Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Poleciały ostro. Bi z 3,28 na 3,08 a tł 3,9 na 3,7. U mnie za dużo zmian było.

Opublikowano

marcinffff napisał:

U mnie plony jako takie, kuku bedę miał , siana 2 maja- średnia, siana 15 maja jest piękna na okolice SUBITO+ inne odmiany(mieszam) ponownie nie zawiodło ma 3 metry mimo suszy. Krów zacieliłem 8 na 10 ale od listopada nie zarobiłem ani grosika. Kupiłem Krowy Dunki, przywiozłem z nimi do stada wirusa BRSV, czyli kaszel na potęge, 10 krów dostało goraczki, dwie padły, później ronienia 4 ,obowiązkowo szczepionki na brsv całę stado poszło , krowa w szambie, 1 do 2 strzyków miesiecznie urwanych lub uszkodzonych co wcześniej sie nie zdażało, później gronkowiec złocisty u kilku krów jednoczesnie. Następnie badałem całe stado na BVD , IBR i gorączke Q, 3 krowy z najlepszych musiałęm sprzedać bo nosicielki. Kilka poszło jałowych i...... zrobiło sie 12 stanowisk pustych. Kupiłem pierwiastki z niemiec sztuk  9 po 8400zł.  i od sąsiada 3 sztuki po 5 tysi. Nie umiały jesć sianokiszonki z beli bo przyzwyczajone były do TMR-u, znowu problem, wiec kupiłem paszowóz za 80 tys. W końcu mleko leci. Odrabiamy straty, po 2 tygodniach mam rekord wydajnosći 25litrów dziennie od sztuki srednio a najlepsze przekracza 40 dziennie. Zaczęłem wypuszczać na łąki, mocznik w mleku niespodziewanie przekroczył 300 i kilka zapalen. Psujace sie maszyny takie jak McHale Pottinger samasz na gwaracji, masakra ,  kto przebije???

Ile płaciłeś za komplet tych badań? ja też planuję 10 Dunek kupić, nie wiem czy je przebadać przed zakupem czy co

Opublikowano
Dnia 16.08.2018 o 19:43, Thomas2135 napisał:

Mleko w ziarnie to koniec września o ile nie październik jak padać będzie.

W tym roku(od maja upały) 2-3 tyg wcześniej. Planuje 10-15 wrzesień ciąć, a zwykle na początku pażdziernika. U mnie całkiem zielona jeszcze, ale ziarno twarde.

11 godzin temu, Ninja napisał:

 

Ile płaciłeś za komplet tych badań? ja też planuję 10 Dunek kupić, nie wiem czy je przebadać przed zakupem czy co

Koniecznie badaj i na miesiąc odizoluj, jak możesz.

Radzę w kraju szukać, bo przez suszę ruchu nie ma i można tanio fajne sztuki kupić.

Opublikowano (edytowane)
12 godzin temu, Ninja napisał:

 

Ile płaciłeś za komplet tych badań? ja też planuję 10 Dunek kupić, nie wiem czy je przebadać przed zakupem czy co

75 sztuk zbadałem w Gietrzwałdziena BVD IBR i gorączke Q to kosztowało 3,500 -4000 zł. Dunki i niemki kupione takie, które były zbadane już w niemczech. Na paszportach miały pieczątke "BVD under..." coś tam. Ale Niemcom się nie wierzy i też zbadałem. CZYSTE BYŁY. Na 10 sztuk to 8 jest "rakiety"z potencjałem na 40litrów dziennie a 2 sztuki słabe, 8-10 litrów maks na raz.  Zwierzęta duże wyrośnięte, nie nadają się na małe stanowiska, nie potrafią sie ułożyć na uwięzi przez miesiąc. Na początku jest walki bo i kopać lubiły jak to pierwiastki. teraz warto kupić ale tylko z pewnego źródła. Broń BOŻE Z Litwy , czy Paproci Dużej itp wszystko tam zakażone. Kupić musiałem bo pół obory puste było jak wiele krów poleciało naszego chowu, nawet cesarki miały 3 sztuki, porażeń 2, zapalenie macicy, zakażone na jedną z chorób, zapalenia wymion.... do pustej obory nikomu wchodzić sie nie chciało... i kupiliśmy. Niemki 7 cielnych na 10 sztuk potwierdzonych, większość ciche ruje, ropiały wszystkie przez 2 miesiace z pochwy od 1 dnia w polsce. Jedna ostatnio kuleje. Jest cielna również Takze idealnie nie jest. 

