Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
29 minut temu, areek9869 napisał:

Lewy bardzo dobry buhaj, mam pół obory jego córek i oprócz krótkich strzyków nie ma się do czego doczepić, pierwsze krowy po nim kończą drugą laktację, myślę, że średnia jego córek licząc też pierwiastki to dobre 12 tys 😁Po Mozilla też coś w stadzie zostało, a po innych z wchirz to się tylko byczki rodziły 🤣

Dokładnie, skraca strzyki ale jeszcze nie ma tragedii. Kryłem jałówki Baylaboy w sexie ale skuteczność była 20% .Ale teraz okazuje się że to była chyba jakaś opatrzność boża bo te kilka krów co mam po nim to tragedia 😂

Opublikowano (edytowane)

Szczerze to chyba w czystych rasach nie hodowałbym ani SM ani MO. Czyste MO ma dość słabą budowę a czysty SM jest trochę słaby mlecznie. Krzyżowanie przemienne pozwala w dużym stopniu utrzymywać cechy obu ras. A obie zostały wyhodowane w surowych warunkach, mają bardzo dobra zdrowotność i dość niskie wymagania paszowe. Bardzo dobrze wykorzystują włókno, dlatego na dawkach dobranych dla rasy HF się zatuczają. A w gospodarstwach, gdzie są gorsze warunki glebowe i TUZ y są dużo lepsze od HF. Ja mam słabą ziemię i torfy zalewowe. Stąd decyzja co do takiego krzyżowania. A robię to tak, że jałówkę kryje NR, pierwiastków LM a potem krowę po buhaju MO kryje SM i na odwrót. Córki po jałowkach i pierwiastkach nie zostają na krowy. Moje krowy najlepsze wydajności osiągają w 5,6 i 7 laktacji. Praktycznie wszystkie są brakowanie po 10 laktacjach, jeśli nic się po drodze nie wysypie, a przez 20 lat wysypało mi się raz. Jeśli chodzi o rozród to cielak minimum co 12 miesięcy ale zdarza się dość często, że wycielenia są co 11 

Edytowane przez Qwazi
Opublikowano
28 minut temu, ChiquitaB napisał:

@Qwazi a co nie sprawdzało się czy jak ze zrezygnowałeś? Napiszesz cos więcej?

Nie ma tu wiele do pisania. HF ki miałem dosłownie trzy a może cztery. Na moich paszach objętościowych dawały po 15 litrów mleka i miały nieustające problemy z kwasicą i ketozą na przemian. Słaby rozród. Do tego mi się po prostu nie podobały. I to było na początku, zaraz po tym jak kupiłem gospodarstwo. Zacząłem myśleć jak to poprawić i stwierdziłem, że zamienię je na krowy rasy ncb. Jeszcze wtedy trochę ich było bo teraz to już chyba się nie znajdzie. I się zamieniłem. Za trzy HF dostałem trzy NCB i dwie siedmiomiesięczne jałówki. Potem, był czas, że modne było tzw krzyżowanie towarowe, więc nie chcąc się w to bawić na tzw pałę poczytałem trochę o różnych rasach. Wybrałem SM i MO i zacząłem krzyżowanie wypierające na moich NCB w dwóch kierunkach, przez SM i MO. Po osiągnięciu 75% dolewu każdej z ras zacząłem krzyżować przemiennie. Teraz z perspektywy lat jestem zadowolony

Opublikowano
2 godziny temu, semos napisał:

to jakie buhaje wybierasz z MCB?

teraz Sally Red na jałówki.A Poza tym Solo red i GOod red an krowy, ale nie polubiliśmy się i zostałam (na krowy) przy Gucci z Konrada. 

Teraz zastanawia mnie Rammstein.

