Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Rolnik7343 napisał:

ale to do cukrowni dzwoniłeś ? 

Tylko do kierowców co wożą.

@Farmer6820 ja nie miałam zbytnio wyjścia bo dużo dużych gospodarzy ją oglądało, i wziąłem na razie 2,5 ha resztę może kupię na jesieni jak nie będzie klientów, wtedy cena będzie niższa.

Wysłodki w balotach były po 155 zł netto, tylko rok 2016 w Stoczku Łukowskim się ogłaszał facet.

Teraz zobaczę jak da kukurydza plon, jak będzie słabo to będę szukał wysłodków.

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Karol jest jakaś firma co sprzedaje w balotach i luzem wyslodki oni biorą z Krasnystawu. W tamtym roku 1800 zl brutto za patelnie placilismy z dowozem na podwórko a 2 lata temu było 1500.

Opublikowano
6 godzin temu, mk9422 napisał:

Tomek tych kilkudziesięciu kropel nie ma co nazywać deszczem.  Takie deszcze były że jadąc rowerem się kurzyło :).  W piątek ciąłem drugi pokos na torfach to trawę można było zbierać za 3-4 godziny mimo iż temperatura powietrza była w granicach 20 stopni.    Na pniu już była w 50% uschnieta 

U mnie też tak popadalo, że 15minut później było sucho na podwórku. Jeszcze nadawali kilka dni a tylko raz padało. 

Opublikowano

Miał ktoś kiedyś bardzo niski mocznik w mleku? poniżej 150? jakieś skutki uboczne??

Opublikowano

Ja mam jedną sztukę, ostatnie 3 próby mocznik 114,159,75 przy tłuszczu 3,8 białko 3, mleko 36, 37 kg. Dostaje to samo co inne, dzisiaj przyszły wyniki więc zacznę podbijać soja i rzepakiem. Ale miała niedawno w miarę normalna ruje, pokrylem bykiem. Zobaczymy co będzie, generalnie żyje i nie wygląda źle

Opublikowano

A tak a propos mojego mocznika. Pierwszy raz tam mamy, zaczęly krowom puchnąć stawy skokowe(z tyłu) i nadgarstkowe (z przodu), myslalam, ze moze od tego??? ktos ostatnio pisał o stawach, ale nie pamietam czy coś tam wyszło. Jakas bakteria???

Opublikowano

Ja miałem problem ze stawami. Dostały antybiotyki i się zatrzymało narazie. Zobaczymy co dalej. Sam nie wiem od czego nigdy czegoś takiego nie było. Wet też był zdziwiony że takie zapalenie stawów się zrobiło. 

Opublikowano

@Thomas2135 a biegunki kwasiczne spienione tez miales w tej podklinicznej? ja dzis bede pobierala krew i kał do badania.

Opublikowano
23 godziny temu, Thomas2135 napisał:

Od maja? Tydzień temu nie padało jak w całej Polsce padało? 

jak nie było śladu na ziemii. 5 km odemnie lało były kałurze na asfalcie a u mnie suchy

Opublikowano

Wczoraj był znajomy, który mieszka z Wielbarkiem w stronę Jedwabna to tam u nich pada. Kukurydzę podobno pięknie rosną a u mnie w drugim końcu gminy sucho dzieli nas 20 km. 

@Paulina1985 żadnych biegunek nie było. Wg parametrów z mleka też wszystko ok, apetyt bez zarzutu, mleko też. U mnie poszło w racice i porobiły się wrzody a u niektórych właśnie obrzęki stawów. Rok temu u Maxlera zauważyłem obrzęki jak wrzucił zdjęcie krwawiącej krowy. Po badaniu wyszła podkliniczna kwasica a przyczyną był źle pocięty tmr. Jednak oprócz tego coś więcej powodowało obrzęki. Pisał o tym niedawno i o szczepeniach chyba na beztlenowca.

Opublikowano

@Paulina1985 przejrzałem wyniki z ostatnich 12 miesięcy u nas i jeżeli zazwyczaj były niskie moczniki to krowy się nie zacielały , choć nie zawsze zaraz wstawie screena ze sztuką która miała mocznik na niskim poziomie i zaskoczyła w pierwszym kryciu. Te wyniki są poszczególno z: kwiecień maj czerwiec 2018r krycie było 30.05.2018r
Także nie wiem co mogę powiedzieć więcej chyba jest to loteria albo coś może zakłamane wyniki z federacji97575827191198743072.jpg
 

A to z źródła agrofoto.pl
Odpowiedni poziom mocznika w mleku krów to wartości 200-250 mg/litr – świadczy to o równowadze białkowo-energetycznej w żwaczu, czyli o poprawności zbilansowania dawki pokarmowej.

Niski poziom mocznika jest mniej niebezpieczny niż jego nadmiar, który jest powiązany z toksycznym działaniem amoniaku na organizm zwierzęcia. Brak jakiejkolwiek reakcji ze strony hodowcy przyczynić się może do wystąpienia podobnych symptomów, co w przypadku jego nadmiaru, czyli możliwości wystąpienia chorób metabolicznych, pogorszenia się wskaźników rozrodu oraz obniżonej produkcyjności zwierząt.

Stany takie pojawiają się w przypadku wystąpienia niedoborów związków azotowych łatwo ulegających rozkładowi w żwaczu w stosunku do dostarczonej energii. Poziom ten można zwiększyć podnosząc ich podaż w żwaczu (przez dodatek do dawki komponentów typu: sianokiszonka lub kiszonka z traw i lucerny, poekstrakcyjna śruta rzepakowa lub makuch, ewentualnie mocznik), przy ewentualnej redukcji podawania pasz energetycznych.
    
Ograniczenie udziału pasz energetycznych w dawce powinno nastąpić jedynie w przypadku wysokiej zawartości białka w mleku (białko w mleku pochodzi z przemian energetycznych).

Zawartość mocznika w mleku powinna być monitorowana na bieżąco, ale nie jako jeden czynnik. Zawsze należy rozpatrywać razem poziom zawartości białka i mocznika w mleku (dostępne w tabulogramach raportów wynikowych – w przypadku oceny przez PFHBiPM lub przynajmniej z analiz mleka zbiorczego z mleczarni) i w miarę możliwości i konieczności korygować do poprawnych wartości.

Poziom mocznika w mleku krów jest cechą osobniczą, wysoko odziedziczalną, dlatego też niektóre sztuki w stadzie są predysponowane do jego wysokich lub niskich wartości. Nie mniej jednak każda krowa reaguje na zmiany w równowadze białkowo-energetycznej w żwaczu, poziomem mocznika w mleku.

Z mocznikiem powiązane są również cechy jak: wiek krów (pierwiastki mają nieco niższy jego poziom), czy pora roku (w okresie zimowym poziom mocznika wzrasta ze względu na skarmianie kiszonki z kukurydzy, latem poziom ten wzrasta wraz z wprowadzeniem zielonki pastwiskowej do dawki).

Zawartość mocznika w mleku zmienia się również w zależności od fazy laktacji. Początkowy okres jest dość newralgiczny, a niski poziom mocznika świadczyć może o niedoborach zarówno białka jak i energii w dawce. Środkowy okres laktacji (między 100 – 200 dniem) jest okresem najwyższej koncentracji mocznika w mleku (150-250 mg/l), natomiast w późniejszej fazie laktacji (powyżej 250 dnia) zazwyczaj ilość mocznika przy prawidłowym zbilansowaniu białkowo-energetycznym jest nieco niższa i spada poniżej poziomu 150 mg/l.

Ze względu na uzyskiwane wysokie wydajności mleczne często występują trudności w pokryciu potrzeb energetycznych krów. Hodowcy by sprostać temu problemowi starają się wprowadzać do dawki pasze wysokoenergetyczne jak kiszonka z kukurydzy o wysokim ładunku energetycznym (uzyskana przez podwyższenie wysokości cięcia kukurydzy), kiszone ziarno kukurydzy oraz wszelkiego rodzaju dodatki do pasz treściwych (np. tłuszcze chronione).

Podawanie tych pasz w znacznych ilościach, zwłaszcza w późniejszych fazach laktacji prowadzić może do niskich zawartości mocznika w mleku oraz wystąpienia innych powikłań na tle metabolicznym (powiązanych z np. nadmiernym zatuczeniem zwierząt w końcowej fazie laktacji).

Opublikowano (edytowane)

Wow super :) Jak tak popatrzę na swoje stado to faktycznie mam więcej sztuk z niskim mocznikiem... Ale nic złego się nie dzieje. Tzn mam problem że czasem puchną stawy skokowe ale to dosłownie na kilka dni, jeden. Krowa słabiej wstaje itd. ale u mnie to raczej wina krótkich stanowisk, nie robionych korekcji racic i stania na betonie. Wyniki mleka są słabe ale mam bardzo biedne pasze objętościowe i ciezko mi nagonić parametry od razu po wycieleniu... Ostatni udój ogólnie był słaby jeśli chodzi o tłuszcz bo wjechały nowe bele z tego roku, mało włókna ale już jest oki, ostatnie wyniki z mleczarni przyszły normalne. Raczej to nie podkwaszenie bo wszystkie jedzą elegancko, nie ma żadnych biegunek, żwakują ok. 6,5kg treściwej dostaje.

Sztuka poniżej w pierwszej laktacji, pokryta 27 kwietnia czyli w okresie  gdzie miała mocznik 75-135. Ta akurat nie ma spuchniętych stawów i stoi bardzo ładnie, miała tylko założoną wkładkę i hormony bo nie miała rui

image.png Edytowane przez tumiwisizm
Opublikowano

@tumiwisizm. Na przodzie wygladaja tak samo tylko bardziej rozlane w gore i w dol czasem podchodzące az do lopatki😒

20190716_091256.jpg

20190716_091218.jpg

Opublikowano

Ogólnie przy niskim moczniku teraz mialam badanie na cielność i pozacielane dobrze, jajniki w porzadku. Ale czuję, że te stawy i biegunki u mnie to albo wirus albo jak Thomas wspomniał bakteria, moze jutro bede miala jakies wyniki z kału i krwi 😔😔 mamy duze stado i nigdy przenigdy problem nie byl taki spory ze stawami 🤔 a teraz na 300sztuk mam z 12szt z takim problemem 😭

Opublikowano

Tak to u mnie wygląda. Tej czarnej spuchł jakoś 2 tygodnie temu i jest codziennie coraz mniejszy, u tej drugiej w sobotę czy niedzielę i jeszcze pobolewa ale mam nadzieję że będzie lepiej. Ale one mają normalne moczniki, powyżej 150. 

67495186_2401948846703986_3394172161353580544_n.jpg

67359507_492041738212879_8723486698853367808_n.jpg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v