Edytowane przez marcinffff
Opublikowano
2 godziny temu, leszek1000 napisał:

Że ci się chce jeszcze w tym robić 

Nie chce mi się tej chodowli, mało dni kiedy z obory uśmiechnięty wyszedłem, co tydzien jakieś jaja. Pakuję sie kase w maszyny i ziemięa a i tak nie zjesz więcej  na śniadanie czy obiad bo się nie chce lub nie ma czasu. Wczoraj jakieś zapalenie nowe u krówki, niby masło na początku a później leci normalnie białe, nie wiem czy leczyc czy czekać i jak zwykle kombinuj, przejdzie nie przejdzie.  wolał bym tylko zboża uprawiać bo mam do tego rękę. Ale cena 600-700 za tonę.... to też nie wyszło by a i ziemia nie cudo 4 i 5 klasa, troche 3 klasy może ze 20%.... wypusciłęm 10 cielnych i 45 dojnych na łąke, weź to później posegreguj i powiąż młode krowy 😨

Opublikowano

Najlepiej to się nie pchać w te hodowle i nie nabijać kasy handlarzykom, weterynarzom. itd Niestety, jest już taka mentalność, żeby mieć lepiej niż sąsiad i chować więcej i więcej. Każdy męczy siebie i swoje rodziny a zostaje z tego ból stawów i pryzma obornika. Kwoty mleczne były bardzo dobrym pomysłem, a kary za nadprodukcję jeszcze lepszym. 

Opublikowano (edytowane)

Wiecie, 3 czy 4 pokolenie na podwórku, z kilku hektarów co pradziadek miał, zrobiło się 60ha, budynki, maszyny nowe, krówki genetyki jako takiej, ziemia bez chwastów i nieużytków pokasowanych do minimum, melioracja, drenaż rowy nowe i czyszczone na bieżąco.... ciężej by było to chyba rzucić i co innego robic niż żyć z tej harówki . Jest sentyment bo jest, z sąsiadami sienie wyścigujemy , tyle aby stać na nowy samochód czy większy remont domu czy budynków, nie na pokaz

Krowy odrobaczane, na toksyny non stop  , nie zauważyłem różnicy jakiejś bez i z , ale nie ustaje ze stosowaniem

Jeśli wybierać zawód rolnictwo to tylko uprawa roślinna intensywna, i kilka królików w klatce dla dzieciaków, dwa świniaczki dla zabicia czasu (ale i tego nie wolno w naszym chorym kraju chować :D ) krótsze ręce wtedy są

Edytowane przez marcinffff
Opublikowano
7 godzin temu, michalzetor93 napisał:

Najlepiej to się nie pchać w te hodowle i nie nabijać kasy handlarzykom, weterynarzom. itd Niestety, jest już taka mentalność, żeby mieć lepiej niż sąsiad i chować więcej i więcej. Każdy męczy siebie i swoje rodziny a zostaje z tego ból stawów i pryzma obornika. Kwoty mleczne były bardzo dobrym pomysłem, a kary za nadprodukcję jeszcze lepszym. 

Najlepiej to sprzedać i na 500+ 300+ czekać jo? A na stare lata dadzą ci pampers+? 

Każdy kto za***prza robi to po to żeby coś w życiu osiągnąć. Tak samo jak mnie odwiedzają teraz znajomi, rodzina czy ze wsi ludzie gadają "i widzisz jaki głupi byłeś co ci teraz z obory, sprzętu i hektarów jak zdrowie straciłeś" i każą wszystko wyprzedać i wynieść się do miasta. k**wa nóż się w kieszeni otwiera tak samo twoja głupia gadka. Jak ktoś robi na pokaz niech robi w d... z tym, dla mnie normalnym jest to, że jak przejąłem gosp to robię wszystko żeby się rozwijać,ulepszać, ulżyć w robocie. Dla ciebie to głupota 

Opublikowano (edytowane)