Opublikowano
7 godzin temu, areek9869 napisał:

Lewy bardzo dobry buhaj, mam pół obory jego córek i oprócz krótkich strzyków nie ma się do czego doczepić, pierwsze krowy po nim kończą drugą laktację, myślę, że średnia jego córek licząc też pierwiastki to dobre 12 tys 😁Po Mozilla też coś w stadzie zostało, a po innych z wchirz to się tylko byczki rodziły 🤣

Ja kryję z wchirza przeważnie i nie ma jakiś tam rekordzistek wszystkie tak kręcą się między 13 tys. a 9 tys. wydajnością a kryłem sporo Lewym, Baylaboyem, Mozilla, Koden, Walker, Geronimo jest kilka sztuk, a to czy byk czy jałoszka to już chyba przypadek, u mnie już parę lat jest naprzemiennie że w jednym roku same jałoszki prawie a w drugim byczki. Teraz też już ciasno od tych małych jałoszek się robi się zastanawiam czy nie sprzedać ze 2, ale póki się mieszczą to trochę szkoda

Opublikowano

Koledzy mam oborę wolnostanowiskową na zgarniaczach linowych z rolstalu. Wszystko byłoby ok, ale krowy za cholerę nie chcą przechodzić przez zgarniacz podczas jego ruchu i chodzą dookoła obory uciekając przed nim. Problem robi się, bo krowy nie uciekają daleko, tylko odchodzą na kilka kroków i pod koniec korytarza robi się nieraz niezły korek. Przód tego korka się nie rusza blokując koniec korytarza i przejście poprzeczne,  a tył chce uciekać do przodu, bo już zgarniacz je dogania i wtedy robi się niebezpiecznie. Czasami muszę ręcznie zatrzymać zgarniacz, żeby krowy zdążyły pouciekać. Przez to nie ustawiam zgarniaczy w automacie, a odpalam je ręcznie.  Wydaje mi się, że problem rozwiązałby się, gdyby zwolnić ruch zgarniaczy, bo te moje suną ok. 6 m. na minutę i krowy raz, że boją się przechodzić przez coś, co tak szybko na nie idzie, a dwa, że ten korek na końcu nie ma czasu się rozładować.  Z tego, co się orientuję hydrauliczne poruszają się duuużo wolniej.

W związku z tym mam pytanie i prośbę do użytkowników zgarniaczy: Napiszcie mi jak szybko zgarniacze suną w waszych obiektach (może ktoś da radę mi to zmierzyć?) i jak zachowują się krowy podczas ich pracy?

Opublikowano

Mam taki sam zgarniacz z rolstalu na linie. Przecież on powoli jedzie. Tam nie ma możliwości ustawienia predkosci z jaką jedzie. Slyszalem ze różne przekładnie stosowali i u kogoś zamontowali niby to samo przełożenie a jeden jechal szybciej a drugi wolniej😁 u mnie przechodza bez problemu, chociaż nie dam spbie ręki uciąć ze jakieś sztuki nie spinadalaja przed nim. Dlugo masz zamontowany? Ja na początku uruchamiałem ręcznie a później już w automacie i zwiększałem tylko ilość włączeń. Spokojnie jak jakas się uprze to sam się zatrzyma.

Opublikowano

Ma ktoś doświadczenia ze złamaną nogą u cielaka? Pękła w trakcie porodu. Ile czasu by się to mogło zrastać jakby była dobrze usztywniona? Nie została wyrwana ze stawu, ale pękła kość. 

Opublikowano

U mnie już przy instalacji monter stwierdził, że za szybko suną, że tak być nie może  i przyjeżdżał później wymieniać silniki na wolniej obrotowe, ale zwolniły tylko do 6 m na minutę. Zgarniacze pracują ponad miesiąc, a krowy nie nauczyły się nadal przechodzić. Przy paszowym mam rure karkową to w tamtym tygodniu pierwiastka jak już nie miała gdzie uciec stwierdziła, ze wyskoczy na paszowy nad murkiem, a pod rurą.  Poszła jak koń na zawodach przez płotek, tyle ze zawadzila wymieniem i zawisła, więc w automacie nie puszcze zgarniaczy, bo zaraz zacznę urazowe sztuki wyciagać na hamburgery.  Widziałem hydrauliczny przy pracy, to tamten jechał może że 2-3 m/min. @ChiquitaB jeśli możesz to zmież mi ich prędkość. Na jutubach są filmiki zgarniaczy gea, to tamte też poruszają się bardzo powoli

