Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ostatnio pojawiły mi się dwa ciekawe przypadki. Krowa dostała zapalenia ćwiartki i na drugi dzień nie miala siły się podnieść. Dostała kroplówki i antybiotyk i wszystko ok. Dziś kolejna sztuka tak samo. Wczoraj wieczorem zapalenia a dziś od południa nie ma siły się podnieść. Weterynarz twierdzi że toksyny przedostały się z wymienia  do organizmu i to dlatego.  Aktualnie stosuje bufor z niedużym dodatkiem na mykotoksyny. Kiszonki wyglądają ok. Nie grzeją się ani nie widać pleśni ale może są niewidoczne dla oka. Mam zamiar dorzucić typowy środek na mykotoksyny.  Szukać  jeszcze gdzieś indziej przyczyny?

Opublikowano
23 minuty temu, krzychu121 napisał:

Ostatnio pojawiły mi się dwa ciekawe przypadki. Krowa dostała zapalenia ćwiartki i na drugi dzień nie miala siły się podnieść. Dostała kroplówki i antybiotyk i wszystko ok. Dziś kolejna sztuka tak samo. Wczoraj wieczorem zapalenia a dziś od południa nie ma siły się podnieść. Weterynarz twierdzi że toksyny przedostały się z wymienia  do organizmu i to dlatego.  Aktualnie stosuje bufor z niedużym dodatkiem na mykotoksyny. Kiszonki wyglądają ok. Nie grzeją się ani nie widać pleśni ale może są niewidoczne dla oka. Mam zamiar dorzucić typowy środek na mykotoksyny.  Szukać  jeszcze gdzieś indziej przyczyny?

Trzeba rozróżnić 2 rzeczy. Toksyny które powstały w wymieniu, to prawdopodobnie bakteria e.coli. Ona tworzy toksyny, które zatruwają organizm. A mykotoksyny obniżają odporność i przez to krowy są podatne na infekcję wymienia lub inne schodzenia. 

Były to zapalenia z gorączką ? 

Jeżeli się to powtórzy, to kup konkretny preparat na myko. Powyżej 400zł są już fajne specyfiki. 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Tylko na mykotoksyny na dzień dobry drogi interes bo od gornej dawki się zaczyna. E coli to odrazu raczej idzie rozpoznać. Wysłałbym mleko do badania może coś wyjdzie i  będzie wiadomo. Bo jak wstać nie chce tzn ze cos konkretnego ale i łatwego do wyleczenia ze szybko przechodzi. Miałem na myko cos zacząć dawać ale zaczalem z kiszonkami z tego roku niedawno i odpuściłem temat bo jakość zaj....

6.15 mieszanie tmr. Lisek pomaga ale znóżony całą operacją. Jedynie kontrola jakości juz na paszowym mu zostaje

20221123_062526.jpg

Edytowane przez ChiquitaB
Opublikowano
9 godzin temu, Dodi napisał:

Alima lżejsza na wom

      Możesz rozwinąć temat ? Mam alimę 2 biegową 8m ,i wiem że jak traktor dostaje po d*pie to wtedy jest ostre cięcie paszy ,bo ma opory i musi być ciężko .  Mogły być   inne pasze przy testach ,mieszać samą qq ,mieszać qq z kiszonką z pryzmy ,a ciąc  w paszowozie pierwsze runo z beli po jakiejś pasowej beznożowej . Tam przy pierwszych   obrotach ślimaka i 100 koni sra ogniem ,gdy noże całą gębą wgryzają się w materiał. A samą qq bez cięcia traw , przy 8 m, to i wymiesza trzydziestka . Może trochę ciężko to ruszyć się zastoi pełny paszowóz ,ale jak zakręci to ,,lezie'' ,szału niema ,ale tak przez z mała miesiąc kołatałem ,gdy poszowozowy miał remont silnika  [chociaż po tych wyczynach i trzydziestce remont przyspieszyło ,ale to już na to czekala  z 15 lat]

Opublikowano

Mam teraz 1 i 2 pokos w pryzmach po przyczepie cięte 4-5cm ale na razie jade baloty z 3 pokosu bo pozniej zostanie za dużo a ptaki lubią dziury robic i wtedy do wywalenia. A 190 balotów jalowki mi nie przerobią tak szybko

Opublikowano
9 godzin temu, leszek1000 napisał:

Trzeba rozróżnić 2 rzeczy. Toksyny które powstały w wymieniu, to prawdopodobnie bakteria e.coli. Ona tworzy toksyny, które zatruwają organizm. A mykotoksyny obniżają odporność i przez to krowy są podatne na infekcję wymienia lub inne schodzenia. 