Ty jeszcze z tych krów się nie wyleczyleś? Jak widzisz życie to nie bajka a zdrowie jest ulotne. Sam chciałeś prowadzić gospodarstwo mleczne? No fakt, człowiek młody to myśli że będzie wiecznie zdrowy i silny, młody bóg.kazdy taki był . A tu życie weryfikuje plany i sprowadza na ziemię. Prawda jest taka że tu połowę forum prędzej czy później czeka likwidacja bo każdemu zdrowie odmówi posłuszeństwa. Jak się nie ma w miarę młodych rodziców , żonki i dziecka w drodze, czy wogole widokow na to, to zwyczajnie nie ma po co się w krowy mleczne pchać. Wystarczy jednodniowa niezdolność do pracy, złamanie noga, zapalenie wyrostka itp i po hodowli. I mnie czeka likwidacja ale od początku mam tego świadomość i nie inwestuje w to 

To tylko praca, kolejny etap w życiu. Jesteś zdenerwowany... Będziesz może w szpitalu to przejdź się na onkologiczny zobacz co oni w oczach mają i zapytaj jak im całe życie się posypało. To też nie jednego z nas spotka. Także zawsze może być gorzej i ciesz się z tego co masz.

Edytowane przez krzysieek
  • Like 2
Opublikowano
20 godzin temu, marcinffff napisał:

75 sztuk zbadałem w Gietrzwałdziena BVD IBR i gorączke Q to kosztowało 3,500 -4000 zł. Dunki i niemki kupione takie, które były zbadane już w niemczech. Na paszportach miały pieczątke "BVD under..." coś tam. Ale Niemcom się nie wierzy i też zbadałem. CZYSTE BYŁY. Na 10 sztuk to 8 jest "rakiety"z potencjałem na 40litrów dziennie a 2 sztuki słabe, 8-10 litrów maks na raz.  Zwierzęta duże wyrośnięte, nie nadają się na małe stanowiska, nie potrafią sie ułożyć na uwięzi przez miesiąc. Na początku jest walki bo i kopać lubiły jak to pierwiastki. teraz warto kupić ale tylko z pewnego źródła. Broń BOŻE Z Litwy , czy Paproci Dużej itp wszystko tam zakażone. Kupić musiałem bo pół obory puste było jak wiele krów poleciało naszego chowu, nawet cesarki miały 3 sztuki, porażeń 2, zapalenie macicy, zakażone na jedną z chorób, zapalenia wymion.... do pustej obory nikomu wchodzić sie nie chciało... i kupiliśmy. Niemki 7 cielnych na 10 sztuk potwierdzonych, większość ciche ruje, ropiały wszystkie przez 2 miesiace z pochwy od 1 dnia w polsce. Jedna ostatnio kuleje. Jest cielna również Takze idealnie nie jest. 

To że mają potencjał to nie znaczy że akurat tak będą doic, wszystko jeszcze zależy od utrzymania i żywienia. Ja zawsze jestem tego zdania, że swoja sztuka najgorsza jest owiele lepsza niż kupna z "potencjałem". Wiadomo w hodowli najważniejszy jest rozrod. A żeby był dobry rozrod musi być odpowiednie zywienie . Jeśli tych dwoch podstawowych czynników się nie spełni to nie ma co oczekiwać na rozwój. Wiadomo prowadząc hodowle trzeba się rozwijać i inwestować żeby sobie ulżyć w pracy i robić na tyle ile się da, nic ponad siły. Ja na obecną chwilę gospodarze trochę ponad siły bo czasami czuje się człowiek wypalony, ale na przyszłość nie robię dużych zobowiązań bo zawsze jak coś można się wycofać. Kto wie czy przyszła moja żona będzie chciała pracować w tym interesie. Wychodzi za mąż za mnie a nie krowy.  Jak nie, to zmniejsze na tyle ile będę sam dał rady obrobić a jak będzie potrzeba to w ogóle zrezygnuje. 