Opublikowano (edytowane)

@Przekeeeek

Tak chodzi moj. Pierwiastki uczą się od starszych zachowania i jak inne uciekają to one tez nie będą przechodziły. Zostaje puścić zgarniacz zatrzymać na środku i przeganiać przez niego. Bo nic innego nie zrobisz

Edytowane przez ChiquitaB
Opublikowano
1 godzinę temu, Leszy napisał:

Ma ktoś doświadczenia ze złamaną nogą u cielaka? Pękła w trakcie porodu. Ile czasu by się to mogło zrastać jakby była dobrze usztywniona? Nie została wyrwana ze stawu, ale pękła kość. 

dwa tygodnie gips. Jak jest dobrze opatulona watą i zalozony gips to dać szansę :)

Opublikowano

Twoje chyba też dość szybko suną, ale jak możesz to proszę zmierz mi czas.  U mnie pomiędzy słupami stojącymi co 6 m idzie minutę i wg mnie jakby byly wolniejsze byloby bezpieczniej. Delaval pisze, że ich zgarniacze poruszają się 4 m/min, żeby zapewnić krowom bezpieczne przejście. Gea sądząc po filmach pracuje jeszcze wolniej.  Napisz mi jeszcze, czy u Ciebie żeby przejść ustawiaja się frontem do zgarniacza, czy nawet nie przerywają sobie jedzenia, jak na foto. Zatrzymam zgarniacze na środku obory i niech mijają go cały dzień, może coś się zmieni.

 

Screenshot_20221003-091120_YouTube.jpg

Opublikowano

A masz taki jak ja czy taki jak na foto co wstawiłeś? U mnie przy jedzeniu normalnie niektóre uciekają a reszta jakoś tam je dalej i przechodzi. Nie przyglądałem się nawet szczerze mówiąc. Ale tak jak na foto co wstawiłeś. Ogolnie miałem mieć łańcuchowy z gea ale z cena popłynęli kosmicznie i zmieniłem na rolstal. Chyba z 20tys różnicy było.

 

Opublikowano
2 godziny temu, Leszy napisał:

Ma ktoś doświadczenia ze złamaną nogą u cielaka? Pękła w trakcie porodu. Ile czasu by się to mogło zrastać jakby była dobrze usztywniona? Nie została wyrwana ze stawu, ale pękła kość. 

Pije? Poza usztywnieniem i gipsem jak pisała Paulina dobrze by było podać jakieś NLPZ

Opublikowano

Będę w oborze to ci zmierzę.

Słuchajcie cielak przestał jesc. Wczoraj wpindalal i kupa ok. Dzisiaj nie ruszone i sucho za nim całkowicie. Twarda kupa jak u kozy. Temp 39.1. Dałem mu ruchamaxu i trochę energii.

Opublikowano
1 minutę temu, ChiquitaB napisał:

Będę w oborze to ci zmierzę.

Słuchajcie cielak przestał jesc. Wczoraj wpindalal i kupa ok. Dzisiaj nie ruszone i sucho za nim całkowicie. Twarda kupa jak u kozy. Temp 39.1. Dałem mu ruchamaxu i trochę energii.

Walnij mu ćwiartkę. Odlek kieliszek dla siebie, dolej w to miejsce wody i zrób wlew

Opublikowano
6 minut temu, ChiquitaB napisał:

Będę w oborze to ci zmierzę.

Słuchajcie cielak przestał jesc. Wczoraj wpindalal i kupa ok. Dzisiaj nie ruszone i sucho za nim całkowicie. Twarda kupa jak u kozy. Temp 39.1. Dałem mu ruchamaxu i trochę energii.

młody? stary? może płuca się zaczynają? 

Opublikowano
13 minut temu, Paulina1985 napisał:

młody? stary? może płuca się zaczynają? 

Paulina próbowałaś kiedyś takich sposobów, nazwijmy domowych, jak alko, drożdże, aspiryna itp?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v