie zakażonym pierwszy raz. Organizm walczy w ten sposób z wirusem, wydalając go

@leszek W tym ostatnim okresie na pewno nie będzie trwale zakażony. Miałem takiego buhajka urodził  się zakażony, ale wyzdrowiał i zdrowo rósł. To był jedyny jak do tej pory epizod u mnie. Wirusa przyniósł najprawdopodobniej handlarz. 

Edytowane przez Niespokojny
Opublikowano
36 minut temu, leszek1000 napisał:

A no tak. 

Przy poronieniach to jeszcze ibr albo gorączka Q może być. 

Przy ronieniach najbardziej  prawdopodobne : bvd, neosporoza, chlamydia, gorączka, ibr.

Z neosporoza nic nie poradzi, na resztę są szczepionki.

Ogólnie z każdą chorobą idzie normalnie żyć, tylko nie można dopuścić do osłabienia stada, bo wtedy zaczyna wszystko się ebac.

Opublikowano

@Niespokojny po tym co opisujesz to coraz większą mam pewność że mam wirusa w stadzie. 

A łzawienie z oczu i gluty z nosa to też mogą być objawy?

 

Opublikowano (edytowane)

@Primo. Tak wycieki z nosa się zdarzają, jednak z tego co piszesz, może być to ibr. W przypadku bvd na pierwszy plan - jak pisałem- rzucają się wodniste, cuchnące i bardzo częste biegunki. Od tego pochodzi nazwa bvd. Jaki masz kał? oczywiście nie Ty, tylko krowy😅 ibr to zapalenie nosa i tchawicy. 

Edytowane przez Niespokojny
Opublikowano

Bo właśnie w stadzie mam IBR i BVD i chce się dowiedzieć jak najwięcej na ten temat. 

Opublikowano
3 godziny temu, leszek1000 napisał:

Ja już pisałem szczepie przeciwko zapaleniom płuc a dodatkowo jest bvd. Szczepionka to respi 4. 

Zapalenia czy inne obiawy? I w jakim wieku szczepisz? Jaki koszt na szt? 

Opublikowano
2 godziny temu, leszek1000 napisał:

Nie u mnie cielaki jak są żywe to zdrowe. Tak miałem jednego cielaka i musiałem uśpić. Miał złamaną nogę i nie chciała się zrosnąć. 

Takich przypadków nie miałem. Ty piszesz to stadach gdzie krowy mają pierwszy kontakt w wirusem. 

Podobno 50% stad jest zarażonych bvd lub ibr. Ja od lat nie kupuje żadnych cielaków. Ostatnio to sprzedaje byczki. 

A i nie warto badać z mleka, strata kasy a zero wiarygodności. 

Chyba 90 % niema ten co nie badał.

  • Thanks 1
Opublikowano
5 minut temu, slawek74 napisał:

Mój wet stada które nie badają i myślą że nie mają tego syfu nazywa naiwne

tak się je nazywa :) Lub te, które mialy PI, zlikwidowały i nie szczepią. 

@leszek1000, bo (naiwnie) "myślą", ze jak juz nie mają siewców PI to mogą nie chronić się szczepieniem. 

Opublikowano (edytowane)

Sławek Ty to jesteś szczery 😉

U nas bvd to było zanikanie zarodków i większość pierwiastek miała zapalenie płuc. W lato była tragedia . Można było sobie to tłumaczyć , ale w zimę. Ja za swojej kariery nie pamiętam mutantów , jedynie ślepe cielęta. Zaczęliśmy szczepić i jest w miarę ok. Pi nie szukaliśmy , bo wet powiedział , że to kosztuję, a on się pewnie sam wytępi. Ale kiedyś się za to wezmę 🙄

U mnie ojciec zawsze jak krowa zrzuciła to mówił , że pewnie ja szturnelem w nos widłami 🤭 

Jeszcze czasem niektóre sztuki.maja takie szkliste oczy i nadrzerki na błonach śluzowych

Edytowane przez GrzesiekAgro
Opublikowano

Na to samounicestwienie PI bym tak nie liczyła, bo badania donoszą, że wraz z postepem weterynarii (ratowanie każdej sztuki) te PI dożywają sporego wieku, zacielają się i rodza kolejne PI. 

Jak ktos wcześniej wspomniał to każdy w stadzie ma gorsze lub "lepsze zło" 🤷‍♀️🤷‍♀️🤷‍♀️ 

Także róbmy swoje jak najlepiej i czytajmy chociaż 😁 zeby wiedziec z czym walczyć.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v