Opublikowano

Jak na razie o likwidacji nie mam mowy, jedynie uprawy zbóż raczej będę odpuszczał do minimum gdy jest hodowla.  Kukurydza i trawy  odsiewać co 5 lat, a krowy i tak bedą zdychać heh. Mam synka co ma 1,5 roczku i siedział by non stop przy krówkach ale czy mu przejdzie za 20 lat??? Wolał bym żeby poszedł na studia i znalazł normalną pracę a pola zasiał rzepakiem czy czymś co tam będzie dawało zysk za 20-25 lat ale to nie moja decyzja i nie widomo co za szmat czasu będzie sieopłacało robic. Moze 10 dzieci naklepac  X 500 zł = 5000zł miesięcznie??? + oddac w dzierżawę i kasę brac???? :D 

  • Like 1
Opublikowano

Krzysiek to poco doisz? Ja wyleczyłem się, ale z wielkim bólem. Każdy z nas wystarczy że spojrzy na rodziców,zniszczeni robotą to samo będzie z nami za te x lat to prawda. Ale nie wypre się teraz, że nie zapieprzalem z tą świadomością tak? Nigdy nie wiesz czy nie przekrecisz się któregoś dnia, ja nie wiem czy mimo wszystko za 5 lat płuca mi nie wysiądą. Ale niech nikt nie chrzani, że jestem głupi bo tyle roboty i kasy zainwestowane i teraz koniec. Gdybym wiedział, że złamię nogę to bym z łóżka nie wstawał. Ja z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że robiłem to z pasją i chęcią dojścia do czegoś bo z roku na rok coraz lepiej się kręciło i była kasa. Tym bardziej jak teraz kredyt się skończył. 

Ajak ty robisz z musu to po co się zajezdzasz? Postaw byki idź na etat i w doopie

Opublikowano (edytowane)

No i tak będzie że krowy pójdą do likwidacji i będzie więcej byków. Nie byłoby pewnie już krów dawno tylko jak pisali mi wniosek na młodego rolnika to wpisali że kierunek produkcji mleko , bo za to najwięcej punktów było. Durny powiedziałem "ok" i trzeba było ciągnąć, zwiększac żeby to miało sens. 

Na szczęście już 6 lat od tego minęło

Tej Twojej obory najbardziej szkoda

Edytowane przez krzysieek
Opublikowano

Mówicie, jakby każdej innej pracy nie mogła zakończyć jakaś choroba. Zawsze fizyczna praca wymaga lepszej kondycji, ale wielu tzw "ciepła posadka" doprowadza do nerwic, uzależnień i rozbicia rodziny. Nie tylko w krowy wwala się grubą kasę. Każda własna działalność tego wymaga. Pracując u kogoś rzadko masz satysfakcję, czy się rozwijasz. Pracując u siebie, inwestujesz ponosząc ryzyko, albo za****alasz widłami😈

  • Like 2
Opublikowano
Dnia 19.08.2018 o 09:35, przezuwaczka napisał:

 

Radzę w kraju szukać, bo przez suszę ruchu nie ma i można tanio fajne sztuki kupić.

Z tego co patrzę na olxie, to chyba ceny  są podobne  jak wcześniej.

Opublikowano

Tylko że tu nie ma odpoczynku, weekendu, święta, urlopu. A i na co dzień nie pracuje się tylko po 8-10 godzin, ale więcej. Gdzie indziej znajdziesz pomocnika, a do obory... I za 4 tys bym nikogo nie znalazł. Kiedyś liczyłem że wypracowuje  3 urzędnicze etaty w ciągu roku przeliczając godziny. Głupota

Opublikowano

No niestety jestes sobie panem, ale masz wszystko na głowie. W pracy odwalasz swoje i w doopie czy coś się popsuło czy kredyt czy co, ale zawsze będziesz na kogoś zapieprzac. Ja bym tak nie mógł dlatego nawet nie rozglądam się za pracą, a od razu trzeba  ogarniać swój interes. 

Z tym pomocnikiem to trafiłeś, pół Podlasia zjeździłem, odwiedziłem bądź obdzwoniłem  wszystkich znajomych i rodzinę. Jak nie trunkowy to weekendy wolne, jak jeden krzyczy 4tys to drugi znowu zrobi ci wszystko aby tylko nie dojenie. Do krów znaleźć porządnego pracownika to cud. A najlepiej to oddaj mu pół wypłaty i kwaterę all inclusive. ☺️ 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v