Były to zapalenia z gorączką ? 

Jeżeli się to powtórzy, to kup konkretny preparat na myko. Powyżej 400zł są już fajne specyfiki. 

Weterynarz stwierdził lekko podwyższoną temperaturę. Do tej pory z przypadkiem ecoli ojciec spotkał się  raz kilka lat temu w swoim stadzie. Macie jakieś sprawdzone sposoby jak z tym walczyć?

@michalcium nie dezynfekowalem ale chyba posypie jakism specyfikiem te maty na których się kładą. 

@ChiquitaB zgadza się. Drogi interes z tym specyfikiem ale widać trzeba zainwestować. A ostatnio pisałem że problemów z myko nie miałem. Pochwaliłem się i wyszło

 

 

Opublikowano

Ecoli to masz zaraz śmierdząca taka wode z cwiartki i wołasz weta zeby szybko konkretnie dzialal bo cwiartke momentalnie można stracić.

My w tym roku poszliśmy w robienie wysokiej jakości kiszonek, dzisiaj będę miał wyniki kiszonki to się okaże czy się udało.

Opublikowano
1 godzinę temu, danielhaker napisał:

Masz przekładnię 22/44 czy tą wolniejszą, bodajże 17/33? (albo 14/28, nie pamiętam już 🤔)

 z tego ca pamiętam ja serwisant mi mówił to różnica o jedną trzecią ,chyba 22 33

Opublikowano
24 minuty temu, danielhaker napisał:

O to to. To EM ma 17/33

 

Ta 22/44 podobno lepsza do końcowego wysypywania bo przy dużych obrotach nic nie zostaje na ślimaku

 

Daniel kupuj EM i nie wymyślaj 😛

4 minuty temu, slawek74 napisał:

wystarczy by ciągnik miał 540eko i 1000 na wom i żadne przekładnie nie potrzebne bo na nich też moc sie traci

No u mnie 60 tka ma 😛

Opublikowano

Jutro jadę oglądać pierwszy paszowóz na gospodarstwo. Budżetowy, seko samurai. Cena około 16k. Trochę nie wiem z czym się to wiąże bo nie mam za bardzo porównania. Będzie lekka loteria 

1669191411807_IMG20221025130253.jpg

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, danielhaker napisał:

O to to. To EM ma 17/33

 

Ta 22/44 podobno lepsza do końcowego wysypywania bo przy dużych obrotach nic nie zostaje na ślimaku

 

 Juu , na pionowym ,jak dasz 1000  obr  ,a pusty,to przeskakuje  ,, z nogi na nogę'' jakby miał problem z ,,portkami''😐

Edytowane przez kizak
Opublikowano

Radek mówi że jak w 60tce przełączy na 1000 to TMR w kanale gnojowym rozdany 😃

Dnia 21.11.2022 o 18:03, Marco98 napisał:

Rozumiem, a jakie bierzesz buhaje jeśli mogę wiedziec ?

Ostatnio Rodney, Skelton, Calvados, Debo-Toor

2 godziny temu, radekz200 napisał:

Daniel jedziesz ze mna do Radomia?

تويتر \ andi على تويتر: "@nickygaymmick chyba moje ulubione  https://t.co/OiHshsbuyi"

Opublikowano (edytowane)

Bez przekładni to nie wiem jaki kuń by musiał być do zwykłego wozu zeby targać. Keenan ma przełożenie przez wielką zębatkę przez to przekładni nie ma.

Daj link do ogłoszenia to rzucimy okiem.

Wez młotek ze sobą. Popukaj w podłogę i w rury ślimaków. Będziesz po dźwięku słyszał czy duzo miesa jest. U mnie podloga i wstegi były nowe a rury zostawili gamonie stare i dlugo to nie wytrzymało przy balotach jak się bez nozy trafił i suchszy materiał. Rury z 1cm miały juz 3mm. Widać że dużo nie kręcił sianokiszonki bo nożyki na tyle ladnie wyglądają a do wymiany lub obrócenia te na środku. Ogolnie nożyki to podstawa zeby robota szla lżej i szybciej. Nie wiem jak ma naped zrobiony tych dwóch slimakow ale pewnie tryby to zobacz w jakim stanie. Każda przygoda to tryby dostają po zębach.

Edytowane przez ChiquitaB
  • Thanks